-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Piękna suczka rasy Coker Spaniel do adopcji!!!!!!!!ma dom
jayo replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Jutro do niej zadzwonie - i napisze do Zoni. Na pewno byloby latwiej wyadoptowac na miejscu - ale to do Was nalezy decyzja. -
[quote name='luka1']A pewnie, grunt to rodzina :evil_lol::multi: To kiedy następna psina :diabloti:[/quote] juz na miejscu... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89776[/url]
-
[quote name='malawaszka']Korunia jest cudowną nieśmiałą suczką - jest prześliczna, ale przez to co zrobił jej "człowiek" boi się ludzi, ale widać, że chce - próbuje nawiązać kontakt, podchodzi, ale coś każe jej sie cofnąć.. ona potrzebuje pana tylko dla siebie, żeby mogła całkowicie oddać swoje kochane serduszko![/quote] Tak bardzo przypomina zachowaniem Mopcie.. Caly czas tu zagladam, ale nie mam dla niej domku na razie...
-
[quote name='luka1'][quote name='jayo']Na imie ma dalej Henia :-)) To bardzo zły wybór. Rumba bardziej pasowało :evil_lol::loveu:[/quote] w zasadzie..... teraz co nam szkodzi ;-)
-
[quote name='luka1']A jak ma teraz na imię ?:cool1: [/quote] Na imie ma dalej Henia :-)) A Mickiewicz to klasyka, czyz nie?:evil_lol:
-
Piękna suczka rasy Coker Spaniel do adopcji!!!!!!!!ma dom
jayo replied to zonia's topic in Już w nowym domu
A ja mam chetna dziewczyne z Warszawy - ale jak juz sunia obiecana do Mikolowa, to tylko napomykam :-) Jednego spaniela juz ma, chcialaby przygarnac jakas druga bide. Z obligacja sterylki oczywiscie. -
[quote name='luka1']No jasno proszę ZABRALI ?!!!!!![/quote] zabrali :placz::placz::placz:
-
[quote name='Figa Bez Maku']To znaczy ,że Hienia pasiasta:evil_lol: słodka i przytulasta ma domek swój własny?:lol: prawdziwy i nie za ciasny?:multi:[/quote] Ciasnawy, ale fajny dla calej ferajny. rak sporo do glaskania, i miska do mlaskania i lozeczko wygodne i szeleczki modne :-) Figa - zarazasz :diabloti:
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
jayo replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa']Poka, poka, poka! Jak to z trasy?[/quote] Z trasy - znaczy z okolic zajazdu przy trasie katowickiej (okolice Mszczonowa) Jak to gdgt stwierdzila - nie powinnismy z domu wychodzic, bo nam ciagle cos w oczy wlazi. Chlop zasugerowal zrzutke na telewizor, to moze wtedy w domu dluzej zabawimy :-) Sunia ze szczeniorami ma swoj watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89776[/url] -
Nie zapomnieli o Rumbie/Heni, byli na dzialce przez weekend wybiegac mloda panienke :-) Sa zachwyceni naszym pasiastym przytulakiem (nie dziwne :evil_lol: ). Henia dostala lozeczko, ktore lezy przy lozku Panstwa, bo nie odstepuje ich za bardzo. W kazdej chwili zapraszaja na wizyte poadopcyjna, na razie niunia sama w domu nie zostaje, dwoch doroslych synow na zmiane z rodzicami bywa w domu.
-
[quote name='ronja']tak, pewnie u mnie:roll:[/quote] Ronja, Ty przecie lubisz odmiencow, nieprawdaz ? :evil_lol: I skonczysz tak jak my :-)
-
Cholera, to moja wina... Pamietalam zaraz po wyjsciu malej o tym, ze mamy ja jeszcze skonsultowac u ortopedy - taka byla rada z Gagarina. Wetka nie byla przekonana o jakosci konsultacji z lekarzem, zastepujacym ich ortopede. I nawet pisalam, ze trzeba wziac opis i rtg z Gagarina... I ZAPOMNIALAM SIE TYM ZAJAC :-( :-( Dziewczyny, przepraszam. zaraz sprobuje cos zaradzic. Lika, masz jakby co mozliwosc podjechc do weta z mala, jak uda mi sie umowic wizyte? I pewnie bedzie potrzebna pomoc w kwestii odebrania kwitow z Gagarina..
-
[quote name='beka']Dziewczyny mam zapytanie o puchatego szczeniaka, ale moje puchate już w domach. dać wam kontakt??? Czy one sa juz do adopcji??[/quote] Szczeniak zostal oceniony na ok. 8 tygodni.... Jeszcze chwile powinien byc z mama, ale jesli zamiast DT poszedlby do dobrego domu stalego - byloby super. Suni moja corka dala na imie Lejla, maluch to Laki/Lucky. Obydwoje dzis zaszczepieni, jutro odrobaczanie.. Nie mielismy innego wyjscia, szanse na przezycie w naszym domu prawie zadne.. Suka ma pelne sutki mleka, az za pelne.. I boje sie, ze takie odstawienie maluchow tez jej nie posluzy. nie znam sie na hodowli szczeniakow, wiec nie wiem co z matka robic w takiej sytuacji. [B]Ktos wie..?[/B] Maluszek poplakuje, nie ma za duzo przestrzeni dla siebie. Klatka co prawda otwarta, ale kotlownia mala. A Lara, sunia, ktora wyladowala u naszej kolezanki Asi (jak dobrze Wilejkaros zgadla :evil_lol:), rozrabia juz jak pijany zajac :-) Ma nieziemski apetyt i ostre zabki. Pojechala na szczepienie wlasnie.
-
[quote name='GrubbaRybba']Szczeniorki, hopajcie do góry po nowy domek!!! Cioteczki i wujkowie, gdzieś na dogo jest wątek o zajeździe przy trasie W-wa - Katowice (na wysokości Mszczonowa), w którym była sunia z małymi i którą właściciel zajazdu chciał wyrzucić. Może to ta sama sunia? Może spełnił swoje groźby? Może wklejcie więcej zdjęć szczeniorków. Wtedy łatwiej będzie o domek.[/quote] Widzielismy sunie jadac w jedna strone - wracajac z powrotem zatrzymalam sie i poszlam popytac w zajezdzie - pokazali mi miejsce, gdzie koczowala. To bylo przy zajezdzie - suka mieszkala juz poza terenem, pod budynkiem nowobudowanej stacji benzynowej (po prostu na otwartym terenie). Pare osob, pracownikow zajazdu, dokarmialo suke, ale mowili, ze wlasciciele sie burza... Dwa szczeniaki jakos zniknely (ponoc ktos je zabral), jednego samochod przejechal wczoraj zanim tam podjechalam. Nie zastanawialam sie za dlugo i zabralam towarzystwo :shake:
-
Jeszcze jednego zawiozlam do kolezanki, ale ostatni juz nie mial wyjscia i znalazl sie u nas.. razem z mama. Jutro beda fotki, jak juz zlapiemuy oddech. Sunia przesliczna i przemila, bardzo malucha pilnuje. Siedza w klatce w kotlowni - juz nie mialam innego pomieszczenia dla nich :-( Sunia chetnie wciagnela miche, maluch nie mial apetytu.. jutro wet i jak sie uda - szczepinie, ale sadze, ze najpierw bedziemy musieli odrobaczyc.. Czy ktos jest chetny na DT dla malucha???? Parwo u nas bylo tydzien temu - maluch ma naprawde male szanse w tej sytuacji na przezycie.
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
jayo replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='dusje']fox india:lol: dziekuje Ci za nakreslenie w Twoim ostatnim poscie zachowania:shake: jayo. To co napisalas wiele wyjasnia i chyba nie ma nawet sensu dopisywania wiecej. Przyznam szczerze, ze dopiero od ciebie dowiedzialam sie jak wygladala sytuacja w klinice:shake::shake: mimo czestych pogaduch z romenka, ona sama nie wspomniala nic w rozmowie o tym przykrym zajsciu....mysle, ze bardzo cierpiala w samotnosci......i przezywala bez dzielenia sie z innymi:placz:romenko jestes wspaniala dziewczyna:lol: i bardzo dzielna.....Dla mnie pozostaniesz na zawsze osoba godna zaufania i zaslugujaca na pelny szacunek:lol: PS. jayo, jakie koszty za benzyne i twoj czas? Chetnie zwroce!!!!! Romenki w klinice nie bylo, wiec nie miala okazji znosic mojego "nieprzyjemnegoi" zachowania. Nie pojechalam do kliniki zaprzyjazniac sie z nikim, bo nie taki byl cel tej wizyty. O godz. 21 jewstem raczej zmeczona dniem, a nie skora do rozrywek. Psa nie trzymalam, bo suka nie znala mnie, tylko fox_india. Tym badziej uspokajanie zwierzaka przez obca osobe nie przynosi zadnego efektu. Uwagi o wydawaniu dzwiekow badz niewydawaniu sa absolutnie nie na miejscu, zobowiazalam sie do pomocy w postaci oplaceniu wizyty, towarzyszeniu przy niej, jezdzeniu z krwia do badania i zaplaceniu za te badania - nie mialam specjalnie nic do powiedzenia na temat psa - bo nie mieszkam z nim i nie znam ani objawow ani jego zachowania. Jadac na wizyte upewnialam sie czy fox_india bedzie miala ostatni rtg - nie miala - pojechalam na SGGW i ublagalam kobiete zamykajaca lecznice zeby mi wydala zdjecie. Generalnie wole konkrety niz ahanie i ochanie. I znow widze, ze zamiast konkretow, teraz pojezdzicie sobie po mnie :-) Nowy kandydat :evil_lol: A jak sie nie bede kajac i przepraszac za cokolwiek, co jeszcze nie wiem za co - zostane obrzucona czymkolwiek co sie pod reke nasunie. Dusje, zachowaj swoje pieniadze na inne psiaki - sa rownie albo bardziej potrzebujace. -
:-( dogrywanie psow wymaga troche doswiadczenia - szkoda, ze z pania nie porozmawialam o szczegolach..
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
jayo replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Wlasnie zapelnilam ... Suka ze szczeniakiem z trasy, dwa pozostale u gdgt i naszej zaprzyjaznionej dogomaniaczki. :-( -
Nic nie wiem, Panstwo nie odbieraja telefonu :(((((((((((((((