-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
No moge juz chyba zaryzykowac i napisac, ze Dylcia zdrowa. Juz sie nie zatacz, nie ma pochylonej gloweczki, ma apetycik i to ogromny, jest wesola ... bawi sie pluszakami, jak dawniej. Jest duzo aktywniejsza, chociaz i bardzo duzo spi. Zrobila sie nieco wybredna z jedzonkiem ... przez to, ze jej dogadzalam, kiedy nie chciala zupelnie nic jesc. Teraz najchetniej je miesko z ryzem.... makaronik juz nie za bardzo. Tak wiec przygotowuje juz teraz 4 rodzaje posilkow, bo nie wszystkie psiaki lubia to samo. troche czasu mi zajelo, zeby poznac ... co kto lubi .... i teraz juz maja tylko to co lubia.
-
A czy ktos jest za ostrzyzeniem Skubinia i zrobieniem z niego Airedale Teriera ? [CENTER][IMG]http://www.hauward.pl/jpg/airedale3.jpg[/IMG][/CENTER] Gdyby Skubinia upiekszyc ??? Chociaz on taki jest juz uroczy, ze naprawde ... mozna sie zakochac bez pamieci ! Jak sie juz wyrobie z wizytami psiakow u lekarzy, to moge umowic psiaka do pani fryzjerki. Jade do niej we czwartek rano ze swoja Isiunia.
-
Kochani, prosze podpowiedzcie mi, czy za Yogusia ktos juz wplacil mi pieniadze. Ja nie mam za bardzo czasu na siedzenie w necie, a strona mojego banku sie powoli laduje. Nie odnotowalam tej wplaty i juz nie wiem, czy przeoczylam, czy nie wplynely jeszcze. Jesli nie wplacone, to oczywiscie nic strasznego sie nie stalo. Chcialabym tylko pilnowac porzadku w papierach, bo z urzedem skarbowym nie chce zadrzec.
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Troszke kustyka, ale na lapce staje i podczas chodzenia rowniez, chociaz bardzo delikatnie. Czekam tylko na informacje o tym opatrunku, bo moja pani doktor tez powiedziala, ze woli to wiedziec, bo nie jest ortopeda i nie zna sie na tym za dobrze. -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='adamo1974']gosia jutro zadzwonie do tego weta i oddzwonie ci pozdrawiam acha uściskaj igusie i yogiego odemnie i wszystkie psiaki szczegulnie to z łazieki trzymam kciuki za psiunie[/QUOTE] Dziekuje. No, no ... za to, ze Cie Julka udziabala, to jeszcze chcesz ja wysciskiwac ????? Mam nadzieje, ze juz nie boli. Ta mala cholerka juz dawno by pewnie byla oswojona, ale ta agresja to powstrzymuje. Jestes 4 osoba, ktora ugryzla odkad jest u mnie. Mnie nie gryzie, bawi sie ze mna pileczka .... Nawet raz ja wzielam na rece, ale nie wiem, czy nie zrobila sie juz za bardzo pewna siebie i czy i mnie nie bedzie chciala ugryzc, jak sprobuje znowu. A Igunia dzisiaj juz spokojniejsza. Poobserwowala, jak wyprowadzam na spacery chlopakow. Potem wyglaskalam jej sasiadki Szile i Rozi, zeby zobaczyla, ze to mile i nie robie psiakom krzywdy ...... no i weszlam do Iguni. Na poczatku, odsuwala sie i pokazywala mi sliczne zabeczki. Bylam jednak uparta, ukucnelam i scigalam ja po kojcu. Wreszcie odpuscila .... polozyla sie i dala sie wyglaskac. Zapielam linke i poszlysmy do ogrodu. Chodzila z podkulonym ogonkiem, ale wachala wszystko z zaciekawieniem. Po spacerku ciagnela mnie do swojego kojczyka. Jest bardzo sprawna, bo wskakuje na budke i sobie na niej lezy. Wieczorem dalam jej sporo jedzenia .... rano miseczka byla pusciutka. Ciesze sie, bo to znaczy ze smakowalo i ze nie jest az tak zestresowana. Wtedy by nawet nie spojrzala na jedzonko. dzisiaj jade do pani doktor ze swoja Isia ...... od piatku, kiedy zauwazylam , ze jej nieruchomy dotad malutki guzek, sie powiekszyl .... urosl ok. czterokrotnie !!!!! W zastraszajacym tempie. Gdybym to podejrzewala, to juz w sobote bym z nia pojechala....... Bardzo sie boje ........ To juz 10 letnia suncia ....... A z Igunia pojade jutro. -
Dzisiaj kupilam siatke i juz od razu zamontowalam ( spieklam sie przy tym na slonku .... rece pala ... ). Jutro, jak nadal bedzie tak ladnie, zaprowadze Yogusia na godzinke na razie , do Daguni. Jesli sie beda zgadzac, to bedzie z nia mogl pomieszkac.
