-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
zuziaM replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Albo to kojczyk Mii ( a wczesniej zajmowal go Lupi ) tak dziala ... Zanim jakis psiak go zdazy zajac, to juz sie domek na horyzoncie pojawia ... Ponka, Yogi, Puszek, mala niunia z Dobrocina o ktora dzisiaj zapytalam ... A teraz czekam na informacje o jamnikowatej suni .... ciekawe, czy tez sie okaze, ze jest juz chetny domek ... Mia ... jestes czarodziejka !!!! -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
zuziaM replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Czyzby kolejny psiak, ktory mial przyjechac do mnie ma szanse na swoj dom ????? -
[quote name='czerda']to byłoby wspaniale!!! muszę tylko załatwic jutro formalne sprawy-facet zostawił ją , wyprowadził się...karmią sąsiedzi założę jej watek , jest bardzo ładna jakby poszlo mi jutro dobrze odezwę się [/QUOTE] To czekam na informacje ..... Biedactwo rzeczywiscie z niej .... wystraszona malenka .... No prosze ... i na to malenstwo nr 15 jest chetny DT .... Wspaniale !
-
[quote name='czerda']szukam kogos kto wziąłby na dt nawet płatny suczkę jamnikowatą mam zdjęcia to efekt mnaszych wczorajszych interwencjii[/QUOTE] No szkoda, ze nikt nie pomyslal o mnie, bo mam po Mii wolny kojec az do chwili przyjazdu Puszka, a to moze byc najwczesniej za tydzien.... a potem tez by sie cos wymyslilo. Najprawdopodobniej na poczatku czerwca zwolni sie nastepny kojec.
-
Tej malizny jeszcze nikt nie zabral ??????? Przeciez jest taka fajniutka. [B][SIZE=3]15. sunia około 4-5 lat malutka, grzeczna, spokojna (psy, koty), domowa (jak Chihuahua) niezbyt szczekliwa. Trochę nieufna, ale po chwili rozmowy z nią zaczyna się łasić.[/SIZE][/B] [FONT=Arial][B][IMG]http://lh3.ggpht.com/_aKlVqupNGIQ/S97djr6KV2I/AAAAAAAAAxE/TUmhhEVeOHg/DSC02677.JPG[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7323/15ai.jpg[/IMG][/B][/FONT]
-
Musze jej zmienic obroze. Ma taka bez kolka do zaczepienia smyczy. I bede probowala ja na smyczy chociaz kawaleczek, ile sie da, prowadzic. Nie bedzie to latwe, bo Dagunia jest lekliwa i wszystko, co nowe ja przeraza. Ale na szczescie przebywanie na raczkach u panci, juz zupelnie nie! A przeciez ubieglego lata, kiedy mi uciekla z kojca i ja musialam tez na rece wziac, to mnie cala osiusiala i okupkala po drodze do jej kojczyka ..... Bidunia byla straszna .... i kiedy pani doktor ja szczepila p. wsciekliznie, to bylo to samo ..... Teraz jest juz zupelnie inna. Zabawna nawet czesto, kiedy lata oszalala po zagrodce i szczeka na mnie, ze sie ociagam z przyniesieniem jedzonka. Kiedys nie do pomyslenia bylo, zeby podeszla do ogrodzenia i wziela jakis smakolyk z reki .... Teraz podbiega natychmiast, kiedy tam sie zblizam. I wszystko wezmie prosto z reki .... i ciacho i kielbase i paroweczke ( ktore zreszta uwielbia ! ).
-
Na spacery chodzimy roznymi trasami. Mamy tu 3 mozliwosci. Bunia reaguje machaniem ogonka, kiedy ide do niej i wie, ze jest pora na spacer. Podchodzi od razu do bramki i macha ogonkiem. To jednak jedyna taka sytuacja. Natomiast podczas spaceru idac przede mna, spoglada co jakis czas na mnie. Podczas krotkich postojow, kiedy ja glaszcze, to stoi cierpliwie az skoncze. I dopiero wtedy rusza dalej. Sama w ogrodzie puszczana nie reaguje na nic. Kiedy ja chce juz zlapac, to musze po nia isc.
