Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Jasne, że tak bywa, ale oczekiwac nie można super szczeniaków. Mozna by tylko mile zaskoczonym, jesli się trafi fajny szczeniak. Ale jeśli jeszcze w rodowodzie nie ma nic ciekawego, to pewnie ze zawsze istnieje minimalne prawdopodobieństo, że moze się coś ciekawego urodzic.
  2. [quote name='Martens']Może dlatego, że ludzie rozmnażający dla kasy nie zawracają sobie głowy wybitnymi skojarzeniami. A liczą sobie, zeby się opłaciło, ot co. Dobremu hodowcy bardziej zależy na dobrym domu dla szczeniąt i nie ma oporów przed tym, żeby do hodowli dokładać, a nie zarabiać.[/quote] Czasem tak jest, a czasem przez przypadek zostają "hodowcami". Kupuja sukę z papierami, później ktos ich namawia na zrobienie hodowlanki, bo przeciez jak maja sukę z papierami, to przecież moga miec tez szczeniaki. Czesem okazuje się, ze trafiło się fajne zwierzątko wystawowe, a własciciele złapią bakcyla wystawowego. - to mozna mie nadzieję, ze będa sie starali jak najlepiej dobrac psa. A jak się trafi przeciętna suka, to niestety, ale nie mozna oczekawac super szczeniaków. Poza tym co tacy "hodowcy" moga zaoferowac kupujacym??? Jaką wiedza moga sie podzielic czy pomóc w przypadku problemów czy pielęgnacji szczeniaków?? Najczęsciej zadną, bo sami niewiele wiedzą, albo tez nie mają prawie zadnego doswiadczenia. A czasem ci rozmnażający przeciętne psy żądają za szczeniaki normalnej / średniej ceny. Ja mam 2 psy, pierwszy (5 lat) kupiony trochę przez przypadek - bo zamówiłam go w pierwszej hodowli do jakiej zadzwoniłam. A drugi (8 mies) - długo się zastanawiałam, szukałam za granica, min. w Kanadzie, ale w takich hodowlach, w których wiedziałam, ze moge liczyc na wsparcie zaprzyjaźnionych hodowców, bo chciałam psa wystawowego, z nowa krwią. I jak się naszukałam, przeanalizowałam wszystkie za i przeciw, to zdecydowałam się na psa z tej samej hodowli, z której mam pierwszego psa. Tym razem już w pełni "świadomie":lol:. Przy imporcie bałam sie 2 rzeczy - po pierwsze: że dostanę psa wystawowego, wybranego ze względu na swój exterier (bo tak przeciez miało byc) a po drugie: przede wszystkim charakteru - ze względu na to, ze moje psy zabieram do biura, to młody musiał miec spokojny charakter, nieszczekający:evil_lol::evil_lol: sznacer mini, zrównoważony. I własnie to zdecydowało, że nie zdecydowałam się na import, a szczeniaka po baaaaardzo spokojnych rodzicach. I Młody taki jest, mało co go "rusza":lol:, jak starszy zaczyna szczekac, to młody go od razu uspokaja:evil_lol::evil_lol:, żeby się zamknął. Kilka osób pytało mnie, dlaczego nie wzięłam suki - przecież mogłabym miec po niej szczeniaki?? Ale hodowla to zajecie nie dla mnie - jak bede chciała fajne zwierzątko to poszukam odpowiedniego hodowcy i je kupię, nie musze hodowac psów, aby zostawic sobie szczeniaka.
  3. Nigdzie nie pisałam, ze krycie ma byc zgraniczne, a suka ma miec intera. Przyjęłam hipotetyczne ceny szczeniąt z rodowodem i bez. Wystarczy - do tego porównania, że będzie suką hodowlaną, i zostanie pokryta psem reproduktorem (to czy mi się takie skojarzenia podobają czy nie, nie ma w tym momencie żadnego znaczenia) . Bardzo często jest tak, że szczeniaki po przecietnych rodzicach sa niestety w cenie szczeniąt z super skojarzeń utytułowanych rodziców, a czasami nawet droższe.
