Jump to content
Dogomania

jotka

Members
  • Posts

    1496
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotka

  1. Coraz trudniej o miejsce dla starszego psa, do tego są potrzebni ludzie z sercem i rozumem, a z tym niestety nie najlepiej....
  2. Myślę, że z tym jedzeniem gotowanym coś jest, teraz dostaje gotowane, to wyraźnie mniej pije. Podejrzewam, że ona była na podwórku i chyba nigdy nie uczono jej czystosci w domu. Zabrałam sie więc do nauki, co 2 godz. wychodzę i nagradzam po wysikaniu. Niestety, jeszcze nie działa. Natomiast tak wcześnie jak ona, to ja jednak nie wstaję. Rano nie ma szans wstać przed nią. Co do stresu, to teraz raczej moja Dina jest zestresowana i czasem nasika. Wiem, ze to tak działa, bo jak miałam w domu 4 małe koty galopujące po mieszkaniu to też tak było, po wetach latałam, a wystarczyło wyekspediować kociska i po tygodniu jak ręką odjął. Dokąd Kira nie będzie "ustawiona" lekowo to nie bardzo widzę chcętnych do adopcji a i potem trzeba osoby szczególnej....
  3. Kira już lepsza, miałyśmy dzisiaj jechać na ogląd do lecznicy, ale brak samochodu nie pozwolił, pojedziemy jutro. Czy moze ktoś ma pomysł co zrobić z tym jej sikaniem tak częstym? To nie jest popuszczanie, ona po prostu sika!
  4. napisz do Bounty albo ola la albo wikuwiku
  5. Kira dobrzeje. Zaczęła znów stawać pod drzwiami do spacerkowania. Tylko słabieńka jest i spacerki krótkie. Dostaje 3 zastrzyki dziennie, dobrze, ze kroplówki juz nie są konieczne no i że je już normalnie, a nie jak tuż po otrzepaniu się z najgorszego -samo mięsko:cool3:. Już je sporo w kilku porcjach, pije. Mam nadzieję, ze będzie dobrze.
  6. Wstawiłabym zdjęcie, ale nie wiem jak, niby mozna z komputera, ale się nie zapamiętuje:shake:
  7. Kira jest bardzo chora. Do środy była pierwsza pod drzwiami do wyjścia na spacer, jadła wszystko co dostała, piła jak smok wawelski(to nie był powód do radości bo sikała jak lejek), zawsze była w kuchni jak tam cos robiłam. Zw srody na czwartek pojawiły się wymioty, osłabienie, nie jadła, nie piła, kroplówki. Od piątku jest pod opieką lecznicy brynowskiej. USG wykazało płyn w płucach i jamie brzusznej, znaczącą małopłytkowość. Płyn z płuc już się wchłonął. Po kolejnych kroplówkach i antybiotykach, Kira stanęła na łapach, zaczęła jeść, pić, sikać. Na wizus - polepszyło się. Ale wyniki z krwi nie napawają optymizmem. Codziennie jeździmy do lecznicy.
  8. Ilekroć próbuję zedytować post to otwiera sie nieskończenie długo, może to trzeba jakoś ekstra?
  9. Mi już też, trzeba czytać ze zrozumieniem:wallbash:
  10. Odpowiem tutaj, najwyżej amikat przeniesie do swojego postu. 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 IBAN PL93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 SWIFT GBGCPLPK [FONT=&quot]Tytuł przelewu – Mantra[/FONT] Mając tak duchowe imię musi wydobrzeć i znaleźć dobry dom.
  11. Oby sensownych!
  12. Tylko, że jak weszłą, to napisane jest, ze"... tu nie ma żadnych zdjęć":shake:
  13. Zuzię tez wysłąłam do GW, była już 2x, ale do trzech razy sztuka, może sie uda.
  14. Wysłóałam szczeniory do GW, jeśli się nie spóźniłam, beda w piątkowym wydaniu ze zdjęciami, namiary na Emiś
  15. Oby konkretny i sensowny.
  16. Dzisiaj z całą psiarnią poszłam do lasu. KIra biega dzielnie z pozostałymi . Wszystko byłoby jakoś, gdyby nie to sikanie. Dzisiaj powtarzałayśmy badania, zobaczymy jutro co dalej. Na Jutro zabiorę też zdjęcie, które robiłam przed wycinaniem guza. Trzeba sprawdzić, czy serce nie jest powiększone. Kira jest naprawdę śliczną i kochaną suczką, ale komu mam ją zaproponowac, jeśli jest taki sikulec?:placz:
  17. :evil_lol:Po prostu jeszcze nie wszyscy wiedzą, ze mamy nowego podopiecznego. Oczywiście najwięcej szczęścia ma Glutofia,
  18. kuba, jak już zrobisz godziwe zdjęcia ze 3 to podrzuć na maila biurowego żeby na stronę psa dać.
  19. Oj ciężki, a Fajdo rośnie i rośnie....
  20. Katik, jak mówiłam Twojej mamie, przy zabieraniu psa była straz miejska z Będzina, która dostała także oryginał protokołu z interwencji. Zostawiłam w Urzędzie miejskim pismo w sprawie odebrania psa. Na podstawie tych dwóch dokumentów pies został odebrany właścicielowi i oddany naszej fundacji. Właściciela albo nie było w domu, albo jak zobaczył straz miejską to sie nie ujawnił. Pismo z UM poszło także do niego.
  21. Bardzo się zmienił, jak nie ten pies, a jak sie podpasł!!
  22. Kira ma się coraz lepiej. Odtajała. Wygląda jakby urosła, ale pewnie po prostu sie wyprostowała. Niestety wymaga dalszej diagnozy, wezme sie za to po świętach. Sika nieprzytomnie, trzeba z nią latać co 2 godziny, dobrze, że mieszkam na parterze. Ponadto kaszle tak dziwnie, jakby miała wymiotowac. EKG nie wykazało niczego. Kira nie zauważa oczywiście swoich problemów, już coraz śmielsza jest. Przychodzi po głaski, nie przejmuje się już tak bardzo moją dobka, która jej pokazuje zęby. Niestety goni moją kotkę.
  23. Dżeki jest dzisiaj w Gazecie Wyborczej - może się powiedzie.
×
×
  • Create New...