-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Poniewaz uwazam, ze watek jest zdecydowanie miejscem do wymiany informacji, wrzucam info, ze znow pozwolilam sobie na samodzielna decyzje (ale skonsultowalam z beam6 i Ewusek :-) i w sytuacji bardzo awaryjnej (likwidacja pseudohodowli na Grochowie) "umozliwilam" wstawienie suki z tejze hodowli na Tatrkiewicza pod naszym haslem Niczyje. Suka na sterylke. A jej szczeniaki dibali wiedza gdzie (3 sztuki) - moze nawet do schronu., bo nikt miejsca dla nich nie mial przygotowanego. Licze na sfinansowanie sterylki przez TOZ, ktory akcji patronowal albo dogo i kotomaniakow. Akcja miala zlikwidowac kociarnie z chowu wsobnego (cala fure chorych kotow) - nie mialo tam byc zadnych psow, ale sie znalazly....:-( :-( Jak macie jakies pomysly, jak pomoc dziewczynom i co zrobic ze szczeniorami, to blagam o szybkie wsparcie w tej kwestii.
-
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, lekarze sugeruja wyjscia ostateczne - bo leczenie tu bedzie przy takiej ilosci schorzen naraz dosc trudne. Zabieg moze mu przysporzyc cierpienia, a niekoniecznie przedluzyc zycie. Jutro beda wyniki krwi - bedziemy wiedziec w jakiej formie jest tarczyca. I USG tez zlecilam. Wtedy trzeba bedzie decydowac co dalej :shake: Ale wydaje sie, ze teraz psiak powinien miec jak najmniej stresow.. -
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikt sie nie zalamuje, to byla raczej rzecowa informacja. Ja akurat nie mam doswiadczen z takim kompletem schorzen. Moze dziewczyny maja. Ja sie osobiscie nie podejmuje podejmowania decyzji o przebiegu dalszego leczenia i wydawaniu nieswoich pieniedzy - informuje tylko o jego stanie. Prosze o wskazowki, jako ze jestem w kontakcie z lecznica - jakies sugestie madrych ludzi? :roll: -
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie jest dobrze... Czekamy jeszcze na wyniki krwi, ale jest jednak podejrzenie nowotwora w uchu, ma powiekszona komore serca, prawdopodobne jest tez, ze wylysienia i stan siersci jest pochodzenia tarczycowego. Drzenie nog - to skutek prawdopodobnie zmian neurologicznych n tle zwyrodnien kregoslupa. A najgrszem, ze [przy pobieraniu krwi byl tak zestresowany, ze dostal atalu padaczki. I to nie jest wywolane tylko badaniem - stres tylko wywoluje atak - ale choroba musi istniec....:-( :-( Lecznica czeka na decyzje o kierunku leczenia ...:shake: -
[quote name='Fela']Na trzysta coś przelew ja zrobiłam. Faktura również do mnie MUSI TRAFIĆ JAK NAJSZYBCIEJ. Jeszcze jedna prośba, a propos faktur- kwoty na fakturach muszą pokrywać się z kwotami przelewów, tymczasem w przypadku Gagarna to się rozjechało i zrobił się totalny burdel. Właśnie zebrałam słuszne ciegi od księgowej. Dlatego: 1. absolutnie koniec przelewów z konta stowarzyszenia, jeśli wcześniej nie dostanę faktury (lub informacji, że wystawiono fakturę nr... na kwotę..... i faktura dotrze do mnie w nieprzekraczalnym terminie.....). Inaczej faktury muszą mieć jako płatność: gotówka. 2. za rozliczenia z kaźdą lecznicą musi być odpowiedzialna jedna osoba (w sensie - wie i mówi mi, jaki mamy rachunek, za jakie zwierzęta, kiedy trzeba będzie uregulować); tak jak w przypadku Feniksa - Magdarynka panuje nad rozliczeniami i jest ok. Takie zarządzenie wydać niestety muszę. Zabałaganić łatwo, a potem za bałagan odpowiadam niestety ja(także finansowo, choć mi się to wcale nie podoba :mad:. Skoro już założyliśmy stowarzyszenie (choć w pewnym momencie oponowałam, ale byli tacy, co mnie namawiali), to musimy trzymać porządek. A propos, za jakie zierzaki ten rachunek trzysta coś na Gagarina był? Czy ktoś w ogóle wie?!! Jeszcze tylko dodam: w sprawie faktur proszę kontaktujcie się ze mną bezpośrednio (najlepiej mailem), a nie przez wątek na forum[/quote] Aktualna faktura jest gotowkowa. A poprzednia z Gagarina, ktora Ci wreczylam, byla jaka..? Faktury bez zaplacenia nie dostaniesz, jesli nie daja nam odroczenia przelewow - a o ile wiem, na Gagarina nie daja. I pewnie nie tylko tam. Mozesz dostac jedynie fakture proforma. We wtorek bede na Gagarina, wezme pelne rozliczenie, jakie psy i jakie leczenie oplacalismy w ostatnim czasie.
