Edzina
Members-
Posts
490 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edzina
-
Wiecie co? Ten pies zachowuje sie dokladnie jak Maks.. A przeciez Maks nie jest ze schroniska. No i niestety ignorowanie w przypadku psa, ktory ma w klebie ok 70cm, jest slabym pomyslem.. Stane na glowie, ale od konca wrzesnia idziemy na szkolenie... Po tym jak mi uciekl nie spuszczam go ze smyczy. Nie bardzo teraz wiem jak go wybiegac.. Kiedy jest zmeczony - wtedy jest spokojny.
-
[Zielona Góra]2-letnia Sonia po 11 szczeniakach - MA DOM!
Edzina replied to andre's topic in Już w nowym domu
Suczek nie chca pewnie ze wzgledu na cieczki i szczeniaki.. Moze jakby wykastrowac je w przyszlosci na swoj koszt to by sie zgodzili? -
Ale skoro nie zaniosla jej do przegladu to jak to niby teraz odkreci jesli po obejrzeniu bedziesz chciala tylko tą, ale z rodowodem?
-
[quote name='Nu$ia']Wiem że w grudniu będzie miała na 1000% szczeniaki bo mam już klijętów... [/quote] HAHAHAHAHA!!!! Klientow? Watpie. Do tego czasu to sobie albo znajda inne albo stwierdza, ze jednak pies to klopot i beda woleli nowe dvd na przyklad. Nie zartuj. Az taka naiwna jestes? Skoro sa tacy chetni to juz dawno wzieli by szczeniaka ze schroniska. Nie ma zadnej roznicy.
-
[quote name='Hawana']tez spotkalam sie kiedys z taka sytuacja "hodowaczyni" powiedziala mojej cioci, ze jesli chce psa z rodowodem to on dostuje 1000zl, a jezeli chce go bez rodowodu to jest za 700zl. Ja nie moge tego zrozumiec ? O co chodzi ? Suczka w ksiązeczce zdrowia ma wpisane imie rodowodowe...[/quote] Szczeniak nie dostaje rodowodu, tylko metryke. Moze chodzilo jej o to, ze sprzeda taniej pod warunkiem, ze pies nie bedzie rozmnazany. A zeby ktos sie nie pokusil o rozmnozenie, to na wszelki wypadek nie sprzeda z rodowodem. Slabe to jest zabezpieczenie, ale co innego mozna zrobic? Tak przynajmniej ktos, kto rozmnozy nie bedzie mogl powiedziec, ze "po rodowodowych rodzicach". Bo rodowodu nie dostanie. Tylko jak to sie ma do tatuazy? Bo jesli robi sie je szczeniakom, to czy hodowca da rodowod czy nie, to i tak chyba mozna mu wyrobic? Czy tylko metryka jest wazna? Nie mozna zrobic na podstawie tatuazu?
-
Nie znam hodowcow. Nie mam hodowli ani nawet psa z rodowodem. Ale gdybym takie sprzedawala, na pewno chcialabym, zeby z mojej hodowli nikt pokatnie nie rozmnazal.. Przeciez tak naprawde to glownie hodowcom powinno zalezec najbardziej na tym, zeby psy rasowe nie byly rozmnazane bez uprawnien.. Gdyby hodowcy sie za to wzieli, to ZK musialby cos w koncu z tym zrobic, chocby zapis w regulaminie mowiacy o tym, ze np. hodowca odpowiada za mioty swoich sprzedanych psow.. Zdaje sie, ze w przypadku ragdolli szybko rozprawiaja sie z takimi "hodowcami"..
