-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Jade zawiezc znow karme. Zjadaja potworne ilosci. W tydzien poszedl worek 15kg. Ciotki, oglaszam alarm ! Psiaki musza wychodzic z platnego kojca, bo facet juz zapowiedzial ze musze zaplacic przynajmniej polowe stawki jak za doroslego: 150x5 miesiecznie :-( A worek karmy na tydzien dla 5ciu to ok. 150x4. Od dzis kupuje tansza karme, ale tak czy inaczej sama nie poradze. :shake: :shake: Brucio, wielkie dzieki, wplynelo 100PLN. Prosze o adresy mailowe - wysle nr konta dla chenych na wsparcie - na dogo za szybko przepelnia sie skrzynka :shake:
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
jayo replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Witokrety, tak jak mowilam - kojce wchodza w gre tylko jesli matka bedzie razem z maluchami. A na odmiane - one sa za male na szczepienie - wiec zabranie ich juz teraz od matki grozi pewnym ryzykiem i na to trzeba byc przygotowanym. Wiec same maluchy do przytuliska - to nie jest akcpetowalny pomysl :((( Sorki, ze tak smedze, ale najlepiej byloby sprobowac zlapac matke.. Moge w weekend pomoc.. Maluchow nie wezmiemy, w lazience nowy kot. A duze nasze psiory je zadepcza. -
Brucio, dzieki wielkie... Za chwile bede musiala podjac rozmowe o nowych kosztach dla SZESCIU psow, a nie matki ze szczeniakami ..
-
Jak tylko ktos sie odzywa w sprawie Skarpety - to dawajcie znac... Pozostale sa w koncu bardzo podobne .. Panstwo od Krawacika niestety nie wezma go - bo znajomi przytargali im do domu jakiegos szczeniaka labradora. No i zostanie. I dobrze, kazdy zwierzak powinien miec szanse na dobry dom.
-
Krakowianko :-) to zbiorka z roznych zrodel - w koncu juz sama nie wiem, od kogo byly to torby z zawartoscia :-) Ale przelezaly sie chwilke - bo z transportem z Wawy bylo troche zawirowan :-)
-
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
jayo replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewusek']to nie jest żadna ociężałość umysłowa... po prostu molosy tak mają :-) Dostaje komendę i zanim ją wykona, informacja musi zostać przesłana do ogona i z powrotem i dopiero głowa decyduje czy warto :-)[/quote] o, to to wlasnie :cool3: -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
jayo replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
[quote name='gemsi']generalnie spokojny... ale czasmi ma "odbicia" i robi sie grozna... bardzo grozna... na szczescie przemyslna konstrukcja fafli powoduje ze nie umie wykorzystac swoich zebow przeciwko innym psom... w miare posluszna no i ociezala umyslowo :)[/quote] nie zgadzam sie!!! nie jest ociezala umyslowo !!! to pomowienie - ona jest po prostu wystarczajaco leniwa, zeby sie zastanawiac nad tym co ma zrobic. A ociezalosc znika jak reka odjal jak tylko na jej terenie pojawi sie kot, nieautoryzowany do pobytu na poziomie dolnym... I jest naprawde kochana :loveu: -
Norin - już nie szkielet :) Szczęśliwy W Nowym Domu :)) !