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Babeleczek mial wczoraj i dzisiaj rywala do moich wzgledow. Biedaczek, ale musial sie nawalczyc .... Mialam dwa dni slodkiego bigielka.... Mlodziak jeszcze i Strasznie go Babel nie lubil. Odpedzal psiaka ode mnie i pilnowal mnie stale. Kochany smyczek malutki. I wiecie co, mam wrazenie, ze potych lekach rzeczywiscie Babel jakby troszke zaczal widziec. Naprawde , to da sie zauwazyc. -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Milena, alez Ty slicznosci wypatrujesz !!!! No sliczniutka jest ta niunia ! Malenka jeszcze nieufna do mnie. Niby ogonkiem leciutko macha, ale nie chce podejsc. Dalam jej dzisiaj spokoj. Jutro zabiore na spacerek po ogrodzie i zapoznanie z suniami. Za kilka dni bedzie mogla sama juz sobie chodzic. I wyglada na to, ze jutro powinna miec zdjete szwy, albo pojutrze. Jutro musze pojechac do pani doktor z moja sunia, a dwoch nie zabiore, ale pojutrze pojade z Igunia. I nie zapytalam, czy ona po zdjeciu szwow ma miec ponownie ten opatrunek zalozony, czy juz nie trzeba ? Bo to jakby usztywnienie jest. prosze o informacje na ten temat ( najlepiej jej lekarza zapytac ). -
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='martema']Tibbi na spacerze jest nerwowy, szarpie do przodu i tak naprawę nie wie kto jest jego panem. Tibbi widzi we wszystkich przyjaciół, wystarczy że chcą się z nim pobawić. Pozwala nawet żeby go czesali....[/QUOTE] Ja mysle, ze on nie moze sie nacieszyc tym luzem, jaki ma w tej chwili. Ostatnie miesiace spedzil w wiekszosci w kojcach ... w schronisku, bez spacerow i bliskosci czlowieka. U nas ze spacerkami, ale jednak w zamknieciu. Potrzebuje rzeczywiscie wiecej czasu, zeby zrozumiec, ze tak juz jego zycie bedzie wygladalo. Czeste spacery mu w tym pomoga, a jesienia juz przestanie pewnie tak chetnie wychodzic, bo bedzie wolal suche futerko i cieple poslanko zamiast deszczy i wiatrow. Jest psiakiem bardzo otwartym i towarzyskim, to fakt. Ale tez czas go nauczy, kto jest jego bliskim, a kto jedynie sympatycznym, ale obcym. U nas mial kontakt rowniez z kilkoma osobami, z ktorymi wychodzil na spacerki. Stad to jego zagubienie. Ale to sie zmieni. Miesiac, dwa.... a Tibbus bedzie bez smyczki biegal sobie i przychodzil na przywolanie. To madra psinka i strasznie kochana !!!!!! On ma takie cudne oczka !!!! Pewnie zamecza Was zabawkami ????? Czy pileczke swoja ulubiona jeszcze czasami trzyma w pysiu ? -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
zuziaM replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mam swoje dwie sunie z amputowanymi lapkami. Wiem z obserwcji, ze psiak bez tylnej lapki potrafi sobie doskonale radzic. Duzo gorzej jest, gdy nie ma przedniej. Bedzie dobrze. Poradzi sobie. -
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Naprawde rozpoznal w jakims psiaku Rumeczka ???? Jejciu, no niesamowite .... oni to naprawde dobrzy kumple byli. Marze sobie, zeby Rumciowi wreszcie tez sie udalo i trafil do takiego wspanialego domu, jaki dostal Tibbus. Musze powiedziec, ze i Rumcio tez poczatkowo jakos dziwnie sie zachowywal... posmutnial, a na spacerkach sie ogladal co jakis czas, a nie gnal do przodu, jak to robil niegdys. Ale juz ma nowego kolege obok, ktory go obszczekuje bezustannie. A co do kamieni ...... no wlasnie. U nas rowniez te kamienie wygrzebywal, czasem zupelnie nie rozumialam, skad. Caly zas mu je wyrzucalam z kojca, a on je wciaz mial nowe. To naprawde jedno z jego ulubionych zajec. Mysle, ze organizm Tibbunia jeszcze sie nie przestawil na przebywanie w wyzszej temperaturze. Psiunio byl caly czas na dworze, a bylo ostatnimi czasy przeciez naprawde zimno i stad to jego zachowanie . Jeszcze troszke i sie ureguluje. A jak zareagowala na Tibbunia reszta rodziny i oczywiscie Tibcio na rodzine ??? -
