milamini
Members-
Posts
423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by milamini
-
[QUOTE]a jak nie ma butli co godzine to jest wrzask na caly dom ze babcia sie opier.... no ten tego... ;-)[/QUOTE] :huh::grab: Jak pomocy sobie nie zapewnisz :razz: No to tylko dotrwać do pokarmu stałego. Nasze chomiki "chomikują" na razie- czyli widać same doopki bo śpią na piramidkę non stop. No i tradycyjnie- mamy jednego "wrzaska". Nawet jak dwa się rodziły- to jedno musialo byc wraskiem. Co to w nich siedzi? :evil_lol:
-
:loveu::loveu:No nie mogę- niektóre foty są cudne- jak je zestawić na "Foto Press"-miny psów i ludzi są identyko :lol: (pudel czarny np.). Genialne.
-
Ja teraz mam na 1-go maja westy do odebrania :multi: To będą "moje" pierwsze krótkonożne terierki. No ale w sumie jak się rodzą, to i tak maja takie same łapki :roll: Ale fotki wstawię po negocjacjach z włascicielką :razz:
-
Sorki, ze tak z "miasta" wpadam z butami- nie mam już czasu lecieć przez całość, ale po drodze widziałam o lekcjach i temat pseudo i oryginały. Tak w skrócie. Ja byłam zaproszona do szkoły moich dzieci- do klasy- i miałam za zadanie opowiedzieć o psach rasowych.Wzięłam swoje futrzaki, rodowody, metryki, i różne papierki nagromadzone-(to była klasa 3 podst)- i szczotki i obroże różne, i smycze- no wsio co mam, i książki, ale takie lżejsze (cieńsze). I opowiadałam co ma pies z rodowodem i dlaczego one jest rasowy, i jak karmic psa, ile zebów ma pies,i jak czesać, i wystawy. I dlaczego nie wolno robić szczeniaków na każdym podwórku (mieszkamy na wsi 4 km. od rogatek W-wy- czyli warszawska sypialnia- ale wiocha nadal :cool3:). I tym sposobem doszliśmy do schronisk. Nie wiem, na ile dzieciaki skumały- część (już są starsze) ma psy z papierami- to zasługa rodziców, część ma Burki kaszą karmione- to też zasługa rodziców- ale wszyscy wiedzą, że my mamy psy z rodowodem jeżdżące na wystawy. Oprócz jednej "niemoty" jak to moja córka mówi, która nie lubi jeździć :p. ale może kiedyś...ktoś sobie przypomni co taka szurnięta baba gadała. I, że nie robi się szczeniaków w piwnicy.
-
[quote name='Lapeno']Wyjątkowe? Ok,pijany sędzia na ringu może nie zdarza się za często.Ale sędziowie niekompetentni to codzienność.Wejdź na fora jakiejkolwiek rasy,poczytaj o opisach z wystaw.Wystawy z jednym psem w klasie? Dla mnie jest to dowód na to,że ludzie mają dość opisów i ocen mających się nijak do profesjonalizmu.Wystawca płaci,a sądząc po dyskusjach często nie wiadomo czego się spodziewać-poza kabaretem na ringu.[/quote] Ooo - ktoś wnerwiony jak ja? :crazyeye: A podobno ja sieję zamęt na "własnym" podwórku :evil_lol: A w naszej rasie skończyło się - jeden pies w klasie :-( ale moda na Championa w otwartej pozostała :angryy:
-
No to kamień z serca- ale te ryjki cudne :loveu:
-
[quote name='karenina']milamini GRATULACJE! To masz taki zestaw jak ja :loveu:. Ile wazy dorosły szelciak? Bo wagi szczyli takie jak u charcikow - a charciki to tak koło 5 kg waza.[/quote] Normalnie 6-10 kilo, ale są i lżejsze i cięższe. Moje laski 8-9 z idealnym wzrostem I co u doziów ?
