-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziek
-
[quote name='Lidan']Moja wpłata nie doszła :???:[/QUOTE] Lidan a kiedy wpłaciłaś? może jest we wcześniejszym rozliczeniu? podaj datę to sprawdzę , może przeoczyłam tymczasem kolejne wpłaty: Selenga bazarek 169 zł A priori (bazarek Madziek) 30 zł Madcat i Ocelot bazarek 241 zł -------------------------------- razem [B][COLOR="DarkOrchid"][SIZE="4"]3 233,17 zł[/SIZE][/COLOR][/B]
-
Boski ten Skryteczek jest :loveu: Dziewczyny cudnie się nim zajmujecie! Ukłony dla Was za to! Uzupełniam kolejne wpłaty: gunia 15 Tomasz R. 50 Ewelina00 5 asl 11 nefesza - bazarek 10 Rena S. 30 zebrazebra - bazarek 30 Yoko 16 pamukka 25 Coronaaj 100 ( za 4 miesiące od września do grudnia) Nusiaija 20 Asik007 100 Aimez_Moi 10 Jolanta W. 30 Barbara G. 30 Izabela M. 5 Małgorzata T. 175 Paweł G. 10 martinirace 30 Alicja S. 60 Gientas 30 ------------------- razem [B][COLOR="Red"]2793,17![/COLOR][/B]
-
u Toji nic nowego, ale w górę hop...
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
Madziek replied to kate11's topic in Już w nowym domu
3 psiaki, które przyjechały do Opola mają na razie tylko allegro: [url=http://allegro.pl/item721009401_mialy_byc_przerobione_na_smalec_czekaja_na_dom.html]Miały być przerobione na smalec! Czekają na dom (721009401) - Aukcje internetowe Allegro[/url] nic więcej nie zdążyłam zrobić, nawet założyć osobnego wątku. Bardzo gorąco proszę o pomoc w ogłoszeniach -
najnowsze wieści od wiosny: ponieważ jedno oczko Crazy nieustannie łzawiło, wiosna wzięła ją do weta i okazało się, że Crazy ma wywiniętą powiekę i wymaga operacji. Przy okazji oględzin wet wyczuł też niewielkiego guzka na sutku, więc "za jednym zamachem" trzeba by wykonać oba zabiegi. Ponadto wiosna pomyślała też o badaniach kału, bo Crazy jest wciąż bardzo chuda. Czekamy zaten na wyniki.
-
King, dzięki panu, który jest miłośnikiem amstaffów i zabiera na długie spacery wszystkie astki, robi duże postępy. Wcześniej raczej unikał kontaktu wzrokowego z człowiekiem, nie znał przytulania, nie cieszył się aż tak bardzo na spacery. Teraz jest już zupełnie inaczej! Na spacerach bawi się, widać po nim że jest radośniejszy!
-
mgie ja sama nie dam rady pojechać do Łubnian, bo niezmotoryzowana jestem... a u Tojki nic nowego. nikt nie pyta, nikt się nie interesuje ...
-
od moich ostatnich wieści i zdjęc nic się nie zmieniło. nowych zdjęć w najbliższym czasie nie dam rady zrobić. Allegro Emirek bez przerwy ma, jak tylko się kończy, zaraz je wznawiam: [url=http://allegro.pl/item714451928_emir_ktory_spedzil_dziecinstwo_w_schronisku.html]Emir, który spędził dzieciństwo w schronisku (714451928) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
-
jest jest, niestety jest. Wybaczcie, że kilka dni bez żadnych wieści było. Zdjęcie RTG do pana Michała wysłałam dopiero w sobotę, więc jeśli dziś nie doszło to jutro już powinno być. Tak więc na konsultację jeszcze czekamy. Natomiast odezwała się do mnie pani Ewa również z Warszawy, która poważnie rozważa adopcję Rinkiego. Miała suczkę sharpkę, o rasie wie chyba wszystko co możliwe. Ma wciąż suczkę kundelkę, która z sharpką się wychowywała. Więc najważniejsza kwestia to taka czy psiaki się dogadają. Ja dostałam od pani Ewy wiele wskazówek na temat zachowań sharpków i staram się go zapoznawać z suczkami. Pani Ewa podsunęła również możliwość bycia domem tymczasowym dla Rinkiego, jeśli dojdzie do operacji i jeśli wtedy okaże się, że nie dogaduje się z suczką rezydentką to zostanie tam do czasu znalezienia nowego domu. A jeśli wszystko pójdzie dobrze to zostanie tam już na zawsze :-) Tak więc zobaczymy jak się sytuacja rozwinie i co powiedzą lekarze
-
Niestety nie miałam jak wcześniej wejść na dogo, dlatego daję znać dopiero teraz: Lila od kilku dni jest w nowym domu :-) do schroniska przyszli ludzie, którzy stracili swojego pieska chorego na raka. Bardzo im było pusto i smutno bez psa, a Lila zapadła im w serce. Niestety nie dali się namówić, aby zaadoptować i Fafika. Dlatego starszy pan dalej czeka. Ma nowąkoleżankę w boksie : starszą panią pudliczkę
-
ja się podpisuję pod postem Ra_duni trzeba by zdecydować kiedy zabieramy go z lecznicy i gdzie? przecież on nie może tam w nieskończoność siedzieć. a nie mając diagnozy podpartej badaniami możemy gdybyć różne rzeczy na temat tej grzybicy. dziewczny a możemy liczyć na jakieś nowe fotki naszego ulubieńca? :loveu: i czy ta sexowna ;-) i ciepła pani stażystka zabiera Skrytka na spacery na zewnątrz?