-
Aukcja: [URL="http://[regulamin]"]http://[COLOR=red][regulamin][/COLOR][/URL] Ma psa i suke z rodowodem. Z jakis nawet utytulowanych hodowli. Jak to jest? Czy naprawde hodowcow nie interesuje co sie dzieje z ich psami? Ze ktos tam pokatnie je rozmnaza i sprzedaje? Czemu hodowcy nie trzymaja ze soba? Przeciez gdyby pilnowali, zeby ich psy nie byly rozmnazane, to i nie byloby tylu "rasowcow" na bazarach.. [COLOR=red]M.[/COLOR]
-
Powiedz tacie, zeby odeslal tych chetnych tutaj. Beda mogli wybrac sobie psa jakiego zechca.. A wybor zdecydowanie wiekszy. I to na juz a nie za kilka miesiecy. Zaloze sie, ze pozniej ci ludzie sie wycofaja, bo wczesniej znajda dla siebie szczeniaka.. Tak niestety jest najczesciej.. :shake:
-
[quote name='agatek']Szczeniaki były 4.A co by z nimi zrobiła?Utopiła może?Bo przecież nie miały rodowodu,to nikt ich nie weźmie.Utopić i po problemie,nie?:angryy:[/quote] Mogla oddac za darmo. No ale znalezli sie chetni, ktorzy KUPILI. Wiec beda nastepne mioty.. [quote name='agatek']I proszę cię nie pouczaj mnie,bo doskonale wiem jaki charakter mają setery.[/quote] Ty moze wiesz, ale jest sporo osob, ktore widza tylko piekna kulke i pojecia nie maja jaki charakter maja setery. A potem sa dramaty. Psow. Albo ktos kupi takiego psa na lancuch, co jest zupelnym nieporozumieniem, bo one kompletnie sie nie nadaja do pilnowania.. [quote name='agatek']Rozmnażanie psów bez rodowodu jest złe,ale było jest i niestety tego się nie zmieni.Zawsze znajdzie się ktoś kto nie czyta DGM i nie jest świadomy że rasowy=rodowodowy.Rodowód to nie wszystko a zauważyłam że na forach o psach właściciele psów bez papierów są spychani na dalszy plan a nawet szykanowani.[/quote] Przykro mi, ale sie z tym nie zgodze. Jesli ludzie przestana kupowac kundelki za grube pieniadze to inni przestana je rozmnazac dla pieniedzy. A najlepiej zaczac OD SIEBIE. Kompletnie nie dociera do mnie "tego sie nie zmieni". ZMIENI sie. Ale na to trzeba czasu i uswiadamiania. A jaki dalas przyklad? Przeciez doskonale wiesz o co w tym wszystkim chodzi. Ja tez mam psa bez rodowodu. Dlatego od razu wiedzialam, ze bedzie wykastrowany, bo przynajmniej na nim chcialam zakonczyc ten lancuch rozmnazania. Nie. Nie kupilam go na bazarze. Zrobil to niestety ktos inny i pies przechodzil z rak do rak.. Nikt tu nie jest szykanowany jesli jest gotow do rozmowy i odpowiedzialnosci za swojego psa i przyszle potomstwo. Szlag tu trafia ludzi, kiedy ktos beztrosko chwali sie jakiego pieknego kudelka KUPIL, albo jak by chcial go rozmnozyc, bo to oznacza kolejne mioty i kolejne psy w potrzebie. I tak sie kreci to kolko.. Wiec niech przynajmniej uswiadomieni ludzie juz tego nie napedzaja i niech przekonuja innych i daja przyklad.
-
To Ty go kupilas? Myslalam, ze oddawaly za darmo.. Ja bym po prostu nie wziela. Gdyby zostaly z 12 szczeniakami w domu, bo nikt by ich nie chcial, to moze nastepnym razem by sie zastanowily PO CO rozmnazac? No ale trudno.. Setery sa trudne do ulozenia ze wzgledu na ich zylke mysliwska. A jak jeszcze dolozy sie do tego pogon za suka w cieczce... Moj tez jest wykastrowany.
-
Moj byl kastrowany miesiac temu (teraz ma 11 miesiecy). Dalej jest dominantem i nie widze zeby cokolwiek sie zmienilo. Ma kolege do zabawy i jak sie z nim bawi, to zawsze go tlamsi, przygniata, przewraca na plecy.. Maks nie podporzadkowuje sie psom, ale chce sie z nimi bawic. I to on jest gora w zabawie. Wiec to chyba jednak zalezy od psa a nie od tego czy jest wykastrowany czy nie..
-
A przede wszystkim namowienie sasiadki do wykastrowania suki... Setery zdaje sie maja liczne mioty? A to niestety pies nie dla kazdego. Potrzebuje bardzo duzo ruchu.
-
Zapytalam goscia czy wystawia wlasne rodowody.. :diabloti: A odnosnie kupowania "rasowych" psow.. Jak dla mnie to po prostu czysty snobizm. Jesli ktos chce psa rasowego to niech kupuje w prawdziwych hodowlach a nie szuka jak najtaniej. Ludzie chca szpanowac "rasowym" psem, ale nie dosc, ze kompletnie nie znaja sie na rasie, to jeszcze zal im wydac na rasowego psa. To szpan i snobizm. I tyle. Niedawno w moim sasiedztwie gosc kupil sobie labradorke. Bez rodowodu oczywiscie. Za 500zl. Pozniej stwierdzil, ze jednak nie ma czasu dla psa i oddal ja komus. Miala szczescie, ze nie wywalil jej na ulice. Gdyby mial zaplacic dwa razy tyle, to moze wczesniej by sie zastanowil czy ma warunki na psa. Moj Maks tez nie ma rodowodu. Kolega kupil go na bazarze za 200zl. Juz polrocznego. W domu nie zgodzili sie na trzymanie takiego psa. Szybko szukal chetnych. Oddal koledze, ale zal nam bylo Maksa, bo w miescie by sie meczyl. Zabralismy go do siebie. I chyba dobrze, bo pewnie by dlugo miejsca nie zagrzal gdyby zdemolowal mieszkanie z nudow.. Maks jest juz po kastracji. Nie chce zeby jakis szczeniak po nim wyladowal w schronisku. Maks byl piekny, z ksiazeczka zdrowia. Ale ludzie, ktorzy rozmnazali jego rodzicow nie mieli o tym pojecia. Jego ojciec byl dominantem. Maks chyba sie nie sprzedal, dlatego tak tanio poszedl. Mamy z nim problemy. W dodatku to nasz pierwszy w zyciu pies.. Zawsze bede przeciwniczka rozmnazania niehodowlanych psow. Bo robia to ludzie, ktorzy nie maja pojecia o rozmnazaniu. Nawet jesli zapewnia dobre warunki, to zawsze cos jest nie tak..
