Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. W naszym zaprzyjaznionym gospodarstwie pod Warszawa tez jest wolny kojec z ciepla buda, fajnymi opiekunami. Karme mozemy zapewnic - jeszcze troche nam z darow zostalo. Ale z kasa krucho niestety - wiec nie mozemypokryz kosztow. Moge ponegocjowac - ale ze 300zl jak nic za miesiac..
  2. No i jeszcze zapomnialabym: COFFEE, WITAJ NA DOGO :multi:
  3. [quote name='coffee']no Pan Administrator przyslal mi wreszcie link do aktywacji konta:) Malzenstwo jak najbardziej ale nie bezdzietne :) Przyjechali z trojka dzieci :) - moje wrazenia po rozmowie z nimi sa bardzo pozytywne a dzieciaki na pewno zapewnia doborowe towarzystwo i zabawe Klarze - na pewno nie bedzie siedziala sama w domu :) Ludzie swiadomi w temacie posiadania pieska i naprawde bardzo sympatyczni "bardzo dobrze im z oczu patrzylo" a Klara tez od razu sie do nich przekonala :)[/quote] No tak, z tych adopcji w glowie mi sie miesza :diabloti: Chetnych na sunie bylo sporo, i rozmow wiele. Pozostale domki przekierowalam na szczeniaki z Kielc.
  4. [quote name='outsi']Czyli rozumiem, że można ostatecznie zdjąć bannerek Mopci-Szury z podpisu? :cool3:[/quote] no tak.. bannerek zdjac, o suni nie zapominac :-)
  5. Toc napisalam przecie :cool3: W Warszawie u malzenstwa bezdzietnego. Blisko ma do nich Kinga, Ewusek, a i my, jak jezdzimy na Grochow do weta - mozemy zagladac do Klary :-)
  6. Klara w nowym domku w Warszawie :-) Bedziemy czekac na relacje. Panienki na zdjeciach z czwartku. Miłka: [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/milka1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/milka3.jpg[/IMG] Klara: [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/klara1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/klara2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/klara3.jpg[/IMG] Jestem bardzo szczesliwa, ze malutkie udalo sie uratowac i znalezc im domy. Gdyby choc jeden dzien dluzej zostaly w schronie - nie mialyby szans na przezycie. I dzieki gdgt i Paulinie (mam nadzieje, ze zaloguje sie w koncu z powodzeniem na dogo ..), dziewczyny mialy DT jak sie patrzy. [COLOR=Red] Szczesliwego Nowego Roku, panienki malenkie :-)[/COLOR]
  7. Kontakt moze byc do mnie (601420789) lub/i do Fiony - zaraz sie do niej odezwe. Dzieki bardzo.
  8. [quote name='kika22']Wierszyk o Ingrid oczywiście jest dodawany:lol: Ale chciałam, by ktoś wrzucił jeszcze tekst do pierwszego postu uzupełniony o kontakt do adpocji, bo wiem,że nie każdy ma czas czytać cały wątek. A i jeszce w pierwszy pości trzeba podac dane do przeewu na Ingrd, bo nie każdy ma możliwość wziąść ją do siebie, a może bedzie chciał jej pomóc finansowo.:lol:[/quote] Ciotki, gdzie ja oglaszacie? Sunia jest bardzo madra i lagodna - pozwala podchodzic do swoich maluchow, nie warczy, jakby wiedziala, ze jest pod dobra opieka..