  4. [quote name='cockermanka']Nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam takie "mądrości"....:mad: Dziewczyno! O jakich kosztach krycia mówisz w przypadku pseudohodowcy?:crazyeye: Albo kryje własnym psem,albo "reproduktorem" zza miedzy za 100zł...czy wiesz ile kosztuje zagraniczne krycie? Mnie Żaden pseudohodowca nie bada swoich suk,nie przeświewtla,nie bada genetycznie oczu,nie bada klinicznie oczu i serca...[/quote] Przeczytaj raz jeszcze mój post, moze wtedy zrozumiesz jego sens ;););) Wyobraź sobie, ze wiem ile kosztuje zagraniczne krycie, Wiem też, ile kosztuje szczeniak sprowadzony z zagranicy inseresującej mnie rasy, bo ostatnio tym się interesowałam (łącznie z transportem ok. 10.000 PLN) Wiem też, ile kosztuje krycie tanim psem reproduktorem
  5. Ja się kiedyś zastanawiam, po co rozmnażacze - psudohodowcy w ogóle rozmanżają suki bez papierów?? Bo dla mnie na pewno nie dla zarobku. Pomijam kwestię wystaw (3 oceny do hodowlanki mozna spokojnie zrobic bez dalekich wyjazdów na wystawy), niebagatelną kwestię zdrowia suki itp. Weźmy tylko pod uwagę kwestie finansowe - ceny za szczeniaki: kryjąc sukę co cieczkę - 2 razy do roku urodzi się np. 5 szczeniąt w każdym miocie, tj. 10 łącznie. Nastepnie sprzeda je po powiedzmy 500-600 zł. kazde (czyli łącznie "zarobi" 5000-6000 tys). Mając sukę hodowlaną i kryjąc ją tylko raz - urodzi się 5 szczeniąt, które później sprzeda po 1200 - 1300 zł (6000 - 6500) Oczywiscie dojdą równiez koszty krycia w obydwu przypadkach (proporcjonalnie do ceny szczeniaka) oraz koszty szczepienia - w pierwszym przypadku wyzsze, bo jest więcej szczeniąt. Jedynie mozna "zaoszczędzic" na zywieniu suk i szczeniąt. Na czym tu więc mozna zarabiac, jesli obydwa rachunki z grubsza sa prawie takie same??? Moze napisałam to troche przedmiotowo, ale chciałam własnie pokazac, ze argument jakim jest cena dla "rozmnazacza" dla mnie jest bez sensu - przy wiekszym nakładzie pracy i kosztach (wiecej miotów), końcowy dochód jest bardzo podobny. Więc gdzie tu logika??? Mam nadzieję, że zrozumiecie to co napisałam właściwie :cool3::cool3::cool3::cool3::cool3:
  6. Niekoniecznie, czasami można spotkac psy w posredniej czy otwartej z adnotacja PKR w przygotowaniu :angryy::angryy:(mimo, ze to niezgodne z regulaminem). Z tym, ze jest to moim zdaniem podstawa do "reklamacji" u organizatora wystawy - jesli taki pies by wygrał, to powinna byc chyba podstawa do złozenia sprzeciwu w kwestii formalnej innych przez innych włascicieli psów wystawianych w danej rasie. A jesli pies jest zagraniczny, to mozna pozna po numerze rejestracji.
  7. [quote name='Aarionne']Cóż - pozostaje wysyłać SMS-y :)[/quote] Albo poczekac na nowa dostawę :lol::lol::lol:
  8. Już sprawadzałam, szczekający budzik jest obecnie niedostepny :diabloti::diabloti::diabloti: chwilowo sie "skończył" - tak jak i dwa pozostałe: piejacy i muczący:diabloti::diabloti:
  9. Baskaaa, gratuluje maleństwa:razz::razz::razz::razz:, a moze lepiej byłoby go odebrac w sobote rano;);), to wtedy przez cały weekend byłby z Toba i Twoja rodzinką???:lol::lol::lol: Ja swojego pierwszego odbierałam własnie w sobote rano, a młodego w piatek przed południem, własnie z powodu jak wyżej :loveu::loveu::loveu:.
  10. Bo to jest pewnie tak jak z klejeniem, aby były klapnięte (np. u sznaucerów). Jednym nie trzeba kleic i leżą, innym nie klejone sterczą lub są wysoko załamane. Na pewno nie zaszkodzi klejenie wszystkim szczylkom, tak sznaucerom jak i grzywaczom (tylko cel jest "odwrotny"). :-) :-)
  11. Uszy u grzywacza sa klejone, aby były stojace, jesli nie są klejone to są zwisające - tez sa takie grzywacze zazwyczaj powdery - tylko nie wiem, czy ma to jakies znaczenie?? Czy z klapniętymi uszami są inaczej oceniane i co jest bardziej "pożądane"?? Czy zależy to tylko od widzimiesie hodowcy / własciciela??
  12. Na początku bedzie mu sie często zdarzac - jeszcze nie wie, ze ma się załatwia na dworze. Ja pamietam, jak zaraz na początku wychodzenia , po moim powrocie z pracy chodziałam z młodym 3,5 godziny:evil_lol::evil_lol::evil_lol: żeby się załatwił. Niestety, zrobił po powrocie do domu. :diabloti::diabloti: Ale jak już zaczał to bedzie juz tylko lepiej.