-
[quote name='xiz']Bo sposob wypowiedzi na forum swiadczy duzo o czlowieku, a jeszcze wiecej o jego kulturze osobistej.[/quote] Wiesz dlaczego? Sprobuj sie choc raz postawic w sytuacji kiedy masz dom pelen szczeniakow, psow doroslych, a jeszcze ktos Ci dzwoni, ze na smietniku znalazl kolejne maluchy, a pod drzwiami znajdujesz reklamowke z jeszcze kilkoma.. A na forum pada kolejny raz pytanie: dlaczego jestesmy tacy przeciwni, zeby moj kundelek mial szczeniaki?? [quote name='xiz']Zadaje ponownie pytanie: Jakie sa przeciwskazania przed ciaza kundelkow jezeli sie chce/moze zaopiekowac calym potomstwem? [...]Co to znaczy maly pies nie wiem, dlatego pytam.[/quote] Super. Urodzi Ci sie np. 5 szczeniakow. 3 suczki i dwa pieski. Rozumiem, ze te 3 suczki tez bedziesz chciec raz dopuscic zeby zaznaly macierzynstwa? I znow zostawisz sobie te szczeniaczki? A jesli nie, to jak wyobrazasz sobie dopilnowanie zeby nie mnozyly sie miedzy soba? Nie wiesz co znaczy maly szczeniak? Zostan domem tymczasowym dla maluchow i po sprawie. Ty sie dowiesz a inni beda Ci wdzieczni.
-
[quote name='Mrzewinska']Prosze o bodaj jeden logiczny argument - po co sunia-kundelka ma wydawac szczeniaki na swiat? [/quote] Logicznego nie ma i nie bedzie. Jest tylko widzimisie wlasciciela. Niektorzy rozmnazaja, bo ktos tam powiedzial, ze maja piekna suke i oni by chcieli szczeniaka po niej. Tylko nikt sie nie liczy z tym, ze od takiej deklaracji do zabrania szczeniaka mija ladnych kilka miesiecy i nagle to grono chetnych ma mnostwo powodow zeby nie brac tych szczeniakow... Albo urodzi sie np. 12! Czysta glupota. Porod boli jakby ktos nie wiedzial.. I to zadna radosc dla suki. Sprobujcie same i nie fundujcie tego swoim zwierzakom. Zabierzcie kilka szczeniakow ze schronu, odchowajacie i znajdzcie domy dla nich. Jak znajdziecie 10 szczeniakom dobre domy to wroccie tu i wtedy porozmawiamy dalej... Wy po prostu nie macie pojecia o czym mowicie..
-
Bardzo chetnie! Teraz mam urlop jeszcze tydzien. Zapraszam. :-) Dzisiaj kupilam 20 metrowy sznurek. TRAGEDIA! Maks lazil po krzakach a ja przerzucalam sznur co chwile, bo sie gdzies zahaczal. Nie wspominajac o tym, ze problem byl z wyruszeniem z domu, bo jak Maks zobaczyl klebek sznurka, to oczywiscie zaczal sie nim bawic.. :angryy: Ale musze przyznac, ze na psychike to mu zadzialalo super! :evil_lol: Do tej pory, jak poczul, ze go spuszczam to zaraz byl sprint i galop na lake. A teraz trzymal sie blisko. Nawet nie dobiegal do konca sznurka. Zabralam kawalki zoltego sera jako nagrody. Szedl obok i tylko patrzyl zeby mu dawac. Albo siadal na wprost, albo lapal za kieszen czy rece.. :cool1: Ogolnie fajny spacer zazwyczaj, byl tym razem mordega! :wallbash:
-
Maksa puszczam luzem jak jade rowerem. Mamy tu laki i duzo terenu do biegania. Ale niestety Maks czasem ucieka do znajomego psa i ginie mi z oczu. Zazwyczaj trzyma sie w zasiegu wzroku, a jak jest juz zmeczony to nawet blisko roweru. Kiedy go przywoluje to slucha jak nie ma nic ciekawego. Zreszta na razie celowo w tych chwilach go przywoluje, zeby bylo skuteczne. Ale jak zobaczy inny rower, psa, albo cokolwiek to leci i ma mnie gdzies. Po chwili przybiega, ale tak nie moze byc. No i sarny.. Jak tu nauczyc psa mysliwskiego, zeby nie gonil za sarnami skoro to jego zycie? Na razie potrenujemy przywolywanie. Siada bardzo ladnie. Lezy tez. Aportuje, ale nie przynosi :-) No i dalej skacze jak jest zbyt podekscytowany..
