morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
chodzi mi o to, czy oficjalnie już zakończył "leczenie" -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[quote name='Natussiaa']A mnie się wydaję że to sarplaninac :razz: fotki [URL]http://images.google.pl/images?q=sarplaninac&hl=pl&lr=&um=1&ie=UTF-8&sa=X&oi=images&ct=title[/URL][/quote] jejku, jakie cudeńko! :loveu: to jak, Mojo to mix kaukaza z sarplaninackiem? :evil_lol: -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']laurenty jest boski, Aniu, grtaulacje! a to bedzie diabełek, zobaczysz... cos mi on na zosiowego pachnie :evil_lol:[/quote] no właśnie mniej więcej taka jest opinia opiekunki z kociarni, która go chyba najlepiej zna :razz: Ana, to ja potwierdzę, że on jest już do adopcji i że nie będzie problemów z tym jakby co -
Łagodny,wesoły,młody kaukaz.....z odgryzionym ogonem....!/ZNALAZŁ DOM:)
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
w sumie spacerów nigdy nie za wiele ;) ale to "pies Apsy", więc się nie wtrącam :evil_lol: My "się nim zajmujemy" od 06.09. (spacerowo), więc Zuza (opiekunka tego rejonu) wcześniej też nie wiedziała, że jest nim zainteresowanie -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
nie ma obowiązku kastracji samców, jest tylko mozliwość zrobienia tego za darmo na Paluchu w ramach umowy, jesli właściciel będzie tego chciał. Jest obowiązek sterylizacji suk. A psów w typie rasy przed cięciem nie wydają adopcje 7 dni w tygodniu 12.00-16.00 nie ma opłat adopcyjnych oczywiście, że będize można wyjśc na spacer, a zapoznanie psów przed adopcję jest nawet wskazane -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ana_Zbyska']Jakbyś mogła napsiać mi na pw nr od kogoś ze schroniska, z kim mogę pogadać o adopcji.[/quote] a o co konkretnie chodzi, bo i ja jestem ze schroniska ;) -
Łagodny,wesoły,młody kaukaz.....z odgryzionym ogonem....!/ZNALAZŁ DOM:)
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
jeszcze dodam, że na dzień dzisiejszy jest nie do adopcji, bo jest "leczony" - chodzi o ten odrgryziony ogon -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Krzysiu, każdy widzi, że Mojo to kaukaz, a ty musisz się tak długo przekonywać :roll: :evil_lol: -
Czarnuszek nie otwiera pyska JUŻ W NOWYM DOMKU!!!!
morisowa replied to Margo05's topic in Już w nowym domu
:lol: :multi: -
Łagodny,wesoły,młody kaukaz.....z odgryzionym ogonem....!/ZNALAZŁ DOM:)
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
[quote name='przyjaciel_koni']Czy zajmujesz się teraz Igorem ? Jeśli tak, to może wyczesz go trochę... Będzie się lepiej prezentował ! Potem poprosimy o zdjęcia - zrobimy mu odpowiednie ogłoszenia.[/quote] Nie Igorem, Darthem :eviltong: ale już wyszczotkowany, 06.09.2008 :diabloti: przed: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/DSCN0691.jpg[/IMG] po: [IMG]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/tymczasowy/DSCN0694.jpg[/IMG] :p:p:p No i jeszcze jedna ważna sprawa: Darth jest Apsy!!! :evil_lol: -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
rozmawiałam dziś z opiekunką kociarni, gdzie swego czasu Laurenty przebywał. Wieści pozytywne: koty i psy akceptuje bez problemu. wg niej Laurenty zachowuje się jak dzieciak jeszcze, będzie wymagał pracy. Trzeba go będzie wychowac i nauczyć wszytskiego. U niej miał ksywkę Lejek, bo "robił gdzie stał". Potrafił zjeść posłanie, gryzie swoją budę. Fakt, że jest to energiczny dzieciak, który siedzi przypięty do budy. Ale nowy właściel powinien mieć świadomosć, że to pies, który potrzebuje zajęcia i ruchu, a po drugie nauki. -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Na szczęście Mojo nie jest na rejonie 13tym, a na "wybiegach szpitalnych" - to oznacza o wiele łatwiejsze wychodzenie na spacer i generalnie jednak powiem, że lepsze warunki. Będzie socjalizacja, będa spacery. A na razie ciągle jest leczenie "gluta". Mojo jest bardziej cudowny niż myślałam :loveu: Duży miś, który łapkuje, żeby go miziać, a nawet... staną mi słupka :crazyeye: z siadu, zaczepił mnie obiema łapami naraz, jedną oparł się mi o ręke, druga w powietrzu no i wyszło mu piękne "służenie". W wykonaniu takiego wielkopsa to coś pięknego! -
od strony formalnej to nie jest zabronione :evil_lol: można wyjśc z psem, nie ma ograniczenia czasowego (poza godzinami odwiedzin ogólnie) i nie ma powiedziane, gdzie ma się odbywać spacer ;) realnie - gdyby dyr zobacyzła, to by pewnie miała swoje pretensje. Ale to naprawdę trudno przewidzieć. Tylko, ze w sobotę jest mnóstwo ludzi. i niby dlaczego dyr ma widzieć, ze Norka wsiada do samochodu?
