Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Wiem, mi też..... :-( znałam Sarusię i naprawdę bardzo bardzo lubiłam... Wiesz że straciłam w ciągu 1,5 miesiąca 4 koty i Bulinke? :-(
  2. To znaczy że moja mam wg lekarzy nie miała prawa zajść w ciążę... ;) a tu... niespodzianka!!! :eviltong: No a potem miałam być Filipem...:evil_lol:
  3. Ja tak mam od samego początku... ale też miewam farty niesamowite czasami, coby nudno nie było ;) Weź pod uwagę, że jestem dzieckiem którego nie miało prawa być :evil_lol:
  4. A wydawało mi się że jesteś pielęgniarką czy cóś takiego??? :razz: trzeba było zostać wetem....
  5. Mam nadzieję... ostatnio usłyszałam od kogoś z rodziny coś bardzo niefajnego :shake: Że po co właściwie tracę czas i kase na takie ohydne, stare kundle, które powinno się pousypiać, bo w ogóle nie wiadomo po co są... Że psy śmierdzą i tylko alergie od nich dzieci dostają. I że jakbym chciała do nich wpaść, to owszem, prosze bardzo, ale bez "tego śmierdzącego psa"- to o Pałku... Wstrętne. Czy ja sie czepiam ich dzieci? Jak przyjeżdżali do cioci z niemowlęciem, to NAPRAWDĘ śmierdziało (no niemowlęta chwilami śmierdzą, to normalne :evil_lol:). I słowa nie powiedziałam... Wrrrrr....... Zrobiłam bazarki- zapraszam!!!! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8950496[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8950254[/URL]
  6. Bo jakoś tak mi sie smutno zrobiło... wszystko w tej jesienno-zimowej aurze przypomina Milę :-( nawet Kra zażądała przeniesienia posłanka koło łózka tam, gdzie spała, kiedy Mi żyła... :-( Ciągle mam wrażenie że Mi jest obok, że się obrócę i ona tam będzie.... No i kłopotów jak to u nas- nie brakuje. Auto znów zdechło...
  7. Wiem, że jest tragicznie, tylko mi chodziło o to, że zostałam zjechana za "porywy serca i brak rozsądku"... Tylko gdzie tu rozsądek, kiedy stoisz i patrzysz w proszące oczy, wiedząc, że w nich za chwile nie bedzie życia? Poza Filutką, Nelą i Łysią (a ona i tak ciotkowa:evil_lol:), wszystkie zwierzaki, które u mnie wylądowały miały już wyrok... Najczęściej "na dniach", a niektóre dosłownie zabrane z gabinetu. ....wiem, że wszystkich nie uratuję, ale jak powiedzieć temu konkretnemu: "sorry, maleńki, jestem rozsądna, więc cię zabiją". Doobra, nie narzekam- dla rozluźnienia, fotka Kra autorstwa Korenii: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2c9f2a8b2e493f45.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/53/2c9f2a8b2e493f45med.jpg[/IMG][/URL] Typowa mina "dawaj, co tam masz!!!!!"/"dajkotka!!!!!!"
  8. Evelin, cudaczek z tej Krysi i oczywiście, że pamiętam...:loveu: Mam wrażenie, że część osób się na nas obraziło? Powolutku wychodzimy na prostą z długami. ale macie rację- nie będe brała więcej żadnych zwierzaków na tymczas, dopóki mnie nie będzie stać na CAŁKOWICIE SAMODZIELNE ich utrzymanie, leczenie itp. Po prostu wydawało mi się, że skoro sporo osób z dogo tak robi, że oferuje tymczas, a prosi o pomoc finansową na niego, to jest to w jakiś sposób ok... że czasem jest tak- ktoś może dac zwierzakowi domek i opiekę, a ktos inny nie- za to może się dorzucić finansowo. No ale się pomyliłam :shake: Niestety poza kącikiem i sercem nie mam za dużo do zaoferowania tym, którym próbowałam ratować życie. Powiedzcie- czy było warto? Mila ['] Milo Wena Dżeki KrAksa Rudzia Bulinka ['] Bilbo Matylda (poza dogo, bassetka) Pająk Kasia-Misia Zuzia (poza dogo) Halusia ['] Karusia ['] Nela Łysia Filutka 19 kociąt w tym roku (4 [']) -jeszcze ktoś? ...nie liczę tych, które upchnęłam na innych tymczasach, albo były 1- noce... W tej chwili pozostaje mi "tylko" spłacić długi, jakimś cudem znaleźć domy dla pozostałych zwierzów- czyli Brutusa, Rudej i Kongi (strasznie mnie ona martwi...), kotów. Koty sa dwa do oddania- Garfield i Mikesz, a Marzyciel i Bianka jeszcze się muszą doleczyć. A potem definitywny koniec tymczasów, a wątek KrA przeniesiemy do pogaduszek (tylko nie wiem, jak będzie z fotkami bo mi aparat padł)... Czekam na konstruktywne pomysły w sprawie Kongi.
