Jump to content
Dogomania

SuperGosia

Members
  • Posts

    1667
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SuperGosia

  1. [quote name='Jagoodka']Łoj drogi ten Wasz hotel... Jak patrzyłam w necie to koło 60E za pokój dwuosobowy...[/QUOTE] 60 euro to prawie polowę drożej niż w Dobruji. Za 8 noclegów zaplacilam ok. 980 zl (bez psów i oplaty klimatycznej). Ale przez hotels.com, czyli w dolarach amerykańskich po kursie, że za 1 dobę wychodzilo 122 zl (bez oplaty klimatycznej i psy też nie są wliczone). Z ciekawości sprawdzilam ceny sierpniowe na booking i wychodzi za 8 noclegów 47 euro/2ka, czyli też taniej.
  2. W Dobruja Hotel :)
  3. U nas się lekko zmienila obsada sędziowska i musimy pozmieniać zgloszenia - radzę sprawdzić, czy w innych rasach nie jest tak samo - w ozdobnych na pewno jest zmiana, gdyż jeden sędzia nie dojedzie. W "naszym" hotelu już nie ma miejsc.
  4. Caly wywiad z żoną B.K.: [URL]http://wyborcza.pl/1,75478,7995457,Cenie_sobie_niezaleznosc_kobiety.html?as=1&startsz=x[/URL] Mam nadzieję, że udzieli jeszcze wielu podobnych ;) Dobrali się z marszalkiem Gafą jak w korcu maku :D
  5. [quote name='ACTINA']emeryturka dla wysłużonego pieska w spokojnym domu z dala od zgiełku hodowli i młodych psów to całkiem miła perspektywa. [/QUOTE] Widzisz, ja znam takie hodowle, gdzie psy mocno -nastoletnie żyją spokojnie wśród "zgielku" hodowli, mlodsze psy jakoś ich nie tratują ani nie zaczepiają, wszystkie ew. niepożądane zachowania można bylo wyprostować, bo hodowca tego chcial ;) Z rozrzewnieniem wspominam wizytę w jednej z hodowli, gdzie moja wtedy 14-miesięczna suczka-choleryczka siedziala w najlepszej zgodzie z seniorem rodu, psem wówczas 15-letnim z pokazywala pięknie nieproszona ząbki wszystkim innym - w tym bardziej przyaznym psom z wyjątkiem jego... jemu nie dokuczala, nie próbowala nim rządzić jak pozostalymi. Dodam, że senior byl już wtedy gluchy i bynajmniej nie pretendowal do tytulu samca alfa w stadzie, bardziej go interesowala miska i wygodny fotel do spania. Temat pozbywania się weteranów poruszylam, bo coraz częściej spotykam się z tym zjawiskiem i najróżniejszymi usprawiedliwieniami hodowców typu "będzie mu lepiej na starość" i "musi być postęp hodowlany"... tymczasem po oddaleniu kolejnego weterana jakoś tego postępu nie widzę :diabloti: Sprzedaży psa 3-letniego też nie za bardzo rozumiem... U psa rocznego wyraźnie widać wady eksterierowe, więc po co go trzymać kolejne 2 lata, jeśli nam nie odpowiada? Tutaj jedynym usprawiedliwieniem może być wg. mnie tylko nieprawidlowość charakterologiczna uniemożliwiająca normalne funkcjonowanie w stadzie np. agresja lub nadmierna lękliwość, ale takie zwierzątko - po kastracji - należaloby raczej oddać za darmo w dobre ręce. W każdym zaś przypadku rozumiem oddanie (ale nie sprzedaż) psa z powodu choroby wlaściciela czy innych losowych okoliczności uniemożliwiających pelnienie odpowiedniej opieki nad zwierzęciem. Przyjaciól się nie sprzedaje :razz:
  6. aga.w - ja osobiście się szybko do-edukowalam w kwestiach chorób i pierwszej pomocy u psów. Mam zaufanego weterynarza. Jeśli niemożliwym jest skonsultowanie z nim jakiejś przypadlości nie pozwalam "leczyć" psa w ciemno. Podstawą są zawsze badania - na pierwszy ogień - morfologia i RTG. Od razu - w przypadku nieznanego mi weta. Nie pozwalam na podanie żadnych leków z wyjątkiem przeciw wymiotnych (oczywiście, jeśli wymioty występują) + witamin. I czekam na "swojego" weta. Nie wykonuję też badań typu USG u lekarza, którego nie znam. Co robilam w przypadku ewidentnego blędu weta? No cóż, zdarzylo mi się parę lat temu w furii na jednym z for internetowych przytoczyć historię choroby psa oraz idiotyczną diagnozę lek. wet. z Kliniki Malych Zwierząt przy SGGW z wymienieniem imienia i nazwiska pani weterynarz. Pies żyje i ma się dobrze, bo pojechalam tam tylko na konsultację... ale jakbym wtedy pani wet posluchala mialby bezsensowną operację, której nie potrzebowal.
