-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
Astra wyłaź no na spacer wieczorny, pomocy Ci potrzeba..
-
Podwórkowe psiaki żyją jak żyły:( czy to się zmieni???
Dorothy replied to losiczka's topic in Już w nowym domu
kurcze naprawde ladne psiaki :-( -
Olkusz- nieduza puchata sunia MA DOM-ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT !!
Dorothy replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
i wiecej wiesci jak sie miewa maly kregoslupek, czy ciut lepiej..:-) -
Liczi wyglądasz jak pies z nawiedzonego domu:evil_lol:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Dorothy replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilhelmi']Bo niemal 2 miesiące staramy się to polubownie załatwić wetką powiatową. Teraz postanowiłyśmy interweniować wyżej[/quote] to moze cos sie ruszy??? rozumiem ze nie ma na dogo nigdzie zadnych aktualnych informacji z wydarzen tam procz tego watku...? -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Dorothy replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='wilhelmi']Gmina dofinansuje, jak schronisko będzie legalne. Na razie nie ma pod co podpisać wydatków Dopiero po ewentualnej kontroli wet będzie można zacząć proces legalizacji w czasie którego zacznie się doprowadzać schronisko przy pomocy gminy (bo przy ujawnieniu musi - to się przecież dzieje na jej terenie i jest także zagrożeniem dla ludzi) do minimalnej choćby humanitaryzacji[/quote] a dlaczego nie ma jeszcze tej kontroli i nie zaczal sie ów proces?? -
górą? dołem? a to ci cwaniara,,,:-o
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Dorothy replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
matko tam jest 800 psow?? i to nie ma statusu schroniska?? to z czego te zwierzeta sa utrzymywane??:-o nie rozumiem myslalam ze gminy finansuja... matko odeslijcie mnie do jakichs inormacji bo jestem zielona -
[quote name='Helga72']dlatego , że ja dom tracę Funia zna szczegóły:-( Pytałam wszędzie nikt jej nie chce niestety :shake: gdyby wtedy nie odwaliła numeru miałaby dobry domek a tak :placz:[/quote] jaki numer?
-
Śniada suczka w typie collie - Szczebrzeszyn
Dorothy replied to bodzia78's topic in Już w nowym domu
podnosze, one beda powiekszac rzesze psow bez domu...:-( -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Dorothy replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
tak, teraz super domek potrzebny, tylko czy halbinie nie peknie serducho jak sie bedzie z małą rozstawać?;) -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Dorothy replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ogrom psiego smutku :-( przeogromny ogrom :-( to umierajace kocie...te mokre brudne szczenieta, tłok i ta rezygnacja w niektorych oczach ... -
to prawda.... mógł umierac sam, w rowie w krzakach na mokrej ziemi, cierpiąc potwornie nieskończone godziny ból, głod i pragnienie..... Ale los pozwolił inaczej- odszedł spokojnie, godnie i bez cierpien. Dzięki Bogu...
-
czy jest pewne, ze jesli to nie nowotwor to nie da sie i tak uratowac łapy? W żaden sposób?
-
starszy, zaniedbany pudel po wypadku w schronisku- kto pomoże?!?
Dorothy replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pudel-sunia-szuka-kochajacego-domku-133161/[/URL] tu jest Twoj watek -
jest taki test na stopien porazenia nerwow w nodze- podwija sie psu łape w ten wlasnie sposob do tylu. Pies powinien ja od razu podniesc i postawic normalnie a jak stoi w takiej pozycji z lapa zawinieta- to sie jakos tam nazywa- to porazenie jest dosc zaawansowane, i moj wet na ten widok u mojego Filipa zrobil smutna mine w rodzaju- "nie jest dobrze"... tak czy siak trzeba by wiedziec na czym sie stoi co mu jest i jakie rokowania. No i dzialac, bo faktycznie jak go dadza na ogolne to koniec...:shake:
-
dobrze byloby dowiedziec sie szczegolow....juz samo widoczne na zdjeciu charakterystyczne podwjniecie tylnej łapy w tyl swiadczy o porazeniu ukladu nerwowego w dosc znacznym stopniu, czyli swiadczy o problemach w obrebie kregoslupa i rdzenia kregowego oraz wychodzacych z niego nerwow obwodowych, prawdopodobnie na skutek zmian zwyrodnieniowych kręgów, ktorych cofnac sie nie da.... Dlatego pisalam ze masowanie to taka sobie czynnosc zachowawcza, porazenie konczyn powoduje zanikanie miesni i dlatego zaleca sie masowac nagrzewac itd zeby zanikaly jak najmniej.... jakby ktos tam byl lub mogl zadzwonic o te rtg...
-
mialam takiego psa, niestety leczenie nie powiodlo sie , w dodatku wdała sie mocznica i niewydolnosc nerek z powodu podawanych leków i psa trzeba bylo pozegnac. Jesli to jest sondyloza, szanse na poprawe sa niewielkie, tzn po chwilowej poprawie po sterydach nastapi pogorszenie. Pisze JESLI, bo nie napisalyscie jaka jest diagnoza. najwazniejsze pytanie- czy bylo robione rtg? Co wykazalo? Masaz nog nie pomoze na kregoslup ze zwyrodnieniami. Moze doraznie wspomoc ukrwienie konczyn, ale i tak szybko nastepuje zanik miesni. Prosze dowiedzcie sie czy bylo rtg.
-
maltretowany SHAR PEI potrzebuje pomocy PILNIE!adoptowany
Dorothy replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
mnie sie podoba Tenshi -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Dorothy replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
fantastyczne zdjecia, szczegolnie to na ktorym mała ma tak wscielke wyszczerzone zęby, hihi, wcielenie łagodnosi.. No a dog z postawionymi uszami przeszedl wszelkie moje wyobrazenia o dogu :evil_lol: -
no, w marcu mamy miesiac sterylizacji, wiec moj kocur na pierwszy ogien pozegna sie z jajkami, za jakies 60 zl, mam nadzieje, w ramach promocji. I zobaczymy... Narazie probowalam koty przestawic na tryb stajenno-podworkowy- i jest dramat sluchajcie...:shake: koty miaucza, placza jak dzieci, gdzie nie usiade, to za oknem obok (a okien mam duzo) pojawia sie miauczaca kocia morda i drapiace w szybe kocie lapki. Mam juz tak makabrycznie umazane szyby ze zaniedlugo bedza tylko luki przeswitywac gdzies u samej gory jak w czolgu, bo na dworze bloto, a one tym blotem mażą moje szyby... Jak ide do stajni to koty napadaja moje nogi, miaucza placza i mrucza pokazujac jak potwornie im zle na dworze... Pierwsze dni karmilam je jak zwyczajnie w domu a potem wystawialam. Wczoraj wynioslam zarcie do stajni... nic sie nie zmienilo miaucza jak wsciekle, a jak je nieopatrznie kolezanka Juli wpuscila to popedzily... NA KANAPY I FOTELE LEZEC I SIE WYLEGIWAC:angryy: I to maja byc koty??ja chcialam koty zeby lowily myszy!!! jak je nauczyc ze mieszkaja w stajni?? One czatuja jak tylko drzwi sie uchyla juz atakuja nogi, ciezko wyjsc, wejsc.../ Poza tym bloto jest i mokro, moje konie doprowadzily teren wokol stajni do stanu katastrofy biologicznej, bloto po kolana, wciaga czlowiekowi buty i zasysa z cmokaniem konskie nogi, koszmar...:shake:
-
Olkusz- nieduza puchata sunia MA DOM-ZOSTAJE NA ZAWSZE W DT !!
Dorothy replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
odwiedziny popoludniowe... -
maltretowany SHAR PEI potrzebuje pomocy PILNIE!adoptowany
Dorothy replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
nie dal sobie zalozyc obrozy czyli? Usilowal ugryzc? byl agresywny? czy uciekal? Fajnie ze macie tam mozliwosc wizyty psiego psychologa, szkoda szarpejka, one takie delikatne a on zime w boksie przetrwal..