Jump to content
Dogomania

Dorothy

Members
  • Posts

    8714
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dorothy

  1. pare zdjatek Dolarka 1.stoje luzem nie na lancuchu, mam wode, mam siano, jestem troche czystszy niz kiedykolwiek, nie wiem o co Wam chodzi z tym wszystkim...:shake: 2. A takie mam ladne jabluszka (jasniejsze koleczka) na zadzie 3. a z tej strony na zadzie mam jeszcze troche widoczne wyciete VII- moj numerek transportu do rzezni... 4. a taka mam buzke, jestem podobno ladny ;) narazie stoje tu sam i tesknie patrze na inne konie za plotem, ale mam strasznego spika, ropa leci mi z nosa,(widac na zdjeciu bialego gluta wyplywajacego z nozdrza) i mowia ze bede zarazal... co to znaczy?? nie wiecie??:roll:
  2. halo halo??
  3. eee tam, jedna reka tez duzo mozna. Wlasnie przyprowadzilam konia wykupionego w ostatniej chwili od handlarza. Kon jest zimnokrwisty, ma kosmate uszka, jest kudlaty jak szetland tylko duzo wiekszy, ma 10 lat, potwornie znieksztalcone kopyta, przecudowny charakter, a na zadzie wyrzniete w siersci nozycami duze "VII" co oznacza transport nr 7 do rzezni. Zdjelam go prawie z ciezarowki.... Jest jak duzy pluszowy mis, potwornie brudny i zaniedbany, z ohydnym glutem cienkacym z nosa, z brzuchem i ogonem oklejonym skorupa gnoju, absolutnie ufny i posluszny drepcil ze mna z sasiedniej wsi na sznurku. Stoi teraz na podworku troche odczyszczony i kompletnie nie rozumie czemu jest puszczony luzem, czemu nie na lancuchu, i czego ja u diabla od niego chce, i wlasciwie dlaczego- nie chce niczego?? ON NIE ZNA SMAKU JABLKA!!! patrzyl zdumiony jak wciskam mu do pyska kawaleczki soczystego owoca, delikatnie sie broniac....Wiecie co to znaczy? NIKT NIGDY NIE DAL MU JABLKA.Nikt nigdy nie karmil go z reki... Sadzalam na nim dzieci- wozi je po podworku jak starszy brat nosi na barana rodzenstwo. Ostroznie i z wyczuciem, by maluchy nie spadly. Za co mial umrzec? Za zdeformowane kopyta, ktore nigdy nie byly strugane ani kute? za znieczulice, za to ze przestal nadawac sie do ciagniecia fury wegla bo nogi zaczely krzywic sie pod ciezarem?? W zyciu nie widzialam tak zdeformowanych kopyt. Od tego ma znieksztalcone stawy z tylu, ale mam nadzieje ze wyprowadzimy to jakos ortopedycznym kuciem. No i poradzilam sobie.(jedna reka):cool3: damy rade ratowac choc kawalek swiata- jedna reka ;) przy okazji dziekuje na forum Markowi-MARKU DZIEKUJE !!! :calus: -darczyncy ktory dal fundusze na wykup konia, ktorego - tak na szczescie nazwalismy- DOLAR.
