-
Posts
1943 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agnieszka K.
-
[quote name='moon_light'][B]mysle ze psychike SWOJEGO PSA zna najlepiej wlasciciel,[/B] a nie pani z nożyczkami która widzi zwierza 1 raz na oczy[/quote] :multi::multi::multi::multi: Otóz to. Nie kazdy pies jest niegrzeczny podczas wizyty u psiego fryzjera, nie mozna od razu tego zakładac. Ja nie znając danego zakładu tez miałabym obawy, aby zostawic go samego. I mysle, ze lepiej zapytac przed wizyta o dany zakład, niz załowac po, ze sie tego nie zrobiło. Poza tym teraz jest taka masa salonów i saloników otwieranych przez "groomerów", ze na prawde mozna fatalnie trafic. Ja pierwszy raz jak zostawiłam (niestety:-() mojego szczeniaka u psiego fryzjera, to pomijajac fatalne strzyzenie, to po dwóch dniach zrobił sie wielki strup na głowie. Do tej pory nie moge zrozumiec, co mu sie wtedy stało, bo mnie jako kompletnemu laikowi w strzyzeniu, jak do tej pory nie udało mi sie nigdy niczego podobnego zrobic. Ostatnio otworzono przy nowym Kakadu przy Carrefour salon pielegnacji i gabinet weterynaryjny. Byłam w salonie, bo chciaiłam zapytac o koszt trymowania sznaucera mini do łysa. Pierwsza reakcją zdumionej pani było pyło pytanie: Az tak?? Nastepnie zapytałam czym bedzie trymowac: trymerem czy paluszkami. Odpowiedź - i tak i tak, a poza tym zadowolona pani powiedziała, ze takim specjalnym urzadzeniem. Ja zaczelam wyliczac wszystki mozliwosci, jadnak z zadna nie trafiłam. I wtedy pani łaskawie powiedziała - ja pani pokarze. I co pani wyjeła?? Trymer:evil_lol::evil_lol: Jacka Strippera. JA mówie - super, ma pani ten gumowy, na to wyraźnie zaskoczona pani - no skadżesz znowu - on jest metalowy. :evil_lol::evil_lol: Nawet gdybym była przy swoim psie, to i tak nie pozwoliłabym tej pani wytrymoać mojego psa.
-
Ale to w ogóle nie chodzi o moje psy, u zadego z nich nie było koniecznosci jego podawania, wiec nie ma mowy o niekompetencji weterynarza. Mój wetrynarz nie poda ZADNYCH leków bez mojej wiedzy. A poza tym, to nie jest środek, o którego podaniu mozna nie wiedziec, bo jest stosowany zewnetrznie, a więc po pierwsze musiałabym zauwazyc jego podanie, a po drugie, sama tez musiałabym go aplikowac. Wszystko to super, jak napisałaś, ale trzeba to było zrobic wczesniej, albo chociaż wspomniec w Twoim pierwszym poście, ze to lek, że niezbędne sa srodki osrożności, a nie zalecac jako cudowny srodek, którym nie jest. Nigdzie wczesniej nie napisałąś tez o rozcieńczaniu czy chocby przygotowaniu odpowiedniego roztworu, napisałaś tylko, ze spryskiwac Imaverolem. W opisany przez Ciebie sposób mozna polecac ogólnie dostepne kosmetyki, a nie praparaty jek sama napisałaś: [quote name='IwonaWoj'] Pragnę także podkreślić, że Imaverol jest lekiem tylko i wyłącznie przeciwgrzybiczym zalecany w celu zwalczania grzybic u psów, koni i bydła, w wydawany jedynie przez lekarzy weterynarii czyli został zarejstrowany w Polsce z konkretnymi wskazaniami do jego stosowania.[/quote] Jesli zas chodzi o te konkretne wskazania to w takiej sytuacji weterynarz przed podaniem leku przeciwgrzybiczego powinien przeprowadzic badanie, aby stwierdzic, z jakimi grzybami ma doczynienia. Bo działa on działa na okreslone typy grzyba. A teraz wyobraź sobie, ze ktos ma w domu oprócz psa kota, i kot spi z psem. Czy tak trudno sobie wyobrazic mozliwośc zatrucia sie kota tym preparatem?? Zwłaszcza jak będzie w innym stęzeniu?? Przy przygotowaniu małej ilosci łatwo o pomyłkę w ilości składników. A tak w ogóle - to ja ZAWSZE czytam ulotki, wiec nie musisz mnie straszyc, po prostu pomyśl nastepnym razem zanim polecisz jakiś lek bez żadnych dodatkowych informacji czy zastrzeżeń. Nie każdy czytający wie co to za specyfik, w jakiej formie wystepuje, a w jakiej powinien byc podawany.
