-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Mam jakies przeczucie, ze to Babelek jest nastepny w kolejce do nowego domku ... Jest taki slodziutki, ze wkrotce musi zawojowac szyjes serducho. Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. -
[quote name='kora78']zuzia chyba na zadnym watlu sie nie odzywa, ale ponoc ich nie zalalo nie pisze u rumka i skubiego[/QUOTE] Nie zalalo nas, ale odcielo mnie od internetu na tydzien ... Juz kupilam dzisiaj nowy modem i bede juz na biezaco. Przepraszam. Teraz sie tlumacze na wszystkich watkach. Od jutra bede na drabiala wiesci. Ale jest w porzadku.
-
Zaznaczam i poczytam pozniej. Slyszalam o tym juz jakis czas temu i ciekawa jestem, jak sobie poradzili ze znalezieniem miejsca dla tylu psiakow na raz.... Straszne ...
-
[quote name='andegawenka']Anik śnij o nowym wspaniałym domku....[/QUOTE] Jestesmy i zyjemy. Przepraszam, ze sie nie odzywalam, ale odcielo mnie od internetu na tydzien. Musze teraz pouzupelniac wszedzie na watkach wiesci. Jutro napisze co u Anika. Ale wszystko w najlepszym porzadku.
-
Nieśmiała Dusia z Psiego Anioła wreszcie w DOMU
zuziaM replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7']Wczoraj rozmialam tel. już z ZuziąM - i u Gosi bylaby możliwość kojca dla Dusi -zabudowanego .[/QUOTE] Przepraszam olga7, ze sie nie odzywalam, ale mialam odciety internet i dopiero dzisiaj kupilam sobie nowy. Na razie zaznacze watek, bo musze leciec na spacery z psiakami. Zajrze wieczorem i napisze, co Was interesuje. -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Szilunia wczoraj trafila zaraz po zrobieniu USG na stol. Miala ropomacicze i dwie duze cysty w macicy. Byc moze, ze nawet antybiotykami mozna bylo leczyc to ropomacicze,bo nie bylo bardzo zaawansowane, ale cycst musialy byc usuniete. Poza ty problem w leczeniu stanowilby fakt, ze Szilcia ma cukrzyce. Podczas sterylizacji doktor pobral jej krew do zbadania. Na szczescie nerki sa w porzadku, bo na USG widac bylo, ze moga byc powiekszone i niewydolne. Wkleje wyniki w najblizszym czasie, bo teraz naprawde nie mam zupelnie czasu na internet. Koszt operacji, USG i badan krwi to 380,- zl. -
Dostalam PW, ale nie dam rady niestety. U mnie tylko kojce z budkami, a ta niunia potrzebuje czegos innego chyba. Ja proponuje ewanke ..... Musicie zapytac. Ona tylko suczki chce przyjmowac. Trzymam kciuki. Sama mam sunie z cukrzyca... dowiedzialam sie wlasnie dzisiaj po zrobieniu wynikow. Dostalam leki dla niej ..... Oby pomogly.
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
ok, wypytam o wszystko. Najwazniejsze, zeby ta lapinka wrocila do formy. Ale mysle, ze jak juz nie bedzie czula bolu, to predzej czy pozniej, zacznie jej normalnie uzywac. -
Oj ! Nareszcie ! Cwana sie okazala i znalazla lepsze schronienie przed deszczem i burza .....
