Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Frontline + Kiltix
  2. I Pani Grabałowska - hodowla DYAS.
  3. I uważasz, że to wystarczy?? Poogladaj zdjęcia piesków "zrobionych" przez panie fryzjerki, niektóre nawet groomerki ;) na ich stronach. Niektóre sa rzeczywiscie ładnie zrobione, a niektóre ładnie oszpecone :(.
  4. Czyli do strzyzenia zwierzaków wystarcza dobre checi i odwaga??:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Odwaga to powinni sie takim razie wykazac potencjalni klienci przyprowadzając psa do takiego "salonu".:shake::shake:
  5. Na sznaucerach jest sporo o pielegnacji i trymowaniu / strzyzeniu sznaucerków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=71&order=desc&page=2[/URL]
  6. Ja od daaaawna stosuje frontline + Kiltix. Pies wazy 8 kg, dostawał frontline 10-20 kg + Kiltix dla srednich (a czasem dla duzych psów). Nigdy nic sie nie działo.
  7. [quote name='Monia22']Jeśli zdecydujesz się na przewóz psa w transporterze pamiętaj, że musi mieć on atest do transportu lotniczego. [/quote] Przy przewozie w kabinie nie musi miec atestu (musi za to miec nieprzemakalne dno), dopiero przy transporcie pod pokładem wymagany jest atest IATA.
  8. Nie wiem, na stronie powinien byc chyba jakis kontakt do administratora.
  9. Ja zachipowałam u swojego weta. Nie skorzystałam z akcji. Pytałam na forum o producenta chipów, ale osoby tak reklamujace akcje zadnej odpowiedzi nie udzieliły. Poza tym wole, zeby był w bazie firmy Merial, niz tylko warszawskiej.
  10. Tak, tylko że wszystkie zachipowane psy w tej akcji zostały wpisane do warszawskiej bazy zachipowanych psów. Po co tworzyc jeszcze jedna baze, jakby tych baz mało było :(
  11. Baza firmy MERIAL: [URL]http://www.idpet.info/language/index.php?nrmenu=1&lan=pol[/URL]
  12. Ja mieszkam w Warszawie, w Białołęce / na granicy a Markami i moje psy zakrapiam frontline + kiltix. Ostatnio nawet bez kiltixa chodza, zeby sie młodemu siersc nie zagięła na szyjce, .... i kleszczy nie przynosza. Chodze z nimi tylko praktycznie na łaki, mało po trawnikach. JAkieś 2 lata temu kleszczy było straaaaaaasznie duzo, ja z siebie / z ubrania po przejsciu przez trawe strzepywałam killkanaście. W ostatnim czasie jest ich duuuuuuzo mniej. I ostatnio nawet po przejsciu przez wysoka trawe ja znalazłam jednego kleszcza na moich spodniach, a na psach zadnego. Z tego wynika, ze chyba powinnam ja załozyc sobie kiltix, albo chociaz fronline :evil_lol::evil_lol:.
  13. Pod skóra zostaje taka grudka, która sie sama wchłonie, tylko trzeba poczekac.
  14. Fiprex ma zapobiegac wbijaniu sie kleszczy. Na pewno nie pomoze na wchłoniecie sie grudki po ugryzieniu przez kleszcza. Jesli kleszcz został wyjety w całosci, a w tym miejscu nie ma zadnych zmian (zaczerwienienia, spuchniecia lub podobnych) a została tylko taka grudka pod skóra, to nic nie trzeba z tym robic, samo sie wchłonie z czasem.
  15. [quote name='Bura']A czy jak popryskam psa tą wodą z szamponem a potem na to mąka ziemniaczana to nie zrobi mi się na psie krochmal?? /quote] Krochmal robi sie dopiero po zagrzaniu (zagotowaniu maki ziemniaczanej z woda) - wiec trudno byłoby Ci ukrochmalic w ten sposób psa :evil_lol::evil_lol: .