  7. Rozumiem sprzedaż psa 12-miesięcznego. Nie rozumiem i nie zrozumiem pozbywania się weteranów, które slużyly hodowcy przez 8-10 lat jako egzemplarze wystawowe lub/i hodowlane, za co na starość dostają "eksmisję" do nowego domu albo na tamten świat albo dwa w jednym :p Hodowco, nie masz miejsca w domu na nowe psy? To albo ich nie bierz, albo weź dodatkową pracę i osobę do pomocy :eviltong: Ale, latwiej wykopać weterana pod pretekstem "rozwoju hodowlanego", niż "wymanicurowane" rączki pobrudzić :diabloti:
  8. [quote name='J.G']należy się liczyc z tym że nie wszyscy wrócą z wieloma CACIB-ami i Championatami.[/QUOTE] Z tym się zawsze trzeba liczyć, pomimo że stawki na bulgarskich wystawach nie są wysokie w porównaniu choćby do naszych CACIBówek, zawsze można mieć pecha i trafić na takiego konkurenta, że ani jednego CACIBa się nie przywiezie :evil_lol: Maruda, nocleg w luksusowym jak na polskie standardy hotelu kosztuje 122-124 zl/2 osoby dorosle ze śniadaniem. Na pewno tańsze są domki i miejscowe kwatery, niestety namiarów na takowe nie mam, ze względu na ryzyko wlamania i kradzieży :p (już coś takiego przeżyliśmy na wyjeździe), z premedytacją wybraliśmy hotel, który znalazlam na booking.com. Większość hoteli z booking jest też na hotels.com.
  9. Jeśli do tej pory nie byla robiona morfologia, zrobić natychmiast - nie leczyć psa na ślepo!!! Nie podawać antybiotyków bez konsultacji z weterynarzem :shake: [B]Musisz znaleźć dobrego weterynarza.[/B] Od tego zależy stan psa. Nic więcej nie można Ci poradzić.
  10. [quote name='Evenflow']na razie 4 osoby + 2 psy na 100% , mamy juz zarezerwowane noclegi :) i nie mozemy sie doczekac wakacji :)[/QUOTE] Teraz to i ja się nie mogę doczekać, też jedziemy :multi: Przed wyjazdem proponuję wymianę telefonów, żeby w razie jakichkolwiek problemów np. ze znalezieniem miejsca wystawy być w kontakcie :cool1: Trochę niefajne są ceny... nawet nie wystaw, ale dyplomów championa 40-35 euro :p My traktujemy to bardziej jako urlop (jedzie też nie zajamniczona rodzina), a wystawy "zrobimy" przy okazji.
  11. Witam, Być może wybierzemy się na wystawy (także tylko do Bulgarii). W tej chwili dogadujemy szczególy i liczymy, liczymy kasę :evil_lol: Czy ktoś jest zdecydowany na 100%?
  12. Chcialam się jeszcze odnieść do postu forumowiczki sugerującej możliwość zlizania preparatu fiprex i zatrucia się w taki sposób. Jakieś dwa lata temu nadopiekuńczy pies próbowal "wymyć" kark suki świeżo zakroplonej preparatem, co skończylo się jedynie mocno zniesmaczoną miną i "pluciem" oraz moją paniką i natychmiastowym telefonem do weterynarza. Psu (dorosly samiec) nic nie bylo (zero wymiotów czy innych niepkojących symptomów), ale nie wiem jak mogloby się to skończyć w przypadku malusieńkiego szczenięcia. Przy czym zaznaczę dobitnie, żeby nie bylo niejasności, iż pies liznąl kark, a nie skonsumowal calą tubkę Fiprexu ;) Slychać też o przypadkach zgryzania obróż p/kleszczowych w hodowlach czy u wlaścicieli posiadających więcej niż 1 psa, ale o śmiertelnym zatruciu z ww. przyczyny nie slyszalam.