  4. fundacje z ktorymi ja mialam do czynienia nie bardzo chca pomoc, uwazaja ze to jest znecanie sie nad psem w tym stanie i sugeruja zeby nie meczyc go wycieczkami po 1000km ktore moga zakonczyc sie niczym. Po krotkim przedstawieniu diagnozy (paraliz zwyrodnienie kregoslupa, dolegliwosci neurologiczne) wszyscy wycofuja sie raczkiem. Ja sie temu nie dziwie, sama przez trzy czy cztery miesiace opiekowalam sie sparalizowanym owczarkiem, wynosilam, mylam, zmienialam podklady, gimnastykowalam, jezdzilam do lecznicy co dwa dni, podawalam kroplowki, leki... mimo to przegralam z choroba, a cierpiacy coraz bardzoej Filip zapadl na mocznice ktora go dobila. Odszedl mi na rekach. Dlatego nie moge byc obiektywna czytajac takie watki, niestety za duzo emocji- wiem jednak jedno- czasem trzeba wiedziec kiedy powiedziec - Boze wybacz,dosc cierpienia....a z tego co widze Cary nie ma takiej opieki jak Filip- czy dobrze doczytalam? Filip lezal u mnie w domu w cieplym, na suchym, trzy razy dziennie myty, wynoszony, glaskany. Jesli ten pies nie ma takich warunkow, to nawet niewyobrazacie sobie, jaki jest upodlony. Pies wie i rozumie ze jest zdany na inych, pies odczuwa wstyd bo umazal sie w odchodach, pies cierpi upokorzenie nie mogac wstac. Wiem to wszystko, czytalam to w oczach Filipa. Pies ze zwyrodnieniami i dolegliwosciami neurologicznymi bedzie cierpial do konca swoich dni. Pewnego dnia nadzieje w oczach zastapi pragnienie odejscia... Nie kazdy sparalizowany owczarek to Aksa od Ulvhedinn, Aksa jest mloda i ma przerwany w jednym miejscu rdzen. Poza tym biega i rozrabia. Pies ze zwyrodnieniami raczej nie ma takioch perspektyw. Sama diagnostyka moze kosztowac pare tysiecy zlotych. Wiecie ile szczeniat, mlodych psow, moznaby uratowac za to , wziac ze schronisk, poszczepic, wydac? Ile istnien? Wiem ze to okrutne co pisze, ale od lat pomagam psom, kocham je,dalabym sie pokroic za nie, podobnie jak za konie, ale przez to tez mam dosc realistyczne spojrzenie na wiele rzeczy... Jednak moge sprobowac napisac po niemiecku krotki list ze zwiezlym opisem sytuacji i porozsylac do szelkich organizacji dzialajacych na rzecz psow w ogole a owczarkow w szczegolnosci, moze akurat ktos sie odezwie... tylko musze miec czas przetlumaczyc to co jest na 1 stronie, moze wieczorem...
  5. to nie sa dolegliwosci fizyczne stawiam na stres sprobuje jutro pogadac z jakims specjalista od psiej duszy prosilabym zulugule o list na pw taki tylko do mojej wiadomosci z dokladnym opisem zachowan Franka, klopotow z nim, badan ktore przeszedl (skad podejrzenie nosowki przebytej?) , diety (czy kupy za dnia tez sa rzadkie?) i wszelkich waznych informacji o jego zachowaniu. Trzeba wiedziec czy jest szansa na wyprostowanie go, taka wiedza przyspieszy znalezienie mu miejsca i zabranie od zuluguli. Nikt nie wezmie psa - niewiadomej. Trzeba sprobowac choc snuc domysly. Czekam.
  6. ponawiam czy robi te kupy tylko w nocy, czy tez jak zostaje sam w domu? a wtedy gdy sa panstwo? i cala reszta mojego posta
  7. hehe maggie, widze ze organizujesz towarzystwo dla Czarka:loveu:
  8. czy Franek robi te kupy w domu takze w czasie gdy panstwo tez sa w domu>? Czy tez jedynie gdy jest sam czyli w nocy lub gdy wychodza? Czy ktos zastanowil sie (przepraszam nie mam czasu czytac calego watku) nad poza-fizycznym aspektem tego problemu? Byc moze powod nie tkwi w chorobie tylko w psychice tego psa. Ja mam suke ktora robi to samo, niestety jest neurotyczka, suka z pseudohodowli po bardzo ciezkim zyciu. Cztery lata stawalam na glowie zeby unormowac ta sprawe. Ona poza jkupami takze sika, ale nie z potrzeby sikania- namietnie znaczy meble, drzwi, schody, sciany, miske, leje wszedzie jak samiec.Ale ona jest stara i nie ma szans na terapie. Franek to szczenie, byc moze ugryzienie tego od strony psychologicznej pomogloby? Jak dla mnie- on jest tez troche neurotyczny, nie chodzi tylko o kupy. Na przyklad skakanie po szafkach nocami w poszukiwaniu jedzenia? Tak zachowuje sie zdrowe szczenie? :shake: inna sprawa- piszecie ze on nie moze traficdo budki. Przykro mi ale to nierealne by ktokolwiek takiego psa wzial do domu, nie liczcie na cud. Lepsza buda plus cieple ubranko, niz eutanazja. Albo? Moze poszukac platnego DT z buda/kojcem i kupic mu ubranko? Nie wiem. Abstrachuje. Dopiero dzis zczytam o Franiu, wiec niewiele wiem. Tylko luzne skojarzenia...
