Jump to content
Dogomania

Maćka

Members
  • Posts

    1339
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maćka

  1. Kurcze u mnie się sprawy pokomplikowały :angryy: W busach którymi dotyczas jeździłam wprowadzili zakaz przewożenia psów :angryy: Mieli podobno jakieś przykre sytuacje i szef kategorycznie zabronił przewożenia psów, nie pomogło tłumaczenie, że to mały pekińczyk któremu daleko jest do agresji i tego typu sytuacji. Czy Bambuś wytrzyma 6 godz. i 19 min. w pociągu ? Tylko ta forma teraz wchodzi w rachubę :placz:
  2. Oktawio musimy się jakoś na sobotę umówić bo ja w niedzielę zaraz Bambulka wiozę do mojej mamy. Mam nieco napiety grafik w związku z wyjazdem na wakacje do mojej mamy i oczywiście do Bambulka. Musze go szybko zawieźć, wrócić popakować się, wysłać paczki z ubraniami, potem wsiadamy na rowery i na podkarpacie śmigamy.
  3. Bambulek przyjedzie do mnie w sobotę, lineczka nie będzie mu potrzebna bo do biegania będzie miał ogród :) A smyczkę pewnie kupimy w typie flexy mocniejszą aby się nie zerwała na spacerach po łąkach i laskach których u mojej mamy nie brak ;)
  4. Co za potwór zneca się nad takimi małymi stworzonkami, oby kiedyś trafił na osobę z którą sobie nie poradzi i pokaże mu jak to jest być kopanym po gebie :angryy: :angryy: :angryy: Biedulek, już nikt maluszka nie skrzywdzi.
  5. A co Bambulek ma z prawym oczkiem, dopiero dzisiaj zwróciłam uwagę, że jest nieco mniejsze, jakby przymróżone. Czy to wina tego pobicia ?
  6. Maleństwo, widać że jeszcze oszłomiony znieczuleniem, ale pod czujnym okiem będzie się szybko usmiechał :)
  7. [quote name='Ania_i_Kropka']Dzwoniłam przed chwilą do schroniska Bambo jest już po zabiegu. Czuje się dobrze. Właśnie się wybudza. Dzisiaj pojedzie do cioci Agusi, która zajmie się nim do wyjazdu. Tak więc dzięki kochanej cioci Bambo już dzisiaj opuści schronisko. :loveu::loveu::loveu:[/quote] :multi: :multi: :multi: Wielki buziaki dla Was dziewczyny !!!
  8. [quote name='AgusiaTerierka']Wykąpany, wyszczotkowany, wymiziany Bambuś pojedzie do domu.[/quote] Czekamy z niecierpliwością :) Dzisiaj kastracja ? Trzymam kciuki za Bambusia oby szybciutko doszedł do siebie.
  9. Powiem Wam szczerze, że jak wchodziłam na ten wątek to bez większego przekonania, że Bambo jest jeszcze do adopcji, moja mama i braciszek bardzo chcieli miec właśnie malutkiego, puchatego przyjaciela do kochania i weszłam, ale przez głowe przeleciała mi myśl "pewnie jak pekińczyk to juz kolejka po psiaka stoi". A tu niespodzianka bo Bambuś czekał na domek, teraz u mamy czeka juz na Bambusia wyprawka, posłanko z wiklinki, miseczki itp.
