Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Moze chodzi o szyję - patrząc z boku jest po prostu daleko ścięta maszynka - lub tylko sie tak wydaje, bo jest bardzo jasna w tym miejscu, poza tym wtekigo samego koloru jest bok psa (a tam na pewno nie scinała maszynka)- więc moze to po prostu złudzenie. Ja tez dosyc daleko cieniuję / stopniuje szyje z boku.
  2. [quote name='haniago']O tym, że sznaucery krzyżuje się z yorkami, dowiedziałam się od jednego pseudohodowcy :angryy: - robią to właśnie po to, żeby pieski były jak najmniejsze... Uważam, że rozmnażacze, którzy potem próbują sprzedawać takie kundelki czy to przez allegro czy inaczej, i reklamują je jako sznaucerki, mocno oszukują niczego nie świadomych ludzi...:mad: :mad: :mad: ...wrrr... oj cięta jestem na pseudohodoffców, oj bardzo...[/quote] Tylko w takim wypadku, beda problemy z kolorem. Niektórzy celowo kryja maleńką suke małym psem, i częsc wychodzi mała (dla normalnego hodowcy maleńkie suki / psy sznaucera) nie maja wartosci hodowlanej. I takie własnie psy - dla psudohodowców - sa "idealne", bo mozna uzyskac małe szczeniaki, zachowując "czysośc rasy:diabloti:" Mnie wkurza, jak ktos po takich "doswiadczeniach" (lub widziała u kogos psedu sznaucera) widzac normalnej wielkosci miniature, mówi "ale wielka, to chyba sredniak" - mimo ze średniaka na oczy nie widział. A co do reszty to sie z Toba zgadzam w 100%.:lol:
  3. A jesli chodzi o minin mini - to "wystarczy" wybierac te miniaturki które sa bardzo małe - 30 cm - i ewentualnie z nich próbować "wyhodowac" mini mini. Ja tez wole wieksze, mocniejsze o grubej kosci, jestem przeciwna takiemu "rozmnazaniu" w kierunku mini mini - a takie własnie mozna spotkac ogłoszenia na allegro. A najsmieszniejsze jest to, ze tacy rozmnazacze uwazaja i tak wypisuja w ogłoszeniach, ze tp "prawdziwe" sznaucery miniaturowe. W Rosji "hoduja" równiez czekoladowe podpalane (takie jak czarno-srebrne)
  4. [quote name='Helga&Ares']kamienie niszczą zęby pies nie powinien się nimi bawić, a patyk ok nie zaszkodzi:D[/quote] Nie zaszkodzi, pod warunkiem, że mu sie w pysk nie wbije, ewentualnie nie pogryzie i drzazgi nie zrobia "bałaganu".
  5. Kamienie niszcza zęby.
  6. [quote name='ASICA']a ja mam prośbe:cool3: potrzebuje kod kreskowy z karmy puppy & junior-oczywiscie cały wycięty z opakowania,najlepiej 15kg. jesli ktoś moze mnie poratowac bede wdzięczna:loveu:[/quote] Taaaa, wdzięczna, :diabloti::diabloti::diabloti: - tak za "darmo":evil_lol::evil_lol:???. Za kod z 15 kg dostaniesz 3 kg poczta :diabloti::diabloti::diabloti: jak zostanie przyklejony (i wysłany oczywiście) na karte z wyprawki.
  7. [quote name='monita']Dlaczego ?? Podeślij mi go, chętnie poczytam.[/quote] Opisany był przypadek chyba dobermanki, której patyk rozerwał tkanki miękkie pod językiem i w pysku, nie pamietam dokładnie, musiałabym go odszukac. Artykuł był po po niemiecku, jesli nie bedzie Ci to przeszkadzac, to poszukam w weekend.
