Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Własnie dlatego skopiowałam tez tresc, w wypadku gdyby Klusia skasowała temten wątek (co tez zrobiła).
  2. No i jak znajdzie kawalera to moze bedzie wiecej czekoladek :angryy::angryy:: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108887[/URL] "witam poszukuję kawalera dla mojej sznaucerki miniaturki, najchętniej maści pieprz-sól z lublina lub okolic"
  3. Eeee tam, wcale nie. Nie kazdy musi miec w domu maszynke, nozyczki itp. Poza tym nie kazdy ma umiejetnosci manualne, aby dobrze posługiwac sie wymienionymi wczesniej "narzedziami". Poza tym może po prostu nie mic w ogóle ochoty aby samemu strzyc swojego psa. Natomiast każdy powinien dbac o psa w taki sposób, aby pies miedzy strzyzeniem / wizytami w salonie wygladał schludnie. Powinien byc czesany, kapany itp, tak często jak jest to potrzebne. W nastepnym mieszkaniu planuję sobie nawet zrobic w łazience dodatkowy zlew / miejsce do kapania psa, tak abym nie musiała sie bardzo schylac. Ja nie wyobrazam sobie, abym miała takiego psa, którego nie miałabym mozliwosci wykąpania. Nie wyobrazem sobie, abym miała w domu brudnego i smierdzacego psa. U mnie na osiedlu (małym) jest dog de bordeaux, który smierdzi z daleka oraz berneńczyk, króy boi sie wody i w związku tym jest baaaaaaardzo żadko kapany i tylko w salonie. Ja mam 2 sznaucery mini, jeden wystawiany, drugi juz nie. I mimo, ze większośc osób odradza częste pranie całego sznaucera, a szczególnie przed wystawami, to ja je piore srednio 1 na miesiąc / czasem częsciej, łapy 1-2 razy w tygodniu lub częsciej. Przez wystawa pies jest równiez kąpany ok. tygodnia wczesniej. I nigdy zaden z sedziów nie napisał, ze pies ma miękka sierśc (zalezy to tez pewnie w duzej mierze od samego psa i gatunku jego siersci ;)).
  4. A dlaczego temu yorkowi tak zgoliłaś tylne nogi?? I tak krótko stopy przednich nóg??
  5. Sznaucery też zmasakrowane :(
  6. Ja kupuje drontal dla duzych psów i dziele tabletke - mam na 2 razy dla 2 psów. Ale przy jednym psie kupowałam normalny drontal i płaciłam 10 zł, a potem 8. Frontline tez kupuje dla duzych psów i dzielę - wszystko do strzykawki a potem na psy. Przy jednym kupowałam M.
  7. Masz racje, lepiej żeby była chudsza. Mój super kondycji nie ma :), ale on tylko je i spi :) no i biega na spacerze za piszczałka, ale tez nie za długo. Gałgan powinien wazyc przy swojej budowie ok 9,5 - 10, czego nigdy nie osiagnełam, max wazył 8,5, teraz 7,5 ale jest baaaaaardzo chudziutki. Waga zalezy od budowy i test "zeberkowy" jest chyba najbardziej wiarygodny.
  8. Były w galerii.
  9. [quote name='Ka-Vanga']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:[/quote] A tłusty nie jest, zeberka wyczuwalne, nie moze mniej wazyc, bo bedzie źle wygladał. Poza tym ma daaaaaaardzo grube kosci.
  10. Mój pies dostawał łupiezeu zawsze jak wysiadał z samochodu na wystawie, potem lupiez nagle znikał. A co ciekawe - jak byłam z nim na wystawie, a nie był wystawiany, to łupiezu nie dostawał ;).
  11. Mój młody wazy 12 kg :evil_lol::evil_lol:, starszy 7,5 ale baaaaaaaardzo chudy jest.
  12. Agnieszka K.

    Ucho

    Jak moje psy drapia uszy to od razu sprawdzam, czy nic sie nie dzieje.
  13. [quote name='Juta']No widzisz, a nasz lubelski wet "daje ważność na dwa lata" :cool3::cool3::cool3::lol::lol::lol: A tak poważnie... Może z sercem to jest tak, że badanie na choroby można powtarzac, bo wiadomo, że moga się z czasem pojawić. A np wady genetyczne to raz na całe życie. Ale też ręki nie dam sobie uciąć :lol:[/quote] Wasz lubelski wet dopiero od niedawna moze takie certyfikaty wypisywac :cool3::cool3::cool3::lol::lol::lol:, nauczy sie jeszcze ;) :) Z sercem jest pewnie tak jak piszesz, bo jesli niczego nie ma w danym momencie, to moze sie ujawnic za jakis czas. Wady genetyczne tak, to np. PRA (zalezy od typu i rasy) w Optigenie czy inne na które sa testy czy na przykład w takie choroby, gdzie po zdrowych przebadanych rodzicach dzieci otrzymuja automatycznie "zdrowy" bez badania.