  9. Oktawia dziekuję!!!!! Na konto wpłynęło 100 zł z opisem "dodatkowo do 200 zł przekazanych na AFN". Więc zrobiłam inaczej. 100 od Cangurotto poszła na spłatę długu u mnie, 200 zł z AFN na hotel, a 100 rozbiłam na 50 zł dla cioci i 50 zł u siebie...(przypominam, że to miał byc płatny tymczas)... Zadłużenie: 200 zł Poker. 20 zł u mnie... Musiałam tą kasę (150 zł ze 170, które założyłam) wziąć bo KrA jest leczona, albo bym miała net wyłączony... :oops:
  10. Wirtualnie - Oktawia :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: A w naturze widuję chłopaka codziennie :evil_lol: straszna przylepa z niego...
  11. Ostatnio na dogo mamy mnóstwo świetnego "babcinego pieczywa": Kromeczka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75246&highlight=bu%C5%82eczka[/URL] :loveu: Bułeczka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75246&highlight=bu%C5%82eczka[/URL] Kanapka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92796&highlight=kanapka[/URL] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. Pieknie dziękuję!!!!! Met, daj mi znać czy kasa doszła... :roll:
  13. Tego .... stwora nawet bydlakiem sie nie godzi nazywać!!!!! :angryy::angryy::angryy: Biedny Misio, teraz będzie mu potrzebny ktoś, kto pokaże że człowiek umie być dobry, że ręka nie zawsze boli... :shake:
  14. [quote name='basiaap']No kurde:roll:. To a propos kasy. dobra, spróbuję dziś cos wyjaśnić w banku. Ja bym pewnie mogła załatwić recepty, tylko czy Cię urządza przysłanie tego pocztą? Jak tak, nie ma sprawy.[/quote] Pewnie że urządza... :lol:
  15. Dogo dalej genialnie to nie chodzi, ale ostatnio była porażka :shake: Fajny wypłoszek :evil_lol: lubię takie wypłoszki... a Kromeczke widziałaś?
  16. O rany.... ja musze wypisać w skrócie, bo wszystkiego nie da rady:evil_lol: [B]Posłania użytkowane wspólnie, ale głównie przez KrA:[/B] Posłanie duże, okazało się mało wygodne- idzie do piwnicy. Materacyk dwudzielny z wymiennymi obszyciami. Wielka poducha-legowisko. Drybed Kra. Legowisko wyjazdowe KrA/Pao, na górze gruba wełna zdrowotna, wypełnienie poliester, spód nieprzemakalne moro(sama szyłam). Mnóstwo kocyków, kocy itp. Koszyczek mały, awaryjny w kuchni. [B]Apteczka:[/B] -opatrunkowe wszelakie -termometr -riwanol -maść z antyb. -solcoseryl -argosulfan -arthroflex/inne na stawy -wit c -wit B compl. -altacet -wyciąg z kasztanowca -traumeel, zeel t -płyn na odleżyny Kra -gammolen -witaminy -flawitol -tran -kropelki do oczy -maść do ucha KrA -.... oraz mnóstwo różnych innych paskudztw :evil_lol: Kosmetyki itp. -szampony, krA i Pao mają jodoforowy, Ruda specjalny płyn na łojotok -maść tłusta do opuszków łap -Rudowej spray na łojotok -cążki do pazurów -szczotki, grzebyki -rękawica do masażu -nożyczki zaokrąglone -linomag -szczotki do zębów -spraye na pchły w domu -spot-on na pchły i kleszcze -olej norczy -..... Całe mnóstwo smyczy, zwykłych, skórzanych, parcianych i Flexi, szelek (Pao ma 3 sztuki, KrA 2), obroże (duużo), kagańce, w tym fizjologiczne, linka treningowa, smycz z amortyzatorem, kantarek KrA, kolczatka "na wszelki wypadek" (spadek schronowy), szelki i "łączniki" do auta itd.... Ubranka, Pao ma czerwony golfik i płaszczyk w moro, KrA wdzianko moro, Rudej muszę sprawić... KrA ma butki na tylne łapki. Specjalne: KrA ma wózki, szt.3 :cool3: i uprząż do noszenia pupki, do wózków też uprząż, klucz i nakrętki do kół (stale w torbie), smar do wózka, pieluszki, w tym takie specjalne do pływania... Ruda ma glukometr, strzykawki i insulinę. Wszyscy mają ręczniki :evil_lol: Stojak na miski Kra. Miski. Dużo misek. Wielkie pudło na karmę. Mała puszka na karmę. Pao ma "grajo" (dobra, razem mamy) i ulubione płyty ;) Zabawki- sznury do ciągnięcia, maskotki (ukochany Pan Ropucha, Banan), piłki (najlepiej piszczące niemiłosiernie), piłka na sznurze itp..... Plecaczek Pao. Moja KrAksorba (czyli torba na spacery z Kra). I okropnie dużo innych dziwnych rzeczy, co najlepiej świadczy o moim stanie ducha i umysłu.... :eviltong:
  17. Jeśli się zdecyduję na sterylkę to też będzie wypas:evil_lol: Nie ma innej opcji :eviltong: Oktawia, czemu mam bić? Ciebie w życiu... ;)
  18. Zaczynam żałować, że mam za małe mieszkanie....:evil_lol:
  19. W sumie ciekawe jak to wygląda w Polsce... bo dziki lis, jako zwierzę dzikie chyba wymagałby pozwolenia... ale już te lisy hodowane na fermach, to przeciez zwierzę gospodarskie, futerkowe, nie? Czyli jakby sie ktoś uparł, to by mógł?
  20. Lis, a tak w ogóle, nie chciałbyś mieć kiedyś własnego lisa? Np. uratowanego przed przerobieniem na futro?
  21. Nie wyglądał na hodowlanego, ale też mi przyszło na myśl, że komuś może zwiał... ;) Bo gdzie u nas mieszkają dzikie to akurat dość dobrze wiem, ja jestem nocny marek i włócząc się spotykam różnych kudłatych mieszkańców miasta...
  22. Dokładnie, wizyta u madrego weta to podstawa. i podejrzewam, że na jednej wizycie się nie skończy... :shake: A jesli jest w ciąży, to albo szybciutko sterylka, albo bardzo uwazne monitorowanie sunie- ciąża w tym wieku w dodatku pierwsza!!!! to ogromne ryzyko... Jest niewielka możliwość, że sunia nie została zapłodniona, bo niektóre suki mają chęć pomimo braku cieczki (moja tak miewała, a była starszą panią i po sterylce :roll:), ale za duże prawdopodobieństwo skutecznego pokrycia, żeby ryzykować, że a nóż się uda... P.S. Dla informacji- sunie nie mają błony dziewiczej, więc krwawienie po "pierwszym stosunku" to nie jest to co chyba myślisz :evil_lol:
  23. [quote name='czarna_zaba']Chyba trudno o większa życzliwość do psychiatrycznych pacjentów niż życzliwość białego personelu tego typu placówek? Trudno też o lepszą znajomość tematu.. Określenie jet użyte celowo. Tytuł wątku ma przyciągać uwagę. Zauważ, że o pacjentach złego słowa nikt nie mówi-bo też trudno powiedzieć.(Co innego stosunek bywalców oddziałów odwykowych do zwierząt, szczególnie, gdy leczenie odwykowe nie przynosi skutków i pacjent odreagowuje alkoholem)ale to inny temat. Zdjęcia staruszkowi trudno będzie zrobić, nie pozwala do siebie podejść. O zdjęcia Kłębka sie postaram, dopiero jutro wracam ze zwolnienia (nie psychiatrycznego:))[/quote] Tytuł może i przyciąga, ale pośrednio uderza w pacjentów nie w personel. Mnie osobiście razi. :shake:
  24. Accu-Check Active :razz: Fajny, taki nieduży i poręczny... Ru czuje się wyraźnie dobrze, łasu****e na potęgę, a jak jej zimno to zakopuje mi się w łóżku, raz nawet na niej usiadłam :evil_lol: bo cała wlazła pod koc... w nocy śpi oczywiście pod kołdrą i znakomicie pełni rolę termoforka :loveu:
×
×
  • Create New...