Jump to content
Dogomania

milamini

Members
  • Posts

    423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by milamini

  1. Jest!!! Przyszło właśnie potwierdzenie nawet z numerkiem!!!
  2. Dawno takiego bałaganu nie było przy organizacji, przyjmowania zgłoszeń. Tel zajęty notorycznie, fax to chyba odpięli, poszło on-line, niby jest, a nie wiem czy jest przyjęte. Wogóle to jak się nie ma mocy przerobowych, to lepiej nie organizować imprez. Kiedyś Płock miło mi się kojarzył, ale to było kiedyś. Zgłoszenie to horror. Czy tak trudno jest ustawić kombinację faxów i kilka tel. To nie są duże koszty. A to jak z zimą, zawsze zaskakuje. I czynne tylko jeden dzień, przed końcem terminu zawsze jest natłok, nie tylko w Płocku, ale komu by się chciało ściągnąć posiłki i kilka słuchawek. Do zobaczyska z tymi co się udało zgłosić i dojechać. No i właśnie duży ten Gostynin?, może ten stadion z daleka widać??? Taka ładna stronka oddziału, a mapki namalowanej nie ma!!!!
  3. [quote name='whippetka']Kilka zdjęć, wybaczcie jakość. [URL="http://img468.imageshack.us/my.php?image=09042006ndm0428gg.jpg"]szetland[/URL] [/quote] To moja Mini (TILL) w młodzieży, v3, ale brązik też jest ładny. Tylko przestańcie strzyc psy koło ringów. Totalne strzyżenie westika odbywało się tuż przy wejściu na ring owczarkowy. Kiepsko trochę takiego szetlanda czy kolaka obierać z kłaków tuż przed wejściem. Na takie rzeczy to chyba jest czas przed wystawą, albo w zgoła innym miejcu niż koło ringu.:shake: A to jest już reguła niestety, pudle, westy i co tam jeszcze. Pomyślcie też o innych. A organizatorzy może niech zwracają baczniejszą uwagę na takie praktyki. Obejrzyjcie swoje psiaki po spacerku na boiskowej łączce, bo niestety kleszcze tam obsiadły niektóre kolaczki i szeltaski. A na pewno ich nie przywiozły ze soba. A tak to było sprawnie, niepotrzebnie jak zwykle zasiliłam konto weta za "papierek", który i tak niczego nie stwierdza. Więcej nie wywalam w błoto 25 zeta, wet na miejcu jak chce niech sobie bada. Od tego powinien być.
  4. Kto mi wyjaśni bałagan w wysyłaniu zgłoszeń elektronicznie? Po co mam dosyłać kopię rodowodu i jak? faxem? jeśli wysłałam go w załączniku do zgłoszenia. Pierwszy raz wysyłam w ten sposób i mailu zwrotnym jest taki dopisek. Bo jesli trzeba dublować te dodatki, to po co wogóle wysyłać mailem? :crazyeye:
  5. A ja mam tabliczkę, niestety tylko jedną, "UWAGA PIESEK" i obok namalowany taki ciapciak-szczeniorek. Ale zza krzaków zaraz sie zjawia wyrośnięty borderek i kłapie paszczęką, a na pomoc lecą jeszcze dwie małe jazgoty. Z tego co tu widzę muszę jeszcze kilka sztuk dokupić. Będą same tabliczki na tym moim płocie (ochrony też są i taaakie wielkie).:Dog_run: :wolfie:
  6. Wszystko fajnie. Ja też lubię ciszę w nocy i w dzień, też mnie denerwuje notoryczne wycie wilkopodobnego schroniskowego psa sąsiadów. Miał kompana, ale nie pomagało( po jakimś czasie wyły oba). Jak jest bez kogoś w domu-wyje. A moje niestety nie są mu dłużne i się zaczyna. I co pies ma znowu isć do schronu? I mam jeszcze taki mały postulacik do szanownych posłów- niech zabronią z mocy ustawy łazić szemranemu towarzystwu koło mojego płotu i drażnić, gazować i przyduszać moje psy. I niech nie tłuką butelek po piwie o mój płot. Wtedy moje psy nie będą dziamgać. I poproszę ten zakaz wprowadzić na całą dobę. hau ps. policja na razie ma większe problemy niż mój, a w tym kraju samemu nie wolno się bronić (i swoich zwierząt)
  7. W Anglii tak było, jakieś kary sąd nakładał, ale tam są też przepisy sprzed...aaa nawet kilkuset lat. No to moja wiocha cała idzie do banku po kupę forsy na mandaty. Tylko jak ściągną od tych pijaczków, co policja przez awantury co chwilę jest?? Do przepełnionych więzień będą upychać? Czas chyba pakować walizki i wyjeżdżać na jakąś wyspę albo opuszczoną platformę wiertniczą. "Na górze" forsa im się rozłazi, za wszystko mamy nieźle bulić, a taki mądrala naskrobie się głupot i ma za co żonę utrzymać. Ale sami sobie wybraliśmy takich mądrali to mamy. :diabloti: Jeszcze nie jedna głupota przed nami szaraczkami. Tak na pocieszenie.:evil_lol:
  8. Musiałek dawaj czadu i na pudło! A co do małych ras, to- Gra może mopsika, albo sznaucerka mini :evil_lol: i marynarkę przefarbuj:ghost_2: .A włochacz jeszcze ma dużo do pokazania!!!:eviltong: :painting:
  9. Witam wszystkich- no cóż 70 lat to słuszny wiek, tylko chyba cierpliwość Wam pozostała i tych panów powita:diabloti: . Moje szczekacze obrabiają własne kilka metrów ogródka i jak na razie bc został zgazowany przez łysoli wędrujących co piątek na jakąś wiejską imprezkę, naruszony miał ząb (przód, w końcu uległ martwicy i się złamał), cairn terierka seniorka została podduszona łapskami przez płot (moja interwencja, dali dyla), dwie pozostałe szetlandki i kot jeszcze w całości i bez uszczerbku. Mam na szczęscie wyrozumiałych sąsiadów i chyba tylko ja najwięcej uciszam szczekające towarzystwo (swoje i nie tylko). A najśmieszniej to mamy jak sąsiad przyprowadzi swojego wierzchowca (łazi po ogrodzie jak pies) i "szczeka "razem ze wszystkimi (co jakiś czas jak to Qń:lol: ).
  10. No to WIELKIE DZIĘKI na pewno jeszcze jeden szetland będzię, a może i dwa:multi: :wolfie:
×
×
  • Create New...