Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. [quote name='magdyska25']który? nas jest za mało na ogarnięcie tego wszystkiego. Gdyby nie psy, którymi zajmujemy się dość długo to skończyłabym z przyjazdami do schroniska.[/QUOTE] ten: [url]http://www.psyzpalucha.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=2&sobi2Id=49&Itemid=7[/url] on umiera ale mamy kwietniki, pnącza, piękny (zamknięty) wybieg, brzózki...
  2. [quote name='magdyska25']i ręce opadają...a motywacji do działania coraz mniej.[/QUOTE] i kolejny "mój" pies trafił na geriatrię :-( [COLOR=#d3d3d3]powoli się poddaję[/COLOR]
  3. [quote name='magdyska25']i powiedzcie mi, że to wszystko się dzieje dla dobra psów....[/QUOTE] ależ wyłącznie.... [COLOR=#a9a9a9]:angryy: [/COLOR]
  4. Znam i tego z tematu (osobiście) i tego co był w kociarni (z widzenia i opowieści). Na spacerze to na pewno nie był ten z kociarni. Nie wiem, czy ten z kociarni wychodził kiedykolwiek z wolontariuszem, wychodził kolejno z dwoma pracownikami, którzy już nie pracują. Kurka, ciekawe co z nim, jak go na kociarni nie ma :? Bulika z wątku znam z pierwszych miesięcy w schronisku.
  5. Omen?? Przecież to był silny pies...
  6. W piątek widziałam Bulika na spacerze (no chyba, że jest drugi bardzo podobny psiak). [COLOR=#d3d3d3]Przez zamknięty wybieg i zmianę zasad wydawania pozwoleń na spacery osobom nie mającym podpisanej umowy wolontariackiej setka "naszych" psów ma kilka razy mniej spacerów... od września nie udaje się nawet żeby wszystkie wyszły RAZ w miesiącu :-([/COLOR]
  7. Cóż, trza było labradora brać...
  8. Fundacja jest młoda, ale założycielka działa prywatnie od wielu lat. Dogo jest tylko częścią "planu promocyjnego", ogłoszenia w necie Hossa ma obiecane ode mnie - pierwszą serię zrobiłam kilka dni temu, teraz będę odnawiać, podbijać i dodawać na kolejnych stronach.
  9. ja go dziś (piątek)m widziałam na spacerze, z chłopakiem, którego kojarzę, ale imienia nie znam.
  10. [quote name='siekowa']Czy możesz podać jej numer? W niedzielę wybieram się na paluch, więc zapytam i o nią.[/QUOTE] Sprawdzę jutro czy jeszcze jest, gdzie i w jakim stanie... to ona latem [IMG]http://images40.fotosik.pl/1867/a77c680227069314gen.jpg[/IMG]
  11. [quote name='siekowa']Możliwe też, że będzie tymczas (za karmę i weta) dla spokojnej staruszki, która lubi inne zwierzaki. Niestety około 100 km od Warszawy, więc nie wiem jaką sunię zaproponować.[/QUOTE] Jest Baśka, bardzo spokojna, łagodna staruszka wielkości średniej, ponoć z nowotworem oka (?). Nie jest na geriatrii, ale stan geriatryczny i to chory. Apsa ją zna.
  12. Miałam okazję pogłaskać Astona w biurze na pożegnanie :eviltong:
  13. Wszystkiego dobrego z okazji rocznicy :)
  14. [quote name='_gos_'] Jeśli zrobię te zdjęcia i opiszę na szybko, będziesz mogła wystawić bazar?[/QUOTE] tak dawaj na: [email]magdalena61@poczta.onet.pl[/email]
  15. Obie zmarły w schronisku. Sekwana odeszła z przyczyn nieznanych, Mufka w bardzo tragiczny sposób. Obie pamiętam ale myśl o Mufce i tej tragedii.... Mufka: http://www.psyzpalucha.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=4&sobi2Id=41&Itemid=9 Sekwana:
  16. Przykro mi z powodu tamtej suni :( Powiatowi lekarze nie grzeszą dobrymi opiniami...
  17. [quote name='3 x']wiesz, że on jest do wzięcia? :cool3:[/QUOTE] w takie warunki byście nie wydali... jestem skazana na moją drobnicę :(
  18. Ech, zazdroszczę Wam ... co z tego, że mam 6 mixów wszelakich jak Wy macie takie cudeńko!!!!!!!!!
  19. [QUOTE=magdyska25;19932431[I] Tomek mnie uświadomił, że gdyby nie tyle psów i kotów to by u nas grzał tyłek. he ?[/I][/QUOTE] :lol: bardzo się cieszę, że jest teraz czyimś ulubieńcem. Ja go zawsze lubiłam, ale nigdy nie był w czołówce. I do tej pory nie udawało mi się nawet wolontariuszy do niego zachęcić ;) Wiem, że i tak do Was nie trafi, ale łatwiej Tomkowi będzie go wydać niż nam no i spacery będzie miał częściej. Ubranka zwykle jakieś schronisko ma, ale jak jest w tym roku nie mam pojęcia.
  20. Dyrektorem schroniska na Paluchu jest pani Wanda Dejnarowicz, to nie tajemnica. I tak, jakoś zimą zmarł jej mąż. A o kim był artykuł, to sama sprawdź - są różne gazety, wiele artykułów ;)
  21. [quote name='APSA']Ma, ale jak jej nie ma, to decyduje zastępca. Który może zdecydować, że decyduje kierownik biura adopcji.[/QUOTE] Każdą "trudną" decyzję podejmuje dyrektorka, a jak jej nie ma to (teoretycznie) decyduje zastępca - tzn decyduje odmownie, na wszelki wypadek gdyby dyrektorka nie chciała się zgodzić. A jeśli już tak wcześniej zdecydował kierownik biura adopcji to tym lepiej, można tylko potwierdzić jego odmowę. Niestety przy adopcjach starych i/ub chorych psów nie należy potem mówić o ich złym stanie, niedopatrzeniach schroniska itp ponieważ nie skutkuje to lepszą opieką tylko utrudnianiem adopcji kolejnych bied. Co do umów adopcji tymczasowych psów na osoby prywatne to wg mojej wiedzy obecnie to już nie istnieje (przynajmniej praktycznie, może oficjalne teoretycznie tak). Ale i tak obejmowało to jedynie możliwość przekazania psa czyli legalne jego ogłaszanie. Żadnych zbiórek na leczenie/utrzymanie, umieszczania w hotelach itp. Pozostaje wyciąganie tych biedaków na zaprzyjaźnione fundacje, choć tu jest opór - bo "w jakiej fundacji czy hotelu będzie psu lepiej niż na Paluchu?"
  22. Ale schronisko woli zainwestować w kwietniki, brzózki i inne duperele zamiast w leczenie staruszków a po pierwsze wybudowanie porządnej geriatrii, gdzie psom byłoby lepiej i ludzi odwiedzających można by tam wpuścić. Ale za to jak "pięknie" jest w schronisku! To jest medialne, to się w telewizji dobrze sprzeda a i ludzie niezorientowani całością są zachwyceni po odwiedzinach :roll:
  23. Wyrosła na piękna dziewczynkę :) [quote name='yumanji'] Jest wyjatkowo dominujaca,nie wiem,czy to kaukazie geny,czy efekt pobytu w schronisku.[B]Do NAS jest cudowna ,kocha mnie i dzieci,do gosci w domu podchodzi z ogromna rezerwa,a do obcych...szkoda mowic.[/B] Przykro to mowic,ale jest bardzo trudna [/QUOTE] Czyli jest dość typowym kaukazem - do swoich cudo a do obcych diabeł. Ciesz się że masz zrównoważoną, normalną sukę - super do rodziny włącznie z dziećmi. Trafiają się takie miśki co do każdego łagodne ale jednak dawka agresji jest wpisana w tę rasę.
  24. Rzadko tu bywam (bo i na dogo sporadycznie), ale się wypowiem. W kontekście zmian, nawiązania wreszcie relacji Leo z panią Grażyną byłabym za tym, żeby nie zmieniać miejsca pobytu Leo (oczywiście nie chodzi mi o przeprowadzkę do ds ;) ) Zgadzam się też z gos, że kaska była zbierana bardziej na kojec dla jakiegoś kaukaza "na krawędzi" niż konkretnie da Leo i to co na kojec powinno być przeznaczone na kojec u Biafry. Co do bazarku - mogę pomóc (nie wiem czy są fotki, czy trzeba by fanty odebrać wpierw?) - czas mam, kasy nie ;)
×
×
  • Create New...