Jump to content
Dogomania

Kori

Members
  • Posts

    645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kori

  1. odpowiadam na jedno z zadanych mi pytań: kocham Boga, kocham świat, tak ten - niesprawiedliwy i okrutny :roll:. Nie kocha się za to, ze coś jest idealne. Gdybym ja napisała: czytać biblię, modlić się, wyzabijać ateistów, to zostałłabym zlinczowana za nietolerancję. Ale widzę, ze ateistom wolno się agresywnie wypowiadać i "nawracać" na niewiarę, zachęcać do nienawiści, wyrażać swoje w taki sposób, używając formy rozkazującej. :roll: Spróbowałabym napisać: wyzabijać gejów... :evil_lol: zaraz nazwano by mnie homofobem, oskarżono o brak tolerancji i zacofanie, agresję i nienawiść, zaściankowość. Bo geja nie wolna obrażać, ani tępić. Bo to nietolerancja. Ale to, ze ktoś wygraża, obraża kogoś innego niż homoseksualista to już jest wolność słowa :lol:, nie wolno tego zabronić :evil_lol: Czasami można się nieźle na tym wątku ubawić :evil_lol: ps. to nie jest wątek na temat odżywiania btw :razz:
  2. [quote name='osho'][COLOR=DarkGreen][B]kori [/B][/COLOR]! :diabloti:[/quote] nie rozumiem tej odpowiedzi :roll: co do tych punktów, to są ludzie, którzy wierzą z potrzeby serca. To potrzeba podobna do tej, która ciągnie ans, dogomaniaków do zwierząt, do ich kochania, podziwiania, szanowania, spędzania z nimi czasu ;) Już mówię tak prostym językiem, że bardziej się nie da :lol: I wiele jest takich ludzi, którzy w tym odkrywają sens swojego istnienia, a świat wydaje się im piękny i dobry, sa pełni optymizmu, pogody, są dobrzy, są wsparciem dla innych, mają wewnętrzna siłę. (nie twierdzę, ze nie można tego mieć bez wiary, ale jesli komuś ona to daje, to dlaczego pomijać i krzywdzić tych ludzi?) Co do niektórych wymienionych punktów, to się nie zgadzam. Że niektórzy zostają księżmi, bo chcą władzy? :lol: Dobre. To jest całkowite poświęcenie, odmawianie brewiarza, mszy, spowiadanie, brak rodziny. (księża nie ślubują ubóstwa i wolno im, co wcale nie jest ujmą mieć samochody i pieniądze). jaka to znowu władza? władze to mają już większą samorządy, sejm, senat czy szef w firmie. Cała władza polega an tym, ze się mówi kazania, które i tak większość ludzi ma w poważaniu :evil_lol: Na prawdę myślicie, że jakby księża zaczęli mówić o krzywdzie zwierząt, coś by się zmieniło? :crazyeye:Od dawna trąbią o wielu sprawach, a z ludźmi coraz gorzej niż coraz lepiej :lol:
  3. tak jestem definitywnie pewna, ze to ten sam Bóg, bo jest jeden. I uczą mnie tego na religii w szkole :p tak samo jak tego, że należy szanować hindusa, buddystę, protestantów i świadków jechowy, wyznawce islamu i uczyć się od nich :crazyeye:prawosławni i świadkowie, dobrze znają biblię (uogólnienie rzecz jasna), wyznawcy islamu nie wstydzą się swojej wiary ;). Mój katecheta daleki jest od rzucania oszczerstw, niedouczenia, pogardy, w klasie licealnej miał tylko 4 katolików. Każdy człowiek i kultura szuka własnej drogi, a my nie możemy robić nic na siłę. Mamy tylko się radować :lol: i żyć najlepiej jak potrafimy, może ktoś nas wtedy zapyta o naszą drogę.