-
Sepi na podwórku sobie poradzi, tylko co do jej stróżowania to mam wątpliwości ;) Choć wiecie, może i się wyrobi pod tym względem, w końcu łofczarek poniemiecki! :evil_lol: Skoro prosiłyście o jakieś pozytywy na wątku, to proszę: Dziś do domu pojechała Dżina [URL]http://www.morisowa.waw.pl/psy/dzina.htm[/URL] Poznałam ją rok temu. Opiekunka (Aneta) pokazała mi ją, że wcale nie wychodzi z budy więc nie ma szans, że ją ktoś wypatrzy. Byłam z nią wtedy 2-3 razy. Wstawiłam na stronę. Potem tylko sprawdzałam czasami czy jest... bo brak czasu na spacery... :roll: No i wczoraj pani wypatrzyła ją na stronie, zadzwoniła, dziś przyjechała i sunia ma dom :lol: Dwójka starszych ludzi, którzy tydzień temu stracili suczkę (też schroniskową). Dżina ma zapewnione spanie w łóżku i ogrom miłości ;)
-
[quote name='magdyska25'][URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy2/IMG_5467.jpg[/URL] ahhhh ci faceci rozwalą się na całym łóżku a dziewczyny muszą skulone leżeć:evil_lol:[/quote] czasem bywa gorzej... czasem facet rozwali się na łóżku, a dziewczynie zostaje psie posłanie... :mad: [I]niektórzy[/I] wiedzą, o czym ja tu piszę :evil_lol:
-
pomijając te całe dziwne już dyskusje Paluch jest mocno sformalizowany, nie widzę możliwości "wypożyczenia" psa na jeden dzień. Z psem można wyjść na spacer o 12tej i do 16tej trzeba wrócić. Ja tego nie ominę. [U]Może[/U] gdyby dziewczyny porozmawiały osobiście z panią dyrektor, to by się zgodziła, ale bardzo, bardzo wątpię. O takim przypadku jeszcze nie słyszałam (może i był?). Moja rozmowa na ten temat na pewno nie pomoże.
-
Cudowna, ok.1roczna amstaffeczka czeka na dom!W-wa! madom!
morisowa replied to zonia's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']A Aza jeszcze nie w domu!!!???:crazyeye:...chyba byli jacyś chętni?[/quote] a byli, byli :roll: -
powiem tylko tyle, adopcja na siłę to nie jest dobry pomysł jeśli jest 1% szans na dom (tak pisałaś sleepingbyday) to absolutnie nie ma sensu namawiać czy przekonywać; skoro dziewczyny boją się brać tego psa, to nie powinny brać tego psa. Myślę, że rozsądniej jest pomóc dziewczynom znaleźć inną sukę, a Norce inny dom. [COLOR=gray]i nie kłóćmy się, proszę, to życie jest wystarczająco beznadziejne, żeby sobie jeszcze je tak umilać...[/COLOR]
-
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[quote name='KWL']No żesz cholera jasna ! Nie da się tego jakoś odkręcić ? przecież to kompletnie bez sensu. I kto to takimi pomysłami rewelacyjnymi strzela ?[/quote] Tomek, zastępca brygadzisty, taki chudy i wysoki [COLOR=gray](na mojej wsi rodzinnej jest takie powiedzenie: "wysoki do nieba a głupi jak trzeba")[/COLOR] . Mam jego tel, zaraz mu cos napiszę słodkiego. Chyba właśnie zdobywam sobie pierwszego wroga w schronisku :roll: -
Owczarki kaukaskie i w typie, mixy, rasy pokrewne. Wątek zbioczy.
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
[B]Ziutka[/B], witam serdecznie! [COLOR=silver]i przepraszam, że akurat musiałam się na Twe przywitanie powściekać, no ale takie życie w tym schronisku :roll: człowiek się stara jak może a każdy to docenia jak ... :roll:[/COLOR]