Jump to content
Dogomania

jayo

Members
  • Posts

    3652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jayo

  1. halo, halo!! czy szanowne Ciotki znaja kogos, kto sie na Swieta wybiera w strone Mazur (okolice Przasnysza albo Makowa) ???? Gdziestam pomiedzy jest fajny domek dla Baltazara !!!! Transport potrzebny!!
  2. A Owieczka nie pozwolila sie zostawic w kontenerku w szpitalu.... Jak tylko pojechalismy, zadzwonil Pan Doktor i powiedzial, ze malenstwo cudownie ozdrowialo i daje lekki koncert. Dal nam czas do momentu, kiedy skonczy sie kroplowka i .... zadzwonili natychaiast jak sie skonczyla,zeby koniecznie mala zabrac... No to kicha - Owieczka nie jadla od dwoch dni za wiele albo wcale i miala bardzo brzydka krwawo-sluzowata kupe i postanowilismy zostawic ja na noc w szpitalu na dowadnianie odzywianie i podanie lekow. Dostala tez surowice (DZIEKI, FELICJO !!!). Ale nie dala nam szans. Znow musialam odbyc trase spod Warszawy do lecznicy i zabrac awanturnice. Juz jest z powrotem w domu. Boje sie, ze dwa pozostale maluchy beda jej wygryzac wenflon... moze uda sie upilnowac. Mam nadzieje, ze bedzie sie czula lepiej.
  3. Wczoraj bylismy w duzym skladzie u weta na szczepienie szczeniorow. Imka jest ok. Balcerek ma nosowke..... :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( - dostal surowice U Owieczki podejrzewane parwo..., ale nie dostala nic, bo potencjalne objawy zaczely sie po powrocie do domu (po szczepieniu), ale moze to nie to ...:-(:-( I dzwonilam tez do Pani od Kuleczki - wymiotuje i ma biegunke... - tez moze byc parwo. Dzis pojedziemy z nia do naszej nieocenionej dr Wojciechowskiej i sprawdzimy. Nawet nie chce myslec co sie dzieje z reszta w schronie... Czy ma tam kto podjechac zabrac jeszcze jakies maluchy na tymczas???? Czy moze zabrac szczepionki od nas????
  4. Podnosze, szczeniory potrzebuja wsparcia finansowego, a potem domkow tymczasowych... Bo wierze mocno, ze wyjda z tego... A dalsze leczenie zawsze wychodzi lepiej w domowych warunkach!!
  5. Ksiaze jest mocno wychudzony i mocno przeziebiony. Ma tez chore uszy. Dostaje leki, pieknie wychodzi na spacer - i chociaz nie powinien dlugo przebywac na zewnatrz - krotkie spacery mu nie odpowiadaja. Na razie mamy cwiczenia socjalne z dogrywania calego towarzystwa.. Przyjechal w piatek wieczorem do nas, ale cala zabawa adopcyjna ze szczeniakami i umierajaca kotka nie pozwolily nam jeszcze sprawdzic wszystkich jego cech charakteru i mozliwosci. Byl na pewno domowy i ukladany (troche :razz: ). Nie jest agresywny do innych psow, ale na pewno ma silny charakter.
  6. halo, halo !!!! zbieramy pieniazki na druga szanse od zycia dla maluchow !!!