  4. Liczebność nie ma nic do słuszności. A islam czci tego samego Boga co my ekhm ja (bo jest jeden) tylko inaczej go opisują. Walka między religiami jest bez sensu, wazny jest ekumenizm, odnajdywanie rzeczy wspólnych, a nie dzielących nas, co nie znaczy, że mamy znaleźć kompromis i zacząć wyznawać jedną. Istnienia czy nieistnienia Boga nie mogą dowieść ani wierzący ani niewierzacy, bo na tym to właśnie polega :evil_lol: A wojna, agresja to złe rzecz, to chyba wiedza nawet ateiści. Zła w sensie (żeby meni znowu nie posądzono) nie dająca tak pozytywnych wyników, które wynagrodziły by straty (mówię już o ziemskim życiu- bo tylko to nei zostanie uznane za fanatyzm). pewne jest to że chrześcijanie są najbardziej prześladowani. na tym forum np. nie macie nic do szatanistów, islamu czy hinudizmu, religii wschodu i wierzeń indian :cool3: a propos 10 przykazań... Wiecie ile by musiało tych przykazań być żeby powiedzieć nie każdemu grzechowi? Lista nieskończenie długa. Te 10 to są główne punkty, takie do rozwinięcia, bo człowiek przecież jest myślący. Nikki, całkiem niedawno było o św. Franciuszku u mnie. jakiś list podajże. I było duuuużo o ochronie środowiska np :lol: O ludziach było parę zdań. A czemu was tak brzydzą ludzie? ;) Przecież też mają futerko i odruchy warunkowe, jak pieski :eviltong:
  5. jutro napiszę coś mądrego, bo na dziś energia przeznaczona na ten wątek została wyczerpana :cool3: Strasznie męcząca jest dyskusja :eviltong: Ale przynajmniej się uśmiałam :lol:, za co dziękuję niektórym autorom postów. Krótko: a gdzie ja komuś coś narzucam? Piszę: moim zdaniem jest niepoprawne, i nie każę ci sądzić tak samo. Gdzie napisałam: myśl tak jak ja? Są dowody, że Jezus żył. To postać historyczna ;) radzę się dokształcić. reszta jutro :lol:
  6. Czy przed napisaniem każdego postu muszę dodawać: "moim zdaniem"? skoro to post napisany przeze mnie to chyba, jasne, że to MOJE zdanie :roll: Na tym polega forum, na wyrażaniu SWOICH poglądów. Mówię, że taki jest MÓJ pogląd, uważam go za słuszny. Wg innych ludzi może taki nie być, więc nei rozumiem zupełnie zarzutów wobec mojego sformułowania. Wg mnie Jezus umarł za wszystkich, za behemotkę i Dark Lorda też, mimo tego, ze wcale tego nie chce.A nikt nie każe Ci behemotko kogokolwiek wielbić. I nie wciskam Wam tego. Mówię co myślę, a wcale nie musicie tego czytać :cool3: Uważajmy z wyrażaniem swojego zdania w temacie, o którym mówimy. Genesis ma rację, niektóre użyte słowa są za mocne, a każdy ma prawo do własnych poszukiwań. I jeszcze mały powrót do inkwizycji i wypraw krzyżowych. Co ma ojciec dziadka Tuska z wermachtu do polityki premiera?(już nie wnikam czy rzeczywiście był czy nie) Nic. Dzisiejszy Kościół jest rówież "potomkiem", tamtego neichlubnie wojującego, czy to jego(żyjących w nim obecnie lduzi) wina? a jeśli chodzi o moje małe litery(to zauważalna tendencja wśród młodych ludzi-odruchy z gg), to to jest czepianie się ;) Jeśli komuś to przeszkadza, mogę używać dużych. moja biblia jest przetłumaczona z języków oryginalnych (nie znam greki, hebrajskiego i aramejskiego). A Biblia Świadkó jechowy jest przetłumaczona z tych oryginalnych na angielski, a potem z angielskiego na polski wikipedia: "Przekład na język polski dokonano z języka angielskiego z uwzględnieniem języków oryginalnych[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadkowie_Jehowy#cite_note-24"][25][/URL]. Zarzuca się także zamiany tradycyjnego określenia "[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ukrzy%C5%BCowanie"]krzyż[/URL]" na "[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pal_m%C4%99ki"]pal męki[/URL]" bez