  9. Ingrid juz zdazyla pokazac, ze przelazenie przez plot nie jest jej obce.. Jak jest zmeczona maluchami - ucieka do drugiego kojca. W zwiazku z tym dostala druga bude do swojego kojca. Ale docelowo raczej kojec zostanie zabezpieczony od gory, zeby przypadkiem nie zostawiala maluchow na dlugo. Jest caly czas pod dozorem Gospodarza - cala rodzina jest bardzo przejeta szczeniakami. Maluchy jeszcze oczu nie otworzyly. I jeszcze dodam, w zwiazku z sytuacja wsrod kieleckich wolontariuszy - to ja Fione utrzymalam w przekonaniu, ze jakies szczeniaki trzeba zostawic, zeby z sunia i odciaganiem mleka nie bylo klopotow - i sama zasugerowalam, zeby zostalo ich 6, chociaz latwo to przyszlo na odleglosc. Nie umialabym nawet jednego pewnie uspic, wiec dziekuje Fionie za odwage dokonywania wyboru. Biore zatem odpowedzialnosc pelna za to, ze zabralam w ten sposob 6 potencjalnych domow innym juz zyjacym zwierzakom, ale te maluchy tez juz na swiat przyszly... zdrowy rozsadek podpowiada - usypiac, ale jeszcze zdrowszy mowi: STERYLIZOWAC. I raczej trzeba z tego wyciagac wnioski na przyszlosc. Te slowa nie sa skierowane do nikogo konkretnego - bo ja sama tez moglam wczesniej sie odezwac, podjac, przyjechac, zabrac i wysterylizowac. jak sie tak nie stalo na czas - teraz nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem wg mnie. I wiem jak wiele jest psow w potrzebie. Bez rozwiazan systemowych zawsze to bedzie dzielem troche przypadku, ze jednym sie udaje przezyc, innym nie. I naszym rowniez. Zobowiazuje sie utrzymywac opieke nad malymi do momentu znalezienia im domow (za to tez czuje sie odpowiedzialna). Bede prosic tylko o czesciowe wsparcie finansowe - karme sponsoruje, miesiac pobytu jest juz oplacony, szczepienia biore na siebie. [SIZE=1]Troche mi przykro, ze rozpetalam niechcacy burze w Kielcach tymi szczeniakami, ale zapewne to tylko zaplon w opoznionej bombie - widac, ze duzo sie nagromadzilo spraw, ktore wzbudzaja emocje, zwlaszcza jak sie je pozostawia niewyjasnione.[/SIZE]
  10. Cudnie :-) Mialas dobra reke do tej adopcji... I Crotos mial szczescie, ze Cie spotkal :-)
  11. [quote name='Wilejkaros']Moja okolica. Postaram się jutro rozejrzeć dokładniej. Kiedy uciekła?[/quote] 25 grudnia wieczorem
  12. Dziewczyny, prosze o czujnosc... Gloria (ostrowianka wyadoptowana we wrzesniu) bryknela wlascicielom. Jak wysiadali z samochodu, wysunela leb z obrozy i dala w dluga... Jej domieszka krwi husky daje o sobie znac. Uciekla w okolicach Dworca Centralnego. Byli juz dzis na Paluchu i beda rozklejac ogloszenia ze zdjeciem. Dla przypomnienia: [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/gloria001.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/gloria01.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/gloria02.jpg[/IMG]
  13. [quote name='Wilejkaros']Ciotka jayo, czy te łzy i czarna rozpacz mają oznaczać, że brak Ci jakiegoś nieułożonego nowego tymczasiku?[/quote] O ile nam wydasz do domow szesc kotow - to mozemy pogadac :-)
  14. Ciotki - maluchy sie maja zdecydowanie lepiej. Na tyle, ze Miłka wczoraj pojechala do swojego domku. Bedziemy czekac na raport od nowej Pani. Klara tez juz ma chetny dom, ktory na nia czeka, dzis bedziemy dogrywac szczegoly. Zdjecia mam nadzieje, wrzuce niedlugo. Dziewczynki urosly :-)
  15. [quote name='ronja']mam zmieniać tytuł?[/quote] Chyba tak :placz: :placz: Nawet porozrywane poduszki Panstwa nie zniechecily.... Po Nowym Roku jade podpisac umowe.... Ech... sama nie wiem czy sie ciesze... Ale pewnie tak mialo byc - i to jest [B]najfajniejszy dom[/B], jaki moglismy sobie dla niej wymarzyc tak naprawde :oops:
  16. Ja im wysylam info lub pytam czy wezma cos innego. Ale generalnie male sa bardzo ladne - wiec i chetnych wiecej, ale niekoniecznie sensownych :(
  17. Maluchy dostaly surowice. Nie maja goraczki, Milka ma znow biegunkowa kupe. Ale ogolnie sa w nienajgorszej formie, maja apetyt. Za 3 dni sie sytuacja wyjasni... Qrde, a juz myslalam, ze psiaki pojada do domow przed swietami.