Kochani, pisalam, ze wybiore sie z \Yogusiem po Bozym Ciele...... i to bedzie naprawde niebawem juz. Rzeczywiscie mam urwanie glowy ostatnio, bo cos mi sie jakies chorobska czepiaja moich psiakow. Od tygodnia lecze chora na zapalenie ucha srodkowego Dylanke...... Starowinka Gabi ma problemy z chodzeniem, wiec musze ja czesto przenosic i pomagac jej sie podnosic ( a wazy ok. 40 kg ) ..... A wczoraj zauwazylam, ze guzek na cycusiu mojej prywatnej suni Isi bardzo sie powiekszyl w ciagu niecalego miesiaca . Jestem zalamana i pewnie w sobote bedzie juz operowana..... A ja umieram ze strachu, bo ona ma juz ok. 10 latek. Czeka tez na operacje guzka sunia hotelowa Buba...... no i trzeba to jakos wszystko poukladac. Yogi jest pelen zycia , temperamentu, wigoru i sily psiakiem. Z pewnoscia jest bardzo zdrowy. Oczywiscie wyniki krwi zrobimy jak najbardziej, ale prosze o cierpliwosc. Mam teraz juz umowiony termin u pani fryzjerki zeby Isie mi ostrzygla przed operacja, bo ona potwornie jest kudlata. A jutro przyjezdza juz sunia Iga, ta ktora uciekla z transportu do mnie , kiedy jechala razem z Yogim. Prosze o wyrozumialosc, bo padne jak nie bede wszystkiego robila po kolei, a wszystko na raz .... Dziekuje kochani bardzo. A Yogus pozdrawia cioteczki i wujkow. Przenioslam go do kojcz\yka po Tibbim. Kloci sie czesto z kolega Rumkiem, bo sa sasiadami. Zaraz jade do Briko Marche zobaczyc, czy jest siatka taka jaka potrzebuje i sprobuje powoli Yogiego przenosic na dzien do Dagusi ( bo jeszcze nie ma budki ). Musza sie zapoznac. Ale najpierw siatka musze oddzielic Semira, ktory ma kojec po sasiedzku i nie lubi psow. A na dodatek mi panowie poprawiaja rynny na dachu i calymi dniami musze pilnowac, zeby mi psiakow nie powypuszczali i zeby ich psiaki nie pogryzly, bo mam takie agresorki. Urwanie glowy .....
-
Ja bym zaryzykowla i napisalabym w ogloszeniach, ze to mlody psiak ... gora 3 - 4 lata. uwierzcie, ze tak moze nawet jest naprawde. On jest jak przerosniety szczeniak !!! Podskakuje za motylkami, hce ganiac za ptaszkami, podbiega w podskokach do kazdego napotkanego psiaka, gotow do zabawy. Pojetny, o niesamowicie inteligentnym spojrzeniu. Nie warto pisac o ... latach spedzonych w schronisku .... bo to z niego czyni niemal staruszka. a to bardzo mlody i cialem i duchem psiak. Jego zeby sa sliczne i snieznobiale, jak u 2 letniego psiaka. To naprawde mlodziak !!!
-
Odkad ta informacje przeczytalam, to tez czekam z niepokojem, co sie wyjasni. Byloby wspaniale, gdyby Buncia juz zamieszkala w swoim domciu. Ona juz jest innym pieskiem. Pozwala sie glaskac wszystkim znajomym, ale obcych omija i troche sie jeszcze boi. Wita mnie zawsze machaniem ogonka, wiec jasne, ze potrafi sie przywiazac do opiekuna. Pozwala przy sobie wszystko zrobic. I uszko bardzo spokojnie da sie zakrapiac ( juz dawno zreszta jest zdrowe ) i czesac sie pozwala, jakby nawet to lubila. Zabieram ze soba na spacery zawsze szczotke i wyczesuje wszystkie psiaki. Z Buni sie strasznie siersc sypie, ale wyczeszemy. Towarzystwo pieska bedzie dla Buni na pewno fajne. Mimo, ze ona do innych psow nie jest wylewna, to jednak czesto sie kolo nich zatrzymuje i wacha przez chwilke. Nie szuka za bardzo kontaktu z innymi psiakami, to raczej samotnica, ale kiedy bedzie miala kolege caly czas, to kto wie, moze i sie z nim dogada. Trzymam kciuki bardzo mocno !