  16. Pod warunkiem, ze szorstkowłosy jest na prawdę szorstki ;) ;).
  17. [quote name='zefirr']Karjo2 a czy masz jakieś namiary na niemieckie laboratorium? Jak się z nimi skontaktowac?[/quote] Krew jest wysyłana do Niemiec przez LABOKLIN (warszawski). [URL]http://www.laboklin.pl/frame.php?link=pl/service/badanie_poziomu.html&lang=pl[/URL] Lub tez przez IDEXX - ale nie mam namiarów.
  18. Jest tez taki spray Ixoderm czy jakos tak. Tez pryskałam swojego psa, ale był jakis lepiacy po tym i przestałam.
  19. Ja nie wyobrazam sobie, jak ta pani "szkoleniowiec" mogła rzucic puszką za szkolona przez siebie suczka w czasie gdy ta biegła za innym psem. Rozumiem, ze chciała odwróci jej uwage, ale czy pomyslała o tym, ze ten pierwszy - uciekajacy i bogu ducha winny piesek mógł sie zwyczajnie przestraszyc?? Przecież taki odgłos / całą sytaucje może później bardzo negatywnie kojarzyc - i co?? O tym nie pomyslała?? Jesli ktokolwiek szkoli psy w miejscach ogólniedostepnych dla innych psiarzy, to niech stosuje takie metody, aby niepotrzebnie "nie szkolic" cudzych psów, bo po prostu ich właściciele moga sobie tego zwyczajnie nie zyczyc. Ja w takiej sytuacji zwyczajnie opierdzieliłabym kobiete, bo sobie po prostu nie zycze, zeby ktokolwiek rzucał czymkolwiek w strone mojego psa, zwłaszcza, ze to ona nie panowała nad szkolonym przez siebie psem. Powinna ona lub włascicielka psa, jesli on nie reagował na wołanie podejśc, zabrac psa i przeprosic, za zastniałą sytacje, a nie jeszcze straszyc. Jej zachowanie to zwyczajny pokaz zarozumialstwa i arogancji. I jesli jako szkoleniowiec miała do zaproponowania tylko rzucanie puszka za psami, to sorry ale marny z niej "nauczyciel". A jesli chodzi o tupanie na psa i jakoby miało to późniejszy negatywny wpływ na jego wystawianie sie - tez jest to dla mnie niezrozumiałe. Przecież na wystawach panuja rózne warunki, wystawy sa zarówno w hali jak i na dworze, często w czasie oceny sa np. pokazy psów policyjnych, padaja strzały z pistoletów hukowych, nagłosnienie tez czasem pozostawia wiele do zyczenia - potrawi czasem nieźle huknąc z głosników. I akurat to w porównaniu do tupniecia noga w ziemie / trawe - jeszcze jakiekolwiek minimalne znaczenie miałoby, zabranianie tupania w parkiet czy panele, bo sie rozgłos roznosi, ale w ziemię?? Przeciez w najlepszym przypadku, po włozeniu maksimum wysiłku prze tupiacego, jest to głuchy odgłos.
  20. [quote name='Tundra'] Nie ma to jak sie psiarz z psiarzem dogada:shake: U mnie najbardziej sprawdzaja sie jednak krotsze lub dluzsze rzeczowe - nie wrogie! - wymiany pogladow co do zasad postepowania z psem. [/quote] Przepraszam, a z kim mam sie dogadywac, jak własciciela ani widu ani słychu, albo w najlepszym, przypadku daaaaaaaaleko z tyłu???? A pies nie dośc, ze ma swojego właściciela głeboko w poważaniu, to juz kilkakrotnie próbował dorwac mojego psa, bedąc na smyczy, bo paniusia uważała, ze jak sie powachaja / poznaja to sie polubia???? Mam czekac, jak taki ON złapie sznaucera mini za łeb albo za kark?? Drugi raz nie bedzie musiał poprawiac, raz w zupełnosci wystarczy, zeby złamac kregosłup. I co wtedy?? Wystarczy Ci w najlepszym razie "przepraszam" od włascicielki pieska??
