Jump to content
Dogomania

jotka

Members
  • Posts

    1496
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotka

  1. Łatek w tym nieszczęściu miał dużo szczęścia, bo leżał na ulicy pod lecznica i wet go do niej osobiście wniósł. A tam już wiedzieli do kogo zadzwonić....
  2. Basia już trochę zrobiła, ale kiedyś będzie musiała pójść do pracy i co wtedy? Dzisiaj już rozmawiałam o tym, żeby jednak uruchomic soboty, bo dwa dni przed południem to zbyt trudne do wykorzystania. Myslę, że soboty będa od połowy lipca.
  3. Jeśli chodzi o godziny, to na razie poniedziałek, środa - od godz.10. Wiem, że to są godziny niedostępne dla pracujących. Robimy ewidencje psów i chciałabym kotów. Sama Basia sobie z kotami nie poradzi. Na miau napisze, tam jest założony wątek, ale nie żyje. Ja na miau nie mam przebicia i tutaj konieczna jest pomoc "kotowych". Ja będe pisać co potrzebne, co się dzieje. Ale utrzymywać wątku przy życiu nie dam rady. Wiadomo, że jesli chodzi o koty to konieczna jest wymiana kociarni, bo to co jest nie nadaje się do użytku. W pierwszej połowie lipca chcę zrobić spotkanie wszystkich chętnych na wolontariat tak psi jak koci niezależnie od godzin. Chcę wiedzieć na kogo można liczyć i w jakim zakresie. Do końca tygodnia postaram się zaktualizować stronę schroniskową.
  4. Jeśli Joma mi przywiezie jutro, to mogę pożyczyć do wtorku, nie dłużej.
  5. Co do konta: wbrew pozorom, niewiele jest "tytułów płatności" których się nie da normalnie rozliczyć. Przypominam, to będzie konto dla zwierząt z sosnowieckiego schroniska, nie wyciąganych z jakichś rozmnażani.Paliwo jest do rozliczenia. Wet, karma, akcesoria też, a poza tym co jeszcze byłoby potrzebne? bo allegro mamy fundacyjne i za nie też są faktury. A bez wątpienia jest bezpieczniej, poza tym gdyby tak nadarzył się jakiś poważny sponsor (nie śmiejcie się) to przecież nie wpłaci na konto prywatne. No i pora skończyć z dwutorowością jesli wszystko ma być ogarnięte.
  6. Ponawiam zaproszenie do wolontariatu w schronisku w Sosnowcu. Potrzebni są wolontariusze tak psi jak koci. Ponadto na już, potrzebne są obroże wszelkich rozmiarów. Jeśli ktoś chce (a jest to bardzo pożądane też) wesprzeć zwierzaki sosnowieckie finansowo, żeby można było kupić im szczepionki na choroby zakaźne, sfinansować leczenie ponadstandardowe, zawieźć szczęśliwca do domu, wysterylizować sukę czy kotkę, kupić lepsze jedzenie zwłaszcza dla kotów i szczeniąt, to może wpłacić na konto Fundacji SOS dla Zwierząt Numer konta bankowego: [B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B] IBAN PL[B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B] [B]SWIFT GBGCPLPK[/B] z dopiskiem "na sosnowieckie zwierzaki" - jest to niewątpliwie bardziej racjonalna forma zbierania pieniędzy niż na konta prywatne. Niebawem zostanie utworzone subkonto wyłącznie na ten cel, ale to trwa, a finanse są potrzebne na już.
  7. Lusia bardzo potrzebuje domu, szkoda, żeby siedziała w boksie, bez człowieka zdziczeje.
  8. :evil_lol:A może by tak tam została?
  9. DW1 masz pw ode mnie. Staram sie odpisywać na wszystkie maile, ale moze cos mi umknęlo
  10. W środę przychodzimy na ewidencję zwierząt w schronisku. Na razie wolontariusze muszą być pełnoletni, tu nie ma żadnych odstępstw. Mogą przyjść wszyscy, którzy są pełnoletni i chcą być wolontariuszami w schronisku sosnowieckim. Przypominam, że wiaże sie to z popisanie umowy wolontariackiej z fundacją.
  11. Już byłam, Placek, taki arystokrata i szczeniak na dodatek, to atrakcyjny pies jest, a ona bida.
  12. Wiewióra, przyślij zdjęcia kota na fundacyjnego maila, wstawię na stronę schroniskową, może ktoś zauwaz.
  13. No, to już nadmiar desperacji, Urodą bronią się same. Bez brody;)
  14. Cóż, nikogo nie obchodzi moja Iga, taka zwyczajna malutka suczka.
  15. Bardzo pożyteczna cecha - oszczędność
  16. Dzięki LenieZ, Iga ma tymczas, a ja szanse na pozostanie przy zdrowych zmysłach. Nie wiem jak długo będzie mogła tam być, ale warto byłoby, gdyby następny dom był już docelowym. Wczoraj byłam podrzucić galastop, bo zapomniałam dać w "wyprawce". Serce mi się krajało, kiedy ona odchodząc piszczała i się oglądała. Nie starczyło mi rozumu, żeby to spotkanie obyło się bez Igi. W nowym dt Iga czuje sie chyba bezpiecznie, bo je, a u mnie jadła tylko z ręki i niewiele. Iga jest czyściutką, wszystkim przyjazną sunią. No może nie jest przyjazna innym psom, po tym, jak potraktowała ją moja dobka. Ale koty są jej obojętne a dzieci tez nie stanowią problemu.
  17. Miejmy nadzieję, że taka ilość ogłoszeń poskutkuje i domek się znajdzie!
  18. [IMG]http://images42.fotosik.pl/216/62493efbe54a7705med.jpg[/IMG] Na razie takie zdjęcie, na dworze zrobie może lepsze.
  19. Iga jest małą suczką. Na długość 3/4 standardowego jamnika, na wysokość, ciut wyższa. Nie wygląda na zabiedzoną i pewnie nie była głodzona ani bita. Jednak rodziła po każdej cieczce, przez co jej sutki przypominają krowie wymię. Wet powiedział, że po miesiącu się zmniejszą. Wczoraj, 12 czerwca zadzwoniła pani z Buska, że w Sosnowcu - Zagórzu pod klatka jednego z bloków szczeni się suka. W tej wersji miała być pobita i wyrzucona przez właściciela. Jak już połapałam wszystkie kontakty (świat jest mały) to pojechałam i okazało się, że nie pobita, nie wyrzucona, ale zgubiona przez pijącego właściciela. Urodziła 6 szczeniąt, w tym jedno martwe od razu. Resztę też trzeba było uśpić, bo z wadami nieuleczalnymi. Może dlatego, że tatusiem był syn suni, moze dlatego, że to już któryś z rzędu miot. Końcówkę porodu miałam w domu. Urodził się jeszcze jeden niedokończony szczeniak i łożysko. Pierwszy raz miałam do czynienia z rodząca suką. Nie ukrywam, byłam przerażona. Sunia jest zaopatrzona przeciwlaktacyjnie, popryskana przeciwko pchłom raczej profilaktycznie niż z konieczności. Wet wstrzyknął jej zastrzyki przeciwzapalne. Sunia tęskni chyba za poprzednim domem i piszczy. Moja suka na nią poluje. Iga zamknięta w pokoju osobno - ujada. Mąż grozi wyprowadzką.Jednym słowem, wariatkowo. Konieczny jest dom chociaż tymczasowy.
  20. Filomen, jestem przekonana, że zgoda na wolontariat jest wypadkową wszystkich zdarzeń. Cieszę się z Twojej deklaracji, mam nadzieję, ze wszystko się uda. Niestety, na razie nie ma porażająco wielkiego odzewu na zaproszenie do wolontariatu.
  21. :multi:No proszę! A taki był z niego nieśmiałek! Bardzo się cieszę!
  22. Henikar, Katik - na wolontariat mogą się zapisać [U]wszyscy[/U], zwłaszcza Ci, którzy w czasie posuchy tutaj byli.
  23. Po to ten wolontariat jest. Mam nadzieję że się uda.
  24. Kochani! Jest podpisana umowa o organizacji wolontariatu w sosnowieckim schronisku. Umowę podpisał MZUK z Fundacją S.O.S. dla Zwierząt. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpił Zarząd MZUK w Sosnowcu. Za nami stoi ponad półroczny wolontariat psi i koci w katowickim schronisku, dobrze prowadzona strona internetowa schroniska, wysoka adopcyjność oraz ponad 2 - letnia dobra współpraca z katowickim schroniskiem. Fakty te niewątpliwie były wzięte pod uwagę przez MZUK przy wyborze partnera. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w tym wolontariacie do zgłaszania swoich kandydatur na maila wolontariat@udacjasosdlazwerzat.org
×
×
  • Create New...