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Igusia jest przesliczna !!! A te oczatka !!! No i rzesy !!! Jakie ona ma dlugaśne, wywiniete do gory rzesy !!!! Nie wiedzialam jeszcze czegos takiego ! Do pana doktora jedziemy we wtorek. Mam nadzieje, ze gips do tego czsu wytrzyma ... sterany jest juz niemilosiernie ! Przeciez to iskierka jest ! Ciagle w ruchu .......... a jak biega ... a jak skacze .... !!!! Uwielbia naszego jednego hotelowicza, zaraz po wypuszczeniu z kojca ... skubac w dupsko !!! No podbiega do niego i go dziubie w tylek .... We wtorek zdejmujemy szwy i zmieniamy gipsik. Ponosi go jeszcze ze dwa-trzy moze tygodnie, jak bedzie wszystko ok. I pan doktor powiedzial, ze bedzie juz mogla latac bez niego. Najlepsze, ze zauwazylam, ze lapcia ( stopa ) Iguni jest juz wygieta w normalnej pozycji ( to widac, bo gips sie az wygial ). A to znaczy, ze podpiera sie na tej lapce i ze poprzedni drut, ktory uciskal mocno nadgarstek, nie uszkodzil go na stale i lapka sie nie podkurczyla nieprawidlowo, w druga strone. Ale to musi pan doktor jeszcze potwierdzic konkretnie. Tak wiec napiszemy, jak juz bedzie po wizycie. -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Doktor podejrzewal ropomacicze, bo czesto sie robi zaraz po cieczce, a niunia miala cieczke jakis miesiac temu. Ale objawy nie do konca na to wskazywaly, wiec poki co dostala leki i zobaczymy dalej, co bedzie. Szila ma spore guzki na cycuchach, sa niewielkie ale rozsiane gesto ... jest ich bardzo duzo. To oczym pisalam wczesniej na jej lopatce, to niestety nie zmiana kostna czy chrzestna, ale tez ogromny guz. Jest juz wielkosci malej brzoskwini. To jest operacyjne, ale sunia ma ponad 15 lat ...... wszystko sie moze zdarzyc..... Oczywiscie, jesli sie okaze, ze cokolwiek bedzie zagrazalo zyciu Szili, to operacja bedzie jedynym wyjsciem, ale zeby cos robic wczesniej , to doktor odradza. Jej serducho bije miarowo i spokojnie, ale troche slabo jednak ...... Teraz Szilcia dostaje leki przeciwzapalne ScanVet i po wczesniejszych 3 zastrzykach ( steroidowy, p.zapalny i wit. B12 ) jest w lepszej kondycji. Wizyta i leki to byl koszt 60, zl -
Aniczek w porzadku. Nadal pelen energii ... moze nawet jeszcze bardziej. Juz za kilka dni na pewno zrobimy wyniki. Moja pani doktor we wtorek wraca juz z urlopu. Wczoraj zadzwonila do mnie mila bardzo pani, ktora byla opiekunka Anika w schronisku. Przemila osoba i pieknie opowiadala o psiaku. Dowiedzialam sie tez, ze Anik miala w schronisku 2 razy w miesiacu zastrzyki przeciwalergiczne, bo mial straszna alergie i mial praktycznie cale jedno udko lyse od tego. Ja nie zauwazylam natomiast zeby cos zlego sie teraz dzialo. Wrecz przeciwnie. Siersc pieknie odrasta. robi sie jedwbista i puszysta, lsniaca. Po robalach sie bardzo poprawila. Martwilam sie, ze mial taka jak szczota .... ale to byl wynik robali. Bardzo bym chciala juz nowego domku dla psiaka. On jest naprawde przemily i bylby wspanialym towarzyszem dla kazdego. W kojcu trzyma slicznie czystosc. Zawsze czeka na spacerek. Na poczatku brudzil, ale naprawde szybko sie uczy chlopczyk.
-
O matko .... to biedactwo ... Moje prawie wszystkie hotelowce sie panicznie boja burzy. Ona mogla juz znalezc inne schronienie przed ta burza i moze nie wrocic....
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_'] na dniach Szila.[/QUOTE] Moze sie wstrzymaj troche. Szila od kilku dni gorzej sie czuje. Jest troche osowiala i zaczela utykac na tylna lapke. W ogole ma problemy z chodzeniem. Nie biega, nie moze wchodzic po schodach. Wiekszosc czasu lezy. Zrobila sie taka nastroszona i wygieta na grzbieciku .... to znaczyc moze, ze ja cos boli. Apetyt ma nadal natomiast i to jest lepszy znak. Myslalam , ze ma problemy z zalatwianiem, wiec ja obserwowalam, ale to nie to .... zalatwila sie bez problemu. Odrobaczalam ja tez ok. tygodzien temu, bo myslalam ze moze to sa robale jakies. Szilcia w ogole to ma paskudne guzy na cycuchach. Nie mam pojecia, ale to moze one jej dokuczaja ..... Miala przeciez niedawno cieczke i moze teraz sie po niej jakos uaktywnily .... Dzisiaj sie wybiore z nia jednak do lekarza. Nie ma na co czekac, bo widze, ze leki ktore jej doraznie podawalam ( NoSpa rozkurczowo na bol .... bo ma brzuszek bardzo napiety i twardy ) i ScanVet przeciwzapalnie i przeciwbolowo ( pomoglby na pewno, gdyby chodzilo o stawy lub lapke ). Niestety, chwilowa poprawa tylko byla i poprawa samopoczucia. Dzisiaj rano niestety znow gorzej. Szilcia nie mogla wejsc po schodach na ganek. Teraz wrocila do swojego kojczyka i tam sobie lezy sama. Napisze cos, jak wroce. I z pewnoscia bedzie trzeba zawiadomic Fundacje. -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
A ja u siebie rozpisalam to tak ( i juz na PW wczesniej lolce wyslalam, bo nie widzialam , ze tu sie to tez rozwaza ). Juz wypisalam na Fundacje 2 rachunki. Jeden jest za okres 12.07 - 11.08.2010 ( 300,- zl ) Drugi : 12.08 - 31.08.201 ( 200,- zl ) I jak tylko wplyna pieniadze ( bo wcale nie wiadomo ), to bedzie to wygladalo tak : .. lolki wplata 300 zl bedzie wiec teraz przesunieta za kolejny okres : 01.09 - 30.09.2010 I dostalam jeszcze wplaty od 3 dziewczyn, wiec rozpisze je tak : kmurdz - 15,- zl + Renata 30,- zl + Vasco 20,- zl = 65,- zl - bedzie za okres : 01.10 - 16.10.2010 kmurdz wplacila 45 zl ( za VII,VIII i IX po 15 zl ) , wiec poniewaz hotel bedzie juz oplacony az do wrzesnia, to rozpisze jej reszte, czyli 30,- zl za okres kolejny : 17.10 - 19.10.2010 -
Najpierw niech sie da zlapac, a potem bedziemy myslec, jak sunie wcisnac do nas. Ale powinno sie udac. Teraz sezon urlopowy, wiec troche rotacja z psiakami i rezerwacje. Ale mysle, ze miejsce dla Gai bedzie. Najwyzej kilka dni zaczeka.
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
zuziaM replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Grazynko, to moze i Ty sie do nas wybierzesz w odwiedziny ??? Zapraszamy ! -
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
zuziaM replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Telefonow nie bylo, niestety ... I tak sobie mysle, ze moze jakis tytul inny za jakis czas sprobowac ? Parysek uwielbia marcheweczki surowe ... moze cos o tym wspomniec. To naprawde zabawne, kiedy p[siak na widok marchewki po prostu szaleje .... albo na spacerku caly czas do moich rak siega, czy aby tam nie mam jakiejs jednej chociaz .... -
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
No to daj mi Magdziu znac, jak juz ta grupa bedzie dzialac w Lubaniu. Moze pomysle o tym ... -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Dopiero dzisiaj po poludniu Igunia czula sie lepiej, co dalo sie od razu zauwazyc. Od operacji tylko lezala .... i to lezala na pleckach z wysoko podniesionymi lapkami ... Wszedzie przybierala tylko ta jedna pozycje.... Miala slaby apetyt. Jadla tylko paroweczki, bo nic innego nie chciala. Zadzwonilam do swojej pani doktor i spytalam, czy mozna jej podac jakies leki przeciwbolowe. No i kazala mi podac jej lek przeciwzapalny ( mam ich troche w domu, bo czesto byly potrzebne na stawy starej Gabi ) i kazala przyjechac z Igunia. Niunia dostala zastrzyk z antybiotykiem. Po powrocie do domu Igusia jest juz dawna wesola rozbrykana psinka..... skacze, warczy i zaczepia inne sunie.....szczeka ... A najwazniejsze, ze wreszcie zjadla normalnie. Wmlocila obiadek caly. Teraz juz bedzie tylko lepiej. A tak Igusia lezala po operacji .... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/862451b6a5378477.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/316/862451b6a5378477med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='agata51']Matko, że też doczekałam - Dagusia na zielonej trawce z koleżankami! I nic a nic się nie boi! Dygusiu, ty to widzisz? Ale fajna, dupiasta kobita! Nie tylko z kolezankami, bo i z kolega !!! Mlodziak taki przyjechal i nam wszystkie dziewuszki juz rozruszal. Harce od rana do wieczora.
-
Alez pani pieknie pisze o Misiaczku ! To jest wzruszajace ... bardzo ! Misiu jest taki szczesliwy, ze trudno az w to uwierzyc. Ale najwspanialsze jest to, ze jego najwspanialsi opiekunowie moga mu poswiecic tak duzo czasu. U nas to roznie bywalo, bo i psiakow sporo i inne obowiazki. Ale od razu sie dalo zauwazyc, ze Misio potrzebuje bardzo bliskosci czlowieka. Ja chyba wczesniej w watku juz tez pisalam o tym, niemal rytuale Misia, kiedy wychodzil na spacer. Zawsze najpierw pare krokow po wyjsciu z kojca, rzucal sie z impetem na trawe i tarzal, mruczac przy tym donosnie. Tak bylo zawsze. No i nie trudno mi uwierzyc w to narzucanie przez niego rytmu dnia. Misio wiedzial , ze wychodzi na spacerek rano, po poludniu i wieczorem..... Czasem zdarzalo sie tak, ze wychodzilysmy na spacery z moja mama. I wowczas dochodzilo czasami do takiej sytuacji, ze moja mama nie wiedziala, ktore psiaki juz byly na spacerze, a ktore jeszcze nie.... Oczywiscie jesli sie zdarzylo, ze ktoregos wziela ponownie, to korzystal z tego skwapliwie. Ale nie Misiu .... o, nie .... Kiedy Misiu juz byl po spacerku ze mna, a mama go chciala wziac ponownie, nie wiedzac o tym, ze juz ma spacer zaliczony .... Misiu po prostu sie nawet nie ruszyl z miejsca .... To naprawde niebywale madry piesio. I prosze sprobowac kiedys polozyc Miniowi kocyk do legowiska. Kiedy bedzie go pani probowala poprawic, to Misi bedzie go lapal zabkami i nie bedzie chcial oddac. u mnie tak wlasnie robil, kiedy mu wyjmowalam do wytrzepania kocyk z budki. Zawsze w piekne dni wieszam tez koce z budek na siatce, zeby je wywietrzyc. ale Misia kocyk niegdy dlugo nie powisial .... zawsze go sobie sciagal i sie na nim rozkladal .... Ciesze sie , ze minely problemy z brzuszkiem. I widac, ze to Misiowi tez wrocilo wigor i dobry humorek. Pozdrawiam goraco i caluski dla Misia.
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co, to zrozumiale, ze powinnam go przedstawic do wgladu. A za zdjecie jest 40 zl, bo jak widac na 1. zdjeciu, to bylo robione z dwoch stron.... od gory i z boku. Jest co prawda na 1 kliszy, ale moze tak jakos licza. Skubis mial tylko jedno zdjecie od gory noska i kosztowalo 30,- zl. Igunia jest niesamowita zreszta pacjentka ... jest bardzo cierpliwa i pokorna i daje z soba robic doslownie wszystko ... Podczas ukladania do zdjecia, lezala jak ja sie polozylo i ani nie drgnela nawet. A teraz jej wyciagalam wenflon ... lezala cichutko i spokojnie, nawet jak pociagnelam troszke za kudelki .... To jest piesio - aniolek !!!!!!! Juz w tej chwili weszla po schodach i lezy z innymi suniami na ganku. -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Wklejam zdjecie Faktury za operacje Iguni. Od weta ze Zgorzelca za zdjecie RTG nie wzielam Faktury..... Bylam chyba nieco w szoku po tym, co zobaczylam i uslyszalam po jego obejrzeniu i po prostu nie pomyslalam... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d151c58bd36b5b04.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/319/d151c58bd36b5b04med.jpg[/IMG][/URL] -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
zuziaM replied to leni356's topic in Już w nowym domu
No i oczywiscie w miejscu zlamania stworzyl sie spory stan zapalny. Najtrudniej bylo usunac ta gorna czesc zlamanego drutu. Dzisiaj suncia juz chodzi, tzn skacze. Jest zywsza o niebo. Nie zjadla nic w nocy, wiec bede musiala zaraz jej cos dac. I zaraz usune jej wenflonik, to bedzie miala wiekszy komfort poruszania. Bo teraz obie lapki sa skrepowane i pewnie jest niewygodnie.