  8. [quote name='deer_1987']nie mozna tez ciagle odrobaczac :( a ona juz duzo tego w sumie dostala w swoim mlodym wieku :( bede dzownic w przyszlym tygodniu i sie na czwartek umowie bo wtedy babka przyjmuje[/quote] Odrobacza sie do skutku, jak przerwiesz pod koniec odrobaczania, "bo juz duzo tego dostała" to takie odrobaczanie w ogóle nie ma sensu. I nie ma zadnych "cudownych" leków na robale, które wystarczy tylko raz podac i na tym zakończyc. Pies zawsze może sie od nowa zarazic. Trzeba odrobaczac dotąd, az wyniki będa negatywne, a później ustalic dalsze postepowanie - wtedy mozna ograniczyc sie do badaniu kału (ja i odrobaczam i badam kał), jeżeli wszystko będzie ok. to do nastepnego badania, jesli znowu cos wyjdzie to w takiej sytacji znowu odrobaczanie do skutku.
  9. Niedawno czytałam artykuł dlaczego psy nie powinny tego własnie robic :roll:.
  10. JA kiedyś maiałam piłke na sznurku, ale pies mi demolował mieszkanie - tzn. łapał zębami za sznurek i ja podrzucał gdo góry, nigdy nie było wiadomo, gdzie poleci i w co uderzy wiec zabrałam:evil_lol:. Mam duzo zabawek z Petstages - sa bardzo fajne, i praktycznie (przynajmniej częsc z nich trudno zniszczyc) no i materiałaowe mozna prac w pralce. Moje psy razej nie niszcza zabawek, czasmi zdarza sie zepsuc piszczałke, ale tylko dlatego ze kilka razy trafiona została kłem. Ostatnio pokazało sie sporo nowych zabawek z Petstages - kilka kupiałam, ale nie jestem bardzo zadowolona bo: 1 fajna piłka - ale po kilku minutach pluł jej fragmentami, bo jest z pianki, [URL]http://www.petstages.com/toyprod.asp?case=152[/URL] - nie polecam, szkoda pieniędzy 2. w tej [URL]http://www.petstages.com/toyprod.asp?case=149[/URL] od wygryzał długie nitki przy węźle sznurkowym a ta [URL]http://www.petstages.com/toyprod.asp?case=6001[/URL] jest fajna
  11. Perfect Paradise Parisian Passion Pepper-Pepper Perfect Partner Pink Panther Pepperoni Playboy Precious Pearl Princess Penelope Prince Peppe Pretty Pipper Picabo Pebbles Paris Paris
  12. Ja widziałm to cwiczenie z puszka w niemieckim programie Tiernanny, tylko ze tam było DOKŁADNIE wytłumaczone kiedy i w jaki sposób jej uzywac (ale aż taka głośna to nie była). Ale nie było nic o rzucaniu nia obok psa :diabloti::diabloti: a jakby sie biedaczek poruszył?? w wpadł w lecaca w niego puszkę??:evil_lol::evil_lol:
  13. Chyba Jerry Lee :cool3::cool3: - czyzby po obejrzeniu K9??;);)
  14. Ale szczonka to lepiej kup od pani Joanny, bo pani Halina to juz daaaaaaaaaaaaaaaawno temu ze związku zostałą wyrzucona.:roll:
  15. Atik, bardzo dziękuję za informację i czekam w takim razie do wieczora :) .
  16. A czy dokumenty mozna będzie póxniej odebrac?? Ok 10-11?? Bo ocena mojega psa jest chyba ok. 13.00 i nie wiem jeszcze, czy nie wyjade później, tak zebym zdązyła na swoja ocene??
  17. [quote name='berdi'].Czy opłatę za wystawę można zaksięgować i przypisać do konkretnego psa tylko po podaniu tytułu wplaty na dowodzie( w tym wypadku imie i rasa psa)? Dla mnie to conajmniej dziwne..przecież jeśli nawet ktoś zapomniał/nie podał nazwy psa-a przecież wysyłał wcześniej zgłoszenie i podawał swoje dane na formularzu-można chyba do niego przypisać zgłoszonego psa, identyfikując nazwisko??.[/quote] A jesli jest kilku wystawców o tych samych nazwiskach?? Poza tym, w moim banku (Citbank) ja na przelewie jest mój adres korespondencyjny (tam gdzie przychodza wyciągi), a nie mój adres zamieszkania, na który dostaję potwierdzenie przyjęcia psa i który podaje w zgłoszeniu. I co wtedy?? Dwa adresy, jedno nazwisko - równie dobrze mogą by dwie osoby o takim samym imieniu i nazwisku, a róznych adres zamieszkania. Ja zawsze wpisuję nazwe psa w przelewie bankowym. Łatwiej jest "ręcznie dopasowac" "niewiadome" wpłaty przy małej liczbie zbłoszeń, ale przy ponad 2000 tysiącach?? Najłatwiej narzekac, ale moze warto by zacząc od siebie, od własnie "niezapominania" o wpisaniu nazwy psa w przelewie??
  18. Ja myslę, że ta osobe nie była zainteresowana szczeniakami, tylko miała suke i chciała ją rozmnozyc, a ze nie miała o tym zielonego pojęcia, to stąd tez takie, a nie inne pytania.
  19. Efekt "domowego" nasladowania przez innych ogladających program moze by opłakany. Juz ktos pisał jak było mówione o wyprowadzaniu na lince, jak sąsiadka próbowała to "trenowac" ze swiom psem, bo widziała w TV. Bardzo wazne jest, aby pokazac, jak prawidłowo wykonac takie cwiczenie (kiedy zawołac, kiedy nagrodzic, itp,) a nie tylko o tym powiedziec.
  20. Kaganiec lepiej miec ze soba. Ja moim sznaucerom mini kupiłam takie nylowowe, bo łatwo włożyc do plecaka / torby i nie zajmuja miejsca. Bo zawsze może sie trafic taka wredna baba :). Poza typ jest to warunek przewozu psa w pociągu. Ostatnio jak jechałam pociągem to pani która miała miejsce w tym samym przedziale jak zobaczyła, ze sa w nim psy, to stwierdziła, ze ma alergie na psy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i zmieniła przedział. A psy spały przytulone na podłodze.
  21. Z grabek na razie zrezygnuj, jak bedziesz potrafiła posługiwac sie trymerem i zobaczysz, ze potrzebne sa grabki to wtedy je kup. Poza tym grabkami trzeba wiedziec, co sie chce zrobic, bo bardzo łatwo, tak jak wczesniej napisałam, wyciąc psu dziure (bo one skracaja również włos). Grabki jakis strasznych ilości podszerstka u sznaucera nie wyciągają, duuuuuuuzo więcej wyjmiesz trymeren / trymerami. Jesli mas kupic grabki Karlie lub innej firmy, to lepiej poczekaj i kup porządne Marsa Coatkinga.
  22. Jesli pies jest w klatce to nie trzeba kupowac dla niego biletu.
  23. Bardzo podobne są też Hauptnera (ale chyba ze stali)- ale tylko je widziałam, nie uzywałam, więc nie wiem. Jeszcze chyba Karlie ma takie jak stary Trixie (Trixie nie ma ofercie nawet na swojej niemieckeij stronie)
  24. Jak wiele średniaków :) :). Czasami trafia się noszęcy go nad grzebietem
  25. [quote name='zuziaaizuz']jo_ann jakiego coat-kinga? jakiej firmy? Też się nad tym zastanawiam. Ładnie wyczesuje i wyciąga podszerstek? Powiedz cokolwiek bo mam problem co wybrać ;) Jak tak na to patrze to...jak sie tym obsługiwać? :lol::lol:[/quote] U pieprzaka łatwo nim wyciąc "czarne dziury". Właściwie u każdego, ale u pieprzaka bedzie je dobrze widac.
×
×
  • Create New...