-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziek
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
w góre Sajferku -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='AguusS__x33']adopcjapsa.pl e-zwierzak.pl neeon.pl animalia.pl pineska.pl kupsprzedaj.pl najpewniej.pl olx.pl ojej.pl[/QUOTE] AguusS dzięki za ogłoszenia dla Sajferka Sajfer je cały czas RC sensitivity control i jego koopy w miarę się znowu unormowały. Ale Sajfer jest znowu bardzo chudy. Za bardzo. Je spore porcje, daltego martwie się, że nie przybiera na wadze, a chyba nawet traci. Przydało by mu się znowu zrobć badania krwi, ale nasza Fundacja ma tyle wydatków, że lada chwila na koncie nie będzie ani grosza.... -
[quote name='mosii']słuchajcie w domu stoją mi dwa wolne kennele , jak potrzebujecie moge sie małą zając na zasadach dt, dajcie znać jak potrzeba[/QUOTE] mosii serio serio?? Dzwoniłam do Ciebie przed chwilą, ale nie dodzwoniłam się. Napisz proszę ile i jakie masz psy u siebie? Czy mieszkasz w mieszkaniu czy w domku? jak długo Tojka mogłaby u Ciebie zostać? i czy czujesz się na siłach, żeby zająć się tym wulkanem energii? ;-)
-
byliśmy wczoraj na kontroli u weta i z raną właściwie wszystko dobrze. Trochę ropy się zbiera, ale to chyba normalne po takiej operacji. Dostaliśmy maść do smarowania, dalej środki przeciwbólowe i codzinne zmieny opatrunku. Dymek na szczęście jest bardzo czystym pieskiem - nie załatwia sie w wewnętrznej części boksu.
-
[quote name='mosii']o jezu jezu:shake::shake::shake::shake::shake: dzwonił do mnie wczoraj pan strasznie zainteresowany adopcją Crazy(czemu do mnie?????) a ja mu powiedziłam ze ona juz w nowym domu:shake::shake::shake: zaraz postaram sie odszukac numer[/QUOTE] O, no właśnie a czemu do Ciebie? może mu nie o naszą Crazy chodziło?
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Basia i Barni']jak nikt nie dzwoni po to cudo :mad:dużo ma ogłoszeń ?[/QUOTE] ja szczerze mówić nioe zdołałam mu jeszcze porobić dziewczyny czy któraś z Was robiła? -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
Madziek replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
przykro mi bardzo, ale do wizyty nie doszło. Chciałam się umówić na spotkanie, ale dostałam wiadomość, że pani Kasia i jej narzeczownyznaleźli się w takiej sytuacji, że obiawaiją się, że może ich nie być stać na drugiego psa. Życzą Promykowi dużo szczęścia szkoda :( -
w górę Tojka
-
[quote name='Dorothy']i CO U DYMKA NAPISZCIE LITOSCI[/QUOTE] już piszę już właściwie wszystko dobrze.Rana jestsucha, Dymek nie ściąga sobie oatrunków, tylko wenflonu się pozbył sam ;-) dosatje zastrzyki przeciwbólowe. Ma apetyt. Dziś większość dnia wygrzewałsię w słoneczku. Tylko smutny dalej bidulek ...
-
Tojce coraz lepiej idzie chodzenie w kantarku. Na początu znowu się szarpała, ale później szła już naprawdę ładnie. Bestia jest niezmordowana, ona by już chciała biegać i bawić się. Strasznie mi jej żal, że musi być odseparowana od widoku na ludzi, ale to jedyny sposób, żeby ograniczyć jej skakanie
-
[quote name='Tengusia']piekna suka :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] oj tak jest wyjątkowo ładna, naprawdę piękna. Dziś wyszłam z nią na spacer w kantarku, bo bestia na smyczy ciągnie jak lokomotywa. Na początku machała tą głową na wszystkie strony, próbowała zdjąc kantarek na każdy możliwy sposób. Ale z czasem już szła prawie normalnie. Z tym że ten kantarek jest chyba ciut za mały na nią, skombinuję jakiś większy i będziemy się uczyć chodziś z uzdą na ryjku :diabloti: Toja jest teraz zamykana w wewnętrznej części kojca, żeby nie skakała jak ludzi przechodzą obok boksu. Także jest zupełnie odseparowana od wszystkich niestety. Nie załatwia się też w wewnętrznej części kojca, tylko na spacerach !
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
nikt nie dzwoni, nikt nie pyta o Sajferka :( -
majqa tak, odebrałam. Po pierwsze to bardzo Ci dziękuję za te ogłoszenia - ogromne ukłony dla Ciebie! :Rose: Jeśli chodzi o aukcję cegiełkową to myślicie, że ona zadziała w przypadku Kinga? Ludzie chyba bardziej reagują na jakieś bardziej dramatyczne przypadki, a sytuacja Kinga jest, powiedzmy, mniej węcej ustabilizowana. Mamy teraz pod opieką Fundacji dalmatynkę z niewydolnymi nerkami... jeszcze nie zdążyłam założyć jej wątku. Jej leczenie pochłania mnóstwo pieniędzy i jej na pewno zrobimy allegro cegiełkowe. Do allegro muszę dosłać jeszcze dokumenty, żeby przyznali status aukcji charytatywnych, ale czekam na papiery z banku. Do tej pory robiliśmy takie aukcje z konta prywatnego, więc żeby Ciebie aga nie obciążać, skoro już miałaś jakieś kłopoty z tym związane, to może zrobimy sami w razie czego?