-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']moze te kontrole to pretekst, zeby przychodzic i sie dziwowac, ze 3 psy i koty, ze w bloku....:crazyeye: A ktore to pieterko?[/QUOTE] Oni do WSZYSTKICH tak chodzą. pięterko II. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Ile :o Tylko tsy? :o To strasznie duże niedopatrzenie. :shake: Coś z tym trzeba by zrobić...[/QUOTE] MAŁO?!?!?! W mieszkanku w bloku?!?!?! Wywołuję i tak zdumienie i przerażenie. Niektórzy to DOMY mają i OGRODY i TYLKO trzy lub cztery mają. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']spece. Trzeba bylo im dogomanie zareklamowac. Ci to dopiero podrzucaliby watek..:evil_lol:[/QUOTE] Tylko ja dalej nei wiem, co z tym prądem. I znowy dostanę arcyciekawe pisemko ze spółdzielni. W związku z brakiem czegośtam w punkcie elektr. jakimśtam prosimy o cośtam. MOja Spóldzielna jest baaaaardzo skrupulatna i przynajmniej raz w mieisącu coś tam musi sprawdzić, ZAWSZE w godzinach pracy i ZAWSZE koniecznie. Nawet wysunęłam propozycję, aby nie oszczędziając etatów, w każdym tzw. LOKALU zamieszkał pracownik Spółdzielni, króry na codzień mógłby robić te sprawdzenia. Nawet proponowałam wygląd takiego. Hmmmmmmmm, nie wzięła tego Rada Nadzorcza pod uwagę. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']to dzwigamy watek dalej....:evil_lol: Mariolu, jak tam rury, co je wczoraj pokazywalas? :lol:[/QUOTE] To były gniazda. Rur nei oglądali. Nie wiem. Wkładali takie różne urządzenia. Dwóch ich było. I mówili: 40; 22; jeden i coś tam; pytałam grzecznie: to znaczy, że wszystko w normie? A ten jeden na to: A Pani ma trzy psy? I koty? I sie nei gryzą? Ja: Tak, mam chipsy. A z gniazdkami OK? On: I się nei gryzą i nei ganiają? Ja: Nie, w porządku z tym prądem? On: A ludzi gryzą? Ja: To dziękuję Panom bardzo. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']Camara :-o czy ja dobrze widzę :crazyeye: czy ty się nas wypierasz / wstydzisz / masz w pogardzie/ lekceważysz / niepotrzebne skreślić ??? :crazyeye: czy my się mamy przenieść na pw / na inne wątki ew. inne forum np. miau / ew. rozmowy telefoniczne / niepotrzebne skreślić żeby Ci NIE ZAŚMIECAĆ Twoich tematów??? :cry:[/QUOTE] Jestem Z-D-R-U-Z-G-O-T-A-N-A. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Idę i mnie nei będzie. Rury i gniazda specjalistom pokazywać. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']juz niestety zmienil miejsce zamieszkania na lepszy ze swiatow[/QUOTE] Jesuu, jak tak patrzymy, to Brutus TEŻ. WYpluj te słowa kobieto niewdzięczna!!!!!!!! -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
No na razie, to tylko koszty naszych nerwów są. Co niby ona zrobiłą, że koszta poniosła??? To my w nerwacji wielkiej zyjemy, że NIC NIE ROBI, coby go ratować. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Spokój poczułabym gdybym go mogła wziąć do domu. JA. Mimo braku czasu, mimo, że bylby 4 psem. Wtedy byłabym spokojna. Moja poprzednia sunia, umierać przyszła do mnie do łóżka, przytuliła się w nocy, ja ją. Jak wstałam nie żyła. Mimo rozpaczy, wycia, byłam szczęśliwa, że wyglądało to tak jak wyglądało. Jak zostanie, będę myśleć, że może.... Jak pojedzie, to samo. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']jeden od Cezara:p[/QUOTE] A czyj jest Cezar i jak wygląda???? Ja już nie chcę drugiej, w dodatku innej, połówki. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']A kto to Brutus???[/QUOTE] Aaaa, już wiem, to te pół. Dzwoniła dzisiaj Camarrrra. Dalej wzdłużne pól chciała dostarczyć. No ja wiem... Nie wzięłam, na razie. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']wiecie co, przypomnialo mi sie, ze to watek Brutusa...Ciekawe co u niego...[/QUOTE] A kto to Brutus??? -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Ale może pełnia to była.... -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
mar.gajko replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Już, już pogadane. Podzwonione. No chyba będzie dobrze. Cmoki dla Sabonki. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']o, kochana, to tylko kwestia zaniedbanej depilacji. wszystko do nadrobienia.[/QUOTE] No nie wiem... I jakoś wogóle dziwnie stoi... Jakoś sie nei moge odanaleźć, myślałm, że Kinga taka bardziej LUDZKA jest. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']dobrzy? będą kochać?[/QUOTE] On może nie zdążyć ich. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']juz Kinga wyjasnila pare postow wstecz.......:evil_lol::evil_lol::evil_lol::crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] Jakośik opóźniona dzisiaj jestem. Dzielny ten mąż Kingi. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']Mariolu kochana - a cóż to za straszne dylematy i bezsennosć Cię nęka :crazyeye:? ...co prawda wczoraj zasugerowałaś mi bycie idiotką :razz:- co napełniło mnie obawami, czy dobrze ulokowałam drugie 50% wypłosza... czyli u Ciebie... - ale dziś - wybaczam. wysłucham. pocieszę. poradzę. i znowu nic nie popracuję w pracy :roll:.[/QUOTE] Paju. Chcą. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']trzymajcie mnie, bo zabiję tę kobietę. dowód DOWÓD D-O-W-Ó-D !!!!! : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/7429/gandalf6qh7.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Kinguś, a czyje to zdjęcie? -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pani nie będzie jutro. Nie zdąży. Mam nadzieję, że moze w weekend. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Pani będzie jutro w Krakowie. Wzięłąm urlop z pracy. Żeby móc pojechac z nią do Pajcia. Jeszcze porozmawiać i pokazac jej tego królika małego. Ja chcę by ON mial najlepiej. Omówimy wszytsko. Możemy nawet pojechac do Wrocławia i zobaczyć, czy się be zie cieszył z malamutki i pieska małego - on lubi małe pieski. Jak się bedzie zachowywał. Ja go bardzo kocham. I chcę żeby był szczęśliwy. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow'] podobno nie jest kocica........[/QUOTE] A czy są na to przekonuwujące dowody? Czy znowu TYLKO Kinga tak stwierdziła? Ja to jej już nie wierzę. Ona jakies dziwne rzeczy wyprawia. Z psów suki robi, Z kaukazów koty, eeeetam. -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
mar.gajko replied to Camara's topic in Już w nowym domu
Piszcie cóś wesołego, bom niewyspana, umęczona, z wielkim dylematem i niespokojna. Nie wiem co mam robić, żeby zrobić dobrze. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wczoraj zadzwoniła Pani. Mówiąc szczerze osłupiałam, gdy w telefonie usłyszałam: "Czy ten starszy malamut Pajut jest jeszcze do adopcji?" Rozmawiałam z Panią długo, opowiedziałam wszystko o Paju, o jego chorobach, potrzebach, operacji, raku jąder, konieczności podawania leków, kontroli weterynaryjnych, konieczności prześwietleń, jedzonku. Rozmawiałyśmy bardzo, bardzo długo. Pani ma 12 letnia malamutkę i małego pieska w typie beagla. Mieszka we Wrocławiu. I chce wziąć Pajucika. I zadałam sobie pytanie: Czy ten stary malamut jest do adopcji????? Noc miałam "starconą". Z jednej strony, potwornym egoizmem byłoby nie danie mu szansy na dom. Z drugiej strony, to miejsce w którym jest już dwa lata, on traktuje jako dom. Czy zdąży się przyzwyczaić do nowego miejsca, nowego człowieka, zanim odejdzie? Czy będzie umierał, za dwa-pięć miesięcy nie rozumiejąc dlaczego tam jest? Nie jset to kwestia tej dziewczyny, która dzwoniła, ona jest "idealna"; nie mam po rozmowie telefonicznej żadnych, nawet najmniejszych zastrzeżeń. Byłaby dla Paja idealnym domkiem, ale .... rok temu, kiedy on jeszcze by mógł ją pokochać, przyzwyczaić się. A może jednak? Może zdąży? Czy on nie potraktuje tego jako kolejne porzucenie? Czy jednak będzie zadowolony z większej obecności człowieka, towarzystwa suni - przecież całe życie był z siostrą/matką. Z jednej strony, już się uśmiecham na myśl Paja na kanapie, w cieple. Z drugiej strony, czy po tych dwóch latach nie będzie szukał oczyma mnie, do śmierci. To pogodny kontaktowy pies. Ale do nas się przyzwyczajał ponad pół roku, zanim zaakceptował, pokochał. Nie miałam nigdy takiego dylematu, ale też nie maiłam nigdy takiego psa, tak długo i tak starego. Proszę Was kochane Pajutomanki o rady. Tylko nie typu: Hurrrra, domek!!! Tylko przemyślane, bądźcie tym starym psem, dla którego jedynym pewnikiem jest jego kojec, jego miska i ja codziennie. Który usiłuje cmoknąć mnie codzinnie, choć na to zasłużyłam po ponad roku znajomości. Czy nie zrobię mu krzywdy. Nie chcę patrzeć jak umiera samotnie w kojcu; ale czy jego śmierć nie bardzie samotna będzie w nowym miejscu????? -
Kilkuletni owczarek niemiecki w nowym wspanialym domu
mar.gajko replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='Respev']Pani Luiza (wg. listy połączeń w moim telefonie) dzwoniła tylko raz wczoraj o 20:30, akurat wtedy, gdy byłem z Sabą na spacerze i nie wziąłem ze sobą komórki. Potem zapomniałem sprawdzić czy ktoś nie dzwonił i dopiero przed chwilą to zauważyłem ;)[/QUOTE] Dla niej to było powodem zadręczania mnie, czy coś isę stało? Czy moze uciekła? Czy ma sraczkę? Czy moze tam pojechać? A ja myślałam, czy coś isę stało??? Czy moze uciekła???? Może pojechać??? ;)