  9. [quote name='IOWA']Tak wiec,zadnego odkrycia nie dokonalas Dorothy,bo ja sie z tym nie kryje!!![/quote] czy ja pisalam ze dokonalam odkrycia? A w ktorym to miejscu bylo? ja tylko stwierdzilam fakty, a to nie to samo. [quote] A gdybym byla rozmnazaczem to albo poszukalabym sobie ladniejszych psow niz te biedne suczki,albo kupilabym sobie dwa zdrowe psiaki do "rozmnazania".[/quote]akurat ONka jest bardzo ladna. Labradorka tez byla, i Collie tez. I buldozka tez sie moze podobac, rzecz gustu. Rozmnazaczom jak widac sie podobala. To nie sa zabiedzone kundlice, wszystkie te suczki sa w typie jakiejs rasy. A ja tylko prosilam o wyjasnienie, dlaczego chcesz tyle psow naraz. A nie o wywody i dyskusje. Zamiast mi odpowiedziec wyskoczylas z oburzenia z butow. Byloby prosciej odpowiadac od razu spokojnie i konkretnie. To co, buldozki nie bierzesz? Bo dziewczyny chyba zalatwiaja cos innego dla niej? Bierzesz ONke?
  10. [quote name='Erazm']Nie , to nie zapach psa Dorothy:cool3:, to zapach jamnika, to dopiero jest grupa społeczna:evil_lol::evil_lol::evil_lol: w psim świecie:lol:[/quote] a to jest jakis inny? W zyciu nie mialam jamnika...
  11. chyba jednak braklo zapalu i zaangazowania, skoro zniechecily ja moje pytania? moze to tak jak z owczarkiem Baalem i niedoszla jego pania Agatka z Limanowej... [url=http://www.dogomania.pl/forum/f28/samookaleczenie-2letni-dt-pilnie-potrzebne-123685-new/]SAMOOKALECZENIE. 2letni ON. DT PILNIE POTRZEBNE!!! - Strona 28 - Dogomania Forum[/url] i jak w przyslowiu- "mialo byc tak pieknie, a wyszlo jak zwykle..."
  12. sicny!!! piknie lapke podaje!! i w ogole!! :loveu:
  13. [quote name='basia0607']Doroty przyjeżdżaj, damy sobie radę , wystąpisz incocnito jako zabłąkana grzybiarka. [/QUOTE] hehe, myslisz???:cool3: taaa, zapach jamnika... wiesz, to jest taka specyficzna grupa spoleczna , szczegolnie kobiet, przedkladajacych zapach psa nad Chanel nr 5 albo tez preferujacych jamnika na szyi (zywego) zamiast dajmy na to lisa (martwego). nic nadzwyczajnego, w sumie, ot takie odmienne upodobania :lol:
  14. Uwazam ze koniecznie takie rzeczy trzeba przedstawiac jasno, wyraznie, duzymi literami-OPERACJA TAKA TO A TAKA, LECZENIE TAKIE, REHABILITACJA WYMAGAJACA TEGO I TEGO PRZEZ TAKI OKRES. Inaczej to nie ma zadnego sensu, wezmie ja ktos "zakochany w cudnym piesku" kto za tydzien sie podda bo bedzie musial ja nosic a nie bedzie na to przygotowany, i macie spwrotem psa w schronie. Jeste przeciwna zawoalowanym ogloszeniom "a nuz sie nie wyda ze to amputacja". To musi byc czlowiek ktory zaakceptuje PRAWDE.