  14. A nie masz maila, który by potwierdzał, ze zaliczka wpłyneła?? Lub cokolwiek innego (pisemnie) świadczące o tym, ze Ty wywiązałas sie ze swojej strony wpłaciłas zaliczke. Albo mail, w którym byłoby napisane, ze wymagana jest zaliczka, a nastepnie propozycje np. wzięcia szczeniaka z innego miotu, bo ta która chciałas nie zyje. Cokolwiek, nawet nie wprost potwierdzajace, ze pieniadze hodowca dostał.
  15. A może nie :cooldevi: :cooldevi:*hania pomysl, ile czasu srednio na jednego psa przypada przy 20 psach dziennie?? :cool3::cool3: I wszystko bedzie jasne :evil_lol::evil_lol:.
  16. Jak dla mnie ktos kto dobrze robi sznaucery zadnego dyplomu miec nie musi. A sam dyplom tez nie gwarantuje tego, ze pies bedzie zrobiony tak jak powinien.
  17. PRA + inne zgodnie z certyfikatem jest wazne rok - u dr Garncarza. Jesli chodzi o badanie serca, to reki nie dam sobie uciąc, ale wiem, ze sa powtarzane, ale co ile - to niestety nie wiem.
  18. Wiedziałam, co miałaś na mysli. Nie, nie ma takiego obowiązku. Tylko po co ma jakis wet wpisywac wynik przeswietlenia do rodowodu?? Po co Ci to?? Taki wpis nie bedzie miał zadnej wartosci. Certyfikat z badanie serca ma okreslona date waznosci - moze byc to tez zalezne od rasy, tego dokładnie nie wiem. Badanie oczu u dr Garncarza jest wazne tylko rok. Wiem, ze na pewno częśc hodowców cavalierów bada regularnie (ale jak często, tego nie wiem) swoje psy.
  19. [quote name='Juta']zawsze mnie to nurtowało i zawsze zapominam się spytać :roll: Czy ktoś może mi odpowiedzieć na takie pytania : 1. jeśli dla jakiejś rasy nie ma obowiązku robienia prześwietlenia na dysplazję bioder to czy wpis do rodowodu może zrobić każdy lekarz? 2. a jak jest z dysplazją łokci, która wogóle nie jest wymagana (RTG) i mało kto to robi : czy lekarz robiący RTG może zrobić wpis do rodowodu o dysplazji łokci? Piszę w wielkim "skrócie słownym", sorki :cool3:[/quote] W niektórych rasach, gdzie nie było obowiazku przeswietlania stawów wiekszośc dobrych hodowców i tak je przeprowadzała i przeprowadza. Wpisac kazdy lekarz może i mógłby - tylko po co?? Jesli miałoby to by wiarygodne dla innych hodowców czy nabywców szczenieniąt, to powinna to zrobic osoba uprawniona - i jesli ktos sie decydował na wpisanie wyniku do rodowodu to przez lekarza uprawnionego. To samo dotyczy rtg łokci. Ważne przy tym jest prawidłowe odczytanie rtg, a wiec chyba lepiej jednak do specjalisty. Troche inaczej ma sie sprawa z badaniami oczu czy serca, bo tu zazwyczaj certyfikat (wydany przez weta uprawnionego do wystawiania takich certyfikatów tylko niestety nie przez zwiazek) ma zazwyczaj swój termin waznosci (z wyjatkiem badan genetycznych).
  20. [quote name='Elitesse']nie bede kupowac bo nie lubie tej gazety :evil_lol: a tak na prawde to u mnie na wsi tej gazety w kioskach nie uswiadczysz :shake:[/quote] Na stronie mozna uzyskac dostep do niektórych artylułów przez sms.
  21. Ja tez mysle, ze to jest ok. Przynajmniej do Oddziału mozna sie dodzwonic :) .
  22. [quote name='Elitesse']dodaje sie do karty krycia ale co z tego skoro to lezy w oddziale i nie idzie dow arszawy :shake: ja dodatkowo do kazdej metryki podpinalam papiery zagranicznego ojca[/quote] Dobrze by było, gdyby chociaz oddział miał, a w opisanym przypadku oddział w ogóle nie chciał. Wtedy ZG mógłby zawsze dostac te informacje z oddziału. Oodział warszawski nie przyjał karty krycia bez rodowodu ojca importowanego, ale zarejestrowanego w Polsce.
  23. Ale kilka osób piszacych wczesniej nadal ma ten problem ;) .
  24. A czy juz wiadomo ostatecznie który sedzio jakie rasy bedzie sędziował??
  25. Mozna posypac ugotowanym posiekanym miesem lub polac niesolonym bulionem albo zupa jarzynowa. Bedzie zdrowsze niz sos z zoologicznego.
×
×
  • Create New...