  21. [quote name='Martens']Teraz w podobnej sytuacji, kiedy mój pies będzie się panicznie bał, wyciągnę gaz i mało mnie obchodzi czy tamten chce się bawić...[/quote] Najlepszy jest pieprzowy w zelu w duzym opakowaniu. Działa super. Niestety, ale stety dla mnie i mojego psa. Mój starszy tez ucieka w popłochu przed siebie, młody w podobnej sytuacji wraca do mnie (jesli tylko ma taka mozliwośc) albo jesli pies jest zbyt "wylewny", ale na smyczy to wtedy nie podchodzi, stoi w pewnej odległosci.
  22. [quote name='WŁADCZYNI']Najpierw będzie wielki off - gdzie można kupić nakładki do trymowania? Takie gumowe na palce? Bo nagimi palcami nie dam rady wyskubać Su bo mam poodrywane od opuszków paznokcie i boli strasznie a muszę to zrobić bo się sypie:shake:[/quote] W Germapolu, Karusku i prawie kazdym "duzym" sklepie internetowym. Sa w róznych rozmiarach (w Germapolu bodajze) i róznej grubości (sa tez takie cieniutkie jak obciete palce z rekawiczki. Wybór nalezy do "skubiacego":evil_lol:. Warto tez kupic jako zapasowe troszke za małe, tak aby delikatnie sciskały opuszke. Jak ostatnio rwałam mojego psa - trymerem "gumowym" to pod koniec nie mogłam więcej wyrywac, bo nie miałam czucia w palcach. Nakładka troche pomogła, bo ścisneła opuszke.
  23. [quote name='Justa']A ogona nie zapomniałaś domalować? :lol:[/quote] Chyba nie tylko ogona :razz::razz::razz::razz:
  24. Hodowlany - to znaczy majacy uprawnienia - a wiec pies - reproduktor i suka hodowlana. I nie trzeba wcale miec hodowli. Pies rasowy / rodowodowy traktowany jest jako "wyposazenie mieszkania" :diabloti:, a jego przyblizona wartosc mozna ustalic (czy średnia cene za psa danej rasy). W przypadku zaistnienia takiej szkody - a więc kradzieży psa obawiam sie, ze to do właściciela zwierzaka bedzie należało udowodnienie, ze psem/kotem hodowlanym nie był (na pewno firma ubezpieczeniowa nie bedzie udowadniała właścicielowi, ze zwierzę było hodowlane:roll::roll:). Podobna sytuacja ma miejsce z Urzedem Skarbowym, dla US tez nie jest wazne, czy pies-reproduktor zarejestrowany w ZKwP kryje czy nie, ale podatek powinnien zostac zaplacony. Natomiast w przypadku hodowli - mozna bodajze jako własnie hodowle ubezpieczyc. A całe "zamieszanie" ma pewnie na celu, aby właściciel zwierzaka wykupił po prostu dodatkowe ubezpieczenie, a więc w kwestiach spornych nie liczyłabym na "wyrozumiałośc" firmy ubezpieczeniowej. Tak jak. np. po wyjeździe nowym samochodem z salonu - w skrajnym przypadku szkody w tym samym dniu - firma ubezpieczeniowa koszty naprawy / odszkodowania pomniejsza o amortyzacje / zuzycie samochodu (1 dniowego:shake::shake:).
  25. [quote name='Bzikowa']Jaki macie konkretnie problem z używaniem pudru przy trymowaniu ? :roll::crazyeye: To powoduje, że włos staje się bardziej szorstki,mniej śliski, łatwiej wychodzi itd. I tego idzie dość sporo na włochatego westika ;) Poza tym to wcale nie musi byc specjalny puder a zwykła mąka ziemniaczana - [/quote] Pewnie, ze tak. Ale z dwojga złego, przy zmoczeniu wolałabym sprzatąc po trymowaniu mokry puder niz gluty z maki ziemniaczanej. :evil_lol::evil_lol: Ale masz rację, niektórzy przesadzaja z pudrowaniem przed wejściem na ring - sznaucerom tez najczęsciej robi sie łapy na puder - jasnieja, ale nieciekawie wygląda, jak taki sznaucer robi białe ślady na wykładzinie na ringu.
×
×
  • Create New...