-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Co panie się obraziły? Na psa? Starego? Ludzie to dziwne stworzenia.
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Pięknie dziękujemy :) ja byłam bardziej grzeczna :) a Nestorek i grzeczny i ładny. -
Ale nieprofesjonalizm. Dwa wielkie psy. Bez możliwości oddzielenia podczas transportu. Kpina. Nawet dwa małe, obce psy, nie powinny być tak wożone. Stado imbecyli z tych ludzików. Myślałam, że chociaż odrobina profesjonalizmu się trafi. Szkoda tego starego psa.
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Nesti był na kontroli ogólnej w Klinice. Pan doktor, ten sam co go przyjmował w sierpniu prosto z hotelu, był bardzo zadowolony. Nie ten sam pies. W sierpniu to było stworzenie na skraju smierci z wygłodzenia i zaniedbania, a teraz jesteśmy, no, normalnym domowym starszym Panem. Wybadał nam nożyny, kręgosłupy, wypytał jak ze wstawaniem i chodzeniem. Sprawdził uszka. No i dobrze jest. Pochwalił nas oboje, że tacy grzeczni jesteśmy. O uszka dbamy. Ładnie wyglądamy. Zapisał jeszcze witaminę B jakąś. Ogólnie jest OK. -
Konfirm31 ja nie jestem na fb. Czy mogłabyś mi podać konto tej Marzeny Malarczyk? Dla tych starych oneczków.
-
Tolu, dzięki Waszej wizycie w schronie i temu zdjęciu uratuje się życie i godność tych starowinek. Niech dotrwają do jutra.
-
Tyska, plissuję, dowiedz się gdzie jadą i pod czyją kuratelę. Jakiś link czy co? Wygospodarujemy z chłopakami moimi jakiś grosik.
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Wyobraź sobie, że nei stłukły ani jednej bombki. Tylko kocia Termisia pożywiała się anielskim włosem, z pasją. -
Miałam nie za dobry dzień, chora jestem, ale te dwa stare ON-ki zapędzane w kąty, mnie dobiły. One nie doczekają. Niczego nie doczekają.
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
-
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Zanim zajdę Zulinkę i Kasię, trochę Nestorka i Franciszka -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
mar.gajko replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ależ dawno nie zaglądałam do Bogusia. Dobrze, że ataków nie ma. Domek by się przydał, oj. -
Radom - bezdomna suka ze szczeniakami - już w nowym domu
mar.gajko replied to giezeta's topic in Już w nowym domu
Szukam. Na laptopie mam tylko najnowsze 3,4 lata. Te starsze miałam zgrane z komputera na pena i ... nie ma go tam, gdzie być powinien. Kurna. Gdzie mogłam go wsadzić, żeby nie zginął, po przeprowadzce? -
I tak ma być. Tuśka uśmiechnięta :)
-
Długo Albinek czeka na domek. Ale ja jestem zadowolona, że nie jest w schronie, że mu ciepło, przytył, przecież był chory, jest zdrowy. A jeszcze bardziej się cieszę, że nie stoi na łańcuchu gdzieś na wsi pod Zamościem i nie "pilnuje" w cienkiej budzie w takie mrozy. POczeka. Pewnie, że chciałabym żeby już był na swoim. W domku. Ze swoim człowiekiem. Ale w porównaniu z tym co mogło go czekać, jako psa "groźnego" i w dodatku z jego sierstką i co, niestety czeka psy ze schronisk, to ma dobrze. A domek musi się znaleźć. I już!
-
Koczujący w lesie chory owczarek - zamieszkał w Krakowie
mar.gajko replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
No i? dalej OK? Bezproblemowo? -
Tyle ważyła moja poprzednia Kasia i znosiłam ją zawsze z 2 wysokiego piętra, teraz Franek, ze względu na łapy luźne tylne, wazy też 14 kg, jest znoszony z tzw. wysokiego parteru- dwa biegi schodów i często też go wnoszę po schodach. Jak mi chorowała moja Zula 28 kg, ostatnie dni zdarzało się że ją znosiłam (wysokie 2 piętro). Jak mus to mus :)
-
Helli, ja lubię mieszkania w bloku dla psów. Wolę niż domy z ogrodami, w zasadzie. Bo nawet na Dogo zdarza się, że pies "zostaje na ogrodzie" jak ludzie ida do pracy. Widziałam niejeden przypadek, kiedy niestety pies, po pewnym czasie lądował na podwórku w budzie, bo: łapy brudne, a ciągle wychodzi i wchodzi, szczeka w domu, a najlepsze tłumaczenia "bo lubi w kojcu". Bardzo lubią psy stać w kojcu przez caly dzień. Zapewne.