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosze .... Siekierczyn 358 ... tel. 695 555 221 Dzieki, w niedziele bedzie super ! Pozdrawiam i czekam. -
Dzisiaj mialam ochote wysciskac Dagmarke i wycalowac !!! W zagrodce wyrosla po tych deszczach ogromna trawa. I moj maz zaczal to kosic podkaszarka ..... ja bylam tez w srodku pilnowac, zeby Dagunia nie uciekla ze strachu. A dagusiatko mnie zaskoczylo ogromnie !!!!! Kiedy juz koszone bylo miejsce, gdzie sie akurat zaszyla, to po prostu przyszla do mnie, usiadla sobie obok mnie i patrzyla, kiedy sie to skonczy !!!!! Ukucnelam wiec i glaskalam niunie caly czas .... No taka sytuacja jeszcze sie nie zdarzyla, zeby w zagrodce, czy poza nia nincia podeszla do mnie sama. Nie uciekala , kiedy ja do niej podchodzilam, ale sama ... nie podeszla jeszcze.
-
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
zuziaM replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
No to wspaniale !!!!!! Bo tak dlugo nikt nic nie pisal ....... Balam sie juz, ze nic z tego nie wyszlo ... Wspaniale !!!!! Niunio tak strasznie dlugo czekal przeciez ! -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Czy juz cos wiadomo w sprawie przyjazdu Igi do mnie ??? Jesli to mozliwe, to bardzo prosze, zeby to byla niedziela ..... mam nagly przypadek z jednym z psiakow. I niedziela bylaby dla mnie korzystniejszym terminem niz sobota. Da rade ? -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
zuziaM replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
I co z tym Pusiem ???? Ma domek czy nie ?????? -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Nareszcie u nas pierwszy piekny, sloneczny, cieply i .... suchy dzien !!!!! Dzisiaj , jak zdaze , bo nazbieralo mi sie przez te ulewy zaleglosci przy psiakach , wyczesze znow niunka. Bo zauwazylam, ze mu sie koltunek kolo uszka zrobil i trzeba wyciac. Czesanie mokrych futer nie jest skuteczne i sie musialam wstrzymac przez te paskudne ulewy ..... Pozdrawiamy !!!!! A to zdjecie ... przecudne !!!!!! -
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Witam w watku Tibbiego nowych Panstwa ! Alez sliczny chlopczyk po kapieli !!!! Ciesze sie, ze bez problemow przebiegla kapiel i ... o dziwo czesanie ! I oby tak juz zostalo. U mnie piersze czesanie po przyjezdzie ze schroniska tez bylo w porzadku, kilka cichutkich warkniec, gdy pociagnelam za mocno jedynie. U pani fryzjerki kapiel tez super, bez warkniecia i nawet suszenie suszarka zniosl spokojnie ..... ale przy strzyzeniu juz stracil cierpliwosc .... i trzeba bylo kaganiec zakladac. Warczal na nas okrutnie. Szczegolnie nie lubil przy tylnej czesci ciala zabiegow i pod brzuszkiem. Z kleszczami niestety walcze caly czas, ale nie da sie uniknac. wszedzie wysokie trawy. I na spacerach i w ogrodzie. Moje suki tylko po ogrodzie chodza nie wychodzac na zewnatrz, a tez kleszcze maja stale .... Psiaki ( i Tibbi rowniez ) byly spryskane Fiprexem ok. miesiac temu, wiec kleszcze mimo, ze sie wbijaja, to odpadaja po krotkim czasie, jesli wczesniej sa niezauwazone. Teraz po kapieli dobrze by bylo znow zakropic Tibbiego. Bardzo sie ciesze, ze Tibbus sie stara byc grzeczny. Ja mysle, ze on sobie przypomina, jak sie mieszka w domu i szybko sie zaaklimatyzuje. Serdecznie pozdrawiam !!!! I to fakt, ze to bardzo lagodny psiaczek. On lubil szczekac jedynie w jednej sytuacji ... kiedy dostawal jedzonko, to szczekal wtedy na Rumeczka ... Zreszta Rumek rowniez. Uwielbiali sie ze soba tak klocic. W innych sytuacjach Tibbus byl cichym psiaczkiem. Ale moze i sie kiedys rozszczeka..... kiedy poczuje sie juz bardzo u siebie. Bedzie wtedy szczekal na obcych. -
Buba - kochana 'czarna czekolada' odeszła ...
zuziaM replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Joasiu, przyznam Ci sie, ze bardzo sie boje kazdej operacji.... a Bubcia jest taka grubiutka na dodatek .....