-
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
Edzina replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
Napisalam do goscia. Dalam tez link do aukcji na grupe dyskusyjna, zeby przypadkiem sie na to nie nabrali. No i zeby ludziom zwrocic uwage na te oszustwa. -
Jako, ze z tym roznie bywa postanowilam sie za to zabrac. Z tego co czytalam ludzie stosuja jakies 20 mietrowe linki i ucza komend. Ale czy ktos moze mi to opisac praktycznie tudziez technicznie? Jakiej grubosci ma byc taka linka? Jak przy smyczach flexi? A jesli tak, to co zastosowac do trzymania, bo przeciez taka moze przeciac skore jak pies sie rozpedzi. No i jak manewrowac taka linka? Zwijac ja za kazdym razem czy puscic luzem? A gdybym chciala jezdzic z taka linka rowerem? Nie.. Tego to sobie nie wyobrazam.. A raczej tego, ze sie utrzymuje na tym rowerze jak sie Maks rozpedzi.. :-) Ile u Was trwalo takie szkolenie i jak sie za to zabrac? Ile czasu dziennie?
-
Maks tez mial zapalenie. Jesli pies zaczyna trzepac glowa, a wydzieliny nie daje sie usunac i ucho jest zaczerwienione to czym predzej trzeba do weta. Zanim zacznie psa naprawde bolec i nie da sobie nic juz z uchem zrobic. Moj jak widzial mnie z szynka to uciekal i nie dalo sie go przekupic. :evil_lol: Musialam go przypinac na smycz, kaganiec, siadalam okrakiem i czyscilam. Teraz w ramach przyzwyczajania do czyszczenia, stawiam miske z jedzeniem, najpierw czyszcze uszy i szczotkuje go. Zeby sobie to dobrze kojarzyl. Nie musze juz zakladac kaganca i nie gryzie mnie po rekach. :-) Czyszcze mu uszy codziennie wilgotnymi platkami.
-
Coz.. To pytanie zadalam celowo. Tak mi sie wydawalo, ze Madzka nie ma pojecia o rozmnazaniu, rasie, uprawnieniach, rodowodach a tym bardziej o regulaminie ZK.. Inaczej nie zadalaby takiego pytania. :roll: Ale zawsze mozna sie douczyc i poczytac. Mam tylko nadzieje, ze nie popelni tego bledu i nie rozmnozy swojej suczki. Bo i po co? Bo ladne szczeniaki wyjda? O ile wszyscy przezyja.. Lacznie z suczka.. A jesli suczka jest rodowodowa to wystawy czekaja!
-
A co na to mowi regulamin ZK?
-
Ja bym ich puscila na zywiol i niech same sobie ustalaja hierarchie. Jak psiak bedzie za duzo podskakiwal, to kotka da sobie rade. Lepiej teraz niz pozniej, jak juz podrosnie. Moje koty maja 2 lata. Maks mial pol roku jak go wzielismy. Nie wtracalam sie w ich stosunki. On lubi ganiac koty, i chyba denerwuje go jak nie uciekaja. :-) A kotka uzywa pazurow jak zbyt blisko podejdzie. Kochac sie pewnie nigdy nie beda, ani nawet ignorowac, ale Maks nie ma morderczych zapedow, wiec nie ingeruje.
-
Brawo! Nie ma co darowac, bo pozniej jeden z drugim sie nauczy, ze warto kombinowac skoro tylu naiwnych.. :angryy: I ze mozna zdobyc kase tak latwo.. Nawet jesli sprawe umorza, to i tak warto. A niech pociagaja go troche po policji. I rodzice sie dowiedza co za synalka maja. :mad:
-
Na takiej aukcji najlepiej zalicytowac i zachowac strone z danymi. Mozna to dolaczyc do doniesienia na prokuraturze, bo pozniej Allegro zawiesi goscia i nic juz nie zobaczycie. Wysylalam kiedys zgloszenie faksem, do prokuratury w miejscu zamieszkania tego osobnika. Nie trzeba nawet osobiscie. Zeznania skladalam juz u siebie w miescie. Ale koniecznie trzeba zrobic wydruki aukcji, zdjec psow, skad zostaly sciagniete i dane z allegro.