-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że trzymacie formę......ja opadłam póki co. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Czaruś dojechał do Nowego Sącza, w drodze był grzeczny, natomiast przed domem przy próbie wyjęcia go z samochodu, zaczęły się sceny, nie wiem co czuł, a może poczuł się w samochodzie już bezpieczny, a potem bał się znów wyrzucenia....Jak pisze Dorka trzeba z takim psem czasem być bardzo stanowczym, może zrobić coś na siłę, żeby poczuł, że to nic...Pani Monika i jej mąż są bardzo delikatnymi ludźmi, nie zrobili by nic na siłę, nie mam do nich żalu, wręcz szkoda mi, że przejechali tyle km, przeżyli stres, bo dla ludzi wrażliwych to ogromny stres. Nie wiem jak ja bym się zachowała, gdybym nie mogła nic zrobić w danym momencie z tym psem... Wiem, że dadzą szczęście jakiemuś biednemu psu, to wyjątkowi ludzie - przepraszam ich ze swej strony, jeśli widzą we mnie jakąś winę, pewnie w tym, że założyłam mu wątek i ogłoszenia, co prawda nie namawiałam ich do adopcji, ale mąż p. Moniki stwiedził, że chce spróbować....i zastrzegł, czy mogą w razie nieporadzenia sobie go odwieźć. Nikt z nas nie sądził, że to nastąpi natychmiast. Szkoda mi Czarusia, ale nie mniej p.Moniki i jej męża. Strasznie mi przykro, zastanawiam się, czy warto "nadstawiać głowę" za schroniskowe psy, do końca nie wiemy jak będą reagować w różnych sytuacjach, ale w końcu więcej jest tych szczęśliwych adopcji niż tych feralnych, więc chyba warto ryzykować.......Jest mi przykro, bardzo.....Polubiłam tych ludzi, mają serca ogromne, szkoda, że tak się zawiedli, ale nie na nas, nie ściemniałyśmy, zawiedli się na swoich możliwościach. Nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto weźmie na siebie resocjalizację tego psa.Nie chciałabym przeżywać tego samego ponownie. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Nie miałam dostępu do netu do tej pory, ale cóż mam dodać czy ująć. Dla wyjaśnienia, izolatki to z nazwy izolatki, są w nich psy jak w innych boksach, to nie znaczy, że Czaruś był izolowany. Były z nim łagodne psy, ten boks ma też od niedawna mały wybieg, jak pisałam wcześniej, mógł sobie wyjść pochodzić. Wcześniej był w boksie naprzeciwko kuchni, tu był wypuszczany na schronisko i miał kontakt z pracownikami, właśnie celowo był bliżej ludzi. Dając ogłoszenie pytałam w schronisku czy on się nadaje do adopcji, uzyskałam info, że tak, ale na początku trzeba z nim ostrożnie, bo może ugryźć, żadnych nagłych ruchów, łapanki itd...Nie jesteśmy pracownikami schroniska i nie mamy kontaktu na co dzień, musiałybyśmy nie pracować zawodowo i nie mieć obowiązków domowych, żeby jeździć zajmować się bez reszty zwierzętami. W schronisku jest psycholog (przyjeżdża też społecznie od czasu do czasu), która długo rozmawiała z państwem przed zabraniem go, już w czasie naszej nieobecności. Bałam się każdej adopcji tego psa, nawet tego hotelu, o czym pisałam wcześniej. Czaruś nie chciał wyjść z samochodu, gryzł, szczerzył zęby. Decydując się na tak daleką adopcję, powinnyśmy psa powozić samochodem, oswoić go z wsiadaniem i wysiadaniem. Przykro mi, że tak się stało.... -
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Hotelik chyba wciąż jednak zajęty... -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Wypowiedź Ihabe dodała mi nadziei.......Na miejsce Czarusia pojedzie do hotelu chyba inny piesek. Selenga, jeśli Ci ludzie coś napiszą to daj znać. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za milczenie, ale miałam dziś bieg, dopiero mogę napisać. Kiedy podjechałam do schroniska z Dorką, ci państwo już byli, pracownik pomylił psy i wyprowadził im.....:evil_lol: "trochę większego psa"-prawie rotka Floyda, który ma też problemy z oczami. No cóż...wzięli potem już Czarusia na spacer, wypłakali się nad nim, Czaruś małymi kroczkami poruszał się po terenie i ziajał pewnie ze stresu. Pozwalał się głaskać, dostawał psie ciasteczka, ale ciągle był niepewny.Przy próbie założenia szelek chciał ugryźć, ludzie byli b.cierpliwi i oddani, szukać takich ze świecą....Dobrze, że przyjechała też dziewczyna, która jest psim psychologiem i długo z nimi rozmawiała. Ci ludzie mieszkają na 1 piętrze, mają też działkę... nadzieja w tym, że pomału pozna swoje ścieżki spacerowe i zapach opiekunów. Do samochodu było bardzo ciężko go zapakować, 4 osoby przy tym pracowały. Podziwiam tych ludzi, mają jak najlepsze chęci, na pewno dadzą z siebie wszystko, oby tylko Czaruś też dał z siebie wszystko....choć zastrzegli sobie, że jeśli nie będzie postępów, będą musieli go przywieźć i nie miałabym o to żalu. Prosiłam o kontakt, pewnie będą pisać do Selengi, do mnie też. Trzymajmy kciuki, żeby Czaruś pozwolił się pokochać.... -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
red replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Biedna Lady, zajrzę do niej jak będę w sobotę, ostatnio nie bywam wcale.... -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Na razie nie miałam telefonu od tych ludzi, czekam i jeśli się odezwą, zmobilizuję Dorkę albo Monday??? co by ze mną pojechały do schroniska w sobotę. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Monday, mogę pojechać z Tobą, tylko umów nas z tą kobietą. -
Boże... co to za wyrok za tak okrutny czyn.....cieszymy się nawet z takiego, gdzie my żyjemy?
-
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Nie domek, ale Czaruś ma jechać do hoteliku, czekamy na transport. Trzymam kciuki... -
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
red replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Ale cudo ten maluch, gorzej będzie ze znalezieniem domku mamusi:shake:, czasami daje się przekonać ludzi, by adoptowali innego psiaka, ale muszą go zobaczyć na zdjęciu, musi niestety zaiskrzyć.... -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Ojej, cudownie, dzięki, ale czy szelki będą dobre? -
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Maruda, dziękuje za super bazarek, polecam czytanie na jesienne wieczory.... -
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monday']Lu_Gosiak, jakie pusto. Ja zagladam kilka razy dziennie, tylko nic nie piszę...bo nie mam żadnych nowych wiadomości. Mam nadzieję, że już niedługo Floyd będzie mógł jechać... A swoją drogą, to ktoś wie, jak Floyd znosi podróż w samochodzie? Mam tylko nadzieję Floyd, że nie wymiotujesz :cool1: Acha, on musi nie jeść w dniu podróży...chyba najlepiej by było ?[/quote]Monday, Floyd wymiotował w samochodzie, jak jechałyśmy do okulisty. Na pewno lepiej jak będzie na czczo, ale jeszcze za wcześnie o tym myśleć, najpierw tamten piesek musi znaleźć domek i zwolnić miejsce. -
Misiek spod dworca - agresja i nieufność-odszedł za TM
red replied to red's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nic się nie zmieniło, niestety. -
Utopili jej dzieci,a ją wyrzucili - Maleńka Nela ma już super domek
red replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Maluszki mają więcej szczęścia , szybciej znajdują domki i to dobre domki. Chyba musimy znaleźć sposób jak sfilcować te duże psiaki, które czekają i czekają.... Dobrze, że Nela jest taka szczęśliwa:multi: -
Lisek-cudo z progr."Interwencja"- schr.Radom- został zagryziony!
red replied to red's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobno już podszczekuje... to dobry:lol: znak. -
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Poinformowano mnie, że Floyd ma zapuszczane krople, problem jest raczej w tych sztucznych łzach, częstym zakraplaniu, tu niestety, pracownicy mając tyle zwierzaków pewnie nie myślą o tym. Schronisko jest daleko, ja nie jestem zmotoryzowana, nie dam rady. Mogę tylko poprosić, żeby bardziej się przyłożyli, bo Floyd wkrótce opuści schronisko. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Obróżkę i smyczkę Czarusiowi załatwimy, może nawet lepiej szelki. Mam w domu kaganiec, mały, powinien być dobry, pewnie nie chodził w kagańcu, ale w podróży czasem się go "tyka" niestety, będzie też zestresowany, nie chciałabym, żeby kogoś dziabnął. Nie było problemu z przekonaniem kierowniczki co do zabrania Czarusia, schronisko pęka w szwach.... -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem, gdzie jest hotel u Viosny, kurcze, chyba Selenga nie brała pod uwagę Elbląga.... -
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Badał go dobry okulista dr Garncarz z Warszawy, ja mu wierzę. Badania wiadomo, mogą być pomocne w leczeniu. -
Pobili mnie, straciłem wzrok (Radom) --Czaruś pojechał od Mori do domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Dzięki za relacje, oby wszystko się udało, do Elbląga jest kilka godzin drogi. -
Piękny Floyd z zesp.suchego oka (schr.Radom)-już w swoim domku!
red replied to red's topic in Już w nowym domu
Ojej było by super, uskrzydliła mnie ta wiadomość, tak się biedny męczy z tymi oczkami, mruży je, pewnie światło mu dokucza, bo na pewno czasem go bolą....To jakieś światełko w tunelu dla Floyda, musi być szczęśliwy, to super przyjaciel, duży, silny, mądry i oddany.