-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
mar.gajko replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Dodam tylko, że pierwsza "partia" zdjęć będzie już w poniedziałek. Wtedy Allegro i inne portale ogłoszeniowe bedą na wagę złota. -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
mar.gajko replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia'] Mraulina czy tam jest jakaś dokumentacja do której mozna miec dostęp ? To znaczy czy psy były ewidencjonowane czy wiadomo , które są wysterylizowane , zaszczepione?[/QUOTE] Kontakt tylko z Frotką. Myślę, że Mraulina nie ma żadnych konkretnych info. Frotka będzie "podawać" grupy 10-20 psów z fotami i info. Systematycznie trzeba je będzie wydawać i tymczasować. -
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem czy Baruszek się nei obrazi jak to tu napiszę, ale może mu nikt nei powie ;) Otóz, kochaniątko, jest takim małym tchórzykiem. Nie przepada za spacerami w ciemnościach, szelest w krzakach i prawie hop na rączki; ale rekord był kiedy będąc na spacerze z ciotką Luizą wypadł na nich lis. Baruszątko kitę pod siebie i pisk. Biedna Luiza musiała lisa przeganiać, coby nam nie zagryzną biedaczka. Jeszcze po powrocie do boksu trząsł się skarbek jak galaretka. Tylko mu nie mówcie, że to pisałam, bo się obrazi. -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
mar.gajko replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patia']Ja też pamietam historię Ajszy i myślę , że Uli i Pajuni chodzi o to czy pani Bożena na pewno zgadza się na te adopcje prowadzone , w tej chwili bez jej udziału . [/QUOTE] Mam zapewnienie Frotki, że psy do adopcji będą wydawane. Myślę, że wszyscy zdaja sobei sprawę, że nie jest to załamanie chorobowe "chwilowe". Adopcje będą dotyczyć wszytskich psów, a przynajmniej większości, która się do adopcji nadaje. -
Bardzo prosimy o pomoc dla schroniska w Harbutowicach!!!!
mar.gajko replied to Mraulina's topic in Już w nowym domu
Będą zdjęcia. W przyszłym tygodniu. Rękę na "pulsie" trzyma Frotka i będzie robić zdjęcia psów do adopcji. Uprzejmie prosze wszytskich o wstrzemięźliwość w pisaniu awanturniczych postów typu post Pajuni. A cały Kraków, i nie tylko, o szukanie domków tymczasowych dla psów, gdyż dojazd do Harbutowic w tym sezonie może być utrudniony. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='lupak']Oczy-migdałowe, orzechowe, pełne smutku, nieobecne, no nie wiem jak to napisac. Takie jak mieli Pajut i Saba kiedyś... A oni chyba każdego malamuta Mundek nazywają. Pajut zanim odzyskał swoje też był Mundek przecież. Może i temu się poszczęsci ;)[/QUOTE] Nawet mi nie pisz takich rzeczy, absolutnie mi nie pisz!!!!!! [/QUOTE] A młodzież - gonie, gonie, ale konsekwencję to mam chyba tylko do malamutów, (zresztą we własnym interesie :diabloti:)[/QUOTE] Stanowczo powiedz kochanemu dziecku: w przyszłym miesiącu masz się wyprowadzić!!!! Albo sprzątasz, gotujesz i ... prasujesz ;). -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='lupak'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Starego czarnego – odebrał właściciel.:multi:[/SIZE][/FONT] To i dzięki bogu. Najgorsza starość w obcym miejscu. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ale…. jest piękny, duży malamut ok. 6 letni. Znaleziony 23,08,07 na Łużyckiej w Krakowie trafił do schronu w bardzo złym stanie. Chory i wychudzony w tej chwili wygląda dobrze. Odkarmiony, futro choć nie wyczesane- gęste i w porządku. Tylko te oczy. :placz:[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Mundek[/B] pozdrawia[B].[/B] ;)[/FONT][/SIZE] A co z tymi oczyma??? I dlaczego Mundek - też mu tak idiotycznie dali na imie???? Jeszcze nie, niestety. Ogródek się marnuje :mad:. Siła wyższa.[/QUOTE] Ta młodziez teraz taka leniwa!!!!! Pogonić! -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
mar.gajko replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Fajny. Oby go Sabonka an wejściu nei strepowała. Bo ona taka trochę ognista dama. -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
mar.gajko replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Czy to przyszły kompan dla Sabonki? Ten blondyn? -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
mar.gajko replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='Respev']Jestem chłopakiem ;) Tak, mam ją na oku, jednak jestem umówiony na poniedziałek i nie wiem jak to będzie, bo w sobotę przychodzą do niej jacyś państwo i mogą ją wziąć przede mną. Mam jeszcze na oku inne psiaki, bo nigdy nie wiadomo, czy ktoś mnie nie uprzedzi.[/QUOTE] ;) a to dziwne z tym chłopakiem, bo dzwoniła Pani i z nią Sabusia jest umówiona na poniedziałek. Ale rozumiem, że w takim razie przyjedzie cała rodzina a to bardzo dobrze. Sabcia ma wizytę w sobotę, Państwo byli "pierwsi" umówieni. Sabcia "na oko" wyglądała na około 7 lat, po zabiegu kastracji lekarz powiedział, że "w środku" raczej wygląda młodziej, i że On-ki czasami wcześniej siwieją. I wydatował ją na 5. Tego się trzymamy. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']nie da rady sie wiecej dowiedziec? :([/QUOTE] Pewnie można, tylko ... po co? My w tej chwili go wziąć nie możemy; a "popyt" na stare malamuty dosyć marny. Chyba, że syn Lupak już zamieszkał w nowym domku z ogródkiem i ... , coś sie szykuje ;). -
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mamy wielkie "skubanie" Baruszkowe. Kłęby pięknej rudej sierstki opuszczają Baruszka, a w zamian ma ... kłęby pięknej błyszczącej rudej sierstki ;). Wiem już, że jeżeli ktoś włoży lekki wysiłek, żeby go do siebie przekonać. Przyjedzie kilka razy na spacery, zapozna się z nim, Baruszek pokocha. Tak jak nas pokochał i zaufał. -
Ada Ma Dom!!!! ... Ada odeszła ...
mar.gajko replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Frotka, czy umieścić Adę na stronie głownej Amicusa? W formie tego pdf? -
Ciapek ma załamanie. Ostatni miesiąc to tragedia. Chudnie, chudnie masakrycznie. Na sierstce robią się łysiny. Ma apetyt. Ale nie jest taki żwawy jak zwykle. I znowu trzeba zacząć wszytsko od początku. Badania krwii, rtg, usg. Nie wiem co to jest. Ten nowotwór był niezłośliwy, tak przynajmniej wykazały badania. Ale jest z nim coraz gorzej. Dzisiaj będzie mial badana krew, w tym tygodniu jak sie wyrobimy, to rtg i usg. No i co tam jeszcze zaleci lekarz. Biedny, mały, brzydki pies.
-
Było ciężko. Ale to już za nami. A dupina lepsza trochę. Dzięki bogu.
-
Informowałam wet w Wieliczce, zaraz na początku, że za Roksi płacimy my. Zapłaciliśmy badania krwii; miałyśmy umówiony zabieg kastracji (został odwołany ze względu na wirusa), też na nasz koszt. Nie wiem dlaczego wet kazał zapłacić za wizytę Wam. Koszt zabiegu pokryjemy, dla mnie to oczywiste. 100 zł za wizytę Roksi, którą zapłąciłyście, zostawię w kopercie w hotelu na nazwiski Karusip. Umowa była taka, że Wy sią zajmujecie, my płacimy. I przynajmniej mnie ona dalej obowiązuje. Prosze na przyszłość wszelkie usługi wet Roksi (odżywki, leki, etc.) wpisywać na nas.
-
On dostał przedwczoraj i wczoraj. Jest taki "wyluzowany" jak po bańce. Leży sobie. Nie śpi, tylko leży i może mu to trochę pomaga. Bo strasznie się denerwował i wpadał w szał.
-
Grall masakrycznie boi się wystarzałów. Do tego stopnia, że porwał górę kojca i wyłazi ze strachu. Lekarz przypisał mu relanium. Dupka dalej smarowana. Pechowa sraczka. A było już tak pięknie. Dostaje antybiotyk, żeby się to nie nadkaziło. Bidak kochany.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Paju miał rtg i jest tak sobie. Górne i dolne "rejony" płuc już są nieczynne. Rówieeż oskrzela nie pracują jak trzeba. Nie jest to kwestia nowotworu, tylko starości. Ma kaszel. Czasami bardzo mocny. Dostaje leki. Już wieczorem pięc tabletek, rano dwie. Lepiej nie będzie. Każdemu opowiadam o Pajusiu, że musi znaleźć dom, żeby spokojnie odejść. Ale nie trafiam na człowieka, który chciałby wziąć starego chorego psa. Psa, który odejdzie niebawem. -
Aniu, nikt nie pogodzi się ze śmiercią młodego psa. Pełnego życia, energicznego. Zaczynającego dopiero nowe życie. Jak tu zaglądam - w oczach łzy. Rozmawiałam dlugo z moją wetką. Ponury zbieg okoliczności. Lena była immunologicznie jak 8 tyg. szczenię. Całe życie zamknięta, bez kontaktu z psami, odchodami psów, nie uodporniła się biernie; priorytet sterylki; osłabienie po zabiegu i ten nieszczęsny wirus - śmiertelny dla niej - przywleczony do hotelu. Pani, która miała dać dom Lence już ma psinkę - Milusię. We wtorek w gazecie było ogłoszenie Milusi, tej od Tamb. Pani zadzwoniła. Pytała, czy to ta ze strony Amicusa. Tamb powiedziała, że tak. Pani się przedstawiła, że ona jest ta Panią co miała wziąć Lenkę. Płakała. I, że ona jest zdecydowana. Od wczoraj Milusia jest w nowym domku, domku, który razem z nami jeszcze opłakuje Lenę. Mała cudna psinka, która skradła tyle serc. Którą tyle ludzi pokochalo. Leneczko, biegaj sobie szczęśliwie za TM. Myśli o tobie dużo ludzi. Żyjesz w naszych wspomnieniach i myślach. Nigdy cię nie zapomnimy. Nigdy.
-
Ogon jest. Lekarka twierdzi, że jak ma opiekę "higieniczną", to ucinanie go nie jest konieczne. Osłania i ociepla :) pupkę. A pupka taka "normalna" jak u psów nie jest i nigdy nie będzie. Więc jeżeli jest zadbany, to ogon jest wskazany.
-
Kupa się unormowała. Ale odbyt masakra. Poprzednim razem ok. miesiąca zajęło wygojenie; walczymy, smarujemy, czyścimy.