-
No niestety cisza ..... Ale Dylunia i tak nie martwi sie z tego powodu. Jest szczesliwa, bardzo zadowolona... Dzisiaj byla piekna pogoda i Dylcia wygrzewala kostki w slonku. A w ogole, to Dylusia sie zrobila okraglutka juz. Niedawno nas odwiedzila kolezanka i po odwiedzeniu psiakow stwierdzila, ze u nas same pulpety ! Musze Wam zreszta powiedziec, ze Posterek tez jest okraglutki. Nie jest gruby, ale wyglada slicznie. Dylci zalozylam dzisiaj sliczna obrozke lancuszkowa. Alez uroczo w niej wyglada !!!! Dama prawdziwa.
-
Musze Wam powiedziec, ze Bunia znow poczynila spore postepy. Pisalam, ze strasznie ciagnie na smyczy. otoz juz od jakiegos czasu jest o niebo lepiej. Wlasciwie, to juz nie ciagnie. idzie w obie strony w tym samym tempie. Kiedys w drodze powrotnej tak gnala, ze az jezyk mi powiewal nad uszami ..... Nie bylo mowy o zatrzymaniu sie na wachanie czy siusiu ... Teraz juz idziemy sobie na prawdziwy spacerek. Nie na wyscig !
-
Mikunia to panienka z wlasnym wyrobionym guscikiem .... Dostala dwa pluszaki .... pieska i tygryska. No i piesek jest stale w budce, a tygrysek wciaz z niej wynoszony ..... Nie lubi go i juz. Dzisiaj zalozylam Mice obroze. Nie pamietam, czy wczesniej nosila, ale nie wyglada na niezadowolona. A wyglada w niej naprawde uroczo.
-
Zwierzaki ... trzymajcie sie !!!!! Dzisiaj Dagunia wyszla sobie ze swojej zagrodki. Moja mama cos tam robila w ogrodzie obok Daguni i wbijala paliki do pomidorow. Dagunia oczywiscie wystraszona stukania .... ja nie rozumiem, ze tyle czasu juz minelo, a ona nadal sie tego boi. No i ide sobie do domu po cos tam , a tu patrze .... Dagunia lezy sobie na ganeczku pod drzwiami do domu !!!! No bylam naprawde zadziwiona ! Nie uciekala, nie bala sie , ... lezala sobie po prostu i tyle. Zostawilam ja tam na jakis czas, a potem ... niestety nie umie chodzic na smyczy .... wzielam na rece ( tez bez najmniejszego nawet strachu ) i zanioslam klocuszka ..... Ale ona wazy ! Oj duzo ! A cala sytuacja powtorzyla sie potem jeszcze raz. znow Dagunie zastalam .... tym razem w garazu sobie lazala. znow wyszla, bo moja mama znow cos tlukla i Dagunia sie wystraszyla. ale cieszy mnie to, ze juz nawet poza kojcem mi ufa. Nie probuje nawet uciekac, kiedy do niej podchodze. Siedzi sobie spokojniutko ... Kochana panienka.
-
No jasne, ze dostala pluszaka na droge ... misiaka. Mam nadzieje, ze to bedzie jej o nas, odrobinke chociaz, przypominac ..... Dzieki za pluszakowa oferte. Bede oczywiscie pamietac. Sama Mia pozbawila zycia 4 pluszki ..... Teraz Skubi poszedl w jej slady. Dlugo mial swojego miska w calosci, ale juz misio jest nieco chudszy ..... ociupinke wybebeszony. Rumeczek ma jeszcze tego malego zwierzaka z Muppetow, ktorego dostal od Ciebie. A teraz najbardziej sie lubi bawic ta gumowa zabawka piszczaca dla niemowlakow ..... Stale ja nosi.
-
To w takiej sytuacji, gdyby Yogi mial juz przyjechac, to bym musiala w nastepnym tygodniu szybciutko jedna bude dobudowac i trzeba by dostawic ja do ktoregos kojca..... Tylko jeszcze nie wiem do ktorego .... Pewnie do ktorejs z suczek ... Miki albo Dylanki. A jak sie zwolni kojczyk, to wtedy Yogi by sie przeprowadzil juz do swojego. Innej mozliwosci nie mam na razie.
