-
Posts
4052 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Macia
-
Zaraz dopiszę do rozliczenia. Czyli 200 zł leczenie i 100 zł transport? U chłopaka bardzo dobrze. Chyba mu pomogły przeciwbólowe, bo w nocy go przyłapałam jak leżał do góry kołami i tak spał (mimo wielkiej burzy). W pokoju już trochę się porusza mimo mojej obecności. Apetyty jest, ładnie pije. Był na ogrodzie i bez problemu się załatwia, ale nagram dzisiaj filmik, on w ogóle nie używa tej łapy. Ładnie sobie radzi na trzech, nawet po schodach sam wszedł (nie było to planowane, ale z dworu od razu ucieka do domu). O 10 kolejna wizyta u weterynarzy żeby podać leki i ustalić co dalej.
-
Już jesteśmy. Raf był bardzo dzielny. Dostał leki i obejrzeliśmy ranę. Rana wygląda nieźle, ciągle sączy, ale to normalne. Ogólnie widać, że chłopaka mimo przeciwbólowych cały czas boli. Jak chodzi to kica na trzech i jeśli dotnie chorą łapą ziemi to go boli. Łapa jest chudziutka, widać duże zaniki mięśni. Jutro będzie jeszcze konsultacja, ale raczej skłaniamy się ku szybkiej amputacji. Nie jest to łatwa decyzja, bo amputacja musi być wysoka, a to zawsze ryzyko. Jednak alternatywa nie jest lepsza. Lepiej żeby miał 3 łapy i się sprawnie poruszał niż gdyby miał kuleć i by go to bolało. Ciężko się na niego, łapa się wygina w każdą stronę i nie opiera się na niej. Czucie jest zachowane. Jutro wszystko się okaże. Chłopak jest przekochany. Cudo po prostu. Będzie się stopniowo otwierać na pewno, ale może jak ból zniknie to będzie lepiej. Sylwia dziękujemy za piękny komplecik szeleczki, smycz plus obroża. Raf wygląda w tym cudownie.
-
Chłopak już u mnie w domu. Leży na materacyku, jest dość mocno wypłoszony. Napił się wody i na razie daliśmy mu spokój. Ok. 19 wizyta u naszych weterynarzy. Abrakadabra dziękujemy za przywiezienie Rafa! Chłopak przeniósł się pod biurko, bo tam się czuje bezpiecznie. Trochę zjadł i się załatwił. Ogólnie to chłopak jest przecudny. Aż trudno mi uwierzyć, że w końcu u mnie jest. Zaraz wizyta u weterynarzy, a potem dam znać.
-
[quote name='Abrakadabra']Macia, wyjadę trochę później niż zakładałyśmy. Przygotujcie się najwcześniej na 15.00. Jeśli coś się zmieni -dam znać.[/QUOTE] Jasne. Bylebyśmy miały informację jak tam po drodze i ile jeszcze przed Tobą. Musimy też ustalić gdzie się spotkamy ;). Odezwę się na pewno. [quote name='sylwija']to prezent dla Rafika, niezłą lekcję mi dał..[/QUOTE] W takim razie dziękujemy :loveu:
-
Dziękujemy za wsparcie zarówno Baloniarkom jak i Kundelkowej Skarbonce! Ja za to zapraszam na bazarek dla chłopaka i proszę o rozsyłanie! Na bazarku nowe smycze, obroże, szelki, zabawki i super portfel. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226572-Smycze-obro%C5%BCe-zabawki-szelki-i-portfel-dla-Rafa-do-17-05[/url]
-
Ostatnie zdjęcie najlepsze ;). Sunia cudna jest.
-
Serio ma takie imię? :evil_lol: Boskie po prostu. Mała jest przecudna! Dacie radę się z nią rozstać? Reszta maluchów też jest cudna.
-
Bo my mamy komitet (czyli możemy przez kilka miesięcy przeprowadzać zbiórkę za zgodą prezydenta Leszna). Nazwa jest żebyśmy były rozpoznawalne. Nie za bardzo pamiętam Olę, ale podaj proszę kontakt do niej. Może akurat się uda. Sylwia jak wrócisz napisz ile kosztowały szelki, obroża i reszta to wpiszę w post rozliczeniowy.
-
Jeśli chodzi o konto ustaliłyśmy, że wpłaty będą na nasze konto, a my będziemy rozliczać się z Sylwią. Trzeba pamiętać, że Sylwia sama zapłaciła za dotychczasowe leczenie chłopaka i trzeba jej te pieniądze jak najszybciej zwrócić! Tym bardziej, że koszty z każdym dniem rosną. Tak jak ustaliłyśmy wszystkie wpłaty w pierwszej kolejności pójdą na spłaty długów. My za operację i weterynarzy możemy zapłacić później. I tak mamy długi i nie robi to wielkiej różnicy, a wetów mamy świetnych. Dostałyśmy od znajomej 100 zł na nasze zwierzaki i pieniądze te jutro trafią do Sylwii jako pierwsza część spłaty faktury. Prosimy o pomoc, bo będzie ciężko.