Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. Tak, poza tym, że chciała się, lizać póki jej nie ubrałam jest dobrze. Suri po sterylce bardzo źle się wybudzała - dodatkowa narkoza juz po operacji, potem tabletka pod język, potem zastrzyk domięśniowo, rano Trammal a i tak do rana popłakiwała :( I tak 3 doby cierpiała, moja kochana.
  2. [quote name='mysza 1']Związek partnerski Kajaka i Bruna, bez dzieci ;) ale z jajami :evil_lol:[/QUOTE] oj, to się zapowiada... :evil_lol:
  3. Malibu dostała dziś kubraczek, bo się rozlizywać chciała. Szew ma "od nosa po odbyt" prawie że. Jest na trammalu, trochę otępiona, trochę obolała. Przed nią ciężkie 2-3 dni, ale było to konieczne, żeby jeszcze mogła nacieszyć się życiem. Panienka zaklepała sobie miejsce na łóżku - Roxa ostatnio woli schowki typu klatka czy łazienka, więc Malka skorzystała i znów na łózku mamy komplet, czyli czwórkę :)
  4. on był przywieziony do "naszego" schroniska? to ja go chyba widziałam... tylko dnia nie pamiętam
  5. oj mysza, umowy adopcyjnej na niego nie podpisywałaś, to teraz będziesz od ciachania się wymigiwać, tak? :mad: Może małe Brunki masz w planach? :evil_lol: :eviltong:
  6. Żadnego telefonu nie było :(
  7. Dada M, mi też Lennon blisko, ale wiesz, że mam za dużo "własnego" tatałastwa, żeby grosikiem wspomóc :/
  8. W geriatrium jest tylko część staruszków - z założenia te w najgorszym stanie, co by sobie nie poradziły "na ciągach" - w praktyce różnie z tym bywa (choćby dla tego, że opiekunki starają się nie oddawać psów na geriatrię, nawet jak się posypią a część psów z geriatrii trafia za sprawą wolontariuszy i opiekunek na pawilony). Bo w geriatrii staruszek wcale lepiej nie ma...
  9. [quote name='behemotka']Mam nadzieję, że cudne! Trzy debile + jedna szuja - muszą być przynajmniej ładne, żebym ich w końcu nie utłukła, jak za setnym razem włażą do lodówki :diabloti:[/QUOTE] przecież wiem, jakie masz koty, dlatego dyplomatycznie skomentowałam ich wygląd :eviltong:
  10. kwl, pójdziesz na podbój fb? Marinka, ten pakiecik wzmacniający to może by naszej Malibu się przydał? Malwina już takich bajerów nie potrzebuje, silna pannica się zrobiła :)
  11. Majeczko, trzymaj się! Malka i Jaśminek przecierają szlaki ;) Ty zaraz za nimi opuścisz schron!
  12. [quote name='APSA']Wczoraj Jaśmin opuścił schronisko :)[/QUOTE] Jaśminek z koszyczka jeszcze nie ma własnego wątku, ale już prosi o pomoc. Czeka go badanie przez nos za 200 zł, psiak nie ma ds, został zabrany bo w schronisku już nic go nie czekało poza foliowym workiem wkrótce...
  13. Grubcio nacieszy się jeszcze zielona trawą i słoneczkiem :)
  14. Niespodzianek ;) jest bardzo łagodny (jakiś taki wybrakowany model :evil_lol: ), chodzi na luźnej smyczy i jest bardzo grzeczny. Wkrótce dołączy do niego Niespodzianka. Poziomka wylądowała w VII P, ale gęsto tam i muszę jej dać lepszą miejscówkę.
  15. Będe wdzięczna za wszelkie ogłoszenia dla "moich" psiaków :)
  16. Bardzo dziękuję wszystkim za obecność, rady, deklaracje, wpłaty, fb. Jutro rozliczę suńkę, powysyłam konto jeśli jeszcze ktoś nie dostał itd. Dobra wiadomość jest taka, że nasz lekarz czyli dr Czajka (razem z resztą ekipy z BoliŁapki) nie ocenił tego zdjęcia tak źle jak w lecznicy gdzie robiłam rtg. Wczoraj po opisie rtg szykował się tylko na wycięcie tego mega-guza z listy, bo on by się "za chwilę" rozpadł powodując zakażenie organizmu. Dziś gdy sam obejrzał rtg stwierdził, że naszą Malkę czeka jeszcze pół roku albo i więcej :multi: W związku z tym usunął jej wszystkie guzy - bo z czasem też by urosły. Apsa z kwlem mają przywieźć mi Malkę, więc czekam na małą... ... a przy moich nogach śpi Jaśmin, dziś wyciągnięty ze schroniska... (u mnie na jedna noc, ma miejsce w hotelu, ma podejrzenie guza w głowie i nie ma kasy. Wątku tez nie ma, ale to załatwię)
  17. Malibo57 - ogromne dzięki!!! Malka wczoraj była mocno wystraszona i nieswoja. Dziś mnie przywitała jak przyszłam z pracy, kochana moja malutka. Było rtg: "rozsiane zmiany drobnoguzkowe na całej powierzchni płuc śr. 2 x większej niż przekrój naczyń płucnych." ryczeć mi się chce miałam nadzieję, że mamy więcej czasu...
  18. były kiedyś czasy, gdy byliśmy tylko my dwoje dla siebie... Nie udało się zrobić rtg -pojechaliśmy na Strzeleckiego, spędziłyśmy tam duużo czasu aż panie doszły do wniosku, że mają złe odczynniki i zapraszają ale nie dziś. Było na tyle późno, że pojechałyśmy do Boli Łapki (gdzie była kolejka i zostałyśmy przyjęte po 21ej czy po oficjalnym zamknięciu lecznicy już). Krew pobrana, wyniki jutro. Usg tego na szyi - guz z zwapnieniami w środku, otorbiony - można usuwać - o strukturze sugerującej łagodność. Usg jamy brzusznej - nie wykazało nic ciekawego. Usg guza na listwie mlecznej - struktura sugeruje złośliwość. Guz jest "dojrzały do pęknięcia"; w środku ma martwicę, to powoduje stan zapalny i dlatego to jeszcze szybciej rośnie, pomijając złośliwość (jeśli nic nie mieszam w tej chwili). Jeśli nie ma przerzutów do płuc - wycinamy guzy i darujemy suni 6-8 miesięcy miłego życia. Jeśli są małe/mało przerzutów to i tak warto wyciąć tego olbrzyma z listwy, bo sunia nie ma objawów, czuje się dobrze, a guz pęknie i będzie bolało jak ... szybciej niż wykończa ją płuca. Jeśli ma brzydkie płuca to sens ma jedynie poczekać aż zacznie się dusić lub jej popęka i zakończyć cierpienie. Jutro drugie podejście do rtg, które wyjaśni przyszłość Malibu. Przez ostatnie 2-3 miesiące zachowanie suni w schronisku nie zmieniło się tak, by sugerowało gorsze samopoczucie, ból. mam więc nadzieję, że Malka zdąży nacieszyć sięfaktem opuszczenia schroniska. Ze spraw przyziemnych - badania w BŁ 140 zł (mam paragon, poproszę kwla o foto) Zbieram na moje konto, każda pomoc mile widziana. Branoc
  19. No i stało się. Wczoraj zabraliśmy z kwl'em Malkę do nas, na dt (bo na ds dla niej mnie nie stać...). Decyzje spowodował po części ... Jaśmin ... ale o tym później. Przyznaję, tłok w mieszkaniu. Ale stadko wybiegane, nakarmione, wygłaskane, to i tak źle chyba nie mają ;) Teraz czekam na Apsę i jedziemy z suńką na rtg klatki piersiowej, a potem na badanie krwi, pewnie usg i ogólne oględziny z pytaniem co dalej? I tu wielka prośba o pomoc finansową. Jeśli nie będzie potrzebna specjalistyczna karma, to wyżywienie biorę na siebie. Ale koszt badań już mnie przerasta. Może będą potrzebne jakieś leki, może będzie jeszcze sensowna operacja. Sunia w mieszkaniu trochę wypłoszona, czasem spokojnie śpi, czasem kręci się poddenerwowana. Ale w porównaniu z pierwszymi tygodniami naszej Roxanki, to luzik. Największe zaskoczenie wczoraj wieczorem na spacerze - ogon w górze i na dodatek się merdał!!! a przecież ona tylko puszczona luzem na działce taka była, zwykłe spacery w schronisku to zawsze wydygana taka była. No i bardzo szybko odkryła łóżko :) Nasze psy? Vito i Roxa "nic nie zauważyły", Moris oczywiście warczał z wysokości łóżka i patrzył na mnie z niesmakiem, Suri (tymczas do adopcji) jak to Apsa ujęła - zdegustowana, Dziobak spał, tylko szczeniak Ferdynand Puchaty miło ją przywitał :)
  20. [URL="http://img829.imageshack.us/i/img4913ou.jpg/"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/4374/img4913ou.jpg[/IMG][/URL] cudne kociska! W moim ulubionym kolorze dla kota :)
  21. była, ale wiatr zerwał i odfrunęła, ale właśnie robię po kilka wizytówek co parę dni, może niedługo cały rejon obwieszam :p
  22. Justyna - dzięki Na razie był jeden telefon, ale mało sensowny. Ja wystawiłam jej allegro: [B][URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=1507848847"][B]http://allegro.pl/show_item.php?item=1507848847[/B][/URL][/B]
  23. Ogłoszenia Rudzielca kontynuował kwl, wstawię linki.
×
×
  • Create New...