-
Iwona, jesli chodzi o pielegnacje broby mojego młodego, to jakos specjalnie duzo pracy w to nie wkładam - myje co drugi - trzeci dzien, raz w tygodniu myje łapy + wtedy dodatkowo brode, potem nakładam odzywke i spłukuje - to wszystko. No i oczywiscie czesze codziennie. Jesli chodzi o Imaverol - to jesli poskutkował w opisanym przez Ciebie przypadku (Imaverol jest baaaaaaardzo tłusty i nałozony na przesuszona brode na pewno poprawi chwilowo jej strukture; natomiast co sie tyczy tych małych grudek w brodzie - to nie sadze, aby to były pasozyty, poniewaz gdyby tak były, byłyby tez w innych miejscach, a nie tylko na brodzie. Moze po prostu cos sie powklejało psu w brode, mój czasem ma pomarańczowe grudki w brodzie - a sa to kudełki z dywanu :) ) Poza tym sznaucery szczególnie pieprzaki ale i czarno-srebrne nie amja jednolitego koloru brody, na końcach sa własnie takie czarne "paseczki" na przemian z jasnym. Poza tym Imeverol to mocny srodek przeciwgrzybiczy i przeciwpasozytniczy i polecanie go - przepraszam za wyrazenie - ot tak - moze byc niebezpieczne. Jesli ktos bedzie wiedział jak opisana kuracje przeprowadzic - to moze spróbowac, ale jesli ktos wpadł na pomysł po Twoim pierwszym poscie - to moze sie to po prostu źle skończyc. Preparat ten nie jest dopuszczony do stosowania np. u kotów (tylko dla psow, krów i koni). Niektórzy weterynarze polecili zastosowac go u kotów - zgodnie z jego przeznaczeniem i w zalecanym rozcieńczeniu. I niestety zdarzały sie przypadki, ze własnie koty takiej kuracji nie przezyły. Wiec jesli nastepnym razem bedziemy cos polecac, to chyba dobrze byłoby napisac o srodkach ostroznosci, ktore ajurat w typ przypadku sa po prostu niezbedne. Ps. - przy smarowaniu brody na noc tak jak to opisałas, oraz to ze schowałas psy wode na noc - to jeszcze o jednej rzeczy nalezy pamietac - nie wolno psa nakarmic wieczorem jesli je sucha karme. Bo w takim przypadku zabieranie wody na noc po kolacji to :shake::shake:.
-
[quote name='gabiart'] Chodziło mi dokładnie o to o czym napisała Agnieszka K., dokładnie tak jak pokazała na zdjęciach wygląda broda mojego sznaucerka, i właśnie o taki problem mi chodziło[/quote] Z czasem może byc jeszcze ciemniejsza, po wypraniu szamponem i wysuszeniu jest delikatnie jaśniejsza, ale na prawde niewiele. A na zdjęciach jest broda mojeg psa, który do zaniedbanych na pewno nie nalezy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. [quote name='gabiart'] Agnieszko K. czy takie zabarwienie brody nie umiejsza im w ocenie sędziowskiej? Czy to jest traktowane w jakis sposób jako wada?[/quote] Nie, nie ma zadnej, sędziowie doskonale zdaja sobie sprawe, ze z tym nic sie nie da zrobic, mozna tylko delikatnie przypudrowac i to wszystko. Ja skłaniam sie ku "teorii" :cool3:, ze to zbrazowienie powoduje jakis składnik śliny, i dlatego tez, miejsca które będzie sobie wylizywał, tez mogą przybrac podobny odcień.
