Jump to content
Dogomania

jotka

Members
  • Posts

    1496
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotka

  1. Tedzik już po zdjęciu szwów, gotowy do adopcji, a tu - cisza:placz: Może w Silesii, w pięknej chusteczce adopcyjnej od cioci HebaNovej spodoba sie komuś tak, że chroma łapka nie będzie dla człowieka największym problemem, tak jak nie jest dla psa?
  2. namiary na Lenę podałam DG32, a ze Sajgonek? to przeciez nie obraźliwe, ale poprawię.
  3. to może ją zamknij w łazience?
  4. Podałam namiary na Lenę do DG32, ona sama pewnie odsypia nocne rozwożenie małych.
  5. [B]Oczywiście na konto fundacji. [/B] [B]„FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT”[/B] 41-303 Dąbrowa Górnicza ul. Kasprzaka 62 m21 Numer konta bankowego: [B] 93156000132367056920790001[/B] Dla przelewów z zagranicy: IBAN PL[B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B] [B]SWIFT GBGCPLPK[/B] Tytuł przelewu – darowizna na Dropsa Fundacja płaci fakturę.
  6. Na razie głucho.
  7. Zgłosił się chętny domek, ale czy coś z tego będzie, nie wiem:watpliwy:
  8. Dużo tych psich bid jest, bardzo dużo. Nie wszędzie zdążę zajrzeć. A tu domków dla młodych zdrowych psów jak na lekarstwo:placz:
  9. "Witam Właśnie przywieżliśmy Nero do domu. Jak na pierwsze wrażenie to jest chyba lepiej niż przypuszczaliśmy. Psy się od razu polubiły. Z kotami jest gorzej bo wszystkie się pochowały ale myślę ,że to kwestia czasu. Pozdrawiam." Tego maila dostałam dziś wieczorem!:multi::multi::multi::multi: A kontakt od Darii13 jeszcze po Pimpku vel Tofiku vel Mikusiu! Mam nadzieję, ze z kotami się uda i uda się psu mieć wspaniały domek! Bo ci ludzie naprawdę go chcieli.
  10. Wygląda na to, że póki co tylko prezentacja w SCC zostaje.
  11. Wszyscy wiedzą, ze z głuchymi psami można się dogadać, ale nie wszyscy chcą. Na teraz potrafię tylko polabidzić:angryy:.
  12. Dziękuję! Mam nadzieję, ze szybko znajdzie się dom dla tego pięknego psiaka.
  13. Dobrze, ze Omen ma chociaż hotel, bo co ten psiak już przeszedł!
  14. Nero niestety nadal szuka domu. Zaczynam widzieć na czerwono:angryy::mad: Weterynarz odradza kastrację, "psi psycholog" też. Facet od Nera wziął to za dobra monete i nie myśli psa kastrować, ale oddać go chce, bo nie ma dla niego czasu. Zamiast płacić tej pożal się Boże "psycholożce" żeby dowiedzieć sie tego co i tak wiedział, wykastrowałby psa i zwiekszył jego szanse na adopcje. Daria! proszę, ponów ogłoszenia!
  15. Następna wyżłowata bida. Wychuchana, wykołysana. Teraz właścicielka jest chora i psina tuła się po lepszych i gorszych hotelach. Prosi o pomoc w znalezieniu suni domu. Suka sterylizowana, 1,5 roczna. Była szkolona, ale po każdym powrocie z hotelu wymaga resocjalizacji. Dogaduje się z psami i kotami. Mieszka w Katowicach.[IMG]http://img176.imageshack.us/img176/5181/img4662qb0.jpg[/IMG] zdjęć mam więcej, ale nie chce wydłużać tego wątku ponad konieczność.
  16. Tak, tak, wspieraj naszą stronkę, zeby były na niej wszystkie podopieczne zwierzaczki.
  17. To może tego tez na akcję w scc? wprawdzie z tymczasów jest dużo chętnych, ale szczenior od Leny i ten są szczególnie potrzebujące.
  18. Ja sobie wypraszam takie insynuacje. Ja nikomu niczego nie wciskałam, tylko mimochodem nadmieniłam, bez żadnych sugestii. Ale z nadzieją oczywiście:evil_lol:
  19. Oj długo, długo. Ale miejmy nadzieję, ze u nowej cioci się spręży, nie doprowadzi do eksmisji i do świąt znajdzie dom. On jest naprawdę kochanym, przymilnym psiulem.
  20. Może po prostu wybierz się tam specjalnie, jak go zobaczysz, przytrzymaj i zadzwoń do schronu, to byłoby najlepsze rozwiązanie. Ty wiesz jak pies wygląda i on Ciebie zna.
  21. A już niestety drugi podobny "przypadek" mamy na plecach:placz:. Amikat ma załozyć watek.
  22. Przestałam kojarzyć. Ile tych szczeniaków jest, który jest w Miłowce i dlaczego go nie oddadzą jeśli go nie chcą? Milówka jest tuż koło Węgierskiej Górki. Może jest ktoś chociaż z Wisły zmotoryzowany, żeby pojechał, zobaczył, w razie czego zrobił "wejście smoka" i szczeniora odebrał. Teraz jest koszmarny wysyp szczeniąt, o miejsca bardzo trudno.
  23. Nie jest dobrze. Tediemu wylazł drut stabilizujący i dzisiaj ma kolejny zabieg, nie wiadomo, jak zdecyduje wet, czy wyjmie blachy i założy gips, czy obejdzie się bez gipsu. Ponadto nowy tymczas może nie dać sobie rady z piszczącym psem po operacji, nie ma doświadczenia. Nie wiem już jak to posklejać, żeby pies wyszedł na swoje
  24. Myśle, że Maciaszek ma rację, mimo wszystko w schronie jest bezpieczniejszy.
×
×
  • Create New...