Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Lunka dzisiaj jedzie do domku do Chorzowa....chyba już w drodze. Czekamy na wieści od Dorki.
  2. Otrzymałam wiadomość od Pani Floyda: "Floyd to wspaniały pies. Pokochał dzieci i koty. Chodzimy na długie spacery, zaczyna aportować patyk i reaguje na podstawowe komendy. Oczy mają się bardzo dobrze. Dziękujemy za krople i za niego." :-( to łzy ze wzruszenia..... Floyd na spacerze [IMG]http://i36.tinypic.com/b8k66o.jpg[/IMG]
  3. Biszkopcik został zamieszczony w bezpłatnej gazecie Oko, może to szansa dla niego, zobaczymy......Tula, błagam zrób mu ogłoszenie na gumtree i cefeanimal.
  4. Siedział pod marketem Real w Radomiu, przemoczony, ociekający od deszczu, wygłodzony, snuł się za każdym człowiekiem, ale nikt nie zwracał na niego uwagi. Na szyi miał obrożę...ale okazało się, że był porzucony. Piesek trafił do schroniska w Radomiu, podobno ma ok.8-9 lat (zęby nie najlepszym stanie) i bardzo chore uszy z ropą i krwią. Dostawał antybiotyk. Piesek jest średniej wielkości, jest bardzo grzeczny i lgnie do ludzi. W jego oczach można wyczytać wielkie pragnienie kontaktu z człowiekiem. Ładnie chodzi na smyczy i jest dobrze ułożony. Pomóżmy temu staruszkowi znaleźć dom, jeszcze trochę, a jego sierść zamieni się w sfilcowaną skorupę. To naprawdę fajny piesek, nie pozwólmy, żeby spędził starość w schronisku.... [IMG]http://i36.tinypic.com/x0uww6.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/29olxk0.jpg[/IMG]
  5. [quote name='rita60']Tez w wolnej chwili porobie mu troche ogloszen,tylko napiszcie dane do kontaktu,tel,miasto,wojewodztwo/wymogi/:roll:[/QUOTE]Rita, widzę, że gustujesz w takich terierowatych....Oczywiście proszę o ogłoszenia dla psinki. Kontakt do mnie tel. 501-732-982 lub email: [email]w.anna@gazeta.pl[/email]. Piesek jest w Radomiu w schronisku póki co. Tekst do ogłoszeń jest wyżej. Dorka, to fakt...,papiery mi nie przynoszą żadnej satysfakcji, natomiast każdy dom dla psiaka, to rok więcej życia.....
  6. Sprawdziłam dom, w którym jest Elza, dom jest w Radomiu, ogrodzony, z kawałkiem placu, ale Elza mieszka w domu, ma b.dobrą opiekę, chodzi na spacery na zewnątrz posesji. Okazuje się, że wcale nie jest agresywna do innych psów, w ogóle nie zwraca na nich uwagi, a z psem z sąsiedztwa żyje w zgodzie. Opiekunowie Elzy są z niej bardzo zadowoleni, jest spokojnym zrównoważonym psem. Bardzo się cieszę, że doczekała się wreszcie dobrego domku.....:multi: Aniu, zmień już tytuł wątku.
  7. Tula póki co ogłoś psinkę z tymi zdjęciami, może uda się do Metra... Nowy tekst: Mam kilka miesięcy, chciałbym się bawić i tulić do nóg swojego pana. Starałem się, ale nic z tego...Chodziłem głodny, spałem pod krzakiem, ale było mi ciepło, teraz nie wiem co sie dzieje....dlaczego tak zimno, coraz zimniej...to moja pierwsza zima, chyba jej nie przeżyję...Byłem bardzo zmęczony, głodny i zmarznięty, nie miałem już siły, wcisnąłem się do wielkiego budynku urzędu, choć na chwilę..ale i tu mnie nie chcieli. Przyjechał pan w kombinezonie, wziął mnie na ręce...potem zamknął w klatce. Nie chcę tak żyć...podbiegam, merdam ogonkiem, staram się...kto mnie pokocha?
  8. [quote name='Moria'][IMG]http://i575.photobucket.com/albums/ss199/HotelAmicus/100_4543.jpg[/IMG][/QUOTE]Najpiękniejszy psiak pod słońcem..... a moze on troszkę widzi.......oby.....
  9. Wlodi, dzięki za tekst....ale chyba jeszcze skrócę, Tula czy ogłaszałaś go już....? Jesli nie jutro napiszę coś sensownego.Myślę, że zdjęcia nie są złe, można je na razie wykorzystać. Piesek jest w boksie 30 kw. Wlodi jak będziesz miał okazję to zrób mu zdjęcia.
  10. Ta biedna psina, wychudzona i zmarznięta koczowała dziś w budynku Urzędu Miejskiego w Radomiu. Spotkałam go przy bufecie, pewnie zwabiły go zapachy....Pani z bufetu nakarmiła go, ale co dalej.....byłam w pracy, nie mogłam mu pomóc. Zaprowadziłam psinę na portiernię i zadzwoniłam do schroniska, a się nasłuchałam od pana portiera-strażnika miejskiego....byłam zbulwersowana takim podejściem osoby, która sama powinna sie zająć problemem. Dowiedziałam się od "osoby cywilizowanej", że może mieć mnóstwo chorób np. świńską grypę, ptasią grypę i wiele wiele innych....po czym kazał go przegonić, bo ma alergię i już zacznie kichać.... No cóż, skoro mamy takich strażników miejskich to cóż wymagać od przeciętnego obywatela! Psinka przeczekał więc w biurze ku niezadowoleniu również urzędników. Koszmar.....Zasnął kamiennym snem, ale niestety w rezultacie trafił do schroniska. Piesek jest młodziutki,wielkości do kolana, bardzo wychudzony... obiecałam, że wyciągnę go ze schroniska. Pomóżmy mu znaleźć dom, żeby nie utknął na zimę w schronisku..... [IMG]http://i34.tinypic.com/2qjbwpz.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/159jlu.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/n3viuc.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/23w8dmq.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/16a8d8p.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/nmagc6.jpg[/IMG]
  11. Nie wiem do kogo Tula podała kontakt, jeśli do mnie, to cisza....Ale nie traćmy nadziei.
  12. Jest jeszcze jeden domek w Warszawie, ale decyzja należy do dt. Fajnie, że Lunka tak szybko będzie miała domek.....koniec głodu, zimna i strachu.....
  13. [quote name='Moria']Czaruś to jest mały histeryk, tylko go ktoś lekko trąci, pies czy czlowiek od razu pisk i tragedia i łapka do gory. taki maluch sie zrobil delikatny.[/QUOTE] On się boi bólu, tyle wycierpiał, dlatego krzyczy już na zapas. Kochany psiaczek......
  14. Chyba nie nadążam...to raz, jeśli chodzi o Miśka to nie mam odwagi go komuś polecić, on jest "nierówny", przyjrzyj się jak reaguje, pogłaskasz go, za chwilę Cię ugryzie, warczy bez powodu, nie wiem czy on się nadaje do adopcji....żal mi go bardzo, bo odebrano mu wolność, żył sobie , nie wadził nikomu, ale najlepiej było go nie ruszać, a być może tak było, że dziecko go chciało pogłaskać i ugryzł, bo tak słyszałam. Nie wiem jak mu pomóc.
  15. To jest wspaniały materiał do gazety, można ich obsmarować, w mediach jest siła, niech się gmina tłumaczy na całą Polskę. W innych gminach też nie jest lepiej.....
  16. Ale super artystyczne zdjęcia...ale Lisek wygląda tu na dużego psa. Miałam kiedyś telefon od faceta w sprawie adopcji Liska, ale jak dowiedział się, że to pies o imieniu Lisek, a nie prawdziwy lis, to zrezygnował. Jemu chodziło o prawdziwego lisa, którego chciał darować dziewczynie:evil_lol: No cóż, lis w bloku, wyprowadzany na smyczy.......:roll:
  17. Czekamy na wieści od Dorki.....
  18. :-(:-(:-( Biedne maleństwo...dlaczego...Nie popuszczajcie temu zwyrodnialcowi... Ona musi wyzdrowieć....
  19. Czy ona jest w Ptaszarni? Śliczny ma pysio....może spróbujmy z tym hotelem? ale tytułu nie mogę zmienić...
  20. Sunia rośnie jak na drożdżach, a co z Kiki?
  21. Nie miałam dostępu do internetu, jestem wzruszona tym co robicie dla Luny....to naprawdę niesamowite, zawsze to mówię, że prawdziwi miłośnicy zwierząt to są właśnie tu - na dogo, bo w otoczeniu różnie bywa....Dowiedziałam się, że siostra Dorki, która dokarmiała Lunę, właśnie ją zabrała na swoją posesję, to było konieczne, bo ruch niesamowity wokół cmentarza, raz nawet nie mogła jej znaleźć, bo schowała się gdzieś ze strachu. Luna jest bezpieczna, choć nie do końca, bo siostra ma w domu większość suk i najgorsze, że zaczęły się gryźć między sobą, jak pojawiła się Luna. Musi być izolowana, jest trudno, ale jakoś może się unormuje sytuacja. Postaramy się ją szybko wysterylizować, bo nie wiadomo, czy nie jest w ciąży, prosimy o pomoc w ogłoszeniach Lunki, żeby jaknajszybciej znalazła dom, to taka spokojna, wycofana i zapatrzona w człowieka sunia, bardzo chce być blisko a jeszcze się boi. Dzięki wielkie za oferowane deklaracje, może uda się ją przetrzymać bez hotelu, ale sunia potrzebuje ogłoszeń.... czy ktoś może jej zrobić allegro, może banerek....:calus:
  22. Ma piękne, wierne oczy.....będzie wspaniałym oddanym psem.....
  23. Tę sunię zauważyła na podradomskim cmentarzu znajoma, okazało się, że jest tam ciągle, od dłuższego czasu. Wychodzi z krzaków, spomiędzy grobów, dochodzi do ludzi, bo jest głodna. Znajoma dokarmia ją jak tylko czas jej na to pozwala, sama jest już bardzo zapsiona i pilnie szuka domu, choćby tymczasowego dla suni. Nazwała ją Luna...Luna jest bardzo łagodna, ma ok.2-3 lat, pomóżmy jej znaleźć dom, jest taka śliczna, mądra, trochę nieufna. Na pewno pomożemy w wysterylizowaniu suni. [IMG]http://i37.tinypic.com/2qmdzwo.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/t4z9ci.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/dbtsas.jpg[/IMG]
  24. Wysłałam dziś sms z zapytaniem o Floyda, otrzymałam odpowiedź, że zachowuje się wspaniale, dostaje kropelki i oczy są ładniejsze. Rozważają przeszczep ślinianki, jest to podobno metoda na nawilżanie oczu śliną.
  25. Monday pewnie umęczona dlatego nie pisze...odpoczywajcie kochani.....my cierpliwi jesteśmy.....:lol:
×
×
  • Create New...