-
O ile ja jestem w stanie zrozumiec jednorazowe krycie cieczka w cieczke (w roznych latach kalendarzowych zgodnie z regulaminem) z róznych powodów (jakis super reproduktor czy nawet "przestawienie" z jesiennego miotu na wiosenny), to absolutnie nie jestem w stanie zrozumiec takiego krycia, jesli pierwsza ciaza - a tak było w tym przypadku - zakończona została cesarka. Według mojej wiedzy i znanych mi hodowców, po cesarce powinien byc minimum rok przerwy, aby suka miała czas, aby dojsc do siebie.
-
[quote name='IwonaWoj'] Broda - temat rzeka:cool3: Zaniedbane włosy na brodzie przybierają kolor brązowy, są suche i w efekcie końcowym ulegają wykruszeniu, bardzo często psiak pociera brodą np. o dywan - chyba poprostu go bardzo swędzi. [/quote] Czy według Ciebie tak wyglada zaniedbana broda?? [URL]http://www.rzeszow08.jpg.pl/?257821,26782,641422[/URL] a jest niestety ruda: [URL]http://www.rzeszow08.jpg.pl/?257821,26782,641421[/URL] na zdjeciu pies ma 11 miesiecy. A jesli chodzi o pocieranie broda po jedzeniu czy piciu o dywan (czasem o meble albo ściane), to po prostu ja wyciera. Swędziec moze skóra, a nie włos na brodzie, który jest w dodatku długi. Ja nie bardzo rozumiem, co miałoby spowodowac swedzenie. Poza tym broda nie jest ruda od samej skóry, przy skórze jest biała. [quote name='IwonaWoj']Jak leczyć? Stosować (spryskiwać)Imaverolem lub starszej generacji lek-Fungidermem czy rozworem [B]jodyny. J[/B]a zdecydowanie polecam Imaverol.[/quote] Ja nie odwazyłaby sie pryskac ciagle psu brody Imaverolem:shake:, zwłaszcza jak posmarowana nim brode bedzie wkładał do miski z woda i jak w domu jest drugi pies. Roztwór jodyny?? do wybielania brody?? Przecież jodyna jest pomarańczowa i barwi włos?? [quote name='IwonaWoj']Czasami widuję zadbane psiaki z tragicznymi brodami m.in.u sznaucerów a wystarczy tylko troszkę pracy i efekty są niesamowite[/quote] Ale Ty chyba nie masz sznaucera?? I uważasz, ze ktos kto wystawia psa i wkłada wiele pracy w przygotowanie jego sierści do wystaw, nie dba o jego brode?:angryy: Bo jesli pies ma ruda brode, to zebys na głowie staneła, to nic z tym nie zrobisz. Mozna jedynie sróbowac rozjasnic chemicznie, ale to jest jednorazowe, poza tym niszczy brodę.
-
Ubezpiecznie OC od szkód wyrządzonych przez psa
Agnieszka K. replied to palomino's topic in Pogryzienia
Nie do końca - przy kradziezy psa ma znaczenie czy jest hodowlany (obejmuje to polisa na mienie w mieszkaniu), przy OC (inna polisa) nie ma to znaczenia. -
Ubezpiecznie OC od szkód wyrządzonych przez psa
Agnieszka K. replied to palomino's topic in Pogryzienia
Ja mam ubezpieczone mieszkanie + OC dla mnie w Allianz. Przy OC mozna dodatkowo wykupic OC z tylułu posiadania psa i wyrzadzonych przez niego szkód (pogryzienia, zniszczenia). Wybiera sie zakres obowiazywania polisy (tylko Polska lub cały swiat bez USA i Kanady) i kwote gwarancyjna - 100.000, 200.000 lub 300.000 zł. A wykupujac polise - Wszystko w domu - ubezpieczony bedzie tez pies przebywający w mieszkaniu w wypadku kradziezy, jednakże pod warunkiem, ze nie był hodowlany;). -
Ja mam inne pytanie - kto jest producentem chipów wszczepianych w Warszawie??