-
[quote name='asik007']Skrytek na 100% ma grzybicę. I tak jak piszesz zdrowy pies się nie zarazi tym bardziej, że Skrytek ma już szczepionki na grzyba, świerzba, nużeńca (te ostatnie były podane na wszelki wypadek) za sobą z tego co wiem to już dostał w poniedziałek drugie dawki. Ale istnieje możliwość bardzo mała, że jakis pies się zarazi. 100% pewności będzie po odrośnięciu nowj sierści więc trzeba liczyć jakieś sześć tygodni.[/QUOTE] no właśnie a mi weteynarze przez tel powiedzieli, że to jest [B]prawdopodobnie[/B] grzybica i że Skrytek już nie zaraża
-
kolejne wpłaty: Renata B.-A. 2,50 Kasiabiazk 10 Ewa19921 50 Yoxanell 10 Anita 30 Monixdemonix 16 gientas 20 Joanna K. 90 Rudi766 20 Przystojna 5 Rena S. 30 Anja2201 (bazarek) 40 Nusiaija 20 Katarzyna Z. 60 LU 70 Anna B. 30 Anna M. 150 ------------- razem: [COLOR="DarkOrchid"][B]2001,17 zł [/B][/COLOR] :multi:
-
Wspaniale!!! :loveu: Tak się cieszę, że Skryteczek czuje się coraz lepiej! Słuchajcie ja się poważnie zastanawiałam nad wzięciem Skrytka do siebie na tymczas... rozmawiałam dzisiaj ze znajomą wetką, która powiedziała mi, że niemożliwym jest, że Skrytek [U]nie zaraża innych zwierząt, jeśli rzeczywiście ma grzybicę[/U]. Była też zdziwiona, że nie wykonano badań w kierunku grzyba. Powiedziała też, że jeśli zwierzę jest zdrowe to jest małe prawdopodobieństwo, że złapie grzyba. Ale ja mam u siebie na tymczasie starszą dalmatynkę z niewydolnymi nerkami. Jeżeli ona się zarazi to leczenie może być obciążające dla jej, już i tak zniszczonych, nerek. Dlatego nie mogę ryzykować i dlatego tak bardzo się cały czas upieram przy wynikach zeskrobin, które Skrytek miał robione. Tam w lecznicy każdy wet chyba mówi co innego.. może Skrytek miał jednak zrobione zeskrobiny pod kątem grzyba? Jeśli będzie na 100% wiadomo, że to nie jest grzybica to Skrytek będzie mógł u mnie spokojnie czekać na nowy domek (może tylko wcześniej trzeba by sprawdzić jak wyglądają jego reakcje na psy). Ja bym proponowała, żeby jak najszybciej poprosić o pobranie kolejnych zeskrobin skóry, aby przekonać się czy jest to grzyb czy nie, a jeśli jest to jaki. Na wyniki będzie i tak trzeba czekać ok. 3 tygodni. I co wtedy Skrytek jeszcze tyle czasu będzie w lecznicy... ? Wypowiedzcie się wszyscy co myślicie, co robić. Ja zaraz wrzucę kolejne wpłaty
-
Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!
Madziek replied to kate11's topic in Już w nowym domu
3 małe pieski (pinczerek wcześniej nazwany Stalinkiem oraz dwie suczki: trikolorka z dłuższą sierścia i brązowa krótkowłosa) są w Opolu w DT pod opieką Fundacji Fioletowy Pies. Później będą zdjęcia i więcej informacji o nich - wtedy bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach -
odzewu w sprawie adopcji nie ma, ale dzwonił wczoraj do mnie pan, którego los Rinkiego poruszył (sam ma sharpki) i bardzo chce mu jakoś pomóc. Zadeklarował swoją pomoc w postaci konsultacji Rinkiego u weterynarzy w Warszawie. Tak więc wyślę zdjęcia RTG naszego marszczaka i zobaczymy ,może jednak da się coś zrobić z łapką. Natomiast Rinki bez zmian. Chętnie wychodzi na spacerki, bywa uparty jak osioł i przytulasty jak miś :) ale utwierdzam się w przekonaniu, że z psami on się nie dogada.
-
Przytulaśna Zimka "mały lisek" już w domu stałym! :-)
Madziek replied to mikag's topic in Już w nowym domu
oo jak fajnie "naszą" Ivy widzieć :-) mikag daj znać zatem czy szukać jej domku nowego ;-)