morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
Przelane :) Dawaj znać ile wydajesz na karmę, ile kosztowało szczepienie, Carprodyl. Powinny być jeszcze pieniądze z bazarku Magdyski, ale pewnie jeszcze nie rozliczone.
-
tinula, cieszę się, że wreszcie po wszystkim i Krycha cieszy się świeżym oddechem :) Daj proszę znać, gdy rozliczysz się za zabieg z Vivą (nie wiem ile jest na ich koncie środków na Krysię) to zdecydujemy co z resztą kaski, która jest u mnie. Czy trzeba z tego dopłacić do zabiegu, czy na karmę będzie. Chciałabym pozamykać prowadzone przeze mnie rozliczenia.
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
morisowa replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Stan na 31.01.12 :128 zł , hotel opłacony do końca stycznia. Wpłaty luty: 10 - APSA 50 - morisowa 10 - 3 x 30 - Gremlin 15 - Selenga 40 - Aziza _____ 155 zł Wydatki luty: 435 - opłata luty Stan na 29.02.12. : -152 zł, hotel opłacony do końca lutego Wpłaty marzec: 10 - APSA 50 - morisowa 10 - 3 x 30 - gremlin 10 - Cencienia ____ 110 zł Stan na 05.03. : -42, opłacone do końca lutego -
Stan konta na 29.02.12. : 167 zł Co robimy z karmą? Ulv, zamówić coś konkretnie? czy przelać Ci pieniądze i sama kupisz?
-
Nikaragua, dziękujemy :oops: Ulv, czy Lence nadal smakuje karma, z którą przyjechała? czy na to marudzi? W schr był z nią duuuży problem, nie chciała jeść, marudziła, trzeba było dogadzać i cudować. Przez ten tydzień u nas wciągała suchą karmę aż miło. Jak sytuacja wygląda teraz? Bo miałam jej zamówić żarełko a w takiej sytuacji się wstrzymuję, żeby nie stał nietknięty wór a obok chudy pies ;)
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
morisowa replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakie warunki panują u Czarodziejki wiedzieli wszyscy od dawna. I piali z zachwytu. Oddałam tam dzikiego psa świadomie. Nie oddałabym go do znanych mi, dobrych hoteli z wewnętrznymi kojcami. Mówimy tu o starutkiej suce. Nie o młodym dzikusie do socjalizacji i w efekcie do "normalnej" adopcji. Campari znałam i próbowałam oswajać kilka lat. A wiele dzików wyprowadziłam na (mniej lub bardziej) prostą. Swojej decyzji nie żałuję. Nadal będę się o nią martwić i o nią troszczyć. Chciała gryźć ze strachu? Załatwiła się pod siebie ze strachu? Jeśli ktoś czytał wątek/zna psa to się chyba nie dziwi tym oczywistym zachowaniom. Guzek? tak wiem, było o tym pisane na samym początku. I nie zamierzam z tego powodu kroić psa, któremu nie wiadomo ile zostało. Przypominam, że gdy sunia jechała do Czarodziejki nie wiedzieliśmy czy jeszcze wstanie, czy pożyje trochę czy wszystko nie skończy się za tydzień- dwa.] Bardzo proszę o zachowanie rozsądku. Nie niszczcie ostatnich miesięcy życia schorowanemu, dzikiemu psu. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
morisowa replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oto pełne rozliczenie Campari. WYDATKI październik: 245- pobyt w lecznicy, badanie krwi, rtg kręgosłupa 310 - pobyt 23.10 - 22.11. 8 -trammal 63,90 - Arthroscan Plus 60 tabl _____ 626,90 WPŁATY październik: 50 - puch555 30 - sambo_os1 200 - asl pieniądze z wątku Soni, które miały pójść na Kronosa 30 - joteska 270 - na konto Czarodziejki, nadpłata za pobyt Donia przeznaczona na pobyt Campari ______ 580 zł Stan konta 31.10: -46,90 WPŁATY listopad: 55 - BAZAREK - MARTIKA@AISCHA 215 - spadek po Kronosie 30 - joteska 40 - sambo_os1 (XI i XII) 50 - Ania spoza dogo (znajoma puch555) ____ 390 zł WYDATKI listopad: 110 - preparat z HMB Stan konta 30.11: 233,10 zł WPŁATY grudzień: 30 - joteska 50 - znajoma Ani R. 45 - Agnieszka Z. ____ 125 zł Stan konta 31.12: 358,10 zł WPŁATY styczeń: 30 - joteska 40 - Sambo (za I, II) ___ 70 zł WYDATKI styczeń: 63,90 - Arthroscan Plus 60 tabl 110,90 - Dogvital HMB 400 g Forte ____ 174,80 zł Stan konta 31.01: 253,30 zł WPŁATY luty: 30 - Agnieszka Z. Stan konta 17.02: 283,30 zł Sunia bardzo dziękuje wszystkim za wsparcie. Więcej wsparcia ze strony dogo nie potrzebuje. Zostało 283,30 do rozdysponowania. Proponuję Koszyczek Niechcianych Staruszków - skorzystałyby inne staruszki w potrzebie. Czy ofiarodawcy się zgadzają? -
Abakan - młody, cudny podhalan - dysplazja i wypadające rzepki
morisowa replied to schroniskowiec's topic in Już w nowym domu
Abi na żywo wygląda cuuuudnie! Poznał mnie, przywitał, kochany jest :loveu: I mocno stróżujący - pana policjanta co nas zatrzymał na kontrolę chciał pożreć, musiałam mocno trzymać, coby przez okno nie wyskoczył do napastnika ;) Zostawiliśmy go śpiącego w lecznicy, kwl i schroniskowiec właśnie do niego jadą. -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
morisowa replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='joteska']uważam, że sunia w związku ze spondylozą powinna mieć na starość ciepły kąt, najlepiej w warunkach zblizonych do domowych.Obawiam sie co będzie jesli z powodu kregosłupa jej sie pogoszy i przestałaby chodzić. Warunki domowe (trzymanie jej w domu i wyprowadzanie na spacery czy hotelik z boksami w ocieplanym budynku + wyprowadzanie na wybieg/spacery) przy jej psychice nie wchodzą w grę. Sunia kilka dni spędziła w cieplutkiej lecznicy, na kocyku, otoczona ludźmi, którzy mieli dobre chęci i próbowali ją wyciągać na smyczy na zewnątrz. Gdyby została tam kilka dni dłużej pewnie by już jej dawno nie było. To pies dziki, który u Czarodziejki czuje się swobodnie i dzięki temu otwiera się na swoją opiekunkę. I tylko w tego typu warunki mogłaby pójść do stałej adopcji. Campari pogorszyło się w schronisku, do Czarodziejki pojechała jako pies praktycznie niechodzący. To w tych warunkach właśnie odżyła i zaczęła dobrze funkcjonować :) Ostatnio odwiedzała i widziała ją (i inne) pani Ewa (? zawsze mylę imiona) z Fundacji Bernardyn. Zastrzeżeń do kondycji psa nie miała. -
Abakan - młody, cudny podhalan - dysplazja i wypadające rzepki
morisowa replied to schroniskowiec's topic in Już w nowym domu
Kondycja ogólna się poprawiła, ale łapy i tak są do zabiegu - wetki z dt teraz też są tego pewne. -
Abakan - młody, cudny podhalan - dysplazja i wypadające rzepki
morisowa replied to schroniskowiec's topic in Już w nowym domu
Pięknie chłopak wygląda! -
Przelałam 300 zł ulv, czyli za operację oddane. Jak wygląda sytuacja z karmą? Czy naszej dziewczynce jedzenie się nie kończy? Może być Josera Agilo? Karsivanu już nie trzeba, prawda? Bo miał być jako przygotowanie do operacji.
-
Wpłaty styczeń: 20 - Awit 30 - Mysza2 120 - Skarpeta im. Talcott 50 - gos 20 - Apsa 50 - Koszyczek Niechcianych Staruszków 30 - Bea100 30 - tinula 20 - migdalena 200 – Alekssandra 20 –agata51 57 – Bea100 30 - schroniskowiec 30 - DZIR 145 - bazarek biżuteryjny zuzlikowej _____ 845 zł Wydatki styczeń: 60 - badanie krwi 90 - diagnostyka serca u dr Garncarz (Lena dostała 50% rabatu) 130 – transport Wawa-Poznań-Wawa 130 – transport Wrocław-Poznań-Wrocław 50 - Karsivan 700 - operacja ____ 1160 zł Stan konta na 31.01.12. : -315 zł Wpłaty luty: 20 - DZIR 50 - Koszyczek Niechcianych Staruszków 20 - agata51 237 - bazarek "Lena's boutique" (kwl) 15 - tinula 90 - bazarek sbd 50 - bea100 _____ 482 zł Stan konta na 29.02.12. : 167 zł
-
Po 7 latach w schronisku, Gaja poznaje życie od nowa...
morisowa replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Miałam okazję poznać Gaję w dniu adopcji, fajnista suczka :) -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
morisowa replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='dogomaniaczkaa']Da się dojechać komunikacją miejską. Jeśli będziesz chciała, umówimy się i pojedziemy razem. Ja będę raczej częstym gościem w hotelu.[/QUOTE] No to poznam go osobiście !!!! Pewnie w marcu, bo teraz jadę 23-24.02. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
morisowa replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='dogomaniaczkaa']Ja wierzę, naprawdę wierzę, że Leo może jeszcze żyć długo pod odpowiednią opieką. [B]Morisowa[/B], jak tylko Leo rozpakuje manatki, zapraszamy. :D[/QUOTE] ja co miesiąc - dwa jestem w Bielsku Podlaskim :) Czy do hoteliku da się dojechać jakoś komunikacją czy tylko samochodem? -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
morisowa replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Białystok, Białystok... może uda mi się misia na żywo zobaczyć :razz: -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
morisowa replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Oj, kilka dni mnie nie było, a tu kilka zwrotów akcji! Dogomaniaczko, w pełni popieram Twoją decyzję (po przeczytaniu tych kilku ostatnich stron). Po pierwszych opisach byłam pewna, że pies jest w lepszy stanie :/ -
Abakan - młody, cudny podhalan - dysplazja i wypadające rzepki
morisowa replied to schroniskowiec's topic in Już w nowym domu
Wczoraj odnowiłam ogłoszenia Abakana, kilka wyróżniłam. W opisie dodałam datę pierwszego zabiegu oraz info o kastracji, bo to umknęło. -
Szybka, rewelacyjna akcja! Gratuluję :) A ta fotka: [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/7596/bc90d032030d8e85.jpg[/IMG] super :D
-
Sznaucerek stary Dżordż, Mrówka ma DS a Dżordż ma Cushinga i DOM
morisowa replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
"Kloszardzik" - urocze :) -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
morisowa replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ano schudła - w schronisku zapasiona była, brzuch do ziemi a łapki jak patyczki - zaniki mięśni. Przy jej zaawansowanej spondylozie wiemy jaki to dało efekt, pies przestał chodzić. Teraz nawet na na fotkach widać, że mięśnie tylnych łap sie odbudowały, no i nie ma tyle tłuszczu do dźwigania ;) Wpłaty na Campari styczeń: 30 - joteska 40 - Sambo (za I, II) luty: 30 - Agnieszka Z. Campari jest na plusie, ponieważ hotelik opłaca Anula42. Ale wiemy ja to ze starszymi psami jest, wydatki mogą się zawsze pojawić. No i jeszcze jedna kwestia - uważam, że skoro sunia chodzi, odżyła nie tylko fizycznie ale i psychicznie to warto szukać jej prawdziwego ds. Szanse małe, ale... różne biedy już znajdywały domy a co własny dom to własny dom. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
morisowa replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Pewnie, że nikt nie chce źle :) Ja tylko staram się doradzić w miarę własnej wiedzy i doświadczeń. Nie neguję umiejętności Paseczki tylko czasem wolę podmuchać na zimne ;) -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
morisowa replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Co innego przewieźć go w kagańcu na tylnym siedzeniu a co innego z miejsca wprowadzać do domu. To nie jest ani labrador ani malamut. Może okazać się przytulanką od początku, ale jest zbyt duże prawdopodobieństwo, że co najmniej na początku tak nie będzie. Jeśli kaukaz poczuje się zagrożony, będzie niepewny, wśród obcych osób, do których jeszcze nie będzie miał ani zaufania, ani szacunku może, że tak powiem, aktywnie się bronić. Co wtedy? Czy Paseczka jest na to przygotowana? Czy nie ma możliwości, żeby pies trafi najpierw do kojca? Kaukaz z założenia jest psem dość niezależnym i trzeba troszkę czasu by zaprzyjaźnił się z człowiekiem. To może być bardzo fajny pies, ale początki mogą być trudne. Nic o tym psie nie wiemy - przecież dlatego nie jest mu teraz szukany ds tylko pies ma jechać na dt. Cieszę się, że pies dostanie szansę, ale nie chciałabym, żeby pies na wstępie coś przeskrobał i dostał etykietkę agresora na przykład. No i piszesz, że są już psy w domu - on ma być razem z nimi? A cos wiadomo jaki on ma stosunek do psów?