Jump to content
Dogomania

jotka

Members
  • Posts

    1496
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotka

  1. Wystaw nowe, czasem trzeba jednak czekać. Jak nic się nie znajdzie, to ma zaklepane miejsce w scc na lutowej akcji, akurat zdejmą mu gips.
  2. [quote name='Klementynkaa']kurczę, choćby kojec, ONka a chyba wyglada na kojcową, prawda? wytrzyma bez problemu... może zwiała komuś? zrobic plakat?[/quote] Zrób Klementynko, zrób i wyślij na adres fundacji, wydrukuję, rozwieszę po okolicy, ale obawiam się, że ona wyrzucona jest.
  3. Do Chorzowa wysłałam maila ze zdjęciem i dzwoniłam. Mi facet powiedział, że nikt nie zgłaszał zaginięcia onka. Zadzwonię w poniedziałek, może będzie ktoś bardziej kumaty. Sprawdzę czy nie ma tatuażu, ale wątpie, chipa nie ma, sprawdzone.
  4. Byłam, widziałam, zostawiłam kliker i literaturę. Pies jest fajny, rzeczywiście jest w nim coś z posokowca bawarskiego, tylko łapy za wysokie ma.
  5. Bo jestesmy coraz lepiej zorganizowane:lol:
  6. Zaklinamy rzeczywistość, żeby mimo niepokojacych wieści z nowego domku Pani Tedzikowa sie nie poddała, a durny pies zrozumiał, że od jego właściwego zachowania zależy jego dom! I że pobytu w nowym domu nie zaczyna się od demolki i zżerania drzwi!:mad:
  7. [quote name='magda222']Przy Pogorii (nie wiem dokładnie gdzie,ale dowiem się) mieszka pan,który ma 3-4 psy.Pan nie radzi sobie z wykarmieniem psiaków.Myśli o oddaniu jednego-dwóch psów.Nie wiem czy do schroniska czy innym ludziom.Przepraszam,że moje informacje są takie chaotyczne ale nie poznałam tego Pana osobiście i są to wiadomości z drugiej ręki.Tą wiadomość dostałam od osoby,która dokarmiała w okolicy łabędzie. Czy fundacja mogłaby zajrzeć do niego i porozmawiać? Jesli tak to dowiem się o adres.[/quote] Dowiedz się, pojadę, zobaczę co da sie zrobic na już, a co wymaga czsu. Na pewno jakoś pomóc zdołamy
  8. [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/3439/bertadx0.jpg[/IMG] [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/1111/berta1ta2.jpg[/IMG][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/4243/berta2oj5.jpg[/IMG] Jest spokojna, uległa, psów i kotów na dzień dobry nie zjada, ale to obserwacje z lecznicy, a to nie sa normalne warunki. Kto da chociaż DT? Żeby nie wylądowała w schronie!
  9. 30 stycznia o 23 postawił mnie na nogi telefon znajomej - na Norwida znaleźli sukę owczarka niemieckiego nie mają z nią co zrobić! Bo my mamy:angryy:. Pojechałyśmy, zabrałyśmy, suka koczuje w garażu bo naprawdę nie mamy gdzie jej dać. Wet określił ją na ok. 5 lat. Jest trochę skołtuniona, wygłodniała, ale nie chuda, brudna - nie mamy jej gdzie wykąpać. Tymczas chociaż pilnie potrzebny, ile może siedzieć w garażu bez okien, tylko przy świetle elektrycznym? Suka miała na szyi ślad po obroży, chipa nie ma, sprawdzałyśmy.
  10. Nie znam karmiącej suki, ale roześlę po okolicy, może ktoś ma. Niemniej musi miec zapewnienie, ze po odkarmieniu nie zostanie z kolejnymi szczeniętami.
  11. Zdjęcia koniecznie, pytają o szczeniak, który będzie duży. Ale oczywiscie trzeba mieć zdjęcie. I dom obadać.
  12. Dzisiaj rozmawiałam telefonicznie z pania Beatą. Powiedziała mi, że jak wychodzi na dłużej lub wyjeżdża, to zostawia psa u sąsiadki. Myślę tak: Pies jest i z tego co mówiła sąsiadka przepytywana przez moją siostrę - ma się dobrze. Nie wiem czy to jest opieka okresowa, czy stała, ale psu krzywda się nie dzieje. Jak będe wybierać się w tamtą strone, umówie sie z kobieta i zobaczę z bliska. Sytuacja nie wydaje się byc na tyle nagląca, żeby specjalnie jechać.
  13. Już wiem. Wprawdzie wywiad przeprowadzała moja siostra, która mieszka w Bytomiu. Chodziła przez 3 kolejne dni, ale pani Beaty nie udało jej się spotkać, wreszcie przez domofon zapytała sąsiadkę o to, czy widziała psa. Okazało się, że "pies bez oczka" mieszka u pani...... na drugim piętrze. Tej pani akurat też nie było w domu, ale pies istnieje i jeśli przyjąć za dobrą monetę informację sąsiadki, ma się dobrze. Tylko nie rozumiem, dlaczego TOZ Wielkopolski nie został o tym poinformowany. Przy nadarzającej się okazji, siostra podjedzie tam i spróbuje spotkać aktualna opiekunkę psa.
  14. Na razie Tedzikowa pani sie nie odzywa, oby to była dobrze wróżąca cisza!
  15. [quote name='Romina_74']Tedziochowa Pani starsza jest ektraśna!!! Dzisiaj z nią rozmawiałam :loveu: Tedzioch się ma w Suchej na włościach jak u Pana Boga za piecem :cool1: Rewelacja - emerytka więc w domku jest, rezolutna, psiara, rozpieszczara :razz: Sypia psisko z Pańcą w sypialni wyłozony na baraniej skórze sobie wyobraźcie i biega na swych łapkach trzech po 20 - arowym ogródku :cool1: Już się podobno zadomowił. Pani jest nim zauroczona :multi:[/quote] Czyli ma tak, jak wszyscy chcieliśmy! Tedzik jak poczuje, że już naprawdę jest u siebie, to dopiero rozkwitnie!
  16. [quote name='czia']Tak, napisałam meile, do dwóch znanych tu cioteczek, zaufanych i z dużą praktyką. Czekam na ich relacje.[/quote] Mam do Bytomia ponad 30 km, ostatnio przygotowywałyśmy sę do akcji adopcyjnej w Silesia City Center, to pochłania mnóstwo energii, w tym tygodniu pojadę do Bytomia, obadam.
  17. Lena, a Ty aparatu nie posiadasz? Zrób psiom zdjęcia i nie marudź. :mad: A tak już poważnie, to Ty chyba nie potrafisz bez dodatkowych zwierzów żyć, co?:evil_lol:
  18. [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/1761/spanielah4.jpg[/IMG] Ambra zrobi lepsze
  19. Tez trzymam kciuki, bo póki co tylko tyle można, ale roześlijcie po znajomych, żeby się zrzucili na leczenie, grosz do grosza.... a Tores nie jest jedyny na naszym utrzymaniu:shake:
  20. Psiul ma ok. 2 lat. Mały jest. Już szczęśliwie ciotka HebaNova go przygarnęła na tymczas, ale domu trzeba i niestety kaski na dług w lecznicy.
  21. Obrożę i smycz zawsze lepiej na wszelki wypadek miec, smakole też. Psy ze schroniska będą ok. 13.30 więc wolontariuszy do opieki na d psami schronowymi zapraszam na 12.30, żeby zdążyli sie zadomowić. [COLOR=Red][B]Do wszystkich!: płaszcze zanosimy do sztni! Tylko opiekujący się psami mają kurtki w koszu.[/B][/COLOR] Bardzo Was proszę, nie powodujcie uwag ze strony scc, ze płaszcze wszędzie, że chipsy porozdeptywane, kubki się walają po posadzce. Żeby z powodu bałaganu nas stamtąd nie wywalili. I jeszcze jedno: wolontariusze zajmujący się psami muszą koniecznie pilnować czystości! Wychodzić z psami co godzinę na 10 minut, jeśli pies nabrudzi - posprzątać, są reczniki papierowe i torebki i wszystko wrzucić do worków powieszonych na kojcu.
  22. [quote name='malawaszka']kobiałki - słyszałyście coś o zaginionym czarnym kotku w Sosnowcu?????? missieek dostała takiego maila: Cytat: witam. mam problem ponieważ na klatkę schodową przyplątał się kocurek z obrożą całkiem domowy, tydzień się pałętał wzięłam go wczoraj do domu. jest czysty, absolutnie kuwetowy, bardzo łagodny - a w domu mam 2 i 5-latka, którzy biegali za nim od wczoraj, można go zagłaskać, ma bardzo miłe usposobienie. niestety mój problem polega na tym że nie mogę podjąć się opieki nad nim . to duży kłopot dla mnie.... przez weekend przetrzymałam go w cieple a w poniedziałek nie iem co będzie. kot jest na moje oko 2-letni, czały czarny, wesoły, bawi się z dziećmi, chyba był chowany z psem, bo żaden nie robi na nim wrażenia.kontakt 505 102 940 ona go chce do schronu oddać :shake:[/quote] przekazałam sosnowieckiej kociej grupie, wiedza o nim, kot nie pojedzie do schronu, w ostateczności wezmą go.
  23. wszystkie adopcje stoja, ludzie na ferie wyjeżdżają.
  24. Czyli już wiemy, gdzie psy na naukę wysyłać:multi:
×
×
  • Create New...