-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Nie dalam rady do nich podjechac zrobic nowych zdjec.. Ale domkow musimy szukac szybko - i [B]tymczasowych [/B]rowniez, bo maluchy dziczeja, a za moment nie bedziemy placic za suke z malymi [B]- tylko za 7 psow [/B]!!!!!!!!
-
Czy mamy jeszcze jakies fajniejsze zdjecia Kropki? Mam jakis dom na oku - Pan pracuje w domu, czyli jest prawie caly czas w zasiegu psiaka (moze wtedy nie bedzie problemow). Ale zdjecia by sie zdaly jakies lepiej oswietlone!! Zeby ich namowic na wyjazd do Otrebusow, cos im chce wyslac. Chyba, ze uwazacie, ze te co sa, wystarcza.
-
A w sobote odezwal sie kolejny chetny dom na wyzla - z Mazur.... I nie moglam znalezc zadnych wyzlakow u Was. Ale ogloszenie Sabci niech wisi - moze sie cos jeszcze trafi dla innego psa.
-
Sabcia byla dzis u nas w odwiedziny :-) Bardzo sie denerwowala, czy przypadkiem Pan nie chce jej u nas zostawic :-) Wcale jakos nie widzialam, ze by wolala zostac, miotala sie miedzy nami bidula. Mam wrazenie, ze odetchnela z ulga jak smyczka byla zapinana do wyjscia. Wyglada pieknie w nowych szelkach i wlazi Panu na kolana. Niestety, sypia w nienajlepszych warunkach..... bo na ludzkim poslaniu :diabloti: I biega na dlugie spacery. No i byloby tyle na dzis. Poprosilam domek, zeby sie zalogowal na dogo i napisal cos od czasu do czasu o dziewczynce.
-
Piracik ma na razie przemywane oczko plynem fizjologicznym - pewnie konieczna bedzie wizyta u weta. [B]Gamonie, kto ma wszystkie papiery od weta?[/B] Trzeba bedzie zabrac ze soba do weta dokumentacje tego co bylo robione... W jakiej lecznicy pies byl operowany? Czy dostal jakies zalecenia po usunieciu oka typu [B]specjalne krople lub antybiotyk[/B]? Czy inne badania byly robione? Z Piratem zadne kwity nie przyjechaly. Pytam takze o inne badania, bo Pirat ma na szyi malego guza i strupki na jadrach - na co zwrocila Paulina uwage, jako ze jej poprzedni pies odszedl na nowotwor i takie byly pierwsze zewnetrzne objawy... Coffee obejrzala go dokladnie po kapieli (zostal wykapany, a jakze :lol:) i dopiero wynalazla te zmiany na skorze. Prosze o info - bo w poniedzialek dobrze byloby obejrzec rane po oku i reszte rzeczy i pewnie zbadac krew jesli nie byla badana. Nie chcialabym mnozyc wetow... Zdjecia moze dzis sie uda zrobic. Pies wyglada na takiego, co dluzszy czas sie błakał. Boi sie gwaltownych ruchow wiec z poprzedniego domu pewnie nie ma najlepszych wspomnien...
-
Teos mieszka ze wszystkimi kotami juz :lol: Nie nalezy do najbardziej przytulnych - wciaz nie pozwala brac sie na rece i zblizac twarzy za blisko, ale je z calym stadem, a i o glaskanie za uszkiem sie czasem uprasza. Mamy tylko ciagle problemy z powtarzajacymi sie nieladnymi kupami - i to niekoniecznie Teosia.. Ale przy aktualnym stanie zakocenia ciezko to nawet wylapac, ktore aktualnie maja problemy. Przeszlam na lepsza karme dla wrazliwcow i troche sie poprawilo - ale budzet trzeszczy w szwach.. No i mamy pare sterylek przed soba. Chmurka (tricolor) wydziera sie wlasnie po nocach, a Kocurek juz doszedl do swojego wieku slusznego, wiec czeka nas szybkie ciecie .. Mamy 3 kotki do sterylki i jednego kocura do kastracji :shake: Wciaz mamy pare stworzen do wydania, bo w ten sposob zwolnimy miejsce dla potrzebujacych. Zdjecia moze sie uda jakies wkrotce zrobic. Jakby jakies domki sie zglaszaly - dawajcie znac.