jayo replied to Herspri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']jayo wątpliwości są zawsze, co nie znaczy, że uzasadnione. Ty najlepiej znasz swoje stadko, i wiesz, czy zaakceptuje nowego członka rodziny. Ja tylko uważam, że najlepiej dla Norina będzie, jeśli trafi z DT do DS. A jeśli DS toTwój dom, to jestem w 100% za![/quote] Mamy 50% szans. Jesli macie nas rozniesc na szablach za to, ze pies sie nie przyjmie, a my sobie nie poradzimy z ukladaniem stada i bedziemy ponownie szukac dla niego DS, nie zaryzykuje. :shake: -
Mamusia z maluchami. Tylko tyle udalo mi sie dzis zlapac. [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/maluchyingrid001.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/maluchyingrid002.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/maluchyingrid003.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/maluchyingrid004.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/maluchyingrid005.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/maluchyingrid007.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/maluchyingrid008.jpg[/IMG]
-
Kasa bedzie potrzebna - ale mamy co najmniej tydzien do sterylki Ingrid. Musimy poczekac - po karmieniu powinna byc przerwa, zeby z hormonami nie bylo problemu. Robilam dzis pare fotek, ale znow aparat mi odmowil posluszenstwa - nie wiem co wyszlo z tego - jak sie naladuje to zrzuce na kompa. Ingrid nie bardzo moze wysiedziec z maluchami w jednym kojcu, ale wypuszczona razem z nimi zachowuje sie jak prawdziwa matka. To cudo nie pies.... Jest bardzo kochana i ma takie madre oczy...Panstwo, ktorzy byli dzis ze mna ogladac szczeniaka - nawet zaczeli sie nad nia zastanawiac, ale mieszkaja w mieszkaniu i nie ma ich dosc dlugo w domu, wiec jednak wspolnie doszlismy do wniosku, ze to nie jest dla niej dom. I mam dobra wiadomosc !! Krawacik ma juz dom ! Zawioze go do wlasnego domku za tydzien - nie chce bezposrednio po szczepieniu zmieniac mu miejsca pobytu. Panswto zrozumieli choc bardzo chcieli go zabrac od razu. Zostaly nam jeszcze 4 szczeniory: dwoch chlopakow i dwie dziewczyny. Imiona nadane przez Gema jakos w necie funkcjonuja, ale nijak nie umiem ich zlozyc z psiakami na zywo poza jednym :-) Zwlaszcza, ze chlopak gospodarzy, ktory je wszytskie rozroznia, nadal im swoje imiona :lol: Ale nie ma sie czym przejmowac - poki co zostal czarny chlopak z bialym malym krawacikiem i czanopodpalany, podobny do matki. Dziewczyny czarne z bialymi kawaleczkami pod szyja. Sa takie kochane, ze wzielabym do domu od razu na DT, ale boje sie wyleciec z domu z kompletem :-) Gospodarz juz dzis powiedzial, ze kasa na maluchy tez by sie przydala... Zauwazyl, ze wiecej robi kolo szczeniakow niz kolo matki :(
-
Norin - już nie szkielet :) Szczęśliwy W Nowym Domu :)) !
jayo replied to Herspri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']jayo Ela jest głównym opiekunem Norina, więc ona decyduje co do przyszłych opiekunów:p Ja wierzę, że będziecie ok, natomiast wolałabym, aby to był dom stały, czyli zwyczajnie, oceńmy możliwości (uważam, że psy się dostosują do sytuacji, ale... nie znam waszych psów), nie widzę zmian z DT na DT i następne szukanie domu stałego. Nie można psu robić ciągłych zmian.... ale to moje zdanie, Ela decyduje, ona jest opiekunem tymczasowym.[/quote] Ja to rozumiem doskonale - gdyby nie stado - Norin juz grzalby dupeczke u nas dawno, ale watpliwosci mam ciagle. Siedzialam caly czas na watku milczaco i czekalam z nadzieja, ze znajdzie sie cudny DS bez ryzyka odrzucenia. I wcale nie uwazam, ze opcja przyjazdu do nas jest najlepsza. Jesli twoja uzasadniona watpliwosc podziela inni - bedziemy dalej pomagac szukac tego jedynego miejsca. Nie mam innego pomyslu. -
[quote name='Jola_K']ciesze ze Teos zostaje :) zmienie tytul watku jayo, 14-15 marca jestem z powrotem w Warszawie i jesli bedziecie mieli czas, to przekaze kubelek na karme[/quote] Nie sciemniaj, wiedzialas, ze nie moze byc inaczej z takim cykorem :evil_lol: a co do marca - dzis mowie ze czas mamy, ale co bedzie do tego czasu, pojecia nie mam.. Kubel sie niewymownie przyda..
