-
Posts
1496 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jotka
-
Dąbrowa Górnicza, terierowatemu Nero grozi schronisko! ma dom
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Klementynkaa']jakie losy psiaka? bo nie wiem czy sciągnąć go z tamtego forum czy nie![/quote] Dzwoniłam do człowieka, nie chciał ze mną rozmawiać, mówił że nie może. Nie wiem co o tym sądzić, spróbuję się jakoś dowiedzieć co się dzieje -
Przynajmniej raz będę przed HebaNova z informacją:evil_lol:. Tedi w nowym DT. Jego nowy domek jeszcze nie zapisał się do dogomaniaków, ale obiecał to zrobić. Mam nadzieję, ze będą nowe, dobre wieści i nowe piekne zdjęcia. Kochani, pytajcie po znajomych bliższych i dalszych o domek dla Tediego.
-
Pies raczej duży będzie, mam nadzieję, że pani, u której jest, zaryzykuje jeden dzień bez nadzoru i psa do schronu nie odda. Pomysłu na dom, niestety nie mam.
-
No, nie wiedziałam, ze ten szpitalik jest fundacyjny:evil_lol:, ale prawda jest, ze w podbramkowych sytuacjach, kiedy na już nie ma co z psem czy kotem zrobić, stają na uszach, żeby pomóc. Pies wygląda jak wilk z "Wilka i zająca":lol:. Może to tylko taka uroda zdjęcia. Co do meritum: myślę, ze nie ma co knuć. Poniedziałek przyniesie presłanki do decyzji.
-
[quote name='Linssi']O boze taka tragedia!! :placz: Ja oczywiscie pomoge, tylko jak? moge podjezdzac karmic psy, ale nie dam rady codziennie :-( nie wyrobie na samo paliwo :shake: potrzebuje teraz dane do ogloszen, na kogo? co? jak? kto wie cos na temat psiakow? czego sie spodziewac?[/quote] wystarczy co drugi dzień podjechać, a na nastepny zostawić sucha karmę, tak naprawde, dokąd nie ma mrozów, wystarczy raz na 3 dni, wiem, bo sama od 4 lat karmię bezdomna dzika suke w lesie.
-
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
jotka replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Kochani, na Pogorii, w nieczynnym osrodku wypoczynkowym głodują koty. To tez zwierzeta. Małe odławiam, potrzebne sa domy na oswajanie. To niewielka fatyga, a kocie zycie uratowane! Kto da dom dziczkowi? Potem poszukamy domków stałych. -
Mamy nowy tymczas, ale co to za życie dla psa na ciagle zmienianych tymczasach? domek!
-
Musiałam prześledzić całe dwa dni, zeby wiedzieć co nowego dopisać. Więc tak: Wczoraj, czyli w niedzielę, do schronu wróciła suczka biała w czarne ciapki i szczekliwy szczeniak. Kotów 10 schroniskowych i 2 tymczasowe znalazło domy. Czyli wszystkie, któe były. Potem byli jeszcze chętni na koty, "kotowe" dziewczyny mam nadzieję spisały adresy. Wczorajsza zbiórka, to 1921zł i 17gr. Glutofia już wie, ale napiszę, że to był 1 dolar. Popłacimy zaległe faktury u wetów, bo to są największe koszty. I w sobotę było radio TOKFM , a w niedziele TVS. Robimy karierę medialną:multi: Dziękuję wszystkim, którzy nas wsparli w czasie tych dni. Teraz lecę dalej, jak będę miałą wiecej czasu to dopiszę.
-
Byłam dzisiaj w lecznicy z Tedim do zdjęcia gipsu i dowiedziałam się, że z małym niestety nie wszystko dobrze. Zrobił się osowiały, wymiotował. To z podsłuchu rozmowy Amikat z panią Hanią(telefon był mój, więc jestem usprawiedliwiona). Miał mieć dzisiaj USG, chyba jednak potłuczenia nie takie powierzchowne. Bardzo przydałyby się wpłaty na psiaka, ostatnio mamy ich trochę w leczeniu i większość generuje wysokie koszty. Dotarła :multi: darowizna Ewa Ch. z Sosnowca - 10 zł. dziękujemy! Jeśli ktoś chce wpłacić na leczenie i może hotelowanie psiula, może wpłacać bezpośrednio na konto fundacji [B]„FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT”[/B] 41-303 Dąbrowa Górnicza ul. Kasprzaka 62 m21 Numer konta bankowego: [B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B] Tytuł przelewu – darowizna na Dropsa To my leczymy psa, my płacimy i dostajemy faktury. Wpłaty na AFN rzeczywiście sa obciążone procentem (prowadzenie konta i księgowości kosztuje) i dodatkowo, żeby przesłąć na inna Fundację, muszą podejmować dodatkowe uchwały. Zbieranie na AFN ma sens, kiedy pies jest "prywatny".
-
Niestety, wpłat nie ma:shake:, może na akcji uzbiera się trochę więcej niz na ostatniej.....