  13. W Moim Psie mają by szczeniaczki ze swoimi mami.
  14. Agnieszka K.

    KYNOLOGIA

    Bardzo dziękuję - porównam z moją. A w Twoim zwiazku była chyba tylko dlatego, ze wydawnictwo jest tez we Wrocławiu - ja jak jakis czas temu szukałam to niestety ale w Wawie nigdy jej nie mieli.
  15. Agnieszka K.

    KYNOLOGIA

    [quote name='wiedzmata']Dzisiaj nabyłam w wydawnictwie - za 53 zł - jest to wydanie II rozszerzone. Polecam, bardzo fajna ksiązka.[/quote] A mogłabyś napisac czym sie rózni od pierwszego, tzn o co zostało rozszerzone?? Bo mam pierwsze i sie zastanawiam, czy kupowac drugie?? Spokojnie mozna zamawia wysyłkowo w wydawnictwie - ja tak zamawiałam, i najlepiej telefonicznie. Ja zamówiłam mailem i dłuuuuuuuugo czekałam. Po jakiś czasie zadzwoniłam do wydawnictwa i okazałao sie, ze mój mail z zamówieniem nie dotarł.
  16. [quote name='sota36'][URL]http://img253.imageshack.us/img253/4062/200711180192fl6.jpg[/URL] jesuuuu :angryy:[/quote] O tym samym pomyślałam :angryy::angryy::angryy:.
  17. To pan nie ma pojecia o organizaji wystawy albo starał sie byc bardzo dowcipny :angryy::angryy::angryy::angryy:. Ale sie zgodzę, ze za duzo zgłoszeń nie mają, bo ja jakis czas temu dostałam poczta ulotkę o wystawie :crazyeye::crazyeye::crazyeye: wysłaną przez ten oddział. Jeszcze się z takim zaproszeniem nie spotkałam .:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:
  18. [quote name='E.A.C']Daj przyklad takiej wystawy, bo ja sie nie spotkalam...:shake:[/quote] Bardzo proszę: Mischligswettbewerb: Kassel 2007: [URL]http://www.vdh-lv-hessen.de/termin.php?id=676[/URL] Norymberga 2008: [URL]http://www.landesverband-franken.de/cacib2008.html[/URL] Monachium 2008: [URL]http://www.vdh-bayern.de/presse/pdf/Flyer2008.pdf[/URL] Berlin 2008: [URL]http://www.vdh-bb.de/cacib/besucher.html#misch[/URL] [URL]http://www.vdh-bb.de/cacib/meldeformular_mischlinge.pdf[/URL] to tylko te, gdzie zostały juz podane informacje na temat wystaw.
  19. Dada, najwidoczniej sama nie czytałaś tego wątku ;););) Poza tym AgataB chciała zadzwonic, a nie pisac maila. :loveu::loveu: P.S. jesli chodzi o wagę - ja mam 2 psy tej samej rasy, i jesli ktokolwiek zapytałby mnie ile w jakim wieku powinny wazyc szczeniaki lub ile moje ważyły, to niestety ale nie wiem. I "przeciętna" (chodzi mi o to, że nie hodowca) osoba szukająca szczeniaka tez tego nie będzie wiedziała, ani nie bedzie potrafiła tego odnieśc. Lepiej jest chyba zapyta o budowe: czy jest mocna czy lżejsza. Mój przykład: starszy (5 lat) wazy 7 kg, a młody (8 miesięcy) 10,5 kg - i co mozesz wywnioskowac wyłącznie na podstawie wagi?? Ze starszy niedozywiony czy młody zatuczony??:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  20. Mam do oddania legowisko wilkinowe (na sredniego psa) z gruba poduszką. Jeśli ktos byłby zainteresowany to prosze o info. Mieszkam w Wawie.
  21. [quote name='Saskja']Zbadałam jej mocz i okazało się, że jest po prostu chora. Teraz, od momentu, gdy podaję jej antybiotyk, sika co 5-6 godzin. Ma 5 i pół miesiąca. Radziłabym pobrać mocz do analizy.[/quote] Zgadzam sie, moze jest po prostu chora. KaHaa, jakim jedzeniem ja karmisz?? Suchym czy gotowanym? Jesli gotowanym - to niestety psy musza się załatwiac duzo częsciej - moj młody ok miesiąc temu przez ok. 2 tygodnie był tylko na gotowanym (ryz + mięso + warzywa /marchewka, piertuszka, seler/) i musiałam z nim wychodzic bardzo często, ostatni raz ok. 24 -1 w nocy, a rano jak tylko wstawałm przed 6, sikał straaaaaasznie duzo). Po powrocie na suchą karmę wszystko błyskawicznie wróciło do normy.
