-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Tymczas juz czeka. Co prawda kojec, ale z ciepla buda. Karma juz zamowiona.
-
Zglosily sie chetne domy, ale za to pojawil sie nastepny problem... Klara ma wyciek z nosa... dzis padla sugestia nosowki.. Ale nie wierze - jutro podjade z nimi do naszej wetki.. :shake: :shake:
-
Naszej podopiecznej wetka robila bardzo zaawansowana sterylke - ale w sumie nie bylo wiadomo do konca, ze to juz tak blisko porodu. Lepiej chyba dopuscic do porodu i uspic slepy miot. Tyle, ze to trudne.... Ale tyle jest tych psiakow :placz: :placz: Miesiac tymczasu mozemy Pannie zasponsorowac. Ale musimy szukac domu dla niej, bo nie chce miec jej sama na glowie jak trafi pod nasza "opieke".
-
[quote name='halbina']Informuję, że pręgusiątko zostało przekazane... "jakiemuś panu" z dwójką dzieci na ulicy... :roll: bo się spieszyłam już na spotkanie fundacji... Zapomniałam dać książeczkę zdrowia... proszę o adres, na jaki przesłać... i błagam Yajo i Gemsi o dopilnowanie tej adopcji i dopełnienie formalności: podpisanie umowy adopcyjnej! MAM WYRZUTY SUMIENIA!!![/quote] :-))))))))))) powiem mu, ze sie niewyraznie przedstawial :cool3: Gemsi czyli "jakis pan" juz przekazuje psinke w domu stalym - w poniedzialek pewnie [B]umowa zostanie podpisana i wyslana do Was. I gwarantuje dopilnowanie wizyt poadopcyjnych w DS oraz sterylizację.[/B] Nie miej wyrzutow sumienia - korzystalismy z okazji krotkiego pobytu Tomka na Slasku, wiec dlatego bylo na szybko.
-
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zalezy pewnie czym przegladasz pliki i w jakim powiekszeniu... Moge Ci wyslac na maila jak wolisz. -
[quote name='Wilejkaros']A gdzie była dziś ciotka jayo, jak Ją obgadywałyśmy na sabacie u Magdarynki? ;)[/quote] Dala Wam niepowtarzalna okazje do obgadywania :diabloti:
-
Henia biega :-) Duzo biega. I znosi patyki. I podjade chyba zdjecia zrobic... Albo skontaktuje itske z ludzmi - moze sie spotkaja pogadac o rasie ? :diabloti:
-
Porzucili mnie w lecznicy! jestem taka malutka :((( Mam dom!!!!!
jayo replied to enia's topic in Już w nowym domu
A gdzie mala teraz jest? -
Przy mniejszym psie 75 za tydzien, wiekszy 100. Ale moge ponegocjowac i poza tym zasponsorowac karme. Z tego DT korzystalysmy na przyklad przy Crotosie ([url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=90166[/url]). To jest pod Piasecznem (pod Warszawa). Ale z malymi??? Wedlug mnie trzeba suke natychmiast ciac, zeby nie wpasc w nastepny klopot. Moge jutro sprawdzic czy maja wolne miejsce w lecznicy. Lecznica jest w Wawie.
-
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No widzisz, jestem slaba nawet w liczeniu.. Niezaleznie od rachunkow - moze macie cos na DT, gdzie trza karme albo do leczenia - mozna ta metoda rozliczyc pieniazki nadplacone. Szkoda..... -
Dziewczyny, prosze o kontakt - jedna z kobitek (ta co chce biszkoptowa sunie) jest ode mnie. Moge ja jeszcze raz sprawdzic i zreszta codziennie odpytywac - bo pracuje z Gemsim, moim TZem:evil_lol: Gemsi jedzie jutro na Slask i wrca do Wawy popoludniu - wzialby mala sunie (i wszystko jedno ktora, ta z Zabrza czy Gliwic :-) Dajcie znac czy to bedzie mozliwe.
-
Mamy platny tymczas - kojec z ciepla buda, ludzie fajni - moze warto byloby ja zabrac? Mozemy najpierw ja wstawic na sterylke z pobytem 5 dni w lecznicy (w miare tanio...). Co Wy na to?
-
Pomecze kontakt, tyle ze moze byc problem, jesli ona bedzie usilowac dominowac. U ludzi jest stanowcza kaukazka..
-
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje wszystkim za wielkie wsparcie. Usmiechac sie nie bede, bo nawet takie wielkie serca i kieszenie nie daly rady Goldiego uratowac... Przepraszam, ze to tyle trwalo... I dlatego nie chcialam podawac konta, tylko na poczatku sugerowalam wplaty do lecznicy... Na wszystko nam brakuje czasu - i na to rowniez. Ale papiery musza byc czyste. Najpierw wplaty: 28-11-2007 na leczenie Goldiego-WiesławaP 200.00 PLN 28-11-2007 diana79 dla Goldusia 100.00 PLN 05-12-2007 OD NIUFEK-WANDA KURKA 300.00 PLN 07-12-2007 NICK IDALIA 46DLA GOLDIEGO 100.00 PLN 10-12-2007 diana79 dla Goldusia bazarek 60.00 PLN Suma wplat: 760PLN Koszty wg zalaczonej faktury: 598 PLN Zostalo: 262PLN Do Waszej decyzji - na jakiego psiaka wplacic lub zaplacic za leczenie. Pod linkami sa skany wynikow badan i przebiegu leczenia. http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/Scan%20002.tif http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/Scan%20001.tif http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/Scan%20006.tif http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/Scan%20007.tif http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/Scan%20008.tif http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/Scan%20009.tif Bardzo nam zal, ze Goldiego nie dalo sie uratowac mimo tylu ludzi dobrej woli. Szybko zajelismy sie ratowaniem innych psiakow - i tym razem sie udalo... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100688 -
Z telefonow na razie niewiele wychodzi... Ale czekamy na te wlasciwe..
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
jayo replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Dziewczynka w nowym domu nie chce sie zalatwiac na zewnatrz. Nigdy tego nie robila na smyczy... Zawsze luzem w ogrodku. czekamy tylko na telefon zwrotny co dalej.. -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
jayo replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, jestescie kochane... Nie wiem jak dla Mopci, ale dla nas ten test chyba slabo wychodzi... nie bede pani pomagac :diabloti: Tomek juz pyta czy w sobote ja mozemy odebrac :-) -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
jayo replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Mopcia na testach. Jak nie wyjda - juz nie bedziemy probowac. -
Ech... Teos jest dalej spanikowany. Karmie tylko z reki. Raz dziennie, zeby bylo oswajanie. Ale na pewno daje znac, ze mu sie nie podoba - leje na lozko cory (u niej w pokoju zostal ostatecznie zbunkrowany). Posciel zmieniamy codziennie :-) Boi sie wszystkich dzwiekow - w koncu jest ich troche (6 psow i 11 kotow poza nim samym). Duzo czasu nam zejdzie na przywracanie go dla czlowieka. Musial sie sporo wycierpiec. Musze go odrobaczyc, bo juz puscil lekkiego krwawego pawika, co znaczy, ze robale draza temat. Jest cudny, ale taki biedny, ze jest na specjalnych warunkach u nas :roll: A tricolorki, co w sumie nie nasze sa :diabloti:, zalegaja nocnie na koldrze glownie. Jako te najdziksze :evil_lol: I jakby domy sie nie zglaszaja, to i ja nie napieram.