-
[quote name='desdemona']czyli osoba zainteresowana.[/quote] Nie wchodzilam dzis nadmiernie czesto na dogo, sorki. [SIZE=1]Dzis sie mi kolejny staruszek trafil pod opieke :( Ech, zycie.. [/SIZE] Evula - dzieki. Wiesz w tej chwili najwiecej na jego temat. I kolejna zmiana: operacja przeniesiona z poniedzialku na wtorek, bo oddalismy nasz termin suce z ropomaciczem :(( We wtorek na 14.
-
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A, jeszcze w sprawie ew. wsparcia - numer konta podamy jutro, jak uzgodniemy ktore to bedzie, stowarzyszeniowe czy inne. Na razie wplacilam zaliczke 50pln na leczenie. -
Bernardyn Hugo/Tanger uratowany przez "EMIR" MA DOM
jayo replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Bida z niego straszna... Najgorsze, ze nie mam jak postawic diagnozy bez badan albo dobrego weta - i nie wiadomo czy to zakazne jest. Tak jak bylo z Grzybkiem z Ostrowii.. Wtedy ciezko wstawic do DT, gdzie sa inne zwierzeta, a wyadoptowac to juz w ogole.. -
[quote name='Fela']Jeśli to ja niby szefowa, to spokojnie - nawet jeśli zgłupieję, to zostanie co najmniej jeszcze jedna mądra głowa. Ba, z pewnością mądrzejsza ;)[/quote] I tak trzymac, madrej glowie dosc dwie slowie, jak mowia. Ciotki, informuje, ze wspomagam akcje leczenia psiaka z Sochaczewa: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8966505#post8966505[/url] A tym samym pozwolilam sobie zapisac go na Gagarina na Stowarzyszenie, ale koszty bede pokrywac na biezaco. Faktura z tego tytulu tez pewnie bedzie na Stowarzyszenie. I przy okazji wzielam fakture z Gagarina za platnosci od poprzednije FV (przekazanej Feli na Walnym) na kwote ponad 400pln (byl przelew na trzysta cos i czyjes wplaty gotowkowe) - dolacze do kompletu, jaki udalo mi sie zebrac - tylko na jaki adres przekazac ?
-
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Krotko na razie, bo i wiele jeszcze nie wiemy. Goldi jest juz starszym psem, co zreszta mozna bylo sprawdzic juz wczesniej, bo pozwala sobie zagladac w zeby bez problemu. Sa okrutnie zniszczone. Jest slaby, tylne lapy mu drza, ale nie wiadomo czy z oslabienia czy problemow z kregoslupem (waham sie czy robic RTG na razie, bo nas koszty zezra). Ucho jest pelne grzyba, na to nalozyl sie bakteryjny stan zapalny. Bedzie mial zrobione badanie krwi ogolne i USG. Dostanie kroplowke na wzmocnienie. Skora jest w tragicznym stanie..... :placz: Jest czesciowo wylysialy, ale akurat te zmiany sa raczej pochodzenia atopowego (alergicznego). Co jeszcze sie okaze, nie wiemy - jutro beda szczegolowe ogledziny. Psiak zostal w szpitaliku, spedzi tam ze 2 dni, jesli nie bedzie nic krytycznego. Dobe policza nam taniej (ale i tak tam jest drogo - 50zl). Wszystkie faktury bede wklejac na watku. Jutro zawioze mu karme dla alergikow (to biore na siebie). Aha, i obrozy to chlopak nie zna. Smycz jest problemem drugorzednym. -
[quote name='Fela']Gąbce za Chiny ludowe domu nie znajdziemy, jesli nigdzie nie będziemy ogłaszać. Czy ona celowo nie jest nigdzie reklamowana? Czy szuka domu? Bo ja już zgłupiałam.[/quote] Gabce domu szukam ja, bo mam ja na sobie jak wyrzut sumienia. Watku nie bede zakladac. jest psem w typie trudnych, zalatwia sie dalej do klatki mimo czestego wypuszczania, do niedawna niszczyla poslania (nie ma gwarancji, ze robic tego dalej nie bedzie), ucieka przez ogrodzenie, jest bardzo skoczna i malo jest dla niej przeszkod nie do pokonania. Od szczeniaka nie byla nawet w najmniejszym calu wychowywana, nie zna zadnych polecen i ma ADHD. Jesli w najblizszym czasie nie uda sie jej znalezc domu - wroci do nas. I niech szefowa nie glupieje, bo nam Stowarzyszenie padnie.
-
Tina w domu-teraz już nie zapeszę-najlepszym z możliwych! Hurra!