  10. Hehe większość rzeczy przygotuje moja mama, ja kupię rzeczy spacerkowe (smycz, obróżkę i adresatkę), adresatki są u mnie w zoologicznym bardzo dobre, co prawda niepiękne ale na zatrzask, leciutkie i praktyczne, mój pies ma ją już 2 lata i jeszcze nie zgubił ani się nie zniszczyła. Większość rzeczy moja mama przygotuje bo mi będzie ciężko się z tym targać na podkarpacie. Moja mama oczywiście nie była w stanie zachować tajemnicy i mój braciszek już wie o psiaku :evil_lol: mam wysłać fotki Bambinka do siostry bo mój braciszek koniecznie chce się nacieszyć myślą o piesku hehehe
  11. Od odrobaczenia do szczepienia będzie zachowany odstęp jaki powinien być, przecież Bambo był juz odrobaczany, szczepiony też napewno nie będzie tuż po, tuż przed albo w trakcie zabiegu kastracji, pewnie Pani weterynarz w schronisku zaszepi go tuż przed adopcją, więc też będzie zachowany odstęp czasowy. Co do szczepionek wieloskładnikowych, od dawna się już stosuje tę metodę u nas, co prawda słyszałam od niektórych posiadaczy psiaków, że może odczuwać jakieś dolegliwości związane z zaszepieniem takim "kombajnem", ale i ludzie potrafią bardzo ciężko znosić szczepienia. Bambuś napewno jest pod fachową opieką i czujnym okiem cioteczek :p
  12. Aniu, ode mnie również przyjmij najserdeczniejsze życzenia imieninowe :)
  13. Najważniejsza jest teraz kastracja, jak mówiłam wcześniej. U mamy weterynarz nie wykonuje tego na codzień a lepiej żeby Bambuś był wykastrowany wprawną ręką, szczepienia to już bajka zawsze mogę tez u tego weterynarza zamówić jakie chcę szczepionki dla Bambusia na doszczepienie, wszystkiego na miejscu dopilnuję i wytłumaczę mamie. U mamy ogród jest bez żadnych wirusów itp. mama bardzo dawno miała ostatniego psa a jak juz mówiłam, brama i furtka jest zawsze zamknięta i żadne psy się u nas nie kręcą, ogród jest więc bezpieczny.
  14. Mieszkam tuż koło Ryżowej, na Fasolowej, będę przegladać na osiedlu ogłoszenia, zazwyczaj jak tutaj ludziom zaginie pies czy kot to go szukają, jakby co to dam zaraz im znać i tutaj też. Mam nadzieję, że to nie kolejna wakacyjna ofiara.
  15. [quote name='ziuta-23']Cudo....:loveu: Prześliczny :loveu: Bambusiu kochany....jeszcze dwa dni i będziesz już w swoim nowym, kochającym domku :multi: :multi:[/quote] Jeszcze ponad tydzień :placz: Bambuś najpierw musi być wykastrowany a dopiero potem do mnie jedzie, Kastrowany będzie w poniedziałek a w sobotę za tydzień powitam go na dworcu :)
  16. Acha, no to będę rezerwować busika na niedzielę :multi: Skoro Bambus już jest wykompany to nie będziemy go stresować kolejną kapielą w nowym domu, chyba że skóra będzie wymagała jeszcze jakiegoś specjalistycznego szamponiku. Napewno mu kupię sprawdzone witaminki na sierść i skórę dla psiaków z długim włosem. Ochhh dziewczyny, nie mogę się normalnie doczekać powitania Bambusia !! Chcę go zaraz zawieżć nastepnego dnia by Bambuś nie myślał sobie, że u mnie zostaje i żeby potem znowu szoku nie doznał z powodu zmiany miejsca, a po kilku dniach znowu do mamy jadę na dwa prawie dwa tygodnie to poklikamy fotek w ogrodzie i domu :)
  17. A ja przyszłam jeszcze raz napatrzeć sie na maleństwo i z niecierpliwością czekam na czarnulka, moja mama też :) Jakby transport wypalił jeszcze w sobotę po kastracji to byłoby super bo wtedy w niedziele wsiadam w busa i wiozę maleństwo do mamy. Mam tylko pytanie, nie wiem ile czasu po kastracji musi minąć aby móc wykompać Bambulka ? Przed wyjazdem do mamy ide do sklepu zoo na zakupy smyczkowe, obróżkowe czy szelkowe, szamponikowe itp. No i jeszcze jedno pytanie, kiedy Bambulek po kastracji może przejść szczepienia ?? Bo to babsko go przeciez nie poszczepiło :angryy:
  18. A ja juz sie nie mogę doczekać :multi: Czyli mam pisać na watku transportowym o transport za jakieś dwa tygodnie ?? Aniu mogę Cie prosić żebys mi podała na pw jakieś namiary na Ciebie ? Łatwiej będzie nam potem zgrać całą akcję, oczywiście telefony wykonuję ze swojej stronie by Ciebie nie naciągać na koszty.
  19. [quote name='desdemona']boze, jak mozna byc tak glupim i podarowac psa komus, kto po prostu zwierzat nienawidzi???[/quote] Niestety niektórym brakuje wyobraźni :angryy: A ja czekam na wiesci o Bambulku :)
  20. Jasne że będziesz mogła go zobaczyć :))) Mieszkam niestety kawałek od Ciebie bo na włochach, ale pociagiem miejskim to przecież raz dwa i jestes u mnie a tym bardziej, że na PKP włochy mogę po Ciebie wyjść z Bambusiem spacerkiem bo to rzut kamieniem. Te busy którymi ja jeżdżę są z reguły klimatyzowane, a jak nie są klimatyzowane to kierowcy dbają o to aby w busie pasażerom nie było za gorąco. Będę zresztą miała dla Bambusia wodę na drogę, no i busy nie są te małe tylko te większe, więc miejsca jest więcej. Jak będę jechać to mojego synka będę chyba musiała wziąć ze sobą, tak więc i jemu wykupie miejscówkę a co za tym idzie, będziemy mieli sporo miejsca dla siebie. Moja mama sie bardzo ucieszyła z fotek mmskiem, Bambuś jej sie bardzo spodobał i juz widzę mine mojego braciszka gdy wróci z wakacji u mojej siostry. Teraz kiedy jego ojciec zmarł to dla 8 latka psiak będzie dobrym zajęciem, żeby zapomnieć o najgorszym bólu, mały kocha zwierzaki i od dłuższego czasu męczył mame o psa lub kota, ale mama pracowała za granicą więc nie było mowy o pupilu, teraz kiedy musi siedzieć w kraju to i ona chce mieć psiego towarzysza. Psiaka przynajmniej przypilnuje na ogrodzie a koty nam notorycznie ginęły, jak drugi nam zaginął to mama sie poddała i powiedziała, że nigdy więcej kota ( ma takiego sąsiada ale dowodów neistety brak by go oskarżyć ) a psy mu na szczęście nie przeszkadzają, tym bardziej, że Bambuś przeciez nie będzie biegał w samopas. Jak znam brata to zaraz go przemyci do łóżka hehe
  21. Ale niestety dopiero w drugiej połowie sierpnia, mama nie ma internetu, a fotki będą napewno :)
  22. [quote name='Ania_i_Kropka']Z dowiezieniem przystojniaka do Warszawy nie będzie problemu. Czyli rozumiem, że mam rezerwować jutro Bambiego dla twojej mamy?:lol:[/quote] TAK !!!! hehe on jest kochany, zaraz wrzucę sobie fotke na telefon i wyslę mmsem do mamy. W sierpniu będę u niej prawie dwa tygodnie to napstrykam fotek i po powrocie do domu wrzucę tutaj :)
  23. Przepraszam, mojemu dziecku spalił się komputer i nasz okupuje a w dodatku mam nalot teścia... Moja mama mieszka w małej miejscowosci o nazwie Narol, ta mieścinka znajduje się 17 km od Tomaszowa Lub. w kierunku Przemyśla. Może tez być tak, że Bambusiek trafia do mnie do Warszawy i ja jadę z nim do mojej mamy busem, bus jedzie 4,5 godziny i ma postój w połowie drogi gdzie psiak mógłby załatwic swoje potrzeby. Umowe bez problemu możemy przesłać potem do schroniska czy którejś z Was dziewczyny listem poleconym priorytetowym. Moja mama bardzo sie ucieszyła, że Bambuś będzie kastratem, tam jest mój znajomy weterynarz, ale ludzka mentalność jest jak na wsi, czyli psy się płodzą bo szkoda im kasy na kastracje, więc i weterynarz nie jest z tym związany na codzień, a lepiej żeby psiaczek miał super fachową opieke pod tym względem :)
  24. Acha, jeżeli mogłabym polecić cos na problemy skórne dla Bambulka, kiedys miałam na tymczasie u siebie jednego psiaka u którego walczyłam z nużycą, też koszmarnie łysiał a naskórek wygladał jak jedna wielka ciemieniucha. Super sprawdził się czeski środek "Roboran", który zbawiennie zadziałał w połaczeniu z "Omeganem" juz po tygodniu na skóre i sierść, po tygodniu łuszczenie zanikło i pojawił się meszek włosowy. Teraz od obecnych włascicieli tegoż psiaka wiem, że nie ma juz nawrotów choróbska.
×
×
  • Create New...