-
Dzis szczepilam wszytskie maluchy. Zeby nie jezdzic przez cala Warszawe wybralam weta lokalnego... Nie chce marudzic, ale ... policzyl taka kwote za szczepienie i tabletki odrobaczajace dla calosci, ze wymieklam. :shake: Calosc - 275PLN... Jutro dostane fakture - bo dzis nie mialam nawet tyle kasy :-( Do tego karma: poszlo 3 duze worki dobrej karmy (po 15kg) - nie powiem za ile, bo mnie zlinczujecie. Poprzedni przeglad weterynaryjny z odrobaczaniem oraz antybiotykiem - juz nie pamietam. Za kojec zaplacilam juz 600PLN - dwa miesiace. Od Fiony22 wplynelo 525PLN !!! Roznice na dzis pokrywam - ale czeka nas sterylka Ingrid - potrzeba ze 350PLN na operacje zapewne. [B]Ale nic to !!! [/B]Dzwonily dwa kolejne domy zainteresowane szczeniakami - jeden z Wawy (mieszkanie), drugi z Bydgoszczy (osobne wejscie do wydzielonego pomieszczenia dla psa, ale pies luzem biegajacy po podworku i pilnujacy, poprzednia byla 10letnia rotweilerka, ustalamy, czy dwie suczki lub Ingrid z corka to dobry pomysl) - ogloszenia rulez !! Jutro zrobie nowe fotki - dzis bylam tak zaaferowana kwotami, wozeniem karmy oraz adopcja kota przy okazji, ze nie zdazylam zrobic ladnych zdjec. Badzcie z nami @!!!!
-
Skarpeta we wlasnym domu pod Warszawa !! :loveu: Z innym szczeniorem znajda. Dom jest jak marzenie !! Pare dni temu pozegnali swojego jamnika, ktory odszedl na nowotwor :-( Pani jak o nim mowie - ciagle placze... Postanowili natychiast ratowac inne bidy. Dom z ogordem, maluchy w domu. Pilnowane caly czas, szaleja i bawia sie, zjadaja nieziemskie ilsoi, a przy najmniejszym sygnale wyprowadzane na zewnatrz. Ciotki i Wujkowie, dzieki za ogloszenia :loveu:
-
Norin - już nie szkielet :) Szczęśliwy W Nowym Domu :)) !
jayo replied to Herspri's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']Rozumiem, że mnie już wyłączono z opieki nad Norinem na czas nieobecności? Ok, ale trzymam kciuki za dobry dom, mam nadzieję, że stadko go zaakceptuje:kciuki: Powodzenia!!![/quote] Dea, czy to co zaproponowalam - jest do zaakceptowania takze dla Ciebie? Co do opieki - nie wypowiadam sie bo nie wiem :roll: -
[IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/skarpeta1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/skarpeta2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/skarpeta3.jpg[/IMG]
-
Norin - już nie szkielet :) Szczęśliwy W Nowym Domu :)) !
jayo replied to Herspri's topic in Już w nowym domu
Wow, to mnie chlop zaskoczyl :cool1: jestem za .. Jest tylko jedno "ale". I to bardzo wazne - bo najbardziej zalezy mi na uczciwosci wobec Was wszystkich i najlepszych warunkach dla zwierzaka. [B]CHCEMY NORINA PRZYJAC DO NASZEGO STADA. ALE STADO MUSI CHCIEC GO PRZYJAC . [/B] Jesli po wszystkich mozliwych wysiłkach nastapia komplikacje z akceptacja Norina przez dwa duze samce i trzy duze suki - dla bezpieczenstwa psa przede wszystkim bedziemy szukac mu nowego domu. Jesli akceptujecie te warunki - Norin przyjedzie do nas ASAP :multi: Jesli to nie do przyjecia - zrozumiem bez wahania. Stawiam sprawe jasno, bo odpowiedzialnosc za swoje czyny przede wszystkim. [B]I dolozymy wszelkich staran, by chlopak odnalazl swoje miejsce w calym naszym gronie psio-zwierzecym.[/B] -
Monia - wielkie dzieki dla Ciebie i Iwony !!! Wizyty beda pewnie potrzebne jeszcze pare razy :-)
-
Na co Wy trwonicie energie... :shake: To jak udowadnianie swiatu ze jest sie lepszym niz ktokolwiek moglby sadzic... A udowadnianie tego ludziom slabszym od siebie to syndrom slabosci wlasnej. A wlasne poczucie wartosci nie wystarczy ...?