Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. Pajunia ja nie wiem czy już nic nie możesz, może jednak możesz? ja tam jestem za tym żebyś prowadziła taką działalność, ale całkiem legalnie żeby nie było takich sytuacji! Dlaczego nie? Z głową, ostrożnie, z zachowaniem przepisów itd. Oczywiście zakładając że będą też pilnowane kontrole poadopcyjne, i że nie będzie sytuacji jak z Perraszkiem i innymi tam które zaginęły bez wieści lub też właściciele sobie nie radzili z psem i nie otrzymali pomocy. Żeby zapracować na wiarygodność. Masz kontakt z niemieckimi organizacjami czy oni nie mogą powiedzieć Ci co trzeba zrobić żeby działać całkowicie legalnie? Czy są przeciw temu jakiekolwiek przeszkody albo warunki których nie możesz spełnić? Tylko naprawde trzeba załatwić formalności, nie wiem, może wziąć prawnika, albo innego specjaliste, zapłacić mu, i zrobić wszystko jak trzeba? Jeśli to ma być działalność to niech będzie, nazwijmy to po imieniu, nie róbmy tu nimbu charytatywnej działalności tylko zróbmy z tego firme, i to taką która ma szczytne cele.Skoro są firmy które rąbią państwo i obywateli na miliony sprzedając wódkę i papierosy oraz leki (równie niebezpieczne) to czemu nie może być firmy pomagającej psom? Czy to zabronione? To byłaby jasna sytuacja, nikt by nie snuł domysłow, nikt by się nie czepiał braku legalności, a przypuszczam że dogomaniacy i psy byłyby uszczęśliwione możliwością legalnego poszukiwania domów za granicą.
  2. jak tam maleństwo? całą noc wytężałam szare komórki nad imieniem żeby pasowało. ma być eleganckie, delikatne, ciepłe... Wymyśliłam narazie: Bajka Dalia Nutka jak kto ma jakieś propozycje to pisać :-)
  3. więc jednak w Niemczech ta działalność prowadzona jest nielegalnie i nie ma stosownych zezwoleń ? :sad: niestety Niemcy to państwo silnych uregulowań prawnych i prowadzenie takiej działalności bez zezwoleń to właśnie narażanie tych zabranych już psów na problemy! I to wcale nie przez Arke! Pajunia czy naprawde nie można było zrobić tego wszystkiego legalnie? Nie moge tego zrozumieć...:shake: po co te kłopoty teraz?? eeeech jak się prowadzi na taką skalę działalność to się myśli przed, a nie po. Przed zabraniem psów. O tym żeby były całkowicie bezpieczne. W końcu to przejmowanie odpowiedzialności za dziesiątki psów z Twojej strony. Dziesiątki i setki! To juz jest masówa! Bez odpowiedniego zabezpieczenia prawnego. Dlaczego?
  4. odpisałam :-) OSIEM???? :-o
  5. [quote name='BIANKA1']O jejku , jaka ona brzydka :diabloti:[/quote] ciotka masz zachwiane poczucie estetyki :diabloti: może to od nadmiaru kotów?? powiedz że jest ładna, no powiedz....:cool3:
  6. włąśnie wyadoptowałam dobrym ludziom Hosse, mam wolne moce przerobowe :evil_lol: a nawet można powiedzieć że mi się nudzi bez jej atrakcji których mi dostarczałą :diabloti:
  7. no cóż, może trzeba było pomyśleć wcześniej i dopełnić wszelkich formalności prawnych oraz zdobyć zezwolenia na taką działalność żeby potem nie mieć problemów? Kto najpierw otwiera sklep i sprzedaje a potem troszczy się o zgłoszenie tego w urzędzie skarbowym i innych (albo i nie) ten zazwyczaj ma kłopoty i to spore. To jest przestępstwo, na przykład, skarbowe, karane w sądzie... Tak się nie robi i już. I nie widzę powodu winić ARKE, naprawdę, tylko siebie , Pajuniu, bo jakbyś tego dopełniła to byś mogła powiedzieć że mogą Ci wszyscy nagwizdać. Prawda i uczciwość broni się sama. Tak samo jest w Niemczech, masz papier- nikt się nie czepia. Nie masz papieru? Będziesz miała kłopoty.... To nie jest wina ARKI że coś nie zostało dopilnowane prawda? Zatem nie obwiniaj jej. To TWOJA działalność i Twój interes, i Ty miałaś zadbać żeby była legalna i żeby nikt nie mógł Cie ruszyć. To rancho już tam funkcjonuje jakiś czas i fakt że nielegalnie to jest zwykłe podkładanie się z Twojej strony. Po co?
  8. :-o to chyba daleko posunięta nadinterpretacja:evil_lol: ARKA przestań wreszcie wyżywać sie na zwierzętach i zabierać im dom bo to wysoce niehumanitarne słyszysz??:mad: bo przyjadę i Ci dam w ucho...
  9. jakby kastracja była zakazana w niemczech nie byłoby ani jednego wałacha. Same ogiery i klacze. Jak ktoś siedzi w temacie końskim to wie, co to oznacza. Oczywiście tak nie jest i obywatele końscy płci męskiej to 98% wałachy. I wycina sie im jajka, całkiem na amen i ostatecznie, zapewniam Was, sama widziałam, i jest to legalne oraz dozwolone a nawet powiedziałabym konieczne. Zakaz kastracji to są bujdy jakieś totalne. Z Psami jest tak samo i sterylizacja suk oraz kastracja samców nie polega na podwiązywaniu niczego tylko się wycina, przecież sama miałam w Niemczech 4 psy. Co to za wymysły jakieś to ja nie wiem...:shake:
  10. Ai i Olo nie napalaj sie bo tu jest kolejka do suni, a ja jestem w niej pierwsza :-)
  11. mnie najbardziej roczulaja przednie łapki hehe:loveu: a oczy przez to ciemne futerko wokół takie smutne, rzewne spojrzenie jak rosyjski pieśniarz....
  12. a weterynarzy? albo kogoś kto ma dostęp do cortaflexu ale nie po cenie handlowej:p
  13. Dyzia jest śliczna i jeśli jest taka jak jej braciszek Dyzio którego poznałam, to to jest wspaniały psiak... i musi wylądować we własnym domu!! slicznotka!!!:loveu:
  14. biedny Tobi, on jakis taki osowiały, nie podchodzi, nie interesuje się smakołykami?
  15. [quote name='Niki-lidka']dwie osoby są:eviltong: sprobuj zrezygnowac teraz...ktos cie znajdzie i "I kill you!" :diabloti:[/quote] huehuehue nie boje sie :laugh2_2: za daleko do mnie macie :multi: nie no obiecałam Asi i w ogóle przez telefon rozmawiałyśmy,ja nie robie z gęby cholewy (oraz trzęsę się o swoje życie hihi) słuchajcie w życiu nie widziałam łysego skajka, no rzeczywiście nietoperek wersja wystawowa :evil_lol: ale ma śliczne kochane oczka! Takie smutne ale- mimo wszystko pełne nadziei! tylko co z tą łapką? wypadek przy strzyżeniu?
  16. pewnie że się nie mogę doczekać :-) widze ze tu sie za mną kolejka po małą ustawia:-o to ile już mamy chętnych gdybym zrezygnowała?:cool3:
  17. pomijając wszystko inne bo to nie moja sprawa, to jestem ciekawa relacji i zdjęc z nowego domu Perraszka....:roll: tylko coś się nie mogę doczekać:mad:
  18. plany wyjazdowe jak najbardziej aktualne, i wcale nie do Krakowa. No chyba ze Kraków przenieśli gdzieś bliżej mnie :cool3::cool3:
  19. przeczytalam art 11 Tierschutzgesetz na ktory tu się powoływano, i nie dotyczy on pojedynczego niemca rosjanina itd ktory przyjedzie wyadoptować psa, lecz dotyczy osób które przechowują/transportują itd psy na zlecenie osób trzecich lub w celu dalszego przekazania (tam obszernie wyszczególnione jak co i dlaczego). Pobieranie z polskiego schronu psów w celu umieszczenia ich w DT za granicą rzeczywiście wymaga posiadania zezwoleń wydawanych przez niemieckie urzędy, i wiem że nie jest najłatwiej je dostać. Nie posiadanie tych zezwoleń to łamanie prawa niemieckiego. Może ono nie dotyczy dających psy w adopcję, ale dotyczy z pewnością osoby przewożącej zwierzęta na teren Niemiec. Jeśli nie ma zezwoleń to jest to NIELEGALNE przewożenie ale wyrobienie takiego pozwolenia leży w interesie przewożącego...a nie schroniska czy wolontariuszy. Więc oni mogą wydać psy nawet jak ów przewoźnik działa nielegalnie i nie są winni. Jeśli ktoś tu się tym powinien zajmować to chyba niemiecki Tierschutzamt, nie wiem, sprawdzę.
  20. nie ma mowy. Po co? Tylko sie nabijacie:placz::placz::placz:
  21. coś czuje że trzeba z niej będzie na jakiś czas zrobić jamnika... te kłaki chyba są nie do uratowania....
  22. no ciesze sie ze sie oderwaliscie na chwile od wycinania koltunów:evil_lol: wiec wlasnie suczek okazal sie byc suczka:lol: i to milutka dlatego SERDECZNE UCALOWANIA DLA WAS ze ja wycigneliscie :calus:
  23. OJEJ czy moglibyśmy zmienić TEMAT???:roll:
  24. A Donvitow zbanowany. Ciekawe dlaczego? :roll: i kto następny będzie? wykoszą nas wszystkich?
×
×
  • Create New...