-
Dzieki, poza tym - ta pogoda - wszystko pofrunełoby z wiatrem :(
-
w Germapolu kosztuje 37 zł, olejek 38. Tytaj jest lista, gdzie mozna kupic kosmetyki: [URL]http://www.alderaan-bordercollies.com/drlucy_dystr_pl.htm[/URL]
-
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
Agnieszka K. replied to baffi2's topic in Sterylizacja
Otóz to, mój weterynarz jesli sam nie ma mozliwosci wykonania jakiegos badania to po prostu wysyła do specjalisty (np. na usg do dr Marcińskiego) a jesli nie jest czegos pewny to sie konsultuje z innym. -
Raczej nie: [B]Easy Brush Spray - Spray ułatwiający rozczesywanie skołtunionych włosów (bez spłukiwania) [/B] Specjalny preparat do szybkiej regeneracji włosów, przeznaczony dla psów o długiej sierści, bo ułatwia rozczesywanie i dla psów gładkowłosych, bo intensyfikuje kolor i uwypukla rzeźbę mięśni. Dzięki zawartości odżywczych olejkówi protein pszenicy włosy stają się odżywione, nawilżone, a sierść jest lśniąca. Jest jeszcze: [B]EASY BRUSH OLEJEK UŁATWIAJĄCY ROZCZESYWANIE (ze spłukiwaniem)[/B] Olejek pomaga rozczesać powstałe splątania, a nawet kołtuny. Lekko nabłyszcza włosy. Witaminy i substancje odżywcze regenerują i zapobiegają dalszemu filcowaniu się. Skóra pozostaje zdrowa i gładka, nie wysusza się. Pojemność: 250 ml
-
A ja mam troszke inne pytanie: czy beda jakies stoiska handlowe?? Jesli tak, to jakie?? Bo mam nie daleko, a potrzebuje kilku rzeczy i sie zastanawiam, czy sie wybrac?? No i oczywiscie obejrzec pieski :-)
-
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
Agnieszka K. replied to baffi2's topic in Sterylizacja
[quote name='lorraine'] No i prosze ostroznie podchodzic do Vetserwisu. Np jesli chodzi o przerosniete i "zapalone" grudki na trzeciej powiece u psa jest napisane nie skrobac a leczyc kroplami. Uwierzylam najpierw ale zadalam sobie trud konsultacji u doktora Garncarza zanim zdecydowalam co robic z Fobia. Nie wiem czy jest w Polsce wiekszy specjalista okulistyki zwierzecej. Odpowiedz jedna - skrobac.[/quote] Lorraine, jesli chodzi o skrobanie trzeciej powieki - to zalezy od osobnika - psa / kota i stopnia nasilenia choroby. Mój pies (5 letni) tez miała kilka razy (ok 3-4) zapalenie 3 powieki. Leczyłam kroplami / mascia w mojego wetarynarza, ale byłam tez u dr Garncarza - i tez dostał krople. Ale znajomy berneńczyk miała skrobane u dr Garncarza, bo praktycznie po zakonczeniu podawania kropli do oczu natychmaist robił sie stan zapalny. -
Metoda hakowa? Wycięcie macicy? Jaki sposób wybrać?
Agnieszka K. replied to baffi2's topic in Sterylizacja
[quote name='baffi2']ale ja znam osobiście tylko jednego weta:roll: i to dość krótko[/quote] Baffi - mieszkasz w Warszawie - i tu na prawde jest duuuuuuuuuuuuzo wiecej weterynarzy niz jeden. I na pewno osoby, które zdecydowałay sie na taki zabieg u swojej suki na pewno poleca na prawde dobrych weterynarzy przeprowadzajacych takie zabiegi - i metoda tradycyjna i hakowa. -
Ale sa rózne rodzaje dry bed'ów - maja rózna długośc włosa i róźny spód - ja mam antypoślizgowy i słuzy mi w samochodzie. Może warto zadwonic lub napisac do dystrybutora??