jayo replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
[quote name='KingaW']Moge nawet nie "letko" a mocno dopingować. Moze byc forma przekupstwa? Jak wyadoptujesz Tinę, Ade lub Berte, albo Sonieczke to dam Ci prezent! Czujesz sie zdopingowana? Dodam, ze nie bedzie to prezent typu szczeniaczek albo kociaczek... Chociaz wiem, ze lubisz...:evil_lol:[/quote] Moze byc zestaw szmat do podlogi :-) Albo nowy mop z wiadrem ! -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='KingaW']Te, Ciotka zmien te "smiedzace odchody" na jakis bardziej na czasie tytuł...[/quote] Moze byc ? :evil_lol: -
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zainteresowany domek, o ktorym mowilam, jeszcze sie zastanawia, ale jak juz wspomnialam, boja sie przezywania kolejnego odchodzenia psiaka.. Wiec jednak trzeba go koniecznie zbadac - tak bedzie w przypadku kazdego domu. Zaproponowalam, ze go zabierzemy do lecznicy i zdiagnozujemy i podleczymy. I potem na moment powedruje na czasowy (podkreslam:czasowy!) DT, dopoki decyzja nie zapadnie. Fundusze beda potrzebne na raazie n aleczenie - najlepiej prosto na konto lecznicy, w ktorej sie znajdzie. Jak sie uda, jutro dziewczyny przywioza go do lecznicy do Warszawy. Idalia ma racje, nie ma co gadac, trzeba dzialac. -
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='KingaW']Jayo -napisałam też, że psów am za dużo: tu jakoś nie podjęłaś tematu :evil_lol: [/quote] A mam jeszcze podejmowac ????? Kogo chcesz odddac ??? -
[quote name='KingaW'] Pogadam jeszcze z P. Maćkiem na temat kosztów samych sterylek. Pewnie i z hotelem by się dało taniej, ale bez faktury. Pogadam, może na umowę tymczasu by taniej wyszło.... Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś Ty, (czy ktokolwiek inny ) znalazła jakąś tańszą lecznicę z możliwością przetrzymania suk po sterylce. Mówiłam o tym już wiele razy. Ja się wcale nie upieram, że to idealne rozwiązanie... [/quote] Nie burz sie - sama na ostatnim naszym spotkaniu zareagowalas zdziwieniem jak podalysmy kwoty za sterylke Lejli i pobyt poprzednich i mowilas, z ebdziesz rozmawiac. chcialam tylko przypomniec. A szukac szukam, ale nienamietnie. Jakos nie nadaje sie na omnibusa.
-
Szkielet psa juz nabiera ciala we wlasnym domu!! Kinga jest aniolem :-)
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
[quote name='KingaW']No to mam za dużo psów i za mało kotów! Rany![/quote] Sama napisalas, ze za malo... A ja mam fajnego mlodego burasa :eviltong: Juz narobilam zamieszania z Bartkiem, moge tez i z kotem :-) -
Tina w domu-teraz już nie zapeszę-najlepszym z możliwych! Hurra!
jayo replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
[quote name='KingaW']Ciotka Jayo, coś czuję, że jak nie Ty, to nikt nie znajdzie dobrego domku Tince!:evil_lol: Mam wrażenie, że ja nie mam ręki do adopcji (jak mi się już raz na pół roku jakaś trafi) i w ogóle bryndzowato mi to idzie. Chyba już nawet zbieranie kasy mi idzie mniej opornie. [B] CIOTKI RATUJCIE, TINA SIE PRZYPOMINA.[/B] ZA CHWILE Z TORBAMI PÓJDZIEMY, BO NAS ZJEDZĄ KOSZTY HOTELU! AAAAAA![/quote] Nie przeceniaj mnie Ciotka, to Owca przoduje :-) Ale mam cos na oku, ale dopiero w przyszlym tygodniu jade na przeglad sytuacji .. jak mnie ktokolwiek choc lekko zdopinguje, zebym nie myslala, zem *******a ostatnia i wszystko zle robie, to poprosze o kciuki ! Bo inaczej, to sie schowam jak szefowa na pol roku i tyle mnie bedziecie widziec :eviltong: -
[quote name='Figielek']No......Panienka nabiera sadełka......Jak widać;) (chyba ,że ślepa jestem) I wyglada na zadowoloną.... [/quote] Jak najbardziej :-) Ale brakuje jej towarzystwa z cala pewnoscia...
-
Kromeczka za TM, odeszla w domu pełnym miłości
jayo replied to ronja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A kto po nia jedzie? -
[quote name='magdyska25']Jak można psa tak samego zostawiać, czy te "dzieci" nie mają serca?? Misiu gdzie Twój domek?[/quote] A te "dzieci" chca go oddac czy ma za zadanie pilnowac posesji ?? ktos z nimi rozmawial?
-
[quote name='evula'] O kurcze, to ja w robocie bede :shake:. Jagielski czy Wojciechowska? Dzwonie w pon.[/quote] Jagielski robi w srody, a ja nie chce czekac, wiec Wojciechowska. Ale mozesz pojechac go ze mna odebrac, na pewno to bedzie popoludniu. Zabierzesz go do siebie jeszcze na te pare dni po zabiegu?
-
Psie g..o a może pies?-Goldi za TM ...
jayo replied to kasiaprodex's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie sa moi znajomi, tylko domek, ktory szuka psiaka podobnego do swojego poprzedniego podopiecznego, a my na DT aktualnie mamy inne psy. Beda sie zastanawiac czy dadza rade go leczyc (mieli sporo przejsc z poprzednim) - jeszcze podjade pokazac im zdjecia. -
Byl dzis jeden telefon - ale Pan szukal mlodego psa - w ogloszeniu chyba nie ma nic na temat wieku... Crotos ma umowiona kastracje na poniedzialek na 13sta.