uzasadnienia biblijnego[URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadkowie_Jehowy#cite_note-25"][26][/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadkowie_Jehowy#cite_note-26"][27][/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadkowie_Jehowy#cite_note-27"][28][/URL], że umieszczono w przeszło 237 miejscach [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Testament"]Nowego Testamentu[/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tetragram"]tetragram[/URL] [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/JHWH"]JHWH[/URL], który nie występuje w żadnym znanym oryginalnym rękopisie i choć Świadkowie Jehowy uzasadniają swoją decyzję w tej sprawie m.in. tym, że w NT występuje skrócona forma imienia Bożego Jah w zwrocie Hallelujah, a niektóre miejsca, gdzie użyto imienia Bożego są cytatami ze [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_Testament"]Starego Testamentu[/URL], mimo że w żadnych znanych manuskryptach NT tetragramu one nie zawierają jak i wiele z tych cytatów w ST nie zawiera tetragramu. Krytycy zwracają również uwagę na to, że [U]świadkowie Jehowy podkreślają trzymanie się nakazów biblijnych, lecz według nich lekceważą m.in. zakaz dokonywania w Biblii zmian."[/U]
  7. Do obrażania innych (vide: "niepoprawne, nieudolne i niepotrzebne tłumaczenie imienia boga") - nie. jest niepoprawne, bo jest błędnie przetłumaczone. jechowcy "wrócili" do imienia znanego Izraelitom -ok. Tylko primo: nie odtworzyli tego tak, jak brzmiało, secundo: jest niepotrzebne, bo tak na prawdę nie używano tego imienia nigdy (było to zabronione). Tłumaczenie powrotu do tej nazwy, jako do korzeni jest więc nieudolne i niepotrzebne. ;) Możesz oczywiście uważać, że moje uczęszczanie do kościoła jest takie samo, masz do tego prawo, ale to nie zmieni mojej postawy, ani mnie nie obrazi. Akceptuję zdanie innych ludzi, co nie znaczy, że nie mogę o nim dyskutować. Moja wypowiedź nie zmieni też stosunku ŚJ do formy imienia, którą używają. I wiem, że nie o imię chodzi w wierze (bo zaraz ktoś mi to może zarzucić)
  8. Tak jak kogoś zabolała ta świnka, to mnie boli wiele komentarzy na tym wątku. Ale nikogo to nie interesuje :evil_lol: wkleiłam tekst z katolickiej Biblii, gdyby kogoś interesował tekst kultury, z której wyrósł. Dark Lord jakie brednie? co wykorzeniać? myślisz, że wyszktałcony ksiądz, czy znawca Pisma Świętego nie odpowiedziałby Ci i nie wyjaśnił wszystkiego do czego masz wątpliwości? Nie każdy jest takim znawcą, nawet nie każdy ksiądz jest, zaryzykowałabym że większość nie jest. Komentujemy,a czy każdy z nas chodź raz przeczytał Biblię? Nie znasz Boga, jeśli nie znasz Biblii. To takie pudełeczko, w którym jest baranek (no jak to było z małym księciem ;)). Miał takiego baranka, jakiego chciał w końcu? Miał. Więc wystarczy zaglądnąć do tego pudełeczka. Nie musisz chodzić do kościoła, jeśli nie cierpisz instytucji, ale sami tez się rozwijajmy. Spróbowałabym na tym forum jakiegoś homoseksualiste obrazić, chybabyście mnie zjedli. Ale ksiądz to nie człowiek, nie? To czarny, niedobry klecha :evil_lol:? Ej, gdzie ja napisałam, ze można zabić zwierzę? proszę mi nie przypisywać słów, których nie powiedziałam. Kościół nie propaguje postawy - wolno zabijać i dręczyć zwierzęta. Przykład: św. Franciszek, mój idol. Każdy jest zbawiony, Jezus umarł za każdego. A to do jakiej religii należysz nie zależy od tego jak blisko Niego jesteś, tylko od łaski, nawet nie od siły twojej wiary, tylko od tego ile On da ci się poznać. Ateista tez jest zbawiony. Czy te moje poglądy Wam nie podobają? gdzie tu nietolerancja? i monopol na etykę i moralność?
  9. Różnice są nie tylko w imieniu. może wikipedia to zły przykład, ale tam piszą o licznych zniekształceniach i czym się różnią ich podstawy od naszych ;) Np. nie wierzą w Trójcę, więc każdy fragment mówiący o nim będzie trochę inny, albo w którymśtam roku słowo krzyż ot tak zmienili na pal :crazyeye: Skoro zmieniają tak ważne rzeczy, to Biblię tez jakos musieli pozmieniać, żeby "pasowała"Polecam poczytać na necie. Już szukam tych fragmentów... (zaraz zrobię edycję) [B]Rdz. 2 werset 19-20[/B] ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki podniebne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jak on je nazwie. Każde jednak zwierzę, które określił mężczyzna, otrzymało nazwę [B]„istota żywa”[/B]. I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom podniebnym i wszelkiemu zwierzęciu dzikiemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny. Tekst z 2 księgi Samuela jest delikatnie zmieniony, ale tylko o fragment ze wstawieniem Jechowy. To tłumaczenie nie zmienia sensu, ani go nie wypacza. Kara poczwórna jest i za pożałowanie gościowi własnych owiec (skąpstwo), kradzież, dodatkowo kradzież ubogiemu, kradzież tego co ubogi bardzo kochał (owieczka). [B]Ks. Przysłów[/B] [B]12, 10[/B] prawy uznaje potrzebę swych zwierząt, A serce występnych okrutne Fragment, który znalazłaś w rozdziale [B]2 księgi Kocheleta[/B] ja mam w rozdziale 3 [U]tytuł: los człowieka podobny jest do losu zwierząt[/U] Powiedziałem sobie: ze względu na synów ludzkich [tak się dzieje]. Bóg chce ich bowiem doświadczać, żeby wiedzieli, że [U]sami przez się są tylko zwierzętami.[/U] Los bowiem synów ludzich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden; [U]jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia* ten sam.[/U] Oddech życia – pierwiastek życia, nie dusza W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, bo wszystko jest marnością. Wszystko idzie do jednego miejsca; [U]powstało wszystko prochu i wszystko do prochu znów wraca.[/U] Któż pozna czy tchnienie synów ludzkich idzie w górę, a tchnienie zwierząt zstępuje w dół, do ziemi? No i skoro zadałam sobie trud przepisania tego, uważam, że mogę sobie skomentować, zwłaszcza ostatni fragment. Przepisałam cały, żeby nie brać nic wyrwanego z kontekstu, żeby nie zmieniać znaczenia. :D Równość ludzi i zwierząt polega na tym, że człowiek tez jest zwierzęciem i umrze, jak i one. ważny fragment: sami przez sie są tylko zwierzętami, co znaczy, że to Bóg czyni nas wyższymi. Hmmm rzeczywiście jest napisane: któż pozna? Pytanie retoryczne, a odpowiedź nasuwa się sama: nikt nie pozna ( bo w końcu w tej księdze dominuje motyw marności), kwestia w co wierzymy. Wiara ni e opiera się na wiedzy, ale na łasce. Aha jeszcze komentarz do pierwszego. Nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny – potrzebował drugiego człowieka, stworzonej i równej mu kobiety (nie czepiajcie się słowa równej – chodzi o to, ze ten sam gatunek ;P) Uffffffffffffffffffffffffff
  10. [quote name='żabusia']Moi Kochani, Przeraziłam się treścią tego wątku, tym jakie przedpotopowe brednie serwują Wam „światli” księża i katecheci i poniżej podaję Wam kilka cytatów z Biblii do rzeczowej dyskusji. Zapytajcie proszę tych „mądrych” ludzi, na czym opierają swoją wiedzę, skoro Biblia mówi jak następuje: Księga Rodzaju, 2 rozdział, 19 werset : "A Jehowa Bóg kształtował z ziemi wszelkie dzikie zwierzę polne i wszelkie latające stworzenie niebios i zaczął przyprowadzać je do człowieka, żeby zobaczyć, jak nazwie każde z nich; i jak ją człowiek nazwał – [B]każdą duszę żyjącą[/B] – tak się nazywała." Każde stworzenie, które żyje jest duszą żyjącą, nie tylko człowiek. Księga 2 Samuela, 12 rozdział, 1-6 werset: "Jehowa posłał Natana do Dawida. Ten więc przyszedł do niego i powiedział mu: W pewnym mieście było dwóch mężów, jeden bogaty a drugi ubogi. Bogacz miał bardzo dużo wiec i bydła, ubogi zaś nie miał nic oprócz jednej małej owieczki, którą kupił. I trzymał ją, toteż żyła i rosła przy nim i przy jego synach – wszyscy byli razem. Jadła jego kęs i piła z jego kubka i leżała u jego piersi [B]i stała sie dla niego jakby córką[/B]. Po jakimś czasie przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było wziąć którąś ze swych owiec i ze swego bydła, by coś przyrządzić podróżnemu, który do niego przyszedł. Zabrał więc owieczkę męża ubogiego i przyrządził ją dla człowieka, który do niego przyszedł. Wówczas Dawid zapałał wielkim gniewem na tego męża i rzekł do Natana: „Jako żyje Jehowa, mąż, który to czyni, [B]zasługuje na śmierć.[/B] A za tę owieczkę powinien dać poczwórne odszkodowanie, ponieważ to uczynił [B]i ponieważ nie okazał współczucia[/B]." Czyli z Biblii wynika, że niczym złym nie jest przywiązanie się do zwierzęcia a wręcz przeciwnie, ktoś kto tego nie rozumie zasługuje na srogą karę. Księga Przysłów, 12 rozdział, 10 werset: "Prawy dba [B]o duszę swego zwierzęcia domowego[/B], lecz zmiłowania [B]niegodziwców[/B] są okrutne." Czyli zwierzę ma duszę bo żyje a ktoś kto je źle traktuje jest niegodziwcem, dotyczy to także księży, działających na szkodę zwierząt przez rozpowszechnianie bezsensownych "prawd o zwierzętach". Księga Kaznodziei, 2 rozdział, 19-21 werset : "Jest bowiem coś, co się przytrafia synom ludzkim, i coś, co się przytrafia zwierzęciu a przytrafia im sie to samo. Jak umiera ono, tak i on umiera; [B]i wszyscy mają jednego ducha, tak iż nie ma żadnej przewagi człowieka nad zwierzęciem,[/B] bo wszystko jest marnością. [B]Wszyscy idą na jedno miejsce.[/B] Wszyscy powstali z prochu i wszyscy do prochu wracają. [B]Któż wie, czy duch synów ludzkich wstępuje w górę, a duch zwierzęcia – czy zstępuje na dół, ku ziemi?[/B]" Jednoznacznie z tego fragmentu wynika, że ludzie nie są lepsi od zwierząt i nie prawdą jest, że ludzie mają duszę a zwierzęta nie. Skąd zatem taka niezwykła arogancja, brak pokory księży katolickich i traktowanie zwierząt jak przedmioty? Może chodzi o to, że ze zwierząt nie mają kasy ani żadnych innych korzyści? Jeżeli właśnie o to chodzi, to, jak dla mnie, ci „duchowi przywódcy” są absolutnie niewiarygodni i niepotrzebni bo oprócz dobra sieją zło. Tak jak kieliszek dobrego wina z kroplą trucizny.[/quote] Dziękuję za pw. Ale Biblia, którą cytujesz nie jest moją, prawdziwą Biblią, którą uznaję. W twoich cytatach występuje Imię Boże, (jechowa) które nie dość że jest niepoprawnym, nieudolnym i niepotrzebnym tłumaczeniem z hebrajskiego imienia. Katolicy nie używają tego imienia, tylko świadkowie Jechowy(sekta) Nie wiem, może masz w domu takie tłumaczenie Biblii (jeśli jesteś katoliczką, to je koniecznie wymień), a może jesteś świadkiem jechowy (wtedy absolutnie nie czuję się zobligowania do udzielania Ci rad). W mojej Biblii nie ma słów, które cytujesz. A żeby było bardziej na emat: nie zabijaj to nie zabijaj. Gdyby chodziło tylko o ludzi Bóg kazalby napisać nie zabijaj ludzi czy coś w tym stylu (z logicznego punktu widzenia- jeśli byłoby to istotne, zaznaczono by to) ;) Pozdrawiam
  11. Od 4 dni codziennie na spacerze widuję jakąś bezdomną bidę (każdego dnia inną, włos się jeży), jeden z zaćmą, jeden z łapą tak złamaną, że aż niedobrze patrzeć, jeden tak przestraszony, że na ruch mojej ręki omal nie wpadł pod samochód :shake: Wszystkie na osiedlu Kościuszki, a ten połamany biedak kilka razy widziany na ulicy targowej i moniuszki (czyli tuż obok schroniska)... Z takimi sprawami dzwonić do schroniska? Nie wiem czy one się dadzą złapać. Poza tym, o mało nie straciłam swojego psa - wyrwał się do tego zaćmionego i gonili się po osiedlu, a ja z płaczem dawaj za nimi :roll: w tempie ponaddźwiękowym, dobrze, że ulice wczoraj były puste...
  12. [quote name='ala2211']Witam, szukam pomocy!!!!!!!! Mam owczarka niemieckiego, ma 1,5 roku. Niedawno z mezem kupilismy mieszkanie i od kilku dni juz mieszkamy w bloku. Wczesniej mieszkalismy w niewielkim domku i tam od malego milismy naszego pieska. Od poczatku zostawal sam w domu. Poczatkowo wszystko niszczyl i grzyl ale po okolo roku mu przeszlo, czasem skakal na drzwi i spradwdzal czy nie moze wyjsc za nami ale po chwili sie uspokajal. Jednak w bloku kiedy chcemy zostawic go samego zaczyna przerazliwie wyc i piszczec a dodatkowo strasznie skacze po drzwiach okropnie je niszczac i obgryza je od dolu (wczesniej jego zachowanie nie bylo takie straszne) Czy ktos ma moze jakas rade jak go uspokoic. Podejrzewam ze jest to wywolane zmiana otoczenia ale musze znalesc jakis sposob aby i on sie nie meczyl i my... Co robic??????????[/quote] w tym temacie i całym dziale jest podanych radych rad, że skzoda pisac je od nowa. Poczytaj trochę, stosuj konsekwentnie, jeśli masz do nich pytania to pytaj ;) Ale nie każ nam tego pisać 100 raz :oops:
  13. Mój pies odkąd osiągnął wagę ponad 10 kg jeździ w bagażniku. 1) nie ma nigdzie indziej miejsca (jest nas 4 osoby) 2)nie wyobrażam sobie jej luzem w samochodzie, nie usiedzi spokojnie 3)podszerstek będzie latał tylko po bagażniku, a nie wdzierał się nam do nosa :cool3:
  14. A czy jazda w bagażniku jest bezpieczna? :cool3: Pies przypięty do kraty, tak, że może wstać, obrócić się i położyć... Teoretycznie też może polecieć do przodu, na twarde "plecy" foteli tylnych ograniczające bagażnik.
  15. Kori

    kliker

    Dzięki, rady wprowadzam na następnej sesji ;) Dzisiaj zrobiłam króciutką, na 4 smaczki, bo pies sam się zaoferował, jak zobaczył pudełko :crazyeye: jenyyyyyyyyyy i wyszedł aport :loveu: Nie spodziewałam się w ogóle :loveu: Aportowała przez 20 minut (3 minuty aportu, szarpanie, a po każdym przyniesieniu nagroda) :loveu: To ja też wracam do chemii (biol-chem :lol:) Ale się cieszę :loveu: Moje słoneczko mądrutkie :loveu:
  16. [quote name='michal195']no za parę dni zadzwonię do weterynarza żeby przyjechał bo trzeba zaszczepić mała od tych wszystkich chorób[/quote] za parę dni to obydwa psy mogą być już martwe, jeśli jeden z nich ma jakiś wirus :lol: No i nie wiem, czy naraz można zaszczepić szczeniaka na wszystko? Jeśli będzie wet, to może odrobacz oba psy (w pewnym odstępie od szczepień), żeby nawzajem się nie zarażały. Robaki bardzo pustoszą młody, rosnący organizm, u szczeniaka trzeba odrobaczenia przeprowadzać częściej ;) Życzę powodzenia, no i zapraszam do lektury forum. Lepiej czytać o problemach zanim sie pojawią i im zapobiegać.
  17. Kori

    kliker

    [quote name='WŁADCZYNI'] Sprój pare razy naprowadzić tak żeby nadepneła, przeszła, przeskoczyła itd no i może zamiast pudła coś czego nie zniszczy?[/quote] przeskakiwać potrafi... moze zamianie pudełko na coś płaskiego, żeby mogła po tym chodzić. Ale to i tak wejście rozpoczyna się od przednich nóg, nie tylnych.. :roll:
  18. A może zlikwidować gazety w domu? Przyglądaj się, kiedy pies, zmierza w ich kierunku i wtedy cap go i na podwórko :razz: Oczywiście nagrody.
  19. Kori

    kliker

    kombinowanie mojego psa jest dobijające :lol: Kiedy dostaje cokolwiek (np pudełko to ma trzy opcje 1) dotknąc prawą łapą 2) dotknąc lewą łapą 3) dotknąc nosem ale po kilku powtórzeniach (lub bez powtórzeń, kiedy cierpliwie czekam na inne zachowanie) sama sobie wybiera nagrodę - bierze do pyska i rozszarpuje :razz: Nie mam siły już :cool3: Spróbowałam inaczej. Pozycja stój i podnoszę jedna z tylnych nóg, kiedy nastąpi poderwanie nogi do góry (czyli jakikolwiek ruch tylnej części ciała, chwała, że nie pyska) to klikam, ale ona chyba nie kojarzy, że chodzi mi o ten ruch :evil_lol: Any ideas? :D Weźcie pod uwagę, że jestem na tyle tępa, że od lipca nie nauczyłam jej aportować ;)
  20. kryzys na rynku :evil_lol: masakra, sprzedawać przyjaciół
  21. w takiej sytuacji tak, ale rozważałam inną, taką która może spotkać mnie, gdybym znalazła ciężarną sukę i podjęłabym się opieki nad nią. takie schronisko, o którym piszesz, to sprawa, której nei dotykam, bo nie czuję się na siłach.
  22. wszyscy modzi mają mnie w dupie :razz:
  23. Przypominam, ze to forum o psach, a nie KK.
  24. nie mieszajmy aborcji u ludzi,a sterylizacji aborcyjnej u suk. :roll: Za ludzką zawsze będę na nie (ale proszę ze mną o tym nie dyskutować tu, bo to psie forum). jeśli chodzi o suki, nie byłabym w stanie podjąć takiej decyzji, już raczej po urodzeniu uśpiłabym maluchy, zostawiając jednego. Jest to dla mnie bardziej bardziej do przyjęcia. Chociaż i tak nie wiem czy bym to zrobiła. Jest jeden przypadek, w którym na pewno bym to zrobiła, gdybym miała pod opieką wiejska sukę, która urodziła, a wszystkie szczneiki trafiłyby na łańcuch, na pewno nie do odpowiedzialnych ludzi. Tym jednym bym się zajęła. Wiem, ze usypianie maluchów to konieczność, jeśli chcemy coś zrobić, ale nie potrafię czytać wątków, na których pojawiają sie informacje o sterylce aborcyjnej, bądź uśpieniu maluchów.
  25. [quote name='olekg89']A jest łakoma?Jak tak to nie daj jej żreć i łaź na spacery z karmą w kieszeni.Idzie człowiek/ktoś ją woła a ty "a pitu pitu masz tutaj amciu amciu i idziecie sobie dalej".Będzie skupiona na tobie i zacznie reagować na twoje polecenia.Po pewnym czasie daj na "mijanie ludzi" jakąś komende np. "Patrz" ,żeby patrzyła na ciebie i olewała obcych:)[/quote] dobry pomysł ;) w ten sposób ty będziesz ciekawsza od obcych i staną sie oni rzeczywiście obcy - jak na razie dla suni oni są bardziej atrakcyjni, to właśnie trzeba zmienić.
×
×
  • Create New...