  13. Stosuję Fiprex (zawsze w zakraplaczu) regularnie co 3 - 3,5 tyg. od 3 lat na wszystkich 3 psach, stosowalam jako zabezpieczenie również u suki ciężarnej, a potem karmiącej. Bardzo wspólczuję straty psa, widocznie byl uczulony na jakiś skladnik preparatu. Znam psa uczulonego na obrożę Preventic, który po godzinie od jej zalożenia dostawal duszności, zacząl się dusić, toczyć pianę i nie wiadomo jakby się to skończylo, gdyby nie intewencja wlaścicieli :shake:
  14. Czyli - jeśli dobrze rozumiem - dorosly czlowiek, pracujący na swoje (i psie) utrzymanie na etacie nie powinien kupować/adoptować szczeniaka? :razz: Albo brać 3-miesięczny urlop? :razz: Jeśli ktoś ma podobną sytuację do autorki postu - niech wstrzyma się do wakacji. Będzie latwiej nauczyć psa czystości, spokojnego pozostawania w domu i innych przydatnych w miejskim, codziennym życiu zachowań. Osobom pracującym zawodowo/uczącym się jest po prostu trudniej. Co oczywiście nie znaczy, że się nie da i ich psy będą gorzej wychowane czy zsocjalizowane, niż osób non stop siedzących z kimś w domu. Różnica polega na tym, że po 9-godzinnej nieobecności nie można rozwalić się przed TV, tylko intensywnie pracować z psem, nawet jeśli się nie ma na to ochoty, bo... pada, boli glowa czy "jestem zmęczony" :evil_lol: A teraz kubel zimnej wody... po tym, co sobie poczytalam o tej rasie nigdy nie zdecydowalabym się na posiadanie tego pięknego zwierzaka nie mieszkając w domu z ogrodem, podobnie jak na bernardyna czy mojego wymarzonego podhalana. Dlaczego... a z-google-ujcie sobie tą rasę ;) Jestem zdania, że każdy pies przystosuje się do życia w bloku. Ale czy każdy będzie szczęśliwy? Nawet jeśli ma kochającego pana i 3 czy 4 czy nawet 5h spacerów dziennie (na smyczy i w kagańcu w przypadku tzw. ras niebezpiecznych). Niektóre rasy potrzebują przestrzeni, marnieją w cieplarnianych warunkach domowych i odreagowują jej brak najczęściej w niepożądany sposób. I tylko Karjo zwraca tu na to (z pewną taką nieśmialością ;)) uwagę. A ja... cóż... przed oczami mam caly czas podhalana z bloku obok wędrującego ze swoją panią... na smyczy, w kagańcu, ach! gdzie te hale, ląki, pola, wiatr w uszach gdzie, auuu... :shake: I proszę nie porównywać ras obronno-stróżujących (bo pewnie zaraz ktoś o tym napisze) do innych z listy np. do pitt bulli, bo PBT nie mają zakodowanych od pokoleń zachowań agresywnych w stosunku do ludzi to raz, a dwa od lat hoduje się tzw. linie wystawowe i prowadzi selekcje, by wyeliminować nadmiernie agresywne osobniki (w relacjach z innymi psami). W US PTB jest jednym z ulubionych psów rodzinnych - takim jak u nas AST. I oczywiście ma calkiem inne potrzeby jeśli chodzi o kontakt z czlowiekiem, warunki w jakich mieszka, itd.
  15. Zwracaj też uwagę, czy nie siusia częściej na spacerach. Pierwsza cieczka równie dobrze może się pojawić później - 8-9-10, a nawet 11 miesiąc.