  7. Czy ktos zechce dac dom pieknym szczeniakom ???
  8. Pisalam juz na watku glownym - ale powinnam najpierw tutaj :-) 1. Kuleczka poszla do bardzo sympatycznej mlodej kobitki, ktora chciala najmniejsza biede :lol: Pani ma doswiadczenie ze zwierzetami (ze schroniska :-), mieszka sama w Warszawie, pochodzi z Torunia. Nawet namawialam ja na Miecie - i gdyby tylko mala byla w Warszawie - pewnie znalazlaby juz dom.. Kuleczka na pewno bedzie sterylizowana. 2. Balcerek tez w nowym domku:loveu:. Sympatyczna para, ktorej odszedl bardzo niedawno ze starosci ich ukochany pies - i chcieli juz ukoic zal i nie plakac codziennie :(( Balcerek jest na zdjeciach pare postow wczesniej. Jak sie przykleil do Pani rak, to juz nie chcial zejsc :-) jutro sie pewnie spotkamy na szczepieniu. Maja jeszcze 10letnia kotke, ktora juz sie z malym zapoznala i raczej bedzie ok .. Ludzie sa z Grochowa, mieszkaja w mieszkaniu, maja niedaleko do dr Wojciechowskiej, tam beda tez korzystac z opieki wet. 3. Gabka wyadoptowana!!! Wyladowala w domu z ogrodem w Starej Wsi kolo Nadarzyna w rodzinie z trojka dzieciakow (12, 3, 1), ludzie bardzo w porzadku, beda jeszcze na poczatku roku brac psa na wybieg - prawie gotowy. Gabka bedzie mieszkac w domu, nie w ogrodzie. Przypilnujemy tez sterylizacji. Dzieci juz dzis zameczyla i po 3 godzinach zabawy wszyscy poszli spac :-)))) U nas zostala Imka (bezowa dlugonoga slicznotka z klapnietymi uszami), Owieczka (siostra Gabki) i Baltazar, nasz gwiazdor, dzieki aukcji ktorego ludzie do nas trafili. Balatazar zostal - bo na zdjeciach nie widac, ze to bedzie spore stworzenie. Jest jeszcze Rufus, Greta (ktora pojechala do Camary) i szczeniaki u Whippety. Szukamy domkow dalej!!!!
  9. Sliczniaki sa :-) Jak je bralysmy do pojemnika,nie wystawialy nawet pysiow.... Niewiele bylo widac, tylko wystajace zebra i trzesace sie, kaszlace drobniutkie cialka :-( Decyzja o zabraniu wg mnie byla sluszna - nawet jesli jak zwykle pochlaniac to bedzie sporo funduszy - w koncu na to je zbieramy, a kazde zycie jest warte ratowania...
  10. Balcerek juz w nowym domu :loveu::loveu: Zdjecia z ogledzin wrzuce na watek szczeniakow. A na nowych Panstwa Gabki czekamy................. Zamowione szczepionki beda dopiero na poniedzialek, wiec nie wiem jeszcze jak je podrzucimy do schronu. Ale trzeba na pewno bedzie pojechac jeszcze przed Swietami. A my jutro nie damy rady jechac.. Esperanza, a co trzeba dopilnowac? Wstawiania bud? Moze w tygodniu da sie popchnac sprawy do przodu?
  11. kapanie to nie byl dobry pomysl......ale moze jej nie zaszkodzi. co do wieku, nie wiemy, bo zebrana z terenu.
  12. gdgt, najpierw musicie ja odrobaczyc - z naszych wylazly potworne robale.... szczepienie dopiero po odrobaczeniu - i w ogole, to trzeba pokazac sie z mala u weta, ale stawiam na to, ze bedzie ok, tak jak jej brat Malkinianin... Ona z Malkini :-)
  13. Lara, dla szczeniakow bardzo chetnie, ale jesli dostaniemy troche karmy od witokretek - to sa bardziej potrzebujace zapewne... Chyba ze to jest ta z krotkim terminem - to w pierwszej kolejnosci do zuzycia - bierzemy. Dla setera tez :-) - zaraz przyjezdza z Gagarina... Po badaniach wychodzi, ze jest wmiare w porzadku, to tylko przeziebienie, a nie nosowka, babeszjozy tez nie stwierdzono (Esperanza usunela mu w schronie wieelkieego kleszcza). Chkopak musi sie dogadac u nas z Toffikiem...... Chyba nigdy sie nie wyspie i nie odpoczne. Przeczuwam kolejny odcinek sajgonu. DOM DOCELOWY najlepiej dla setera!! Jak zrobimy zdjecia, zalozymy watek.
  14. jedziemy jutro do weta tak czy inaczej Imka troche zjadla, ale jest slabiusia...
