-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
http://www.vetmozga.com/artykuly/nosowka-psow.php tu jest opis choroby jakby ktos nie wiedzial - choroba dotyka glownie szczeniaki i psy nieszczepione.. Z naszego doswiadczenia - psy starsze tylko jesli nieszczepione i oslabione (zle odzywianie i stres) - tez moga zachorowac - ale duza czesc z tego wychodzi W domu mamy Rakiete, 1,5 roku - ktora jest tego najlepszym przykladem. W schronisku zachorowala na nosowke - zaszczepiona juz tam - wyszla z tego.
-
Kraków - Greta, szczeniak który znalazł już swój dom :-)
jayo replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Gretka byla odrobaczana 16tego.. Kupa z krwia nie brzmi dobrze - mierz jej temperature ! I badanie krwi by sie przydalo, za duzo mielismy juz problemow z reszta szczenniorow, plis :-(:-( -
Kraków - Greta, szczeniak który znalazł już swój dom :-)
jayo replied to Camara's topic in Już w nowym domu
I jak nasz sliczna ostrowianka dzis? Bardzo sie stawiala do wszystkich pozostalych szczeniorow, ktore przyjechaly razem z nia ze schronu :-), a potem nijak sie nie przejmowala nmaszymi staruchami w domu, wiec jakos nie chce mi sie wierzyc w te wrzaski histeryczne :-) Ale Puchata Stwora rzeczywiscie apetyt miala nieziemski - potwierdzam :-) -
Justyna, znalazlas kogos do karmienia maluchow przez Swieta ? Moze przywiezc je do kliniki, a potem zrobic im miejsce u nas (oddac nasze maluchy juz zdrowe do Krakowa) .. i jakos to sie moze udac. Ale transport !!! :( My nie mozemy, Kacprowi znow temp skoczyla do 40,7 i za jakas chwile go znow podepniemy do kroplowy - noc nie nasza :(
-
Rugolf zaczyna juz lekko ustawiac towarzystwo domowe - ale jeszcze warki sa.. Wyglada na to, ze to baaaardzo inteligentna i dominujaca bestia.. Ale swoja pozycje ustala dyplomatycznie ;-) Bieganie z moim TZ przychodzi mu jak bulka z maslem..... jakby robil to od niechcenia.... A chlop mi przychodzi taki zlachany i spocony :-))) I nie zyczy sobie byc zaczepiany przez szczeniaki - ktore uwielbiaja podgryzac jego farfoclowate uszy :-) Jeszcze sie pdleczamy - idziemy po Swietach skontrolowac guz, ktorego ma na zebrach - byl sklasyfikowany jako krwiak powypadkowy - ale niestety, nie wchlania sie.. :shake:
-
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
jayo replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Chcialabym moc pomoc, ale u nas koty... I to tez chorujace.. Komu Mruczace Szczescie pod choinke?? -
Ludziki!! Kto nie jest zapsiony mlodzieniaszkami, tylko doroslymi zdrowymi psami i ma troche serducha dla chorych maluchow ????? Trzeba je stamtad zabrac !! Juz po Swietach beda musialy opuscic SGGW - ale jeszcze na pewno nie beda calkiem zdrowe :-( :-( HELP! To Czwartek, najslabszy byl po przywiezieniu... I malenki Wtorek, Srody juz nie ma......
-
Biedne stworzenie.... Zaczynam sama na siebie sie wsciekac, ze nie wzielismy wczesniej razem z Baltazarem i Gabka polowy szczeniakow... Nawet 10 dni temu jak bralismy kolejne - to malenstwo nie mialo poobgryznych uszek.. I wiecie, kiedys myslalam ze nie jestem w stanie dac rady miec w domu jednego psa ;-) Ale jak patrze na spiace albo rozrabiajace wyprowadzone z zaglodzenia i juz nie chore szczeniaki - to nie zaluje nawet 5 min soedzonych w lecznicach, ze ścierą w rece i bez snu. O pieniadzach nie wspomne..... Te, ktore zostaly, maja jeszcze mniej szans. Jedyna pociecha, to taka, ze Imka, ktora byla chociaz (RAZ !!!!) szczepiona w schronisku - nie miala problemow zdrowotnych (mimo ze wzieta dopiero tydzien temu). Byla tylko zaglodzona. [B]SZCZEPIC!!!!!!!! [/B]To im daje szanse na przezycie w tych warunkach, tylko i wylacznie. Szanse, bo jeszcze szczury, kleszcze, brak jedzenia.. Sorry, ze sie rozpisalam, ale sie wzruszam, bo Baltazarek pojechal dzis do domku :shake: :shake: Powinnam sie cieszyc, ale juz za nim tesknimy .. I usciski dla ary i jej TZ !! Jestescie niesamowici !!!
-
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
jayo replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
czy jakis domek na widnokregu moze...? -
Esperanza, wiesz jak jestesmy wymozdzeni przez ostatnie 10 dni - nie mozemy sie zaangazowac emocjonalnie i czasowo w nastepnego psa. Jestemy z nim, i z Toba, i z maluchami, z ktorymi ostatnio spedzamy cale dnie w lecznicy, i z tymi psiakami, ktore sa na DT, i z tymi, ktore marzna i cierpia w schronisku, i z naszymi kotami, z ktorych 4 odeszly w ciagu ostatniego tygodnia... Swieta beda troche smutne dla nas, ale nie powinny. Bedziemy sie pocieszac i podnosic na duchu tym, ze te, ktore przezywaja dzieki nam - dostaja swoje nowe zycie.. PS AskaK - przestan juz robic za glos ludu, sumienie ludzkosci, Stowarzyszenia, itd. JA wolalabym, zebys brala uwagi personalnie i wypowiadala sie tylko w swoim imieniu, bo ja jakos nie solidaryzuje sie z Twoim 'my', 'inni', 'wszyscy pozostali' lub cokolwiek. Wesolych Swiat.
-
Jestemy lekko wykonczeni dzisiejszymi akcjami.... Tak jak pisala esperanza... Kulka trafila do Wojciechowskiej w stanie przedagonalnym - to jednak moze byc parwo. Balcerek - babeszia :(( Do tego doszla zoltaczka - krew mial jak wode :-( Dr Wojciechowska ratowala jak umiala - zobaczymy jutro - jesli przezyja, jest szansa. Balcerek przyjechal potem na Gagarina - zeby zostac na noc pod opieka lekarzy. Wyszlismy stamtad grubo po 23, dr Frydrych niestety okreslil jego szanse jako male. Najbardziej mi zal wspanialych ludzi, ktorzy tydzien wczesniej stracili swojego psiego wieloletniego przyjaciela :((( Owieczka .... hmmmm.... jak na chorego psa calkiem niezle wlasnie sobie radzi z wlazeniem na lawe ... apetyt jeszcze slaby, ale lepiej wyglada. Mam nadzieje, ze bedzie jutro znow lepiej.