Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. winter7 przeniosła swoja deklarację - pisała mi na pw a mgog nie chce się deklarować, ale będzie coś wpłacać schroniskowiec - piszę Ci pw w sprawie piątku
  2. [quote name='morisowa']KWL z pewnością już się cieszy :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Noemi1']Szczególnie z bielizny damskiej :eviltong: [/QUOTE] obejrzałam, nie mój rozmiar...
  3. Też mi się wydawało, że takie zachowania są normalne. Ja akurat "przechwytuję pod opiekę" wszelkie kaukazy i tym podobne co trafiają na Paluch, pokrewne rasy :)
  4. I tak niesamowite postępy robi to suczydło :) Czarodziejko, ale nic o kosztach nie piszesz, a skoro ciągle bierze Movalis, to jakieś koszty jednak są. I jak uważasz, dokupić je suplement na stawy?
  5. piątek 13? fajnie :D Powinnam wreszcie napisać trochę o charakterku Abiego :) Abi przy przyjęciu do schroniska oczywiście dostał łatkę agresora. Cóż, prawie każdy duży pies z odrobiną charakteru zaczyna się bronić odławiany metalową pętlą i wciskany do transportera, w którym ledwo się mieści.. Potem przyjęcie do schroniska no i mamy "wściekłego" psa w klatce. Abakan przez pierwsze tygodnie, w pawilonie kwarantanny rzeczywiście był "zły", atakował przez kraty każdego przechodzącego obok pawilonu, szczekał groźnie i bardzo straszył. Wtedy dostał ode mnie imię Abakan, co znaczy "niedźwiedzia krew". Chodziłam do niego ze 3 tygodnie, karmiłam, gadaliśmy sobie i z każdą wizytą było lepiej. Abi przestał szczekać na mój widok, bra chętnie jedzenie a jak nie karmiłam to odwracał się do mnie tyłem i kładł - nie przeganiał mnie sprzed boksu ale absolutnie nie chciał kontaktu.] Potem przeprowadził się na rejon 4, dwa dni i wyszliśmy na pierwszy spacerek :) I wszystko się zmieniło. Abi okazał się słodkim dzieciakiem, pieszczochem, który uwielbia wspólne spacery i drapanie za uchem :) Nadal jest psem nieufnym do obcych, powinien być świetny stróżem. Obca osoba raczej nie weźmie go sama z miejsca na pierwszy spacer. Jednocześnie jest psem zrównoważonym, spokojnie reaguje na obcych na spacerze, mogę go każdemu przekazać na spacerek. Szybko też się zaprzyjaźnia i do kolejnych osób zaczyna się cieszyć i daje zapinać na smyczkę. Bez problemu daje sobie zakładać kaganiec. U weterynarza potwornie panikuje. Ciężko go utrzymać, stara się uciec i ma strach w oczach - jednak nie atakuje. W schronisku siedzi sam w boksie, ale myślę, że z suczką by się dogadał. Na spacerze pyskuje do samców, zwłaszcza, gdy to ten drugi zacznie. bezpośredniego kontaktu z innym psem nigdy u nas nie miał.
  6. KWL z pewnością już się cieszy :evil_lol:
  7. Piątek mam wolny i mogłabym z Abim pojechać, to byłoby nalepsze, bo on mnie zna najlepiej i ma do mne najwięcej zaufania.
  8. W poniedziałek chcemy jeszcze zrobić rtg klatki piersiowej (te ze scrh jest marnej jakości i dr Garncarz zaleciła powtórkę). Lenka jeszcze w schronisku zaczęła dostawać suplement na stawy, podarowany od nowych właścicieli wydawanego przez nas kaukaza Ernesta :) W jej wieku z pewnością warto. No i od wczoraj ma Karsivan zalecony przez dr Garncarz przed operacją (ogólnie mówiąc poprawia krążenie).
  9. schroniskowiec, miałyśmy się dogadać wczoraj na żywo i w końcu nie było kiedy Myślę, że w tym tygodniu się uda? Pomyśl jak Ci pasuje, wet jest środa, czwartek, piątek.
  10. [quote name='zuzlikowa']Bazarek na potrzeby Lenki... http://www.dogomania.pl/threads/220614-Nowa_Pi%C4%99kna-BI%C5%BBUTERIA-na-operacj%C4%99-staruszki-bernardynki-Leny_Nie-przegap-okazji_14.12?p=18339922#post18339922 ...zapraszamy... Bardzo dziękujemy za bazarek :) Fantów u mnie jest już trochę, jak dotrze reszta to wyjdzie spory bazar :)
  11. Wstawiłam rozliczenie do drugiego postu. Lena została dziś odrobaczona, na koszt schroniska - zawsze dają tabletki na wynos przy adopcji.
  12. Gacek wg mnie ma 2,5 - 3. W niedzielę jestem w schr.
  13. Przelałam 22 zł od Tinuli, żeby rozliczenie było pełne.
  14. Wpłaty na Lenkę: 20 - Awit 30 - Mysza2 120 - Skarpeta im. Talcott 50 - gos 20 - Apsa 50 - Koszyczek Niechcianych Staruszków 30 - Bea100 30 - tinula 20 - migdalena 200 - Alekssandra _____ 570 zł Wydatki: 60 - badanie krwi 90 - diagnostyka serca u dr Garncarz (Lena dostała 50% rabatu) ____ 150 zł Czyli na razie mam na koncie 420 zł Lenki. Mamy też w domu rzeczy na bazarek od Magdyski. Bazarkiem będziemy mogli zająć się od poniedziałku. Póki co sunia je na nasz koszt. Od nas dostanie też pierwszy worek karmy do Ulv, na miesiąc będzie. Opis wizyty wstawi kwl to będzie dokładnie co i jak. Serce nie jest całkiem dobre, ale nie są to zmiany wymagające leczenia. Zalecono tylko Karsivan lub jego odpowiednik wspomagająco. Jeśli chodzi o narkozę, to Lena jest pacjentem podwyższonego ryzyka, ale nie ma przeciwwskazań do dobrej narkozy. Zabieg będzie umawiać już Ulvhedinn u siebie. edit. czy my już gdzieś pisaliśmy, że przy adopcji oglądałam papiery Leny i okazało się, że suczydło mieszkało w bloku z kotem!
  15. Jest dobrze :) Serce na dzień dzisiejszy nie wymaga leczenia! Odkarmić psa i za 2 tygodnie można operować. Narkoza dobrymi środkami u weta, który się zna, lub z anestezjologiem.
  16. [quote name='majku33krakow']coś mi się zdaje że dżordż zostanie na stałe u cioci maławaszka(bo skradł jej serce),takie już te staruszki są.[/QUOTE] raczej dlatego, że nit inny takiego zgreda nie zechce :evil_lol:
  17. Uwielbiam patrzeć na "udomowionego" psa, którego znałam w schronisku :) To daje powera do dalszej pracy. Lenka z kwl'em u weta. Melduję, że dziewczynka czuje się już za dobrze i pokazuje bardzo malutkie ale jednak różki. Nie jest przyzwyczajona do takiego tłoku w mieszkaniu i stresuje ją, że psy przechodzą jej koło nosa (mam na prawdę malutkie mieszkanko a pomijając Lenę około 100 kg psiny ;) ) - jej reakcja to "Hau hau." Za to gdy żebrała w kuchni to nawet zęby pokazała konkurencji. Jednak po pierwsze stara się sama psom w drogę nie wchodzić a po drugie jest karna i powinna szybko przyswoić, że ludzie sobie nie życzą takiego zachowania.
  18. [quote name='magdyska25']dobił mnie jeszcze stan zdrowia Kasztana- ma tak masakryczne odleżyny- wygląda to strasznie... Nie wiem czy w ogóle wstaje- próbował ale nie dało rady- tylne łapy odmawiały posłuszeństwa- gdyby nie był kłapiący to przerzuciłabym go na drugi bok- z drugiej strony opiekunka to robi co jakiś czas.[/QUOTE] Opiekunka robi to, ale wystarczy jeden dzień zastępstwa i zaczynają się odleżyny... przecież opiekun ma sprzątać a nie dbać o psy..
  19. Gace to poszedł do adopcji częściowo dzięki magdyska25 :) Bo to ona te dwie panie na rejon przyprowadziła. Wybierały między kilkoma, w końcu wybrały Gacka. Pies na podwórko, ma szczekać i straszyć obcych, ale panie podejście do psa miały ok. Świadczy o tym choćby to, że Gacek je bez problemu zaakceptował, a wiadomo, do obcych jest dość nieufny. Nawet śmieszna sytuacja była. Pies przypięty w biurze. Wchodzi SM. Gacek ostro startuje ze szczekaniem. Starsza pani (była z córką, która mieszka obok) podchodzi uspokoić i pogłaskać psa. Pani ze Straży krzyczy - pani uważa! A babcia głaszcze Gacusia "ja go właśnie adoptuję" :) Jeśli panowie w rodzinie się nie wygłupią (mówiłam ja ma wyglądać zapoznanie i jak może pies zareagować) to będzie ok.
  20. od ulv różnię się między innymi tym, że mam tylko jeden pokój ..
  21. Vit kwl'a - przyjaźnie/obojętnie Roxa kw'a - spojrzała i wyszła mój Moris - stosunek olewczy mój Harada - chyba jej jeszcze nie zauważył, śpi moja Suri - jak Lena chciała wejść do pokoju to zwarczała ją z wysokości fotela ;)
×
×
  • Create New...