-
[quote name='HebaNova']Tedi od trzech nocy budzi się i jęczy, ma jakieś odpały nie wiadomo czemu, myślałam że może boli go łapka, ale leki dostaje, to może na dwór chce - też nic, stoi jak ciele i patrzy. żaden pokój mu nie odpowiadał, latał po mieszkaniu jak szalony, nie mógł sobie znależć miejsca. w końcu okazalo się, że trzeba prowadzić go do koszyczka i miziać po nodze aż nie zaśnie. tylko to skutkuje ech[/quote] Trenuj, trenuj, będzie jak znalazł w przyszłości:evil_lol:
-
Jamnik, staruszek ,JUŻ W SUPER DOMKU!!! TRZYMAJCIE KCIUKI!
jotka replied to muro's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam ogłoszenie na allegro, myślę, ze nie tylko mnie chwyci za serce. Myślę, ze drugi pies jest dobrym towarzyszem, dzięki mojemu Liskowi, żaden tymczas nie wył. Przynajmniej nikt nie zgłaszał- ale może sąsiedzi tylko nic nie mówili? Myślę jednak ze psi kumpel to dobry pomysł. -
Jutro jedziemy do weta na sprawdzian stanu. Kochani, może uda się wydrapać jakichś ludzi, którzy nie mają czasu zajmować się psami, ale chcieliby wspomóc nas w spłacaniu zobowiązań u wetów?
-
Dąbrowa Górnicza, terierowatemu Nero grozi schronisko! ma dom
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:no szlag człowieka trafia na takich wetów - na alejach widziałam gabinet psiego psychologa...:roll:[/quote] i ten wet też stamtąd. A w UM nie ma żadnego zrozumienia dla zwierzaków. W czwartek jest spotkanie z prezydentem w ramach projektu "Masz głos, masz wybór". Koledzy i koleżanki z Forum Organizacji Pozarządowych wstawili sprawę budowy schroniska do planu spotkania. Dąbrowiacy, przyjdźcie! Wyższa Szkoła Biznesu:roll: ul. Cieplaka, 20 listopada godz. 10. wstęp wolny -
Jamnik, staruszek ,JUŻ W SUPER DOMKU!!! TRZYMAJCIE KCIUKI!
jotka replied to muro's topic in Już w nowym domu
A kto ma zaglądac, jak nikt o tym nie wie? Podrzucę go jamnikolubom. -
Dąbrowa Górnicza, terierowatemu Nero grozi schronisko! ma dom
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z opiekunem Nero. Wyobraźcie sobie, ze weterynarz, do którego poszedł w sprawie kastracji psa, odwiódł go od tego pomysłu, mówiąc, ze wystarczy psi psycholog. Jedno nie zastąpi drugiego. Wciąż mamy takich weterynarzy. Psi psycholog nie dojechał. Nie sadzę jednak, żeby ludzie mieli czas i energie, żeby pracować z psem. Zawsze trudniej naprawiać. A lre zobaczymy, póki co, nikt nie pyta. -
Dąbrowa Górnicza, terierowatemu Nero grozi schronisko! ma dom
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Niestey, żaden z kontaktów nie jest osiągalny, dąbrowski jest poza zasięgiem, a ten drugi nie odbiera, ale jeszcze będę próbować. -
to jest plakat w jpg, jeśli ktoś może odebrać w corelu, to prześlę, jest wyraźniejszy
-
Dąbrowa Górnicza, terierowatemu Nero grozi schronisko! ma dom
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Dostałam od mmlasowice dwa namiary na potencjalne domki, dziękuję. Jeszcze nie udało mi się skontaktowac z nimi, ale może jutro szczęście dopisze. -
Czuję się zobowiązana poinformować jakie były wyniki poprzednich zbiórek i co zostało zrobione za te pieniądze, więc piszę; Marzec – zebrano 3832 zł Kwiecień – zebrano 3992 zł Czerwiec - zebrano 3398 zł Październik - zebrano 2138 zł Razem -zebrano 13360 zł. Koszty przygotowania akcji wyniosły ok.3000zł (pozwolenia urzędowe,puszki, kamizelki, laminowanie identyfikatorów, plakaty, nalepki, koszty rozmów telefonicznych, zagroda dla psów, stoły, inne drobne akcesoria) - benzyna na rozwożenia, przywożenie, była prywatnym kosztem amikat i moim. Za pieniądze z akcji udało się: - pokryć częściowo koszty leczenia, sterylizacji i szczepienia psów i kotów(m.in. Ivanka, Dino, Pogo, Bunio, Zoja, Aszka, rodząca suka uwiązana do drzewa w lesie, Lejdi i jej szczeniaki kotów nie wymieniam, bo było ich dużo i na dogo nie są znane) – 7300 zł - kupić karmę dla kotów w domach tymczasowych , jeden kot to nieduże obciążenie, ale 5 czy 7 to już spory wydatek dla takiego tymczasu. - 1000 zł -resztą zostały pokryte częściowo koszty hoteli. Te pieniądze zostały zebrane przez wolontariuszy, którym chciało się przyjechać i kwestować. Ile zwierzaków dzieki tym akcjom poszło do domu, wiedzieliście na bieżąco. Każdy, kto uczestniczył w akcji, przyczynił się do jej efektów.