  18. [quote name='gdgt']jayo, nie chcę sie wtrącać, ale ty nie powinnaś jechać do Mopci, bo Mopcia będzie chciała wyjść z Tobą. Ja Pieguska do dzisiaj nie odwiedziłam, choć bardzo za nim tęsknię...[/quote] Czyli co, nie moge sie juz z nia spotkac ..??:-(
  19. Ja tez sie ciesze, ze sie jej tak trafilo - bo to naprawde idealny dla niej dom (chociaz bez ogrodu dla krasnala ogrodowego :razz:). I trzymam kciuki, zeby dzieci sie nie przestraszyly czarnego diablatka :-)
  20. [quote name='Gem']Podrzucam Teosia :) Jakbyście wymyślili coś skutecznego na to jego lanie, to dajcie znać ;) Mam podobny problem z Dexterem (szesnastolatek!), ale on sika głównie na kuchenkę. Kuwety ma dwie do dyspozycji, ale za cholerę do żadnej nie wejdzie.[/quote] Z sikaniem na lozkio sobie poradzilam nietypowo: zamienilam na pietrowe :evil_lol: A poniewaz Teos nie wylazi tak smialo na ggore - na razie jest sucho. Natomiast natychmiast po wypuszczeniu na reszte pomieszczen do calego stada - znalazl nasze lozko.... Jeszcze daje rade. Gorzej, jak rodzina zjedzie na swieta i zmian poscieli braknie.. Ale generalnie Teos dalej wyszukuje sobie katy i zakryte miejsca - wychodzi troche do miski. Dzis przy okazji drapania dlugiego za uchem - zaczal mruczec :lol: Wypuscilam go mimo tego, ze glowny nasz gosc-kocur atakuje wszystkich konkurentow. Musi sobie z tym dac rade sam - ma raczej problem z ludzmi. Sadze, ze obserwacja zachowan pozostalych "dzikusow" przy okazji galskow i innych - moze mu pomoc nam zaufac. I kuli sie jak slyszy szczekanie psow na dole. Gem - badales mocz kocura u weta? wystarczy zlapac troche z tej kuchenki do strzykawki i zaniesc do badania. On moze byc po prostu chory. I kuweta moze mu sie zle kojarzyc. Raczej postaw cos niekuwetowo wygladajacego na kuchence. Wiem, ze brzmi idiotycznie, ale kuchenke tez juz cwiczylismy. I po trzecim wywaleniu korkow po nalaniu na plyte i sasiadujacego kontaktu:evil_lol:- wstawilam dodatkowa kuwete do pokoju dolnego nalezacego do psow. Ekwilibrystyka z ustawieniem jej poza zasiegiem psich pyskow - uwierz - zmusila nas do kolejnego przemeblowania. ;)
  21. W niedziele ostatnia proba - kontakt z malymi wnuczkami Pani.. I tez ostatnia chwila na decyzje. Ja juz chcialabym sie z Mopcia znowu spotkac, a nie wiem w jakiej roli - Panci czy Cioteczki :cool3: Sukces jest taki, ze wczoraj po raz pierwszy od 10 dni zalatwila sie na zewnatrz na trawniku :p Istnialo bowiem zagrozenie, ze dywan Pani zgnije, zanim Mopcia nauczy sie zalatwiac, bedac na smyczy - u nas biegala luzem po ogrodzie i nie miala problemu z sikaniem. Mopcia upatrzyla sobie jeden z rogow i za nic toalety nie zmieniala :diabloti: Jeszcze sie slizga na schodach i trocha marudzi przy windzie. Pan powiedzial, ze juz za zadne skarby jej nie odda, ale... Zawsze jest jakies ale. Czekamy do niedzieli - i albo pojade z umowa albo ze smycza :cool1:
  22. Jutro pojade ponownie do kontroli do weta - na razie stan sie nie zmienia w zadna strone.. Powinny chyba dostac surowice jednak. Mam juz dla nich domki :( Ale chyba wystawie jakies inne szczeniory na razie - bo sie boje, ze nie wyjda tak szybko od nas, a nie chce domow zmarnowac.
  23. Evula, moze wyslij sms-a do perzana, zeby sie tu pojawil..
×
×
  • Create New...