  22. [quote name='Baskaaa']Amber, właśnie nie raz już spotkałam się z tą nazwą 'merle' możesz mi wytłumaczyć co to za maść? kate89 -> Dog Niemiecki to moje marzenie od kilku lat... chciałabym je w końcu zrealizować i mieć psa którego od małego wychowam...[/quote] Bardzo często rodza sie takie własnie szare merle lub rzadziej cytrynowe / złote - wyglądaja na prawde super :loveu::loveu::loveu:. Tak więc ze znalezieniem niehodowlanego doga nie bedziesz miała problemów. Juz mozesz zacząc szukac hodowli :cool3::cool3:;)
  23. [quote name='Musiałek']tak, ale ja bylam teraz w Hanowerze jako widz - i zaskoczyla mnie duża ilość kundelków na wystawie oraz psów nie zrzeszonych w FCI, :multi:[/quote] Bo w Niemczech baaardzo często imprezą towarzysząca wystawie psów jest wystawa kundelków - moze dlatego było ich tak dużo??:lol::lol:
  24. [quote name='maxxel'][B][][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3].Pytalas o dodatkowe badania u olbrzyma,powiedzialem,ze prawdopodobnie powinien byc poddany testom psychicznym,na co [B]nijaka[/B] Agnieszka skwitowala to ironia.....[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][/quote][/SIZE][/FONT] Rozumiem, ze Ty jesteś jakiś, skoro ja jestem [B]nijaka[/B]. Kazdy Pies / suka, aby został reproduktorem / suka hodowlana oprócz innych warunków MUSI przejśz testy psychiczne. [quote name='maxxel'][quote] Z tego co sie orientuje istotne sa rowniez testy psychologiczne,czy rzeczywiscie podaje sie im szczeniaki,tego nie wiem..[/quote] A Ty pisałas o testach dla rodziców czy dla szczeniat??? [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2][quote name='maxxel'][/SIZE][/FONT]Piszesz,ze pies powinien przypominac z grubsza sznaucera.Dla mnie moze to rownie dobrze byc jamnik z broda(z grubsza przypomina..)[B]Nawet taki ignorant jak ja wie,ze psy uzytkowe/pracujace i te z ringow w danej rasie mieszcza (powinny)sie we wzorcu...[/B][/SIZE][/FONT][B][/[/B]quote] Ja Ci po raz kolejny napiszę - [B]nie masz zielonego pojecia o czym piszesz[/B]. Ale z jednym sie zgodzę - jestes wyjatkowym ignorantem.
  25. Asher - przepraszam :oops::oops::oops:. MAxxel, Asher wiedziała jak się do tego zabrac, a właściwie jak sie do tego nie zabiera - na pewno nie przez wyszukiwarkę. Problem w tym, ze to Ty nie zrozumiałeś, o co jej chodzi, mimo ze zadała [B]konkretne[/B] pytania. Ktoś, kto nie wie jak sie do tego zabrac, pyta o zupełnie inne rzeczy. W Polsce jest w ogóle mało hodowli hodujących psy z linii użytkowych i nie chodzi tu tylko o sznaucery (tych jest na prawdę niewiele, a hodowlibardzo [quote name='maxxel']Nie sa nawet zadeklarowani co do psa.Aysha wypytuje o olbrzyma,ale moze byc to pies troche do niego podobny:lol:Poco wiec cala ta rozprawka o szczeniakach z lini TOP!![/quote] Tu się wykazałes po raz kolejny - nie wiem co rozumiesz pod pojęciem linii TOP :shake:, bo była mowa o szczeniaku po rodzicach z minimum IPO1. Jeśli zaś chodzi o to, że może byc [B]podobny[/B] do sznaucera to znaczy to tylko tyle i moze [B]aż tyle[/B], że w rasach w których jest mocny podział na linie użytkowe (pracujące, m.i. mysliwskie) i na wystawowe, to pies z linii uzytkowej jest właśnie [B]podobny[/B] do tego z typowo wystawowej (a nie, ze w ogóle chcą psa w typie lub przypominającego z [B]wygladu[/B] sznaucera). Często psy z linii użytkowych są słabo oceniane na wystawach, bo kryterium decydujacym o doborze rodziców była ich uzytkowośc, a nie wygląd i tytuły.
×
×
  • Create New...