  15. Dodam jeszcze, ze te 3 szczeniaki na SGGW nie maja zadnych szans jesli nie wezmiemy ich do domow tymczasowych na leczenie... ZADNYCH!!! Wybralysmy z esperanza albo smierc w zimnym boksie albo w cieplejszych warunkach z minimalna sznsa na wyleczenie - minimalna, bo jesli w lecznicy to niewiele da sie zrobic. [B]dziewczyny, kto moze wziac choc jedno lub dwa z zaleconym leczeniem do siebie [/B]- moge pomoc wozic do weta na wizyty - ale nie wezme juz wiecej psow. Mamy domu mniej lub wiecej zdrowe szczeniaki - ale nosowki nie widac. Nie mozemy wzac ani jednego chorego, bo maluchy nieszczepione... Rude byly kaszlace, slabe, sposob ich przyjecia i potraktowania na SGGW byl bardziej niz zenujacy.. Nie beda mialy tam odpowiedniej opieki - uwierzcie, ze widok ich byl okrutnie bolesny... Maluchy z gory skazane na smierc :-( :-(..... Czuje sie bezradna. Sytuacja w schronisku jest znan nie od dzis - nie ma co komentowac - jesli ktos nie ma konstrunktywnych propozycji, niech zamilknie... jest to pewnie schronisko jakich wiele... Tyle, ze ze dla tych szczegolnych psow zgromadzilo sie szczegolne grono ludzi, i tylko to ma teraz znaczenie - nie zmarnujmy tej naszej wiary w cuda i zbierzmy sily, bo znow zima nadchodzi. Nie ma co robic rejwachu, ze nalezy zamknac schronisko - na to trzeba sie przygotowac.. Ale sie rozgadalam, to pewnie efekt nocnych rozmow Polakow ;-)
  16. Bylysmy. jestem cala polamana po tej wizycie... szkoda slow.. Mamy szczeniaka dla Camary, o ile nie znajdziemy mu wczesniej domu, bo juz zaczelismy intensywne starania. A poniewaz wzielismy jeszcze pare maluchow, kaukazowata dla Camary wlasnie wyladowala u mojej kolezanki do niedzieli. Jutro zwoze je wszystkie 4 do weta do przegladu, bo juz dzis bylo dosc wrazen. Piaty maluszek (maciupka bezowa puszysta sunia) odstawiona zostala do koleaznki gdgt. Dla gruszenki tez mamy sunie (do soboty) - wyglada jak kolejna siostra Gabki i Łatki. Ju widac, ze siosrty sie nie dogadaja za bardzo - wiec lepiej zeby sje rozdzielic - obydwie charakterne :-) U nas zostaja pozniej dwa: wychudzona (najbiedniejsza) bezowa sunke i czarno-podpalany piesek ze skarpetami. Juz nadalismy imiona (jesli mozna :eviltong:) [IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/1.jpg[/IMG] Balcerek (u nas) [IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/3.jpg[/IMG] Imka (u nas) [IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/2.jpg[/IMG] Owieczka (dla gruszenki) [IMG]http://tomaro.a.p.pl/zwierzaki/4.jpg[/IMG] Sa zapchlone, zarobaczone, Imka jest baaardzo slaba i nie chce jesc :-(
  17. Bora, pewnie tak..... ;-) jesli jej w sobote na poludnie nie zawieziemy, to poczeka na Ciebie, bezwzglednie :razz:
  18. Ronja, wiemy cos o tym domu w Leborku?
  19. czy nie ma tu nikogo?????? Szczeniaki czekaja na pomoc :-(
  20. podnosze!!!! Szczeniaki czekaja nie tylko na domki tymczasowe, ale na te wlasciwe i kochajace :roll: I chociaz mrozow wielkich nie widac, to i tak zabija je tam zimno, choroby, robale i niedozywienie.. Ratujmy maluchy!!
  21. Intensywnie szukamy domkow dla naszych maluchow, ktore sa na DT - zeby zwolnic miejsce dla nastepnych.... Ludziki o wielkich sercach !!!! pomocy !!! szczeniaki latwiej znajduja domy niz dorosle psy, ale za to szybciej umieraja w schronie :-( :-( :-( :-( Musimy je zabrac do domkow tymczasowych choc. Szkoda tej slicznej bialej kulki ['].....
  22. Wciaz nie ma chetnych, a szczeniakow w domach tymczasowych przybywa.. Znow odeszla w schronie dwojka malenstw :-(:-(:-(:-(:-( Nie dotrzymaly do czasu znalezienia im opiekunow.. Mamy coraz mniej czasu!!!!!!!!!!!!!!!!!
  23. podnosze!!!! pozostale szczeniaki dalej czekaja na pomoc... a te, co sa w domach tymczasowych - na swoich nowych kochajacych wlascicieli ..
×
×
  • Create New...