  15. fakt, jest z niego mala perelka :-):loveu: ile toto wazy/mierzy?
  16. Mowisz ze bedzie gwiazda??? :cool3: kurcze moze sie zgubie gdzies blisko twojego domu i tez mnie znajdziesz... i zabierzesz do telewizji...:loveu: tyle ze musialabym, hem... baaardzo sporo schudnac :-( Oto Pajdus, wklejam [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/302/5cea66f862808d3bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/414/876c8fda816d6461med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/37/7aee1e173909fb55med.jpg[/IMG][/URL]
  17. piekna dzielna sunia. Zapewne najwazniejsza teraz bedzie rehabilitacja.. czy lekarz wspominal juz, jak mialaby ona wygladac?
  18. dobra dobra, juz sie polapalam. agata-air a ty jestes modem :evil_lol: ot, taka łatka którą ci przykleili. :loveu: a ja zrzedliwa baba. I co z nia bedzie po tych 3 dniach, od srody? dobrze ze w ogole chlop ja oddaje a nie- sprzedaje... cycuchy do ziemi...:shake:
  19. Lavinio a kto to jest Agata? IOWA ? A netti11 tez chce sunie? nie wiem gdzie takie forum, mozemy zalozyc dla tych co lubia jak sie je glaska. Ja tam nie przepadam. IOWA mnie sie nie podoba ze bierzesz na tymczas cztery psy naraz, kazdy z innej paczki, nie intersujesz sie czy na co choruja, jakie maja charaktery, nie wiesz czy beda sie zgadzac, itd.po prostu. Nie zadajesz ani jednego pytania na temat psow ktore chceszw wziac.Nie trzeba miec kilku tysiecy postow, wystarczy srednio rozgarniety dogomaniak zeby zapytal czy napewno chcesz obie sunie i czy to madre. A ja sie dowiaduje ze nie tylko obie, ale jeszcze dwie inne. nie potrzebuje Twojego pozwolenia na pomaganie dalej. Jak bede od kogos potrzebowala to dam znac. Wyrazilam swoja opinie i po to jest forum. Mam od razu wpadac w debilny zachwyt bo chcesz kilka psow na DT? Po prostu mam watpliwosci a Ty nie zrobilas nic zeby je rozwiac. No to sobie je mam dalej. Trudno nie moja broszka. Ale chcialabym zeby psy trafialy jak najlepiej, i dlatego zadalam pytanie (chyba wolno??) , ktore wywolalo lawine Twojego oburzenia, a na ktore nadal brak odpowiedzi. Ponawiam. Chcesz kilka psow wziac naraz, niewiadomego pochodzenia, zdrowia i psychiki? Po prostu jestem ciekawa.