-
Juz oproznilam skrzynke :-)
-
Jagoda - no i dobrze, bo z jej ogloszen mialam kilka telefonow, z ktorych moze inne psiaki dostana swoja szanse... SABA w swoim domu!!! Pan jest nia zachwycony. Juz odbyli lesny spacer i Sabcia nie odchodzi od nogi . Rezydentka wyzlica troche jeszcze na nia powarkuje, ale nie ma bezposrednich awantur. Mam nadzieje, ze nie bedzie zadnych komplikacji i panienka juz zostanie tam na zawsze :loveu: Od Panstwa dostalismy 170zl do przekazania na Stowarzyszenie lub potrzebujace psiaki - czy moge je wydac na naszych podopiecznych czy macie jakies inne zyczenia?
-
Ciotki, zaczynamy intensywna akcje, bo maluchy juz musza pwoli opuszczac kojec. Sa mimo obecnosci ludzi malo zsocjalizowane. Mialy biegunke, dostaly antybiotyk, sa odrobaczone i za chwile szczepienie. Ingrid daje popalic, konieczne bylo zrobienie nowego kojca dla niej- wyzszego - zeby nie uciekala, bo juz zdazyla sobie "zjesc" kure gospodarza i pare innych postraszyc po wsi. Nie karmi juz szczeniakow za chetnie, bo duze i gryza ja za mocno. Szukamy domow jak najszybciej - nawet tymczasowych z ludzmi, zeby je oswoic ze zwyczajami domowymi, bo niekoniecznie musza mieszkac w kojcach... Karmy wychodzi nam okrutnie duzo, maluchy grube jak kluski. koszty karmy ponosimy samodzielnie, ale na pobyt juz nam potrzeba troche kasy...
-
Norin - już nie szkielet :) Szczęśliwy W Nowym Domu :)) !
jayo replied to Herspri's topic in Już w nowym domu
Jaki on jest duzy - znaczy wysoki w klebie? -
Taa..... a towar, ktory mialam dowiezc ostatnim razem, dzis trafil do Krakowa, ale nie moglam sie do Ciebie dodzwonic wiec lezy u rodzicow. Czy to znaczy, ze dla Ady juz sie nie przyda ? :roll: Daj znac dokad go dowiezc jakby co.
-
Pixie, dzieki za sciagniecie na watek. Generalnie chyba lepiej na komorke niz na priva :-) U nas chyba nie mozemy psiaka przetrzymac, bo duzego samca mamy, a chlopak potrzebuje spokoju teraz. Ale mysle, ze znajde dla niego [B]tymczas[/B] - musze zadzwonic jutro rano do ludzi. Gamon, jak dlugo Buster v Pirat moze byc u Ciebie? Miejscowka jest wolna, ale tam akurat jutro sterylka, wiec nie wiem czy od jutra sie da. Kase tez mozemy dorzucic jesli jeszcze brakuje. Dziewczyny, jestescie wielkie.
-
Bez oka,bez łapki,do tego niewidomy. Ale kochany i już we własnym domu!
jayo replied to Fela's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fela']Pojawiła się szansa na transport o Szczecina 20 lutego. W Szczecinie maluch trafi do domku tymczasowego, a stamtąd do domu w Niemczech. Czy do 20 ma siedzieć w schronisku, czy zabieramy do Warszawy? A jeśli tak, to gdzie? Warto by go było dr. Garncarzowi pokazać...[/quote] Pogadam z Tomkiem. W sobote moze nasza tymczasowiczka wyjdzie do domu. -
Młody OWCZAREK NIEMIECKI poszedł no nowego domu (oby dobrego)...
jayo replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Kojec wolny, ale bez zamkniecia od gory. Ingrid wylazi ze swojego gora (chociaz niski nie jest) i biega potem luzem (a w drugiej budzie sa jej szczeniaki). Jesli uwazacie, ze to bedzie bezpieczne...:roll: Zadzwonie do goscia jutro spytac czy do soboty da rade przykryc kojec od gory. Wtedy pewnie byloby lepiej. 300pln za miesiac bez karmy, ale opieka dobra.