Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Boks z dziewczyna nie jest mozliwy, bo dziewczyn boksy sa otwarte az do poznego wieczora, kiedy ida spac. Dziewczynki od rana sa wypuszczone i robia, co chca. Chlopcy niestety maja tylko spacery, a reszte dnia spedzaja w kojcach. Dlatego Parysek musi byc sam. Byla taka propozycja na poczatku, bo kiedy Parys mial do nas przyjezdzac, to mialam przepelnienie i chcialam go tymczasowo umiescic u Miki albo Dagusi do chwili zwolnienia miejsca. Teraz kazdy psiak ma swoj wlasny lokal i nie ma takiej potrzeby.
  2. 10.08.10 wplynelo 20 zl od Vasco .... za okres : 20.10 - 21.10.10
  3. Jestem juz cioteczki. Bylam odcieta od internetu i dlatego milczalam. a w ogole, co tu pisac.... Balbina ma sie swietnie. Mieszka z Dylaneczka i teraz jeszcze z Szila ( zachorowala mi starowinka, przestala chodzic ... ) w domu. Moje suczyny poniewaz sa strasznie halasliwe i w nocy kilka razy potrafia rabanu narobic, to nocuja w garazu ( jest otwarty cala noc, wiec ganiaja , jak tylko cos uslysza ). Balbina sie nauczyla krasc .... Zabiera moje klapki z ganku i wynosi sobie. Za kazdym razem musze ich szukac. Na szczescie nie gryzie ich ... tylko slini .... fuuuuuj .... I przezabawnie wierzga, kiedy sie cieszy jak wracam do domu. Musze to kiedys sfilmowac ... boki mozna zrywac.
  4. Bunia oczywiscie zupelnie inaczej sie zachowuje, kiedy nikogo nieznajomego nie widzi w poblizu. Chetnie podchodzi do mojego meza i mojej mamy, bo ich dobrze zna. Moja mame czesto odwiedza w ogrodku i ja noskem traca nawet. Ze mna sie wita wlasciwie raz dziennie, kiedy ja rano z kojca wypuszczam. Wtedy zawsze przystaje na chwile, zeby ja wyglaskac. Potem w ciagu dnia przemyka obok mnie i moge ja po grzbieciku poglaskac. No i oczywiscie jest zawsze bliziutko kiedy rozwoze jedzonko. Wtedy kolo mnie do kazdego kojca podchodzi i czeka na swoja kolej. Jest posluszna i slicznie reaguje na komende " wracaj do siebie ". Wtedy idzie do swojego kojca i czeka ... albo na jedzonko, albo idzie spac, kiedy zamykam juz psiaki na noc. To naprawde rozumna i madra dziewczynka.
  5. [quote name='xmartix']o Boże!!!.... biedna sunia! potrzebna kasa. fundacja się wypięła? masakra[/QUOTE] Jestem w stalym kontakcie z panem prezesem i wyslalam juz jeden rachunek za sterylizacje ( 385,- zl ). Za dalsze leczenie juz mam i wysle jutro ( 103,- zl ). W piatek powinnam pojechac na zdjecie szwow, ale ze wzgledu na cukrzyce ( wiadomo, ze goi sie wtedy wszystko duzo wolniej ), musze najpierw zapytac telefonicznie, czy przyjezdzac. Niunia ma juz zamowiona karme dla diabetykow. Na szczescie chetnie ja zjada. A za jakies 2 tygodnie zbadamy znow krew.
  6. [quote name='olga7']Gosiu -jak pamiętam z ostatniej rozmowy tel. -to te dwa kojca masz zabezpieczone także do zadaszenia ? Bo to jest b.istotne w przypadku Dusi,by nie uciekla górą -po prętach i pod dachem. Choć pręty poziome są niżej a dalej są chyba tylko pionowe ,to dla sprytnego psa -akrobaty taka przeszkoda jest możliwa do pokonania . No i nawet lepiej by bylo ,gdyby nie byla sama w kojcu a miala psa/sunię do towarzystwa -to też wtedy ten większy kojec na dwa psy by mogł być -a dwiema budami lub jedną podwójną.Gdyby to bylo możliwe oczywiscie.[/QUOTE] Ten duzy podwojny kojec jest zadaszony nad polowa. Tylko nad czescia, gdzie jest buda. Ale pod koniec tego miesiaca bedziemy zadaszac calosc. I w tej chwili jest do niego dostawiona druga budka, bo mieszkaly w nim dwa psiaki przez tydzien. Caly zadaszony i tez z pretow stalowych jest taki mniejszy kojec. Jest wolny, bo zamykakalam do niego sunie tylko na noc, bo caly dzien biega sobie luzem. Teraz juz ona nocuje w domu z moimi sukami, wiec jest wolny. On wyglada tak [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/932183d5b95a4c77.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/160/932183d5b95a4c77med.jpg[/IMG][/URL] Ma wymiary : 2,5 x 2,5 m i nie ma zadnej szansy, zeby psiak z niego wyszedl. Jesli wiec zdecydujecie, zeby sunia do mnie przyjechala, to bardzo prosze. Moze w kazdej chwili. Mialam juz naprawde suczki, ktore baly sie wlasnego cienia, a teraz lataja razem z moimi. Choc trwalo to w niektorych przypadkach naprawde dlugo. Mam ogrod wokol domu 60-arowy. Miejsca bardzo duzo, a wszystkie i tak stale wola koczowac na ganku pod domem. A po ogrodzie spaceruja wylacznie kiedy ja jestem z nimi. Zapraszam zreszta na watki takich wyploszkow : Iga, Dagusia ( Dygusiowa ), Balbinka, Bunia, Mika, Szila i Kremowka ( u mnie ma na imie Rozi ) ...... Wszystkie juz oswojone na tyle, ze chetnie biegaja caly dzien razem z kolezankami, a mnie daja sie glaskac i pozwalaja na drobne zabiegi kosmetyczne.