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Cudo !!!!!! Kochany wrobelek malenki ! Dzisiaj caly piekny i sloneczny dzien poswiecilam na porzadkowanie w kojcach .... zamiatanie, wyciaganie siersci z zakamarkow .... oj bylo tego ! No a Babelek ocywiscie wszedzie ze mna ..... I tak kilka godzin za mna sie ciagal od kojca do kojca , az wreszcie padl wykonczony ta ciezka praca. Na trawce w slonku sie polozyl i zasnal..... Niuniek kochany na chwilke mnie nie zostawia. Potem mi w ogrodzie tez pomagal ... od krzaczka do krzaczka sie przemieszczalismy i wyrywalismy trawe .... Oczywiscie prawie caly czas mialam go na kolanach .... Jak najblizej zeby tylko byc ..... -
Jeszcze pani doktor nie bylo. Ale szczepienie kosztuje 25 zl. Bedzie moze w nastepna sobote, ale to jeszcze nie potwierdzone, bo moze bede musiala jednak jechac z Buba na zabieg usuniecia guzka, wiec wtedy pani doktor nie przyjedzie juz do nas.
-
Posterk nadal uparciuch. Czmycha przede mna zawsze, kiedy wchodze do kojca. Ale nie do budki, tylko lata po kojcu i mnie obszczekuje. Najgorsze, ze nie ma mozliwosci przypiac mu smycz. Musialabym na niego napasc i na sile doslownie trzymac i zapinac. No uparciuch straszliwy. Nie boi sie juz tak bardzo, jak na poczatku. Jedzonko, parowki i ciastka bierze ode mnie z reki, ale kiedy jestem za drzwiami .....
-
Ja mam nadzieje, ze Skubinio wreszcie znajdzie swoj wlasny domek. To naprawde przecudowny psiak ! I naprawde proponuje, zeby pozmieniac w ogloszeniach jego wiek.... on ma nie wiecej jak jakies 3 - 4 latka. To jest taki wyrosniety szczeniak. Na spacerach tylko rozrabia, zaczepia mnie do zabaw, wklada nochal do mojej kieszeni po ciastka ..... kica, jak zajaczek , jak zrebaczek ...... No nie mozna nie pokochac do szalenstwa takiego skarbka !!!!! W kojcu tarmosi swojego miska pluszowego. Musze mu juz cos nowego dac. uwielbia sie nad nimi pastwic. No normalnie taki duzy ( ale nie stary ) dzieciak !
-
Ojej ! Ja juz sie nie moge doczekac nowych zdjec. A z racji na pani frofesje, to juz sobie wyobrazam, jak niunia nam wypieknieje ! To cukiereczek taki najslodszy ... Jeszcze w dzien wyjazdu tez zaczepiala moje kocice ...... a wlasciwie, to moja Zuzia ja zaczepiala, a Mia jej schodzila z drogi. Nie miala ochoty na zabawy z kotami. Ja jeszcze napisze to, co mowilam leni. Mia uwielbia pluszaki i wszelkie miekkie zabawki, ktore moze sobie potarmosic i ... wypatroszyc. Kiedy wychodzila rano z kojczyka, to zaraz gnala do innych juz otwartych i kradla z nich wszystkie pluszaki. Potem z nimi szalala po ogrodzie. Lobuzica malutka. Smutniej sie bez niej u nas zrobilo ... to od razu sie dalo zauwazyc ....
-
Nawet jak pada, to deszcz juz nam nie straszny. Teraz mamy juz daszki .... i gdzies tam, pod swoim daszkiem jest Mikunia.... Przed kazdym kojczykiem rosna bzy i jeszcze inne krzewiki kwitnace. Na razie jeszcze male, ale jak urosna, to bedzie slicznie ! A jak psiaki tak dbaja o roslinki, to .... no wlasnie ... co bedzie ?
-
I wezcie ze soba koniecznie swojego psa. Taki sprawdzian jest najlepszy. Jak sie pani bedzie zachowywala, kiedy obcy pies jej sladkow w domu narobi, siersc na narzucie zostawi i bedzie wtykal wszedzie swoj ciekawski nochal .....
-
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
zuziaM replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Alez to biedactwo ! Jemu fryzjer obowiazkowo potrzebny. Jakby sie udalo zorganizowac transport juz w ta sobote albo niedziele raniutko do Wroclawia, albo w okolice, to moze fiorsteinbock by mogla Puszka przywiezc do mnie. Miala wlasnie Ponke w niedziele przywiezc. Wszystko juz zaplanowala.... moze sie wiec uda. Prosilam, zeby zajrzala tutaj.