Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. wczoraj odwiedziliśmy Kevina, który ma dom tak trochę dzięki Parysowi. Oby Parys znalazł TAKI dom!!!
  2. mix corgi z jamnikiem :lol: szuka domu
  3. [IMG]http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/Paluch/IMG_7199.jpg[/IMG] Dolar adoptowany :multi: Choć dyrektorka musiała 1,5 godziny myśleć, czy go wyda "bo tyle pracy w niego wkładali" :mad: / :roll: Trevor ... spieprzyli operację a teraz mądrych udają :roll: Ciekawe ile ten pies jeszcze będzie musiał cierpieć zanim "coś" dla niego zrobią
  4. [QUOTE]Magda, w jakim on jest wieku? I czy nie lubisz go za coś konkretnego? Po spacerze mam co do niego pozytywne odczucia :smile: [/QUOTE] wiek średni? nie lubię go za stosunek do innych psów "rzucam się na wszystko, bo ja tu mam władzę i zgnoję choćby największego" Do mnie milusi, ale ja go nie lubię, przykro mi, ale nie mam ochoty go głaskać, skoro właśnie pogonił Florka, chciał pogryść Taurusa (ale oberwał) itd itp
  5. odwiedzę jeszczę Hariettę przed "zakazem komputera" :p
  6. [B]alicjazar[/B], dzięki wielkie za dom dla "mojego" Bambaryłka! Zdjęcia super :lol: Ogromna radość oglądać Fiodora w jego własnym domu. Po wygoleniu wygląda śmiesznie / uroczo :eviltong: [COLOR=gray](poznałyśmy się na pierwszym spacerku schroniskowym)[/COLOR]
  7. [quote name='KWL']Jeżeli Gallegro pisze o szcególnych okolicznościach to ja mu wierzę i koniec. Jakiekolwiek proesty są niewiarygodne bo nie byliście tam żeby zrobić to za nas więc nie macie prawa głosu :evil_lol:[/quote] KWL, ty się nie znasz! Przecież najłatwiej krytykować innych. Czym ktoś mniej sam robi, tym łatwiej mu to przychodzi...
  8. dziś wydałam starą, schorowaną chow chowkę; czasem się udaje :loveu:
  9. echch, cudownie :loveu: Kevin jest szczęśliwy, krok w krok za właścicielem po domu łazi. Choć był na tyle łaskawy, że mnie poznał i przychodził na głaski, głowę podtykał, szturał mnie w rękę :eviltong: Zobaczyłam, uwierzyłam :p Bo jakoś ciągle mi się to w głowie nie mieściło.
  10. wizyta u TKIWNW w poniedziałek wieczór, a ze świeżych informacji po rozmowie: -wczoraj pieseczek jechał metrem i był w centrum :cool3: -maluteńki piesio śpi ... z panem w łóżku :loveu: Na moje zdziwienie pan odpowiedział, że ma duże łóżko ;)
  11. [URL]http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/PSice/Vito/DSCF2177.jpg[/URL] Vito bez głupiej miny :crazyeye:
  12. to zależy od lekarza i dnia; czasem się upierają, że z każdym i preparat podaj lekarz lub że przy nim a czasem da do ręki dla kilku psów od razu. Ale zawsze koniecznie trzeba podać numery psów, które to dostaną, bo 1)jest to wpisywane w kartę i wiadomo, że pies dostał 2)to jest rozliczane a nie że dam 10 preparatów wolontariuszce i ok.
  13. a ten kaukazik dawno z Palucha wzięty? kociaki śliczne :lol:
  14. [quote name='beka']W nawiązaniu do Twojego podpisu... a gdzie to dają tyle urlopu i to jednym ciagiem????[/quote] bo to nie urlop a zwolnienie [COLOR=silver](nie chcę zostawiać "moich" psów... :shake:, niby wolne, wakacje a ja marudzę, że nieeeee)[/COLOR]
  15. [quote name='KWL'] [url]http://img25.imageshack.us/img25/8467/misio01.jpg[/url][/quote] Miś, Którego Imienia Wymawiać Nie Wolno, ADOPTOWANY!!!!!! :multi: W takie warunki sama bym się dała adoptować... [COLOR=silver](gdybym była psem)[/COLOR] :eviltong: Psisko zamieszkało w dwupoziomowym apartamencie na Ursynowie. Jego pan pracuje w domu, więc pies prawie zawsze ma człowieka "pod łapą" ;) Poza tym codziennie bieganie po lesie. Dobra karma, porządne leczenie w razie potrzeby (na wstępie drożdżak w uszach). Chłopak zrobił dobre wrażenie, wygląda na rozsądnego i z podejściem. Miał bernardyna do tej pory, adoptowanego ze Szczecina. Wcześniej w rodzinie był ONek, też adoptowany. Oby, oby wszystko okazało się tak super, jak to dziś wyglądało. W piątek jadę w odwiedziny, możliwe, że razem z KWLem. Ogólnie jestem zaproszona na kontrole kiedy tylko chcę :p A jeden z tekstów chłopaka [COLOR=dimgray](na propozycję, żeby wpierw psa poznała też jego dziewczyna)[/COLOR], uogólniając już: TZta można zmienić, psa bierze się dożywotnio :evil_lol: No i pierwsze wieści, o 20.36 ;) : "Właśnie wróciliśmy ze spaceru. Pies jest naprawdę godny uwagi. Właśnie leży na tarasie, po jedzeniu. Jestem w nim zakochany :p " :multi:
  16. Życie jest życiem, jednego dnia płacżę, następnego znów radość. Dziś wydałam moją kudłatą miłość: [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/8467/misio01.jpg[/IMG] więcej na kaukazim wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12067875-post170.html[/URL]
  17. Ad 3 zdjęć nadal nie mam. Dziś pies miał pobraną krew. Ale weci przypuszczają, że pies ma nadwrażliwość przewodu pokarmowego, co jest typowe dla ONków. Powinien być na dobrej, specjalnej karmie. A kto na takie psy uwagę zwraca? - wiadomo, duże, kudłate to na podwórko i niech szczeka!
  18. oj, rzeczywiście ostatnio się dzieje dziś wydałam taką jedną dużą sukę, bezimienną jeszcze; wmiarę młoda, wmiarę adopcyjna, ale też nic szczególnie superadopcyjnego
  19. [quote name='magdyska25']Aha przyjrzałam się co ta "niewinna" dziewczyna robi gdy mnie nie widzi...[/quote] :evil_lol: tja, grzeczna panienka ;)
  20. dziś Parys miał szansę na zdaje się całkiem fajny dom - no ale wybrany został inny misiek, w sumie mój ukochany misiek z tych dużych kudłatych :loveu: Więc dziękuję Parysowi za tą adopcję, bo to dzięki niemu! Wyjaśniam: zaprowadziłam człowieka, żeby mu pokazać Parysa. A facet zainteresował się jego sąsiadem. Parys, Ty następnym razem!
  21. ech, niektórzy to mają tereny!
  22. hmmm, myślałam, że nasza pokraczka będzie cieszyć się większym zainteresowaniem :roll:
  23. Od dziś amstaff-trójłapek, czyli Dolar, "u mnie". Biedaczysko z niego :shake: Strasznie smutny, no i stan skóry :roll: Za to Taurus zmienił boks na budę. Fajnie mu tam, uspokoił się, nie awanturuje się z psami, ma więcej kontaktu z człowiekiem (znaczy ze mną), to i tak nie wariuje, jak się go głaszcze. Apsa - to zupełnie inny pies niż na ostatnim spacerze! - na plus :)
  24. tak bym chciała, żeby Mirabelka znalazła dom przed moim "urlopem"; rozpieściłam ją - głaskanie przy karmieniu, głaskanie przy sprzątaniu, a wkrótce nawet tego jej zabraknie
×
×
  • Create New...