-
[QUOTE]No i zobaczylam nowonarodzone szeltiki,powiem,ze nie sa podobne do mamy,nie maja futra:evil_lol:Wygladaja na chomiki:lol:[/QUOTE] To fakt- po etapie chomikowym jest świnkowy (morski), potem misiowy, potem szczypiorkowy. No a tak ok 6m-cy można powiedzieć, ze to coś szetlanda przypomina. :evil_lol: Ile ja sie muszę czasem natłumaczyć, ze to3-4 miesięczne na pewno jest rasowym włochaczem :razz: To najgorszy okres u szetlandów. Mamusia ma teraz popsute w łepetynie i w/g niej to powinnam ja tam siedzieć w tym kojcu. Trochę jej nie pasuje taka zamiana miękkiego łóżka pańciowego na trochę twardsze i na osobności. Choć ma widownię na okrągło- jak nie ludki to mama i córeczka wykazują duuuże zainteresowanie. One zawsze lubią takiechomiki- pod warunkiem, że nie własne :evil_lol: Rozgadałam się. Pudelki śliczne- karakułki cudne. Dobeczki to już duże pewnie- one tak szybko rosną :-o No i dozie kolejne-streszczać się- moja to samej mysli sie przestraszyła, gdzie ma iśc, a wasza po wizycie i chyba niczego się nie boi :p Lecę- w niedzielę dopiero coś wrzucę, bo czasu i dostepu nie będzie- ale trzymam za te co się mają na godzinach "rozsypać" :loveu:
-
[IMG]http://images42.fotosik.pl/101/1af6af0e77100855.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/101/78275a9fb5c52620.jpg[/IMG] I jeszcze szetlandziki Iwonka- koniecznie na inspekcję zapraszam :multi:
-
No udało się :razz: pół nocy i cały dzień wczorajszy było stękania, biegania, mam śliczną nowa dziurę w ogrodzie :diabloti:, ale zbierać po krzakach nie musiałam :evil_lol:. Od 20 z minutami do 22-45- 4 sztuki się wykluły. trzech chłopaczków i jedna laseczka. Waga wzorowa- 180, 220, 200 i 200g. [IMG]http://images48.fotosik.pl/105/968d86803c5d3a77.jpg[/IMG] chłopczyk 1 [IMG]http://images46.fotosik.pl/105/01f49ebf17802b85.jpg[/IMG] chłopczyk2 [IMG]http://images45.fotosik.pl/105/c96ee20788d9200f.jpg[/IMG] dziewczynka [IMG]http://images48.fotosik.pl/105/8782052807b942d4.jpg[/IMG] chłopczyk 3 [IMG]http://images47.fotosik.pl/105/acdc58721999f3c1.jpg[/IMG] z mamusią Mama- Archos Canis TILL -Mini, tata MŁ.Ch.Pl,Ch.Pl,Ch.Rom, PIKSEL Wspólny Dom
-
A nasza sheltie-ciężarówka się zakorkowała chyba :mad: Średnio 64 dzień i powinno już być po :angryy: A ona nic- je, biega i ma w nosie. Jak jutro nic- kontrola u ginekologa :evil_lol:- zemsta będzie słodka ;)
-
A my nic :mad: żre na potęgę, ja nie wiem ile może taki 9 kilowy pieseczek pożreć :crazyeye: Widzisz anastoki- u nas jest niedobór brązowych ładnych dobków, nasza rodzinna dobkowa też czarna, i same czarne daje. Miocik śliczny :loveu: Jakiś export do Polszy powinnaś zrobić :multi:
-
Nasze czarne jedzie z nami na śniadanie :evil_lol: reszta zostaje w domu i grzeje kojec jakby co. Dobrze, ze rodzina bliziutko jakby co. Na razie froteruje wszystko co się nadaje do jedzenia- odkurzacza nie potrzeba wyciągać do okruchów :razz:
-
W Lublinie w kolakach była zadyma i po testach DNA- jeden miot nie dostał papierów, "hodowczyni" została zawieszona w prawach- ale... po sprzedaży tego miotu z papierami!!! :mad::mad: No ale tam ewidentnie było podłożenie na sukę po sterylce (o czym wszyscy wiedzieli), potem suka nagle zmarła. Do badania i do czegokolwiek to zawsze powinno sie mieć materiał porównawczy, a jeśli właścicielka reproduktora ci udostępni go do badania- jeśli nie ma układów z tamtą - byłoby lepiej chyba dla większej wiarygodności.