  20. [quote name='IOWA']Dorothy!Zapomnialas o jednym....Onka ma miec u mnie tymczas!A buldozke chcialam wykupic gdyby byla taka potrzeba i wcale sie z tym nie kryje....na watku Onki napisalam Ci juz ,ze za dorosla jestem na to zeby tlumaczyc sie ze swoich decyzji....Tak naprawde -wcale nie musze pomagac zadnemu psu,nie mam takiego obowiazku ,robie to ze swojej nieprzymuszonej chec i woli .....ale skoro od razu podejrzewasz mnie o zla wole( a tak to odebralam)to znajdz tym psiakom lepszy dom niz oferuje ja....nie mam nic przeciwko....Malo tego probowalam wziac na tymczas suke labradorke z Katowic(ale juz jest na tymczasie),oraz collipodobna sunke rowniez z Katowic(nie mam odpowiedzi ).Pisze to po to zeby nie bylo ,ze ktos zrobil odkrycie ze gdzies tam sie oglaszalam!I ze moze ja jestem "be".Mam miejsce,wiec chce wziac jakiegos psiaka na tymczas i tyle...[/quote] acha wiec przez kilka dni juz czterem psom usilujesz dac tymczas, no coz moje podejrzenia wzrastaja jak grzyby po deszczu. przeklejam z watku ONki bo nie hce mi sie powtarzac kochanie ja tez jestem dorosla, moze nawet doroslejsza od Ciebie. Jestem na dogo od czterech lat,mam w tej chwili 5 psow, a przez moj dom w tym czasie przewinelo sie tych psow z dogo i nie tylko chyba z dwadziescia albo wiecej, niektore umieraly mi na rekach,inne wyadoptowalam,, i widzialam takie rzeczy, ze mina by Ci zrzedla. Mam na mysli w tj chwili ludzi adoptujacych i pomagajacych. Takze takich ktorzy w odruchu serca zrywaja sie do adopcji, domu tymczasowego i Bog wie czego, obiecuja gruszki na wierzbie kierowani najlepszymi intencjami, a potem przerasta ich rzeczywistosc i albo sie zmywaja, albo po krotkim czase zaczyna sie histeryczna akcja pt "NOWY DT PILNE ALBO WROCI DO SCHRONU!!" i tym podobne. Uwazam ze decyzji nie podejmuje sie z dnia na dzien, bez wywiadu jak pies reaguje do innych psow, kotow, dzieci, czy czegokolwiek, jakie ma problemy zdrowotne itd. Twoje entuzjastyczne oferty nie poprzedzone zadnym pytaniem i to na dwoch watkach naraz sa dla mnie odejrzane, i tyle. Forum sluzy do wyrazania opinii,. wiec je wyrazam, pozatym mam brzydki obyczaj walenia w oczy tego co mysle i nie ludzie wlazic nikomu w tylek, nawet jak mnie za to nie lubia. To co napisalam napisalam wylacznie w trosce o psy, i nie interesuje mnie czy Ci sie to podoba czy nie, tu nie jest forum glaskania bez umiaru. __________________ [SIZE=4][COLOR=Purple] [/COLOR][/SIZE]
  21. kochanie ja tez jestem dorosla, moze nawet doroslejsza od Ciebie. Jestem na dogo od czterech lat,mam w tej chwili 5 psow, a przez moj dom w tym czasie przewinelo sie tych psow z dogo i nie tylko chyba z dwadziescia albo wiecej, niektore umieraly mi na rekach,inne wyadoptowalam, i widzialam takie rzeczy, ze mina by Ci zrzedla. Mam na mysli w tj chwili ludzi adoptujacych i pomagajacych. Takze takich ktorzy w odruchu serca zrywaja sie do adopcji, domu tymczasowego i Bog wie czego, obiecuja gruszki na wierzbie kierowani najlepszymi intencjami, a potem przerasta ich rzeczywistosc i albo sie zmywaja, albo po krotkim czase zaczyna sie histeryczna akcja pt "NOWY DT PILNE ALBO WROCI DO SCHRONU!!" i tym podobne. Uwazam ze decyzji nie podejmuje sie z dnia na dzien, bez wywiadu jak pies reaguje do innych psow, kotow, dzieci, czy czegokolwiek, jakie ma problemy zdrowotne itd. Twoje entuzjastyczne oferty nie poprzedzone zadnym pytaniem i to na dwoch watkach naraz sa dla mnie odejrzane, i tyle. Forum sluzy do wyrazania opinii,. wiec je wyrazam, pozatym mam brzydki obyczaj walenia w oczy tego co mysle i nie ludzie wlazic nikomu w tylek, nawet jak mnie za to nie lubia. To co napisalam napisalam wylacznie w trosce o psy, i nie interesuje mnie czy Ci sie to podoba czy nie, tu nie jest forum glaskania bez umiaru.
  22. tak? a sunia On z tego watku? tez ja zamierzasz zabrac? bierzesz obie tak naraz? czy tylko robisz nadzieje w przyplywie emocji...nie za duzo naraz? link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sunia-125860/index7.html#post11376726[/URL]
×
×
  • Create New...