Jump to content
Dogomania

SuperGosia

Members
  • Posts

    1667
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SuperGosia

  1. Asiu, najszczersze wyrazy wspóczucia :-( Gdyby byla Ci potrzebna jakaś pomoc - dzwoń. Trzymaj się Kochana, myślami jestem z Tobą.
  2. Guniu, czerpią, oj czerpią :lol: I to często obydwie strony :evil_lol: Pierwsza "żona" mojego psa w trakcie aktu odwrócila glowę i zaczęla lizać go po pysku, uszach, a wyraz jej oczu byl... nie do opisania - coś pięknego :loveu: Co do pomagania przy kryciu - jest to smutne, ale czlowiek doprowadzil do takiej degradacji ras i wiele osobników ma problemy z naturalnymi kryciami :shake: Choć zapewne nie wszystkie w obrębie danej rasy - mam nadzieję, że nie jest tak źle i większość samców jest w stanie pokryć suki samodzielnie, tylko potrzebują więcej czasu lub poprostu wprawy (powszechnie wiadomo o przypadkach, gdzie psy mialy problemy z zakleszczeniem przy inicjacji, a potem jest ok). A jednak Bogu dzięki, że takiej rasy sobie nie wybralam ;) Choć i w IV grupie zdarzają się takie ewenementy gdzie trzeba inseminować, dlatego zawsze zwracam się z pytaniem do wlaścicieli potencjalnie przyszlego tatusia czy krycie będzie naturalne. Nie dlatego, że ineminacja jest ogólnie "be", tylko dlatego że "u nas" to naprawdę ewenement.
  3. [quote name='msb259']I tu zaczynaja się schody sunia spokojna dogaduje się z boksią i moimi kotami zero agresji (...) Jak siedzi koło mnie to odgania koty i boksie tak jakby broniła swojej własności.[/quote] Czyli jest agresja w stosunku do innych zwierząt? Warczenie? Pokazywanie zębów? Jak reagujesz na to, kiedy je odgania? [quote name='msb259']Ostatnio gdy syn chciał mnie obudzić lezała u mnie w łóżku to warczała ostrzegawczo.[/quote] Co wtedy zrobilaś? Moim zdaniem za dużo czasu spędzasz z tym psem, ale zostawię interpretację [U]eskpertom od zachowań behawioralnych[/U]. Moje pytania mają na celu wyjaśnienie pewnych wątpliwych kwestii i ulatwienie im większego rozeznania się w sytuacji. Jeśli rasa wogóle ma tu znaczenie, to nie największe. Sporo psów się tak zachowuje i dzielę je na 2 kategorie - rozpuszczone ("córcia/synek pańci") i "po przejściach". Przy czym jedno nie wyklucza drugiego. Na wygryzanie niestety jest jedna metoda na początek - ktoś musi pilnować, żeby tego nie robila. Albo - Ty z jednym psem na spacer, druga osoba z foxią na spacer w przeciwnym kierunku.
  4. Blyskotko, jeśli to byl chow, to wcale mnie to nie dziwi :razz:
  5. Nie ma, nie ma :lol: I jeśli starannie wybralaś psa dla tej konkretnej suczki, to uważam, że blędem byloby nie spróbowanie, tylko skorzystanie z któregoś z topowych repów - w ten sposób zawężamy wciąż pulę genetyczną ;)
  6. To nieprawda. Wiek 4 lat nie ma nic wspólnego z plodnością/bezplodnością. Tak naprawdę rzadko zdarzają się psy bezplodne. Jeśli wcześniej nie bylo 2-3 pustych kryć tego psa, nie masz się czego obawiać.
  7. Z "psich" zabawek dostępnych w sklepach dla szczeniaczków ras malych w wieku 4-9 tygodni polecam zabawki firmy Pet Stages oraz dzwonąco-piszczące sloniki, żyrafki i inne pluszaki firmy Trixie. Dla maleństw, które nie mają jeszcze dużego powera w szczękach dobre są też dziecięce zabawki - tutaj jeden z maluchów "morduje" dzwoniącą gruszkę: [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s40.radikal.ru/i087/0909/96/05bd6493723e.jpg[/IMG][/URL] Z zabawek, które zabawkami nie są z naszego punktu widzenia ;) nasze dzieciaki dostawaly puste rozcięte na pól kartony po mleku, rolki po ręcznikach, papierze toaletowym, tekturowe pudelka po chusteczkach, czystą szmatkę z powiązanymi na niej supelkami, male plastikowe butelki po napojach, które sobie toczyly po podlodze. Jednak nieodmiennie największą furorę robily te papierowe rolki :evil_lol: [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s14.radikal.ru/i187/0909/de/5214e0ea691d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.radikal.ru][IMG]http://s08.radikal.ru/i181/0909/66/f911d9f09ee0.jpg[/IMG][/URL]
  8. Zalecam ostrożność przy grypie żolądkowej.
  9. [quote name='dorobella'] [*] Ze zdrowiem to loteria. A powiedzenie, że pies z metryka, papierami jest zdrowy to rzeczywiście mit. Wiem :placz: bo moje dwie suki za TM, a mi zostały rodowody .[/quote] Żaden mit, psy rasowe nie chorują częściej niż mieszańce. I nie żadna loteria - trzeba się nauczyć czytać rodowody i wiedzieć jak najwięcej o przodkach przyszlego pupila. Dlatego niektórzy zbierają informacje, odwiedzają hodowle, jeżdżą na wystawy oglądać psy i... czekają na wymarzone szczenię nawet kilka lat. Na przelomie lat mialam 6 psów - 3 kundelki, a teraz 3 rodo. Ciężko chrowal jeden z nich - mix TTB - co zresztą doprowadzilo do jej (to byla suka) śmierci. Obecne rodowodowe psy nie chorowaly NIGDY z wylączeniem próby otrucia jednego z nich, ale to raczej niezależne od tego, czy zwierz ma papier czy nie :diabloti:
  10. Bardzo mi przykro. Trudno jednak tutaj mówić o jakimś wielkim inbredzie (jeśli jest tak jak napisala przedmówczyni), moim zdaniem "coś" siedzi jednak w tych psach i należaloby wykluczyć je z hodowli. Czy pies dawal wcześniej zdrowe potomstwo? Malą liczebnością miotu akurat bym się tutaj nie przejmowala - znam psy z licznych naprawdę dosyć mocno zinbredowanych miotów, które cieszą się dobrym zdrowiem i takież dają potomstwo.
  11. [quote name='pa-ttti']czy to jest jakoś udowodnione że właśnie pomiędzy 7 a 9tym tygodniem jest najlepszy czas dla szczenięcia do zmiany domu?[/quote] [URL="http://www.twoj-pies.pl/infopage.php?id=3"]Psy - Portal wielbicieli psów - informacje[/URL] Co portal, to opinia, co hodowca - jw., i tak samo jeśli chodzi o behawiorystę. Dlatego warto mieć wlasne wyrobione zdanie. Swoje psy odbieralam w wieku powyżej 12 tygodni, ale znalam hodowle, warunki, etc. Swoje szczeniaki wydawalam pomiędzy ukończeniem 7 tyg. do (ukończenia) 9-tego tygodnia życia. W mailach ze wszystkimi wlaścicielami przewijaly się dwa zdania "niczego się nie boi" i "siusia na podklad higieniczny" :evil_lol: Mialam 4 szczeniaki, niedlugo kończą 6 m-cy, reklamacji żadnych, z wyjątkiem tego, że jeden obgryzl kwiatek, a drugi lubi wynosić swoje miski na poslanie :evil_lol:
  12. Miniaga - chodzilo mi dokladnie o to, że piesek 4 miesięczny, żyjący w stadzie (matka, ojciec, ciotka, czy ogólnie inne psy), w dodatku w spokojnej okolicy wędrujący do nowego domu w centrum miasta gdzie będzie mial za towarzyszy tylko ludzi [B]może [/B]mieć większe problemy, niż 7-9 tyg. szczeniak. Dlatego regulamin, który stworzyli ludzie zajmujący się dlugie lata hodowlą i wychowaniem kolejnych pokoleń psów dopuszcza wydawanie szczeniąt po skończeniu 7-mego tygodnia życia. Czy to źle, czy dobrze - można mieć wlasne widzimisię, ale co ma wydanie 7 czy 8-tygodniowego szczylka do trzymania szczeniaków z dala od matki? Tak samo można byloby napisać, że 3 miesięczny piesek "siedzi" bo się "nie sprzedal", a ponieważ jest już na tyle duży, żeby nie ssać, to na bank jest oddzielony od rodzicielki i najpewniej siedzi w klatce. Socjalizacja nie zaczyna się w 7-mym tygodniu. Trwa od urodzenia, a ww. okres jest optymalnym do opuszczenia rodzinnego gniazda. Jeśli ktoś ma życzenie sprzedawać 6-miesięczne szczenięta - jego wola. Ale ja bym już takiego pieska nie kupila, dla mnie osobiście max. wiek to 4 miesiące, przy czym i tak musialabym znać dobrze hodowlę z której biorę takie zwierzę.
  13. Znam przypadek, kiedy w 2-gim dniu cieczki czy raczej w 2 dni po pojawieniu się wiadomego wycieku, doszlo do zaplodnienia. Aczkolwiek - to bardzo rzadkie, co nie znaczy, że się nie zdarza.
  14. Miniaga, ja szczepilam tj. Ty, czyli w 8 tygodniu male mialy już 2 szczepienia, a i tak bylo źle... zdaniem weterynarza z X do którego poszli Państwo z 9 tyg. psiakiem :evil_lol: Bo za szybko :eviltong: :diabloti: Natomiast w przeglądzie jest napisane "odrobaczone i 1x zaszczepione", a nie 1x odrobaczone i 1x zaszczepione" ;) W 9-tym tygodniu 1 szczepienie jeszcze przejdzie - maluch mógl być szczepiony w 6 i wg. "amerykańskiego kalendarzyka" powinien następne dostać po ok. 3 tygodniach. Czemu nie dostal... to ja już nie wiem. Bynajmniej jednak jestem daleka od osądzania nieznanego mi hodowcy, w którego domu nie bylam. A z socjalizacją jest tak, że nie bez powodu ZK dopszcza wydawanie 7-tyg. szczeniąt do nowych domów. Pomiędzy 7 a 9 tygodniem maluchy klimatyzują się u nowych Państwa najlepiej. Oczywiście nie znaczy to, że 4 miesięczny szczeniak nie zaklimatyzuje się wcale, ale [B]może [/B]być trudniej.
  15. Zapytałam dlatego, że środek na odrobaczanie jest bardzo ciężko przedawkować. Osobiście znam przypadek 4 kilogramowego szczeniaka (3 miesięczny kundelek w typie jamniora), który zjadł dawkę dla 20 kg psa. I nic się nie stało, tylko psiaka przeczyściło, ale też nie jakoś strasznie. Dzisiejsze środki na robale są bardzo bezpieczne, więc maleństwu raczej musiało coś jeszcze dolegać :shake:
  16. Z jakiego powodu maluch był operowany w 2-giej klinice? Przecież nie z powodu przedawkowania środka na odrobaczenie ani nie z powodu uczulenia... W przypadku zatrucia nie otwiera się przecież psa...
  17. Po raz kolejny napiszę - nie każdy weterynarz to kynolog - nie musi wiedzieć co i jak w każdej rasie się dziedziczy. 70% wetów widząc rude jamnicze szczenię po rodzicach czarnych podpalanych stwierdziłoby, że to normalne :evil_lol: [SIZE=1](Dla początkujących - ze skojarzenia 2 cz-p jamniorów NIGDY nie urodzi się rude szczenię. Może być tylko cz-p albo czekoladowe.)[/SIZE]
  18. Jak masz wątpliwości, czy wszystkie szczeniaki wyszly, zrób RTG. Jeśli coś zostalo i tak niestety jest już martwe :shake: Wet mogla nie wymacać albo Ty się mylisz, najlepiej sprawdzić. Jeśli suka byla dobrze karmiona (a wnioskuję, że tak) preparaty witaminowe są zbędne, wystarczy dobra karma dla suk karmiących i szczeniąt. Suka czyści się po porodzie nawet do 2 tygodni, przy czym powinno być to po 3-4 dniach już tylko plamienie.
  19. Niestety przelamany ogon dyskwalifikuje jamnika z hodowli. Na wystawie jeśli sędzia spawdzi ogon (a naprawdę niewielu nie sprawdza - z polskich praktycznie wszyscy) otrzymasz dyskwalifikację. Jamników z wadami ogona nie powinno się rozmnażać. Z moich obserwacji wadę tą się dziedziczy - wprawdzie ojciec i matka mogą mieć ogony OK, ale brat/siostra miotowy ojca już nie. Jako, że szczenię nie jest wystawowe, powinno być sprzedane taniej, moim zdaniem.
  20. Weź psa i pojedź w środę na sekcję do oddzialu w Warszawie (ul. Lubelska), do Pani sedziny Aleksandry Sękowskiej i poproś o obejrzenie ogona. Dyżur zaczyna się od 17:30.
  21. [quote name='marta23t'] no i trzeba pamiętać, że małe psy mają mniejsze pęcherze i muszą częściej wychodzić / chociaż u mojego shih to się nie sprawdza- jej wystarczy siku 3 razy dziennie:crazyeye::crazyeye: i nie posikuje żeby poznaczyć teren tak jak reszta moich psów.[/quote] Male psy [rasy] mają mniejsze pęcherze, niż duże [psy/rasy], bo są male :evil_lol: Ciężko byloby w ciele Shih zmieścić pęcherz np. ON-a ;) Niewątpliwie jednak pojemność obydwu jest prawidlowa - szicek nie przefiltruje dziennie tylu plynów co ON. Suki bardzo rzadko (prócz okresu rui) znaczą teren. Sporadycznie zdarza się to u dominantek.
  22. Nawet jeśli suka byłaby na współwłasność szczenięta z tego samego miotu powinny mieć takie same przydomki.
  23. [quote name='moon_light']eee to własciciel reproduktora powinien oddawac swoja połówkę karty krycia do oddziału ? pierwsze słysze..[/quote] Prawa i obowiązki właściciela reproduktora - [url]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_hodowli_psow_rasowych.pdf[/url]
  24. Inpalnt = ciężka operacja neurologiczna + ciężka rehabilitacja, o ile pies operację przeżyje. Czy kręgi są tak bardzo zniszczone, że rozważacie inplant? Czy to był uraz czy "zwykła" dyskopatia?
  25. W ZKwP - obowiązuje tatuaż. W PKPR - tatuaż lub chip.
×
×
  • Create New...