-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Zrobilam kilka zdjec zdjec rentgenowskich lapki. Wdac tu dokladnie, ze ten prawy drut sie zlamal, a lewy jest zupelnie wygiety. To powinno byc zupelnie proste !!!!! I zwroccie uwage na dolna czesc tego lewego drutu ... on sie opiera na nadgarstku suni. Zaczal go uciskac i nadgarstek zaczal sie przykurczac z powodu tego nacisku. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/14889313792d435f.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/174/14889313792d435fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ad5a2fd7c1472443.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/319/ad5a2fd7c1472443med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/02f42e56156def5e.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/319/02f42e56156def5emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/680caab44fe0af9a.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/320/680caab44fe0af9amed.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='irenaka'] Miesiąc ogłoszenia na allegro kosztuje ok. 40,00 dla jednego psa. [/QUOTE] To mozna zrobic jedno zbiorcze z ogolnym tytulem. Ja, kiedy oglaszalam swoja sunie, to w tresci ogloszenia wstawialam bardzo duza ilosc miniaturek ( na kazda mozna kliknac sobie i sie powiekszy, jak komus jakas psinka wpadnie w oko ). Normalnie miniaturki sie wkleja w tresc ogloszenia, tak jak to robimy na dogo. Wowczas nawet za minimalna kwote mozna oglosic wszystkie psiaki jednoczesnie. Moze sprobuj od tego, a jak sie nie sprawdzi, to dla kazdego psa osobno.
-
To Dagusia jest kochana. Z moja mama i Rumeczkiem Z moja 3-lapcia Polunia ... a dalej Dylaneczka Juz nawet kosiarki sie nie boi Z Isiunia
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Byla bardzo slabiutka .... ledwie glowke umiala utrzymac [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0c02c2bb3a018417.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/319/0c02c2bb3a018417med.jpg[/IMG][/URL] I polozyla sie po prostu i zasnela .... bidunia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e0f536bbf526da1c.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/319/e0f536bbf526da1cmed.jpg[/IMG][/URL] Operacja kosztowala 375 zl, a zdjecie RTG 40 zl. Biedniutka jest suncia, ale na szczescie juz powinno byc wszystko dobrze i bedzie sie zrastac. -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Operacja Iguni przebiegla pomyslnie. Oba druty zostaly usuniete, na szczescie sie udalo. W ogole, to pan doktor byl zdziwiony, ze byly az dwa dlugasne druty. Normalnie daje sie tylko do jednej kosci. Zostawilam Igunie juz spiaca o 11,20 ... a dopiero o 15,30 pan doktor zadzwonil, ze sunia juz po o mozna przyjezdzac. Strasznie dlugo to trwalo. Niunie zabralam calkowicie spiaca. Jeszcze w domu spala ponad 2 godziny. A potem dlugo probowala stanac na lapki. Ledwie chodzila, bo jak pijana ..... Teraz sobie juz spi. Zrobilam zdjecia w lecznicy i juz w domu po wybudzeniu. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/570fcb90b4d422f1.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/320/570fcb90b4d422f1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/29c8383ef749632a.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/319/29c8383ef749632amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2aaa583dbad6ffe0.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/315/2aaa583dbad6ffe0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ebed025ffbab73c2.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/319/ebed025ffbab73c2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f9adc9299fe271c2.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/319/f9adc9299fe271c2med.jpg[/IMG][/URL] -
Witamy pani Beato ! Caly Misio !!! Prawda, ze jest z niego uparciuch niesamowity ! Na spacerkach czesto sobie siadal na drodze, a ja szlam dalej myslac, ze Misio tupta gdzies tam kawalek za mna. Kiedy sie ogladalam za jakis czas, to Michal tylko patrzyl na mnie i "mowil" ... Dokad ty idziesz ? Ja juz nie zrobie nawet kroku, chce wracac .... I za nic nie chcial nawet kroku zrobic. Uparciuch ! Wolalam na Misia - Michał, Michu, Michałek, bo mam sunie Isię i kiedy wolalam Misiu, to biedna Isiunia tez zawsze brzybiegala. Przekochane, bardzo madre psisko ..... On zawladnac potrafi kazdym ..... My wszyscy tez bardzo go kochalismy, bo to cudowny piesio. Pozdrawiamy !
-
[COLOR=black]Bunia z kolezanka Sonią[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/df6c0ef864f22cd3.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/319/df6c0ef864f22cd3med.jpg[/IMG][/URL] I Bunia ... slicznie sie usmiecha zza tych rozyczek [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2ffbe9f06b1a0ccf.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/319/2ffbe9f06b1a0ccfmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
W ksiazeczce Iguni pod opisem po operacji podpisal sie dr Jacek Sosnicki z Lecznicy na ul. sw. Michala. I z nim rozmawialam wlasnie przez telefon ok. 2 tygodnie temu. -
Takiej uroczej dziewczynce trudno sie oprzec i ja moze dosponsoruje te 15 zl. Zgoda ???? A tu proze, podziwiajcie Dagmarke. Z kolezankami, ktore po prostu uwielbia. Jak ona sie cieszy, kiedy spotyka sie z nimi .... ogonek lata, niunia podskakuje az. Na zdjeciach akurat z Szila i Rozi
-
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4b7393821c6f8987.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/171/4b7393821c6f8987med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f1441b249b4c39bd.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/317/f1441b249b4c39bdmed.jpg[/IMG][/URL] -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Mam jedno. Zaraz postaram sie je wgrac. Zrobione ok. 2 tygodnie temu, po wizycie pana szkoleniowca, wiec niunia schowana za kibelek i zziajana z emocji ... -
A to taki slodki chlopak !!! No misiak przeslodki, naprawde. On mnie normalnie rozbraja swoim zachowaniem na spacerach .... skacze, wykreca sie , przystaje nagle, jak cos uslyszy i gapi sie na mnie tym slepkiem cudnym, jakby pytal : Ty tez to slyszalas ????? a najzabawniejszy jest, jak te swoje zabawki na spacer zabiera .... Ale juz powoli sie uczy i jak mowie, zeby zostawil, ze wezmiemy jak bediemy wracac, to czasem mu sie zdarzy, ze zabawke odlozy i idziemy dalej sami. Ale w drodze powrotnej oczywiscie pamieta, zeby ja odnalezc. No jest przecudowny !!!!
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
A ja tez zaluje, ze ten Kalisz tak jest daleko, bo i pan doktor powinien poprawic, co napsul .... Iguni na pewno nie jest latwo. Niunia jest przy tym taka radosna i wesolutka, zywa ... no iskierka z niej ! Zeby chociaz choc przez chwilke pokazala, ze ja ta lapcia boli ( przeciez jest zlamana nadal ! ) .... ale nic takiego nie bylo .... zadnych sygnalow ! A ja sie stosowalam do zalecen lekarza, jak glupia ..... I to usztywnienie z kawalka ucietego z kolnierza pooperacyjnego ..... No normalnemu kazdemu powinno to dac do myslenia ..... no bo co za lekarz takie prowizorki samoroby dzisiaj stosuje ??? Ale potem, jak mi powiedzial, ze ona bez zadnych opatrunkow powinna chodzic, to nawet zrozumialam, ze to takie chwilowe bylo .... ja powiedzial, zeby sciegna sie nie przykurczyly. A teraz niunia bedzie znow cierpiala .... znow bol..... po operacji przeciez jest nasilony .... Ja juz sie splakalam .... ale jak tu nie plakac, jak taka kruszyna slodziutka jest narazona na bol ? Kolejny ..... -
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszyscy odetchnelismy. Ale musze Wam powiedziec, ze przypadkiem odkrylam, co Parysek bardzo lubi zajadac. Sluchajcie, on namietnie i z wielkim smakiem chrupie surowe marchewki !!! Zupelnie przypadkiem to odkrylam, bo szlismy na spacerek, a wczesniej sasiadka byla obok nas na swoim polu i brala do domu sobie troche warzyw..... Po drodze zgubila jedna marcheweczke .... Parysek ja znalazl, wzial do pysia i niosl dlugo sobie, az wreszcie za jakis czas sie zatrzymal i ja zjadl.... Zaraz oczywiscie mu zanioslam kolejna, duza i sliczna ..... Zjadl i ta z wielkim smakiem ! i tak codziennie Parysek dostaje 1 marchewe. -
Moze nawet lepiej sie tak stalo, bo jutro o 11 mam planowana operacje Iguni. Nie wiem, ile to zajmie czasu. Ale oczywiscie zapraszam zawsze. Bunia lubi wszystko, co pachnie i smakuje jak jedzonko. Za ciastkami nie przepada. Z tymi uszami to roznie bywa, bo niektore psiaki maja biegunke po nich. Ale mozna sprobowac. A maskotek mamy jeszcze z 10 kg, wiec moze innym Waszym psiakom sie przydadza.
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Zabralam dzisiaj Igunie na zdjecie RTG, zeby przed wyjeciem drutow pan doktor mogl sie zapoznac, gdzie one sa umiejscowione. Ale i jeszcze jedna rzecz mnie niepokoila. Podotykalam dzisiaj Iguni lapke i nie podobalo mi sie, ze ona jest taka jakas skrzywiona i mialam wrazenie, ze kostki zupelnie nie sa zrosniete..... No i sie nie pomylilam..... Zdjecie wykazalo, ze jeden z drutow jest zlamany, a drugi mocno skrzywiony. I to wlasnie moglo spowodowac podaznienie lapki w srodku i ok. 2 tygodnie temu doprowadzilo do powstania ropnia. Kiedy wiec Idze zdjelam wtedy to usztywnienie , po rozmowie telefonicznej z panem doktorem, ktory ja operowal, to zobaczylam, ze opatrunek jest mokry od ropy. Ale i tak nic by to nie dalo, bo cala operacja i zabezpieczenie lapki pooperacyjne, bylo po prostu schrzanione. Iga powinna miec porzadne , stabilne i bardzo sztywne zabezpieczenie na tej lapce. To, co nosila przez 6 tygodni ... kawaleczek plastykowego kolnierza pooperacyjnego .... nie stanowilo zadnej podpory lapki. No i ostatecznie, kosci sie nie zrosly. Igunie czeka wiec kolejna operacja nastawiania. Nie wiem, czy bedzie znow miala gwozdzie, czy wystarczy byc moze sam gips. W ogole to pan doktor, ktory robil zdjecie, sie dziwil, ze tam bylo drutowanie, bo mogl sam gips wystarczyc. Biedna sunieczka ... z pewnoscia lapcia ja boli, bo to zlamanie. Oprocz tego te druty pewnie tez ja draznia. Dlatego zoperowanie tego jest bardzo pilne, zeby nie dopuscic do przebicia skory. Nie bedzie to latwe, bo jeden kawalek drutu jest zlamany i wrosniety w kosc. Jedyna pociecha, ze pan doktor jest swietnym fachowcem i powinien sobie poradzic. Zreszta robi takie rzeczy wielokrotnie, ale z tego co mowil, ma inna zupelnie metode. I na szczescie zawsze skuteczna. Bo ta pana doktora z kliniki w Kaliszu , nie powiem jaka jest ........ Przykro mi, ze mam takie zle wiesci ...... Ale mam nadzieje, ze suncia dzielnie zniesie operacje i lapka nareszcie bedzie zdrowa .... Tylko, ze znow potrwa to naprawde dlugo.... -
Pani Aneta z Fundacji SOS dla Zwierzat wplacila 394 zl z zebranych 1% wplat z rozliczen podatkow. Tak wiec Anik ma ostatnio wplacone przez Mantis 260,- zl za okres ..... 27.06.10 - 26.07.10 i wplacone przez SOS dla Zwierat 394,- zl a w tym : 270,- zl za okres 27.07.10 - 26.08.10 i pozostaly [B]ZAPAS w wysokosci 124,- zl[/B]
-
Wlasnie dostalam informacje, ze pan S. chce , aby znalezc dla tego mix nowofunlanda nowy dom. Ale napisalam na watku nowofunlandow, a tam cisza .... nikt sie nie interesuje takim psami .... Mam wrazenie, ze tam tylko rasowe maja szanse na nowe domy ... a najlepiej jeszcze , jak sa mlode i zdrowe. Nie lubie dlatego wchodzic do dzialow psow rasowych....... A suczka z wygryzanym ( a wlasciwie z obcieranym o dechy ) nieustannie boczkiem jest na pewno. Ma ten bok podobno smarowany srodkiem odkazajacym. Ale jesli ktos tam bedzie w najblizszym czasie, to prosze .... sprawdzcie, jak ona wyglada. I mowilam juz o tym leku MEMOTROPIL. Maja go kupic u weta i podawac. Mojej podopiecznej naprawde pomoglo. Ten lek podaje sie dlugi czas ... nawet miesiac. Wtedy przynosi efekt.
-
STOP pseudo hotelikom!!! Zapraszam właścicieli hotelików do dyskusji
zuziaM replied to papatkiole's topic in Organizacje
A ja sie pod tym podpisuje. To naprawde bardzo ciezka fizyczna praca. Ja bylam poczatkowo przerazona, kiedy rano nie moglam sie zwlec z lozka, tak mnie bolalo wszystko, bo poprzedniego dnia nosilam hektolitry wody do sprzatania w kojcach ..... Ale do wszystkiego mozna przywyknac, a w szczegolnosci jesli widzi sie, ile nasza praca daje radosci psiakom. Kiedy obserwujemy, jak z wystraszonych skulonych i siusiajacych pod siebie na widok czlowieka, zaczynaja sie otwierac, uczyc nowych rzeczy od psich towarzyszy, a w koncu zaczynaja machac ogonkiem na widok mojej reki wyciagnietej z psim smkolyczkiem. Wroce jeszcze do kojcow z siatki, bo sporo sie o tym tez tu pisze. Mam teraz niewielkie psiaki i na szczescie nie niszcza jej. Ale zauwazam tez plus takiego ogrodzenia. Kiedy sie wejdzie do srodka kojca obudowanego z 3 stron np. deskami, to czuje sie to zamkniecie ..... Kiedy wchodze do jednego z kojcow siatkowych, to widze wokol przestrzen z kazdej strony, nie czuje sie uwieziona. A to, ze kojce sa odgrodzone, ma sluzyc jedynie bezpieczenstwu psow. Zeby sie nie pogryzly o jedzenie czy zabawke. Zadne materialy na kojec natomiast nie uchronia psow przed chorobami czy robalami. Bo psy musza wychodzic z kojcow, a chodza tymi samymi drogami .... W kazdej chwili moga zlapac wirusa, czy jajeczko robali. Jesli chodzi o podmurowke, to tez polecam. Chociaz my mamy akurat wkopane i wbetonowane wysokie dosc krawezniki. -
Ja tez uwazam, ze lepiej napisac, ze suczka do ogrodu ... a nie do budki. No i czekam w takim razie na Was we wtorek lub srode. Ciesze sie bardzo, ze sie wybieracie. Moj adres : Siekierczyn 358 nr tel. w podpisie. A Bunia dzisiaj sobie juz biega z kawalkiem jakiegos drewienka, ktory gdzies sobie znalazla. Podskakiwala z nim i go podrzucala .... Bawila sie. Juz tez cieszy sie i wita ze mna codziennie rano, kiedy otwieram jej kojec. Zawsze na chwilke do mnie wtedy podchodzi i daje sobie glaskac glowke. W dzien albo nadal lezy sobie na budce w kojcu, albo przed kojcem zaraz na trawce. Kochana panienka i coraz bardziej kontaktowa. Zreszta same zobaczycie ... albo uslyszycie od kory. Zapraszam !
-
Magda !!! Az sie poryczalam !!!! Dziekowac za opieke nad Misiem ???? Przeciez to byla sama przyjemnosc !!!! Ja zawsze mowilam wszystkim, ze zyczylabym sobie wszystkich takich psiakow, jakim jest Misiak !!!! To piesek idealny ..... i to pod kazdym wzgladem ..... To zdjecie !!!!!!! No nie moge ....... Sloneczko ukochane !!!!! Jaki to szczesliwy psiaczek !!! A pani Beacie i jej mezowi ... ogromne dzieki i glebokie poklony za takie wielkie serca !!!! Misio sie za nie odwdzieczy stokrotnie, bo to taki wlasnie pies ! Wierny, oddany, kochajacy bezgranicznie.
-
Caly Mis ! To przeurocze stworzenie, naprawde. U nas na spacerkach tez sie zawsze rozgladal na skrzyzowaniach grozek. I naprawde zawsze bardzo chetnie wracal do znanych juz sobie miejsc. Misio to piesio , ktory wie czego chce. Jak ma ochote na spacerek, to idzie machajac zamaszyscie ogonkiem ... ale kiedy nie ma na spacerek ochoty, to siadal i czekal, az racze zauwazyc, ze on juz nie idzie dalej ..... i trzeba bylo zawracac. I ten jego cudowny pysio ... usmiechniety bez przerwy !!!!! Oczka takie ma rozbrajajace, ze naprawde nie dziwie sie, ze nowi Panstwo juz po pierwszym dniu sa w nim zakochani ! Misio lubil sie u mnie bawic .... kocykiem. Czesto kiedy mu go chcialam poprawic, to lapal zabkami i ciagnal ile miel sily !!!!! Moze jakas zabawka z kawalka dlugiej szmatki sprawi Misiowi radosc.