  16. [quote name='rodzice'] Zobacze z tym Kaliningradem ale o ile wiem musialabym załatwic dla nas wizy prawda ?[/QUOTE] Tak, wizy są potrzebne - z tego co pamiętam, co czas oczekiwania w trybie normalnym to 14 dni roboczych, ekspresowo trochę drożej - ale to jeszcze trzeba sprawdzić. Coś mieli zmieniać w sprawie wiz do obwodu kaliningradzkiego, ale niestety nic bliżej nie wiem. Bylam w "Kalinku" 3 lata temu i koszt wizy oscylowal w granicach ok. 200 zl przy zalatwianiu formalności przez biuro podróży. Bezpośrednio przez ambasadę bylo znacznie taniej. Temat z dogo [url]http://www.dogomania.pl/threads/182287-Cacib-kaliningrad-15-03-2010[/url] (blędna data, wystawa jest w maju). Na pewno trochę Rosjan (i sporo osób z Polski) będzie też na 2xCACIB w Druskiennikach na Litwie, ale to dopiero w sierpniu.
  17. Odnosnie problemu Rodzicow na tegorocznych opolskich wystawach (cacib & klubowe) beda ludzie z Moskwy, prawdopodobnie autokarem. Moze beda takze jacys znajomi nabywcow szczeniaka, albo znajomi znajomych, ktorzy mogliby go zabrac. Jesli nie - w maju, w Kaliningradzie rowniez beda wystawy, na ktorych pojawia sie na pewno "moskwianie" i na pewno ktos z Polski sie tam wybierze.
  18. Berek, Vectra i Justa, chcialabym Wam podziekowac za te madre slowa. W dzisiejszej katastrofie lotniczej zginal moj sasiad - wspanialy lekarz, uczynny czlowiek, maz i ojciec dwojki dzieci - mlodsze jeszcze nie ma roku, kochajacy i ludzi, i zwierzeta. Jestesmy wstrzasnieci... Zadne slowa wspolczocia nie oddadza meza zonie, ani ojca dzieciom :-( Na widok Pana Jaroslawa Kaczynskigo na miejscu katastrofy scisnelo mi sie serce... i chyba nie tylko mnie... Bardzo prosze wszystkich o uszanowanie uczuc tych, dla ktorych dzisiejszy wypadek byl prawdziwa tragedia... po ktorej zmieni sie ich cale zycie...
  19. Dziekujemy za informacje.
  20. Nie rozumiem tej decyzji, ale nie komentuje... Nas nie bedzie, a inni niech postepuja zgodnie z wlasnym sumieniem.
  21. Aśku, wielkie gratulacje - kolejny ogromny sukces Jumy :loveu: Brawa dla Ciebie jako hodowcy i oczywiście gratki dla wlaścicieli :lol: Nam też poszlo nieźle (nie taki Niemiec straszny, jak go malują :evil_lol: choć trochę "bdb" się w IV-ce posypalo :eviltong:): 2xCAC, 2xCACIB, 2xBOB :multi: Tutaj kartinka z drugiego dnia: [IMG]http://s53.radikal.ru/i140/0910/8d/a7d882f608f9.jpg[/IMG] Buziaczki :loveu:
  22. [URL]http://img190.imageshack.us/img190/234/img4167k.jpg[/URL] Cudny, cudniasty :loveu: Miny robi superanckie :lol:
  23. Zaglądam do Was jak tylko mogę ;) Jutro jedziemy zdobywać Vilno u kompletnie niespecjalnie pasujących mi sędziów, ale za to - cala konkurencja się splukala podczas wyjazdu na światówkę i jesteśmy... sami w rasie :evil_lol: (co się jeszcze nigdy na litewskich CACIBach nam nie zdarzylo :razz:) Buziaki dla Ciebie Kochana, mizianko dla stadka, zajrzę po powrocie :lol: pochwalić się jak nas Niemiec posędziowal :diabloti:
  24. Asik, gratuluję - jak widać owocnej - randki Żelki :multi: No i nowego domownika, slodyczek :loveu:
  25. Może, bo Pani moglaby zalożyć sprawę cywilną. Jak się zaweźmie. Po psie, który wykazuje agresję (lękową?) niestety można spodziewać się wszystkiego, wlącznie z tym, że zaatakuje śmieciarkę czy czlowieka, który 50 m dalej trzepie dywan lub dziecko, które przebiegnie obok po chodniku :shake:
×
×
  • Create New...