-
A czy w Warszawie mozna je gdzies kupic?? Może w jakimś sklepie albo salonie??
-
[quote name='BlackSheWolf']taaa... :cool3: przychodzi ktos zobaczyc i pozyczyc plyte ty mu wyjmujesz a tu same fitness.. joga... karate :evil_lol: a wszystko z MP :cool3:[/quote] który uczy, jak sie bronic przed agresywnym obcym psem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
dostosowywanie daty urodzenia psa do klasy, która odpowiada wystawcy
Agnieszka K. replied to jefta's topic in Wystawy
Teoretycznie tak, ale ostatnio prosza (niektóre oddziałay) aby [U]nie przesyłac[/U] rodowodu / metryki. I ja np. zgłaszałam do Rzeszowa 2 psy znajomej i rodowodów nie przesyłałam, bo ich kopii po prostu nie miałam. Poprzednio tez zgłaszałam szczeniaka na rózne wystawy i tez nikt nie chciał skanu metryki. Myslę, ze obecnie największa baze wystawianych psów ma firma Baryton, obsługujaca duza liczbe oddziałów / wystaw. I i wydaje mi sie, ze gdyby tylko ZG był zainteresowany współpraca z ta firma - także do stworzenia bazy wszystkich wydawanych metryk, a wiec miotów, nie byłoby to złe rozwiązanie i nawet nie pracochłonne / czy drogie. Wystarczyłoby przesyłanie na bieżąco danych o wydawanych metrykach / rodowodach - i to wszysto. ZG ewidencjonuje metryki / rodowody, to ta firma mogłaby przygotowac odpowenie formularze do wpisywania i archiwizacji dokumentów, a później - powiedzmy 1 na miesiąc byłyby przesyłane do głównej bazy. I wtedy takie machlojki by po prostu nie przeszły. -
dostosowywanie daty urodzenia psa do klasy, która odpowiada wystawcy
Agnieszka K. replied to jefta's topic in Wystawy
To zalezy, aby wystawiać w szczeniakach i młodziezny nie trzeba przesylac kopii rodowodu, a tylko napisac - w przygotowaniu (i nie ma potrzeby fałszowania rodowodu). Wydaje mi sie, ze to raczej poswiadczenie nieprawdy (i oszustwo). -
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Agnieszka K. replied to Marta-m's topic in Galeria
Jesli linia cięcia jest tak poprowadzona jak mi sie wydaje: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/7601/000000121rt4.jpg[/IMG][/URL] to moim zdaniem wszystko jest ok. Niektórzy cieniuja szyje, aby wydawała sie dłuższa (i nie chodzi mi o zwykłe wygolenie siersci do skóry - bo takie tez mozna często spotkac, tylko wycieniowanie), tak aby było łagodne przejście między długoscia włosa. -
Możesz sie upewnic u hodowczyni suczki - ona dobrze przygotowuje psy - zapytaj ja po prostu.
-
Fryzjerka moze troche ściąc, ale w takim terminie, jak sama powie, ze juz nalezy to zrobic. Sierść na głowie rosnie bardzo szybko, duzo szybciej niz w pozostałych miejscach. Nie mozna za długo czekac, bo zetnie biała częśc i zostanie czarny kolor. No i na głowie łatwo wyciąć "czarna dziure". ;) A jak sie nazywaja Twoje psinki "papierowo"??:loveu:
-
[quote name='frruzia']znalazłam dziś fajny program dla francuskojęzycznych, psia niania na M6 w niedzielę ok 15:30, fajny program, nie tylko o destruktorach, dziś był basset i agresywny dog argentyński, babka fajnie tłumaczy, ani słowa o dominacji, mimo, że dog przeganiał warczeniem swoich właścicieli z łóżka, duży nacisk na wybieganie psa i zorganizowanie mu zajęcia, do tego dowcipne "psie" komentarze, polecam, TVN chyba się ta tym wzorował[/quote] Na niemieckim VOX tez był program "Tiernanny", ostatnio go juz nie ma, może przygotowuja nowe odcinki? A mnie niestety zdjęli VOX z Cyfry.:placz: