Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Całe TONY!!! Wory!! Można swetry robić. Chyba jej kupię perukę (hi,hi).
  2. Niech ciocia Ania nie płacze. Azulinka to sama energia i szczęście. Wesoła. uśmiechnięta pełną mordką i chociaż niedobra Pańcia ma dla niej mało czasu to kochamy się niepomiernie i całym sercem. Mam pewne wątpliowści i pytanie do fachowców. Czy istnieje jakas odrębna rasa bądź możliwość aby był malamut bezsierstny???? Otóż, Saba teraz gubi takie ilości puszku i sierści, że jeszcze kilka dni a będzie chyba zupełnie łysa. Paju po zczesaniu tego kołtuna co miał porasta piękną sierstką, a ta zaczęła "oddawać" takie ilości kłaków, iż moje obawy są poważne.
  3. No właśnie, jak tylko cisza zalega, to mnie czarne myśli chadzają po głowie. Ileż to szczęście już waży????
  4. Mają je kochać MOCNO, ale nie konsumpcyjnie. Tak ma być. Na razie je kochają mocno konsumpcyjnie.
  5. I jeszcze dalej te pięknoty wielkie. [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3959/p26s209xe.jpg[/IMG] [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/4504/p26s250qy.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/2985/pspiewak26s198ka.jpg[/IMG] (Tak, owszem, właśnie powywamy, wieczór nastał i nas wzięło. Piękne śpiewy, Saba zajęta była i nie miła czasu się dołączyć). [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/7558/s26zpolowanie176jr.jpg[/IMG] A dziewczyny polują, coś na kolacyjkę. Pajowi się nie chce. On psi biszkopcik prosi. :loveu: :loveu: :loveu: :lol: :loveu: :lol: :lol: :loveu: :loveu: :lol:
  6. W końcu parę zdjęć malutków ze spacerków. Z moją Zulką. Nigdy nie ma czasu, ale nareszcie przegrane i: OTO ONE: [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3397/p26s26z26l25qg.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/4329/p26s26z26m89yf.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3056/p26s26zszereg150hw.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/8805/p26s26zszereg162rp.jpg[/IMG] :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  7. Magdo Lupakowa, nie ma co płakać. Malutki w niedzielę "robiły za gwiazdy tele" i będa w Kundlu. Jakie zaspane były, zerwali je w trakcie drzemki pośniadannej i kazali spacerować. Może co będzie z tego, a ja znowu w te wolne dni będę usiłowac je przekonać, że powinny kochac moje koty!!!!! MOCNO!!!
  8. Ja mysłę Pati, że ona zrezygnowała. Porzucona przez swoich ludzi, stara. Już nie chciała ryzykowac dalszym życiem. Odeszła bo nie umiała żyć dalej bez starego życia. Dobrze, że nie samotnie w schronie, że ktoś się pochylił pogłaskał. Przytulił ten piękny łebek...
  9. Czy coś wiadomo po usg??? Już zrobione??
  10. No właśnie mówię, że nie ma na co czekać. Prześwietlić koniecznie i badania krwii powtórzyć. Coś trzeba z nią robić i jakoś leczyć.
  11. Śpieszę donieść, iż dzwoniłam do owej Pani - od Magdy Hejdy - w sprawie naszych malutków. Pani nie jest zdecydowana. W zasadzie nic nie ustaliłam, oprócz tego, że się nagadałam i poopowiadałam o tych cudach przez pół godziny. Pani ma nasze nr telefonu i Pani oddzwoni jak się zdecyduje. Tyle. A malutki szleją, szaleją, szaleją ... Usmiechają się promiennie i kokietują. I coraz piękniejsze są. I Pajutek zarasta piękną jedwabistą sierścią. I Sabunia uśmiecha się promiennie. I coraz grzeczniejsze. I takie KOCHANE!!!!!!
  12. Dziuńka wczoraj rano, jak mówił p. Tomek, był alepsza. Zjadła całe sniadanie (z ręki) i chodziła na spacerku. Po południu było trochę gorzej. Niunia nie chciał jeść, zjadła może 1/3 mięska, ale to nie problem - sniadanie było wystarczające na jej wielkość, ale niestety przewróciła się na spacerku na boczek i trzeba było pomagac się podnieść na nóżki. jedyne jakby pocieszenie w całym zachowaniu, że w oczkach jakby coś błysnęło jak zobaczyła człowieka przy kojcu, jakieś zainteresowanie, którego jeszcze przedwczoraj nie było. Niwątpliwie jak najszybciej należy zrobić jej wszytskie badania - nogi i powtóne krwii. Przekażę szystkie uściski i całusy od ciotek i wujka.
  13. [quote name='Agnieszka P']w Krz.....ch zabijajaą a w Łodzi czekają aż umrze:angryy: :diabloti: :angryy: :diabloti: na jedno wychodzi:angryy: :diabloti: :angryy: :diabloti:[/QUOTE] Agnieszko, w 90% schroniska to zakłady utylizacji bezdomnych zwierząt. Zabiją, zdechną, zagryzą się... UBYWA. I o to wszytskim chodzi.
  14. Przez prawie dwa tygodnie nie zorientowali się czy pies czy suka????? Toż to abstrakcja!!! No to ja trzymam kciuki, żeby ten brzuchol to nie było pęknięcie czegos w środku. Qrwa, faktycznie to jakieś pop..przone wszytsko jest.
  15. Dunajku, staraj się malutki. Do góry.
  16. To przy okazji. Jeżdzimy tam do malutków i mamy takie "typy ulubione", obok których trudno przejść bez pogłasków i przytulań.
  17. Ona starutka jest i to wszytsko musi potrwać. Powolutku. Teraz trzeba jej witaminki, wapienka, odżywki dawać. Głaskać i powolutku prowadzać. Pilnować, żeby zjadła bo z miski je bardzo niechętnie i trzeba z ręki karmić. Ona sobie chodzi ze mna powoli przystając od czasu do czasu, a Luiza lata z miską za nią i podtyka pod nos mięsko i tak sobie jemy.
  18. Ja przy "okazji" bywam też u colijki. Otóż przedwczoraj mała chodziła bardzo kiepsko, wczoraj juz trochę lepiej. Je tylko karmiona z ręki przez ciotkę Luizę, powolutku ale zjada wszystko. Dostała nowy dywanik, któy przyniosła Patia, tamten zsikała. Pije dużo wody. Ogólnie jest tak sobie, moim zdaniem. Nie gorzej ale też nie rewelacyjnie lepiej. Pati - może trochę za wcześnie na odrobaczanie, ona jeszcze bardzo słaba jest. Jak dzisiaj będziesz to zdecydujesz.
  19. Nie śpią ino ciężko pracuja na jedzonko dla Malutków.
  20. [quote name='Agnieszka P']Zadzwoń moze do magdy do telewizji 12 423 6600 i ja zapytaj bo ona ma chyba jakis kontakt do tej pani[/QUOTE] Na komórkę po południu chyba muszę zadzwonić, bo nijak się nie dodzwaniam (z roboty usiłuję ukradkiem).
  21. [quote name='joannasz']I jeden dla Gareta. Niedługo będzie czytał.[/QUOTE] Moje Gareciątko to dostanie... jak dorośnie:evil_lol: taki "numerowany egzemplarz".
  22. No więc już od trzeciej osoby to słyszę, że zainteresowana, ale cholera do nas nikt nie dzwonił!!! I ja nie wiem co to , ani kto to? (Frotka mówiła, potem Magda Hejda dzwoniła, teraz Ty). Ale ani śladu, poza tym.
  23. [quote name='masienka']Blagalam... Prosilam... Grozilam... Niestety najwyrazniej mam za mala sile perswazji:oops: Ale nigdy nie zapomne miny jaka miala gdy spotkala na spacerze takiego mlodziutkiego zajca, ktory nie wiedzial, ze trzeba sie ewakuowac. Wylam ze smiechu prawie jak mamutek:evil_lol:[/QUOTE] Hmmmmm, czy zajączek, hmmmmmm, przeżył????
  24. Ja jednak "wydam" to drukiem chałupniczym z ilustracjami. 12 sztuk. Jeden dla Joanny, jeden dla nas i 10 rzucę na rynek!!!! Zaprzęgam Luizę do roboty, jako zawodowy i pasjonacki plastyk niech się męczy i robi skład. A Joanna - każdziutki egzeplarz osobiście podpisze i naniesie dedykację dla nabywcy. Co Joanno?????
  25. [quote name='masienka']Alez moja mamutka tez bardzo kocha kozki:mad: i koniki, sarenki, zajaczki etc. tylko niestety w charkterze ofiary:mad:[/QUOTE] A nie mogłabyś Jej poprosić:cool3: żeby tego nie robiła.
×
×
  • Create New...