-
Iwonko- no to było wiadomo- tak musiało być i już :multi::multi::multi: Anastoki- ta laska to se jaja robi :razz::razz: wielkanocne zresztą :loveu: Nasza włochata ciężarówka ma dzisiaj parcie na....bączenie. No mówię wam- takiej gazowni to ja w życiu nie miałam- a to to śpi ze mną w wyrze :placz:
-
[QUOTE]Naprawdę, zmień weterynarza :shake:[/QUOTE] a po co? Najpierw konował namówi, potem wykończy miot, a na koniec przekrój wszystkich chorób u suki przeleczy. W końcu wet też człowiek i z kogoś żyć musi- najczęściej z takiego jelenia. :evil_lol:
-
[QUOTE]najwieksze 220 gram, najmniejszy błękitek 110.[/QUOTE] U szetlandów to też sa raczej "normatywy' Bywaja i takie 280, ale to ciężko się rodzi. O tych granulkach nie słyszałam:razz:, ale zaraz cos sobie skombinuje, tylko, u nas to juz raczej po ptokach, bo termin od niedzieli mamy juz (od tej- świątecznej). Mini oblepiona, oglutownana już :p, blee- symaptyczne sniadanko sie szykuje- ale zakupy juz zrobione, kojec czeka, to w przerwie między robieniem mazurów moze się dziewczyna rozsypywać. A na 1 Maja mam zaklepany termin westików sąsiedzkich :multi:. Przewidziano 3 sztuki:loveu: Same super daty. Te płaskie ryjki są takie śmiszne. :loveu::loveu: I świeżutkie maluchy ekspresy- lepiej niż pociąg TGV :multi:
-
[QUOTE]Ale zrobilo mi sie szkoda kota:cool3:[/QUOTE] eee tam- bez przesady- nasza rodzinna dobka kocha wszystkie stworzenia- a ma co kochać- trochę ich tam się plącze- i małe chi i koty, i większe ciut bernusie. Mamy sreberko- taki off mały- :multi: a gruba juz gruba, bączy teraz niemiłosiernie :p
-
:multi::multi:Ale się narobiło- i dozie ślinuchy-śliczniuchy, i loczki cudo, Norka gdzieś wcięło :loveu:, ale facio pewnie grzeje się w słoneczku. Anastoki- no róziowa obroża z diamentami jest super :multi: teraz to laska z niej :loveu:. A my na jutro szykujemy najmłodszą na NDM- ale wodę zakręcili :mad: i znowu kąpanie w nocy nas czeka :diabloti:
-
Małe loczki:multi::multi: jak fajnie, a my nadal biegamy przy płocie :mad: i śmieciarki ganiamy. Te sucze nie maja w ogóle nic w tych łepetynach:razz:
-
Niedziela ring 4 od godz.11.50. Osobiście idę z suką w młodzieży- :multi::multi: u nas niby ludzie z aparatami a fotek potem brak :evil_lol:
-
[QUOTE][I]-Ustawa z 23 sierpnia 97 o ochronie zwierząt zabrania korekcji psiej urody za wyjątkiem uwarunkowań zdrowotnych a to jest pojęcie bardzo obszerne i ogólne.[/I][/QUOTE] A co z dodatkowymi palcami? Nie wilczymi, tylko normalnymi? Psy z pięcioma z tyłu nie są mile widziane na wystawach :evil_lol:
-
:loveu::loveu:Norek- cudo po prostu :loveu::loveu: Charciczka to aż dziw, ze się biedna nie połamie pod taaakim ciężarem ;) No- spóźnialskie- sypać się tam -bo tu kolejka czeka do zachwytów :cool3:
-
[IMG]http://images36.fotosik.pl/88/0f899c38a538a5eamed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/88/9285aade7850cdd5med.jpg[/IMG] Wam to fajnie:-( po moich futrzakach to widać właściwie tuż przed całą ich "grubość". Minia ma termin na Wielkanoc i taka sobie- lepiej widać jak leży. Śmiga non stop- tylko jęczy i jęczy. Taki jęczol z niej się zrobił- 3-cie jej dzieci- chyba jak się urodzą to będą gadać od razu :evil_lol:
-
Ciekawe kto nas- szetlandziki- odwiedzi. Niedziela ring 4godz.11.50 :razz: Zawsze tu na dogo mizernie z fotkami naszych futrzaków- chyba,że sama wstawiam :eviltong: