-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
czy ona jest na forum owczarkow?
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: wywalalas go z domu rozumiem :diabloti: oczywiscie ze mi wygodnie z Liberka, ona ma tam legowisko ze zlozonego na 4 bardzo grubego koca obszytego lniana poszewka w kwiaty, na to jeszcze te 3 kocyki ktore wciaz sobie mosci, rozgrzebuje, przekopuje, kokosi. Jak sie tam z nia klade na male mizianko to sie o nia opieram, o te ciepla gruba kluseczke, i se tak lezymy i dobrze nam :loveu:
-
odczepcie sie ona ma tam juz trzy kocyki!!! :placz: a ja mam jeden!! jak mi zimno ide tulic sie do Libry :cool3: swoja droga ona gruba kluska sie zrobila, sluchajcie chcialam uszyc jej ubranko na te mrozy (ktore sie zreszta skonczyly) i zmierzylam ja w obwodzie tuz za przednimi lapami. Ona ma 69 cm !!!!!!:crazyeye: normalnie sobie usiadlam. Nie wiem czy to dobrze na ten jej kregoslup i stawy. Z drugiej strony- to chroni przed zimnem....,
-
DON, panicznie boi się ludzi ma DT u Czarodziejki!!!
Dorothy replied to AleksandraJ's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe, mowie Wam on juz wie ze ktos na niego czeka :-) -
Simba syn Mufasy już ma swoje Królestwo !!! :-)
Dorothy replied to ElzaMilicz's topic in Już w nowym domu
Jeezuuuuuuu :crazyeye: wyglada jak z Neverending Story -
DON, panicznie boi się ludzi ma DT u Czarodziejki!!!
Dorothy replied to AleksandraJ's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Halo Czarodziejko czy sa jakies ustalenia odnosnie transportu??? blagam odzywajcie sie :-( ja mam tu epidemie, niedosc ze rodzinne klopoty, rozszalala grypa to 5 psow kaszle i jedzie na antybiotykach, jakis koszmar, juz ledwo ciagne blagam odezwijcie sie co w sprawie wyciagania psiaka i transportu:placz: -
SAMOOKALECZENIE. 2letni ON już w nowym DOMU!!!
Dorothy replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Negri_2008']Mam dziwna pewność, że potencjalny DT już zrezygnował. :shake: Chyba nie ma na co czekać tylko szukać nowego dt. [SIZE=3] [/SIZE][/quote] kiedy najsmutniejsze jest to, ze to nie mial byc DT,tylko kochajacy, troskliwy, pewny swej milosci do psa DOM STALY ktory gwarantowal mu adopcje i opieke.:p i co? i dupa. -
ja odwiedzam :-)
-
SAMOOKALECZENIE. 2letni ON już w nowym DOMU!!!
Dorothy replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alaa']A gdzie sie podziala zakochana w Baalu Agatka z Limanowej?Dolozy cos na leczenie? A mialo byc tak pieknie.Przepraszam ale nie moge wyzbyc sie tej nutki sarkazmu:razz:[/quote] coz, Alaa, wyjelas i to z ust :p tez jestem ciekawa -
Spaniel Koko - już za TM. Żegnaj piesku!
Dorothy replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeeeny jak fajnie!!!!!!!!:multi: -
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
Dorothy replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ona lubi mizianie czy raczej jej to obojetne? Bo jak lubi to zbiorowo poslemy miziaki:-) -
Spaniel Koko - już za TM. Żegnaj piesku!
Dorothy replied to supergoga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
slicznosci :placz: i pomyslec ze kiedys to byla taka modna rasa -
2 sunie w typie labka juz w nowych domkach!!
Dorothy replied to Sylwia K's topic in Już w nowym domu
czekamy na wiesci... -
na zrastanie biore rozmaite rzeczy :loveu: jednak proces jest powolny bo odlamki nie przylegaja do siebie,sa poprzesuwane itd. Liber grubcia, mowie Wam, teraz mieszka w garazu, jakos go przedlozyla nad bude, wciaz dokladam jej kocy bo mimo grubej siersci i zapasu tluszczu jak spi to sie czasem telepie :-( mysle ze wiek robi swoje. A poza tym jest urocza :-) a najlepsza jak zaczynam scielic jej legowisko. Probuje podnosic koce, ukladac, wytrzepac, ale nie moge, bo ona rzuca sie na nie, przylega do nich, po prostu rozplaszcza sie na nich jak zaba, z blaganiem w oczach NIEEEEE!!!! NIE ZABIERAJ MIIIIII!!!!!! MOJ KOOOOOOCYYYYYK!!!! no i coz, ze sprzataniem musze czatowac jak ona idzie siusiu :evil_lol:
-
Kolejna psia tragedia. TARA za TM ...
Dorothy replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
malawaszka i jajo. :lying: czekamy czekamy :evil_lol: -
Rozmawialam dzis o nim z moim lekarzem. uwaza ze lekarz wydal taka diagnoze bo wzial pod uwage schroniskowe mozliwosci. Natomiast pies oddany prywatnie w rece ortopedy ma szanse na leczenie. Moznaby przede wszystkim zrobic dokladna diagnostyke,ktora jest droga, a na ktora schronisko nie stac. I dlatego lekarz powiedzial nie da sie. Brak porzadnej diagnostyki, zdjec rtg itd nie pozwolil lekarzowi na "pewniki" ale powiedzial ze uwaza ze szanse sa. Porzadny ortopeda moze moglby sie podjac operacji, ciecia szlifowania i srubowania kosci. Tylko trzeba bedzie mu duzo zaplacic. Podobnie za nastepujace po owej drogiej diagnostyce i drogiej operacji wizyty kontrolne co pare dni w lecznicy, kolejne przeswietlenia monitorujace przebieg zrastania kosci gdzies co trzy tygodnie, zmiany opatrunkow, podawanie lekow przeciwbolowych, przeciwzapalnych i kosciotworczych. To wszystko jest do zrobienia ale koszty sa olbrzymie, tak wiec ewentualny DT musi byc a/tego swiadomy, b/wspierany w ponoszeniu owych kosztow!! nie mozna komus wepchnac tego psa na DT i jak powiedzial lekarz "sam se to wlasciciel na swoja odpowiedzialnosc zrobi". To jest nierealne. To sa koszty rzedu poltora tysiaca conajmniej w samej lecznicy. Albo dwoch. Sama taka operacja srubowania lapy to kilkaset zlotych. Musicice zaproponowac jakis program wsparcia ewentualnego DT, jakies nie wiem, zbiorki bazarki allegra, inaczej kicha.
-
sliczna Oneczka. Urodzaj na smutne Oneczki.... trzeba jej znalezc domek, koniecznie!
-
do gory Oneczko!!