  7. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d4a16645e77dee4f.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/165/d4a16645e77dee4fmed.jpg[/IMG][/URL]
  8. Kojec, o ktorym mowa wyglada tak, jak na zdjeciu. To zdjecie juz jest stare. Teraz budka przesunieta w lewo, inny dywanik przed nia. W nim umieszczam zwykle psiaki na poczatku wlasnie zeby poobserwowac , czy psiak nie ma zapedow uciekiniera. Jesli nie, to jest przenoszony do kojca z innymi psiakami obok. Jest zespawany z pretow stalowych i zadaszony w polowie, nad buda. Ma wymiary 2,5 m x 4,5 m. Mam tez juz u siebie takie dzikuski, ktorym w glowkach tylko ucieczki byly. Teraz wszystkie sunie biegaja razem luzem caly dzien po ogrodzie. I zadna nie ma ochoty uciekac.
  9. [quote name='_ogonek_'] PS. Czy to jest dobry numer konta? Malgorzata Saganiewicz Siekierczyn 358 59-818 Siekierczyn 21 2030 0045 1130 0000 0683 6160 By ł wklejany na początku tego wątku.[/QUOTE] To jest moje prywatne konto. Wole, zeby wplacac na sluzbowe konto hotelowe. Szilka miala serie zastzykow , ale nie ma poprawy. Juz wlasciwie nie chodzi na tylne lapki, ale ciagnie je obok siebie. Dzisiaj bylam z nia na zdjeciu RTG. Moze sie okazac, ze ma jakas narosl na kregoslupie albo moze byc tak, ze wyskoczyl jej dysk. I wolalabym, zeby o jednak to drugie sie okazalo .... Narosl trzebaby znow operowac ..... Dzisiaj zamowilam dla niuni karme dla cukrzykow. Bierze teraz leki, a za jakis czas musimy powtorzyc badanie krwi, czy one przyniosly jakas poprawe.
  10. [quote name='AlfaLS']Abra najprawdopodobniej dalej w schroniskowym szpitaliku :shake:. Łapka nie doszła jeszcze całkiem do zdrowi........[/QUOTE] Ojej. Biedna sunieczka ... czy to moze ona zaczela bojke ? Sunie nie tak czesto walcza, a jak juz to nie bywa to az tak grozne, jak u chlopakow.
  11. [quote name='magda z.']Gosiu czy wpłynęły pieniądze dla Ramzesa od fundacji - nie wiem co robić z bazarkowymi, bo bym dała na karme dla psów z powodzi, ale Ramzesa tez musimy pilnować...[/QUOTE] Pieniadze wplynely w poniedzialek ( wczoraj ). Ramzes pozdrawia i dziekuje.
  12. Pozdrawiam y Panstwa i kochanego Michalka !
  13. [quote name='leni356']Małgosiu, jak Igusia? Wysłałam dziś fundusze na hotelik dla Igi za kolejny miesiąc. Jak czas szybko leci, a widoków na domek póki co brak, bo każdy chce zdrowego psa :([/QUOTE] Igusia sie tak zadomowila, ze rzadzi tu wszystkimi. Powarkuje na wszystkich chlopakow i ustawia dziewczynki. Calymi dniami wyleguje sie na ganku. Bylam z nia w sobote u pana doktora zeby poprawic opatrunek na gipsie. Panna sie tak zywa zrobila, ze juz opatrunek sie zaczal rozrywac, a jeszcze 2 tygodnie ma go nosic. Na szczescie zdazylysmy przed urlopem pana doktora. Dokleil nam jeszcze jedna warstwe tego czegos elastycznego na wierzchu. Teraz niunia ma opatrunek czerwono-rozowy. Wspaniala kochana panieneczka. Ona jest taka delikatniutka i rozkoszna .... Slodzinka kochana.
  14. Dziekuje, ze sie martwicie i przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. U nas powodz nie dotarla na szczescie, ale padalo naprawde bardzo dlugo. Wlasciwie to nadal pada... prawie codziennie, ale to juz mniejsze opady. Gabciunia znow ma sie jakby lepiej. Jakis czas byla juz w gorszej kondycji. Teraz juz sobie zaczela nawet lepiej radzic z podnoszeniem i spacerowaniem. Chociaz bardzo malutko. SKONCZYLY sie dzisiaj wlasnie leki na stawy Gabuni. Musze wiedziec, czy kupic kolejne opakowanie. To koszt 95 zl za 90 tabletek. Gabcia zjada 2 tabl. dziennie.
  15. Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. Dylaneczka nadal z Balbinka okupuja moj wiatrolap i pom. gospodarcze. Teraz razem z nimi nocuje Szila... mala starowinka, ktora mi przestala chodzic .... codziennie do pani doktor na zastrzyki jezdzimy. Dylaneczke, jak probowalam na noc zamykac w kojczyku, to mi zdemolowala otoczenie kojca ... podarla folie, na ktorej lezaly kamienie wokolo kojca ... podarla ponton i wypatroszyla go z gabki .... To maly szkodnik..... Ale za to strasznie przytulasty i kochany ...
  16. Parysek okazuje sie swietnym psiakiem. Lubi spacerki. Jest coraz bardziej kontaktowy .... do niedawna zupelnie mnie nie zauwazal ... Po kazdym spacerze upomina sie o marchewke, wiec idziemy zawsze najpierw do ogrodka, wyrywamy jedna i z nia maszerujemy do kojczyka.... Kochana psina. Siersc jeszce nie jest ladna.... dalej szorstka , ale i u Dylanki dlugo trwalo zanim zrobila sie miekka i lsniaca , jaka ma teraz. A Parysek ma taka sama, jak miala Dylaneczka.
  17. To ja chetnie na taki bazarek sie zamelduje ...... Kupilam niedawno ogrodowe agawy wlasnie na bazarku ... Rosna tak szybko, ze sie boje az ....Gdzie ja je bede zima trzymala. Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien.
  18. To tez .... mam chora starowinke, ktora przestala mi chodzic ... Codziennie u lekarza na zastrzykach ... Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. Teraz juz bede na biezaco .. no p;rawie codziennie ... Roboty na caly dzien tyle, ze trudno usiasc na chwilke przed komputerem. U nas wciaz pada. Na szczescie jest cieplo w miare... Posterek kochana psina ... ma te swoje bystre oczyska takie sliczne .... Nadal nie daje sie przypiac, ale pracuje nad tym wciaz ....
  19. Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. Mikunia ma sie swietnie. Coraz bardziej sie odwaza wychodzic. nawet kiedy jestem blisko to nie chowa sie w budce. Ma otwarty kojec do poznego wieczora. I korzysta z tego skwapliwie ...
  20. Probowalam zmienic tytul i w 1. poscie jest juz nowy, ale w okienku z tytulem nadal jest ten stary ... Nie wiem , dlaczego ....
  21. [quote name='Dogo07']A skąd ta pani ? I wiadomo coś o niej więcej ? Np. czy nie ma innego pieska w domu ?[/QUOTE] Pani z Wroclawia i pieska raczej nie ma. Tak wywnioskowalam z krotkiej dosc rozmowy. Ma zadzwonic, wiec dowiem sie wiecej. Tym bardziej, ze pani chciala przyjechac do nas poznac Skubinia. No zobaczymy .....
  22. Z leni czesto rozmawiamy telefonicznie ....
  23. Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. Dagmarka przechodzi sama siebie !!! Szaleje, skacze, bryka .... jak dzieciak ! Jest taka wesola sunieczka, ze az trudno uwiezyc, ze to byl taki bojusek. Moze jeszcze sie nie lasi, ale mozna ja spokojnie poglaskac zawsze kiedy sie kolo niej przechodzi. Teraz od rana do wieczora gania z kolezankami po calym ogrodzie. Uwielbia sie zaszywac w zywoplot i kazdego wieczora musze sie tam przedzierac i ja wyganiac do siebie.....
  24. [quote name='rita60']Dzieki cioteczko za info,bo byłam niespokojna.[/QUOTE] Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. Filmik mam na telefonie, ale ciemna masa ze mnie i nie umie wgrywac filmow. Jak ktoras cioteczka chce poogladac, to niech przysle smsem swoj numer, a ja wysle zaraz. To taki slodki psiak, ze naprawde serce sie kraje, ze czeka tak dlugo i ze tyle zlego go w zyciu spotkalo. Ciekawa jestem, czy odezwie sie pani, ktora do mnie dzwonila w jego sprawie...... 18-ego ma wrocic z urlopu i miala zadzwonic. Zalowala, ze za pozno wypatrzyla Skubisia, bo by pomysleli o wczasach z psem. Wyglada obiecujaco, ale ciekawe .... czy bedzie ciag dalszy ????
  25. Przepraszam, ze nie pisalam dlugo ... bylam odcieta od internetu przez tydzien. Ale juz mam i bede sie meldowala czesciej. A Rumcio ... siersciuszka odrasta slicznie. Jest przeslodki